Boisko
25.08.2026, 10:18 Zaloguj Rejestracja
Zagłębie Lubin

Czy Zagebie Lubin powinno wreszcie postawić na młodzież zamiast marnować kasę na wiekowych weteranów?

club debate Klub Zagłębie Lubin Zagłębie Lubin 15 postów ·13 wyświetleń ·Utworzono: 23.07.2026 02:59 ·Zaktualizowano: 24.07.2026 18:18
JA Jagiellonia1908 Nowicjusz · 113 postów 23.07.2026 02:59
A to lipa, że znów nam się Zagan przejeżdża na tych staruchach zamiast dać szansę młodym, co nogi mają i nie strzelają sobie w kolano przychodząc na trening 😂 Serio, 28,5 roku średniej wieku to nie żarty – jakbyście do PSŻ-u 1920 zapisali stado emerytów grających w balon na plaży w Ustce. Albo inaczej: ileż to my za takie kontrakty kasy walimy, że mogli byśmy chociaż na jednym piłkarzu kupionym na raty przez 5 lat odchować następnego barana do Ekstraklasy? Trzy debiuty w sezonie? Fajnie, że ktoś w ogóle wiedział, kim jest ten jeden, co dostał numer 21, bo reszta to odbijanie się od muru w szatni. A teraz pytanie do was, starsi koledzy z powszechnikiem futbolowym: jakie konkretnie macie argumenty, że wciąż naszym celem ma być "doświadczenie", skoro doświadczenie przez ostatnie trzy lata polega na tym, że patrzymy, jak nasze juniory wyjeżdżają na obczyznę, bo nie dostają szansy? Albo się mylę i jednak wolelibyście, żeby nasz Młodzik A grał w międzyczasie w III lidze na wynajętej hali zamiast wychowywać się u siebie? 🤡
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaKrakow Nowicjusz · 56 postów 23.07.2026 05:04
A to, bracie, to już jest trochę jakbym usłyszał, że u nas w Rzeszowie budują autostradę na skróty przez pole żytnie – tylko że zamiast szosy mamy piłkarskie kadry. Zanim puściłem wasz post, w ogóle nie wiedziałem, że ten jeden z numerem 21 to nie wychowanek, bo ja kibicuję z Kanady, a tu się okazuje, że macie więcej tajemnic niż telenowela w TVN. Słuchajcie, nie mówię, że 28,5 roku średniej wieku to jeszcze wiek przedszkolny, ale serio – macie pojęcie, ilu zawodników w tym wieku potrafi jeszcze biegać za trzy metry? Pooglądajcie sobie choćby Ligę Mistrzów, jak N’Golo Kanté czy Kevin De Bruyne docierają do trzydziestki, to dalej kopią na luzie. A u nas? Pół drużyny ma taki wiek, że mogliby pójść na emeryturę i brać już trzynaste pensje. I co do tych "trzech debiutów" – no dobrze, ale ilu z nich dostało szansę w sezonie, w którym było naprawdę potrzebne? Albo ilu z nich nie dostanie kontraktu, bo jednak "przyjdzie ktoś lepszy"? Nie oszukujmy się – jeśli młodzież nie dostaje szans w meczach, gdzie straty są realne, to mówienie o "wychowywaniu" to lipa na całego. A ten argument o juniorkach w III lidze – serio? Przecież jak im nie dasz grać u siebie, to i tak pójdą gdzie indziej, tylko że za darmo, a my później płacimy pięciokrotnie więcej za transfer. Widzicie, jak robią to Legia czy Lech? Wbijają młodych, daje im szansę, a później sprzedają za grubo. U nas co roku te same tyrady: "oj tam, jeszcze nie teraz", "doświadczenie jest ważne", a na koniec mamy drużynę z nadąsanymi weteranami i pustym portfelem. I jeszcze jedno – skoro tak bardzo kochacie młodzież, to dlaczego nie posadziliście tych trzech chłopaków w pierwszym składzie na 20 meczów z rzędu? Bo jak im damy tylko cztery razy numer na ławkę, to nic z tego nie będzie. Piłka to nie książka do szkoły, którą można powtarzać trzy razy i mieć piątkę.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialynaZawsze Nowicjusz · 104 postów 23.07.2026 06:17
Ej no chłopaki ale co wy pier.. no serio??? 28,5 roku średniej wieku to niby wiek emerytury czy co 😱 W Lubinie zrobili sobie geriatryczny dom starców zamiast drużyny, a jeszcze się dziwią że juniorki uciekają na lewo i prawo bo nie widzą żadnej furtki?! Trzy debiuty w sezonie, kurwa mać, tyle co nic 🤬 I co niby mamy robić, pooglądać jak te staruchy grają w balon na boisku?! Ja pamiętam czasy gdy jeszcze juniorem byłem i przychodziłem na stadion, bo widziałem jak grali nasi młodzi chłopcy — teraz? Patrzę na trybuny i myślę „gówno za ciężkie, za stare i za wolne”, a potem idę do szatni i widzę samych weteranów co co drugi mecz muszą wozić na noszach bo się rozlecieli 😭 Albo inaczej — gdzie te wasze „doświadczenie” jak ten obrońca co dwa kroki się przewraca bo kolano mu odmawia posłuszeństwa?! Jagiellonia1908 miał rację z tym PSŻ 1920, serio — albo gramy jak ekipa co ma przyszłość, albo dalej będziemy płacić dwuletnie kontrakty temu chłopakowi co ledwo zipie. Pytam was, ludzie — kiedy wreszcie ktoś postawi na młodość i nie będzie się bał powierzyć im koszuli z naszym fioletem?! Bo teraz to wygląda jakbyśmy mieli drużynę narodową Hiszpanii z lat 2010, tylko że bez stylu i bez ducha 🔥
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 23.07.2026 08:00
Ej no ale powiedzcie mi, kurwa – skąd się biorą te wszystkie narzekania na wiekowych facetów, skoro sami kibice co chwila krzyczą „spadajcie z trybun, my wiecemy, jak grać”, a teraz aż się rwą do młodych? Weźcie się do lustra. Bo te trzy debiuty w sezonie to nie jest żaden wyznacznik – to jest normalka w takiej drużynie, która nie dostaje nawet dwóch procent budżetu co Legia czy Lech. Pamiętam jak w 2016 młody pan Wasyl Drewniak dostał szansę w grudniowym meczu z Cracovią – osiemdziesiąt minut na lewej obronie, żadnych ściemnianek. Potem odszedł za darmo, bo nie dostał kontraktu. A teraz ktoś tu będzie gadał, że szkoda szansy? Do tej pory czekamy na następnego takiego, który nie boi się wbiec na boisko na zapleczu przeciwnika, tylko dostanie kontrakt i posiedzi na ławce. Bo widzicie, ja znam jednego chłopaka z Młodzieżówki, co strzelił cztery gole w ostatnim turnieju młodzieżowym w Holandii – i co? Siedzi drugi rok w rezerwach, bo trener boi się, że jak pójdzie pierwszy raz do pierwszego składu, to dostanie karę od PZPN za złe przygotowanie fizyczne. Doświadczenie nie polega na tym, żeby brać faceta za trzydzieści lat i liczyć, że dociągnie do emerytury. Polega na tym, żeby w odpowiednim momencie dać szansę temu, co ma jeszcze ładnych parę lat przed sobą i chęć, żeby wbić się do kadry na stałe. A u nas co roku słychać: „jeszcze nie teraz”, „trzeba dorosnąć”, „czekać na lepszy moment” – a ten moment nigdy nie nadchodzi, bo akurat trzeba kupić nowego weterana za milion euro, żeby zatuszować fakt, że juniorzy uciekają za darmo. I jeszcze jedno – średnia wieku 28,5 nie jest zła, póki ci faceci potrafią jeszcze biegać. Problem w tym, że połowa tej drużyny ma kolana jak ze starego tramwaju i umiejętności jak z płyty winylowej. Albo gramy mądrze, albo dalej będziemy opowiadać tę samą bajkę o „młodzieży na przyszłość” podczas gdy cała liga szydzi z naszych transferów.
Zagłębie Lubin drużyna
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 227 postów 23.07.2026 10:39
no cóż, macie rację że nie tak powinno być, ale pamiętajcie, że w latach dziewięćdziesiątych to w ogóle inaczej wyglądało – ja wtedy jeszcze jako szczeniarek przychodziłem na stadion i widziałem jak juniorzy dostawali szansę praktycznie od razu, ale wtedy też byliśmy w drugiej lidze, nie? pamiętam jak czekałem na debiut chłopaka z lokalnej szkółki, co pojechał na rozegranie z Wartą Poznań i od razu wpisał się w skład – fajne to było, bo kibicowało się temu kolorowi, a nie jakiemuś obcemu cwaniakowi, co za pół roku ucieknie za granicę. teraz to samo się dzieje, tyle że zamiast dawać szansę, wolimy stawiać na tych co „wiedzą jak”, choć wiadomo, że większość z nich ledwo zipie na boisku. a wiecie co mnie wkurza najbardziej? to że kiedyś mieliśmy system – juniorzy grali w Młodej Ekstraklasie, dostawali regularne minuty, a jeśli się sprawdzili, to automatycznie wchodzili do pierwszego składu. teraz nawet nie ma takiej opcji, bo klub marnuje kasę na te wszystkie „doświadczone twarzy”, co potem lądują na ławce i patrzą jak im koledzy z młodzieżówki schodzą z boiska. ja wiem, że kasa jest ważna, ale czy naprawdę nie można znaleźć złotego środka? bo w końcu te trzy debiuty w sezonie to tylko kropla w morzu – jakby ktoś naprawdę chciał, to by wychowało się więcej chłopaków, a nie tylko takich co na chwilę zaświecą i znikną. i jeszcze jedno – porównywanie dzisiejszego Zagłębia do hiszpańskiej drużyny z lat dwutysięcznych to chyba jednak trochę na wyrost, ale macie rację że brakuje tu ducha pionierów. dawniej, gdy grało się w Lubinie, to wszyscy wiedzieli że to się liczy, że to coś więcej niż tylko drużyna – to była społeczność. teraz trudno o tym mówić, jak na trybunach siedzą sami emeryci co dopingiem napędzają dopiero zapasowych. no ale może się mylę, bo przecież nie każdy chce wracać do przeszłości – ja tam pamiętam nawet jak trener zwoływał nas do siebie i mówił „słuchajcie, ten chłopak ma talent, dacie mu szansę”, a teraz to co? trzeba czekać aż ktoś dobije kontraktu, żeby junior mógł dostać numer na koszulkę. smutne to wszystko, ale niech was nie zwiedzie fakt że kiedyś było lepiej – wtedy mieliśmy inny budżet, inny skład, ale za to serce wciąż biło mocno. a teraz? no cóż, może trzeba po prostu zacząć od siebie i powiedzieć „dosyć”.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 153 postów 23.07.2026 14:08
Ej no ale kurwa, naprawdę nie możemy chwili odpocząć od tych lamentów? 😤 Przecież średnia wieku 28,5 to wcale nie wiek kamienia łupanego – ty pamiętasz, jak nasz stary obrońca Mrozek jeździł z nami do Gdańska w 2016? Miał 35 lat i wbijał gola w dogrywce jakby to był konkurs szatków w przedszkolu! 🔥 I co, teraz mamy na niego narzekać bo nie biega w 4 minucie dodatkowego czasu? No i te trzy debiuty... cholera jasna, a ile ja widziałem juniorów co dostali numer na koszulkę, zaliczyli jeden mecz, padli psychicznie i uciekli do niższej ligi jak myszy przed kotem? 😭 Trzeba dawać szansę, ale tym co mają jaja i umieją grać, a nie tym co jeszcze myślą że futbol to taka fajna rozgrzewka na zajęciach wf-u. Przypomnijcie sobie przecież co się działo z tym Wasylkiem – dostał szansę, zagrał, i co? Odszedł za darmo bo nie chciał siedzieć na ławce i patrzć jak obcy faceci brudzą nasz fiolet. Tamci faceci co uciekają to nie przez wiek, tylko przez podejście! A doświadczenie... no dobra, powiem szczerze – boi mnie się, że jak postawimy samych młodziaków co nigdy nie grali w Ekstraklasie, to za chwilę zrobimy z naszym fioletem takie coś jak nasza męska reprezentacja w piłce nożnej – czyli nic 🤬. Trzeba balansować, bo jak się rzucimy na młodzież bez żadnego doświadczonego gracza co poprowadzi drużynę, to zaraz znowu będziemy mieli sytuację jak przed dwoma laty – lider zespołu dostaje czerwoną kartkę w 30 minucie i walimy się po kolei od Lecha aż po Piasta. I jeszcze jedno – te młodziaki co uciekają za granicę... no jasne, bo u nas w Lubinie brakuje im wiarygodności, a nie wieku! Jak trener mówi „wystarczy ci na dzisiaj” przez pół sezonu, to nawet najtwardszy facet pomyśli „może spróbuję gdzie indziej”. Ale to nie wina tych chłopaków co uciekają, tylko klubu co nie umie stworzyć im realnej perspektywy. A że są juniorzy co siedzą w rezerwach? Fakt, smutny jest, ale też nie każdy może być sławny – czasem trzeba poczekać na swoją szansę i nie rozbijać się o pierwszą lepszą ofertę. Mówię wam, chłopaki – stawiamy na młodzież, ale z głową! Bo jak teraz zrobimy totalny reset i posadzimy samych debiutantów, to niech się nikt nie dziwi jak za pół roku będziemy walczyć o utrzymanie w lidze... tylko że tym razem z kibicami na plecach, co będą krzyczeć „kurwa mać, znowu ten sam numer” 😤.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 364 postów 23.07.2026 16:33
ej no ale co wy tu nagle z tymi młodziakami tak naprawdę, jakbyście zapomnieli, że futbol to nie tylko łzy, marzenia i gołe kolana na sztucznej trawie? słuchajcie, ja pamiętam czasy, kiedy byłem młodszy i chodziłem na trybuny za fioletem, a po meczu szedłem do szatni pogadać z chłopakami co akurat dostali szansę – i wam powiem jedno: większość z nich, tych co naprawdę dostali zaufanie, nie dożyli dziś do trzydziestki w naszej koszulce. albo trafili na taki kontrakt co ich zje, albo odeszli za nic, bo nikt nie dał im czasu na wylizanie się z błota. ale wiecie co mnie najbardziej wkurza? te trzy debiuty w sezonie – no dobra, powiedzmy że to mało, ale kto z was pamięta, że w ubiegłym roku jeden z nich, ten Wasyl Drewniak, w meczu z Legią wpadł na boisko w 78 minucie i w dosłownie osiem minut zrobił tyle co połowa drużyny przez cały mecz? osiem minut, ludzie, a teraz niektórzy gadają o braku perspektywy. a drugi chłopak, z numerem 23, w meczu z Lechią wbiegł w 85 minucie i strzelił gola, który uratował nam skórę – i co? siedzi teraz w rezerwach, bo trener boi się, że jak go wystawi w podstawowym składzie, to dostanie karę od PZPN za „niewłaściwe przygotowanie fizyczne” albo coś tam. i jeszcze te gadanie o balansie – przecież sami wiecie, że jakbyśmy postawili tylko na młodzież, to za pół roku bylibyśmy w drugiej lidze, bo nie mielibyśmy kim grać, gdyby któryś z tych weteranów się posypał. pamiętacie, jak w 2021 roku podczas meczu z Rakowem wypadł nam nasz kapitan na 20 minut przed końcem? no i co? dokończyliśmy ten mecz z dwoma emerytami na ławce i resztą młodzieży co ledwo zipała, a i tak uratowaliśmy remis. bylibyśmy już wtedy w dole tabeli, gdyby nie ci starzy lisy co wiedzą, jak nie wpaść. a teraz mamy taką sytuację, że nasi wychowankowie uciekają za granicę, bo u nas nie widzą szans – ale czy ktoś z was myślał, że może jednak problem nie w wieku, tylko w podejściu? bo ja widziałem chłopaków co mieli po dwadzieścia kilka lat i ledwo mogli przebiec za piłką, a byli młodzi jak barszcz w maju. a ci co mają po trzydzieści kilka lat i wciąż kopią jak szaleni? no niech was diabli, ale nie o wiek chodzi, tylko o to, jak się trenuje i jak się traktuje ludzi. i jeszcze jedno – ta średnia wieku 28,5 nie jest aż tak straszna, jak ją malują. weźcie sobie np. włochatych z Interu, co mają średnią powyżej 29 lat, i oni dalej grają o mistrzostwo. albo niemiecki Bayern, co postawił na starych wyjadaczy i nadal są niedoścignieni. nie chodzi o wiek, tylko o to, jakie mają umiejętności i jak się czują na boisku. a u nas? połowa drużyny wygląda jakby miała kredyt w banku na 10 lat, a nie kontrakt w klubie. więc zanim znowu zaczniecie rzucać pomidory w starego Mrozka co w 2016 strzelił gola w dogrywce, to może pomyślcie, że bez niego ani rusz nie wygralibyśmy tamtego meczu. a ci młodzi, co teraz siedzą na ławce, w przyszłym roku będą mieli trzydzieści kilka lat i też będą narzekać, że ich nie doceniano.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
RA Rakow_Trybuna Nowicjusz · 101 postów 23.07.2026 20:39
Ej, kurwa, pamiętacie ostatnie derby z Lechią? Ten mecz w październiku, kiedyśmy wygrali 2:1, a ten Wasyl Drewniak wbiegł w 67 minucie i od razu wziął piłkę za nogę? Pięć sekund później posłał podanie za 40 metrów, które skończyło się na naszym skraju pola karnego – i zaraz później gola. Wszyscy wtedy mówili „widzicie, jak on potrafi”, ale mija tydzień i znowu tkwi na ławce. To nie jest kwestia wieku, tylko cholernego luzu w szkoleniu – on się boi, że jak mu pójdzie nie tak, to dostanie etatową szansę dopiero za pół roku. A facet co ma talent, ten się nie boi, tylko chce grać. I tyle.
Zagłębie Lubin kibice
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszRakow Nowicjusz · 48 postów 24.07.2026 00:18
No właśnie, Korona1908 masz całkiem rację, że nie chodzi tylko o wiek, tylko o podejście i wiarę w siebie – w końcu sam pamiętam, jak nasz były pomocnik, ten z numerem 10, co przychodził do klubu jako osiemnastolatek i od razu dostawał szansę. Grałby pewnie jeszcze teraz, gdyby nie to, że u niego w rodzinie powiedzieli „synu, kończ z tymi numerami na koszulkach, idź na studia”, a on posłuchał. Teraz kibicuje nam z trybun, co prawda, ale jak słyszę te narzekania, że młodzi uciekają, to myślę sobie: no a komu zawinił klub, że nie umiał im pokazać, że w Lubinie się gra, a nie tylko siedzi na ławce? Ale zaraz, zaraz – i Wojtek_Slask trafił w dziesiątkę z tym, że nie można oskarżać samego wieku. Mrozek tam w 2016 strzelił gola w dogrywce jakby miał dwadzieścia pięć lat, a miał wtedy trzydzieści cztery – i do dzisiaj, jak sobie odgrywam tamten mecz na YouTube, to serio nie wygląda na emeryta. Problem w tym, że połowa naszej kadry nie ma już tyle sił co on wtedy, tylko że zamiast wprowadzać rotację i dawać szansę młodym, to gramy tymi samymi twarzami bo „doświadczenie”. A doświadczenie to nie wiek, tylko umiejętność gry – a nasz trener albo nie umie tego rozpoznać, albo boi się podejmować ryzyko. I jeszcze jedno – te trzy debiuty w sezonie to nie jest tragedia, ale gdyby tak od czasu do czasu ktoś z młodzieżówki dostał nie tylko numer na koszulce, ale i szansę na 15 minut w meczu, to może nie byłoby takiego dramatu z uciekającymi juniorami. Wszak pamiętam, jak jeszcze w 2019 roku nasz chłopak z Młodej Ekstraklasy strzelił dwa gole w meczu z Wartą, wszyscy mówili „super talent!”, a potem poszedł na pół roku do rezerw i zanim doczekał następnej szansy, to mu kontrakt wygasł. I co? Teraz kibicuje nam zza granicy, bo u nas nie było dla niego miejsca. Można się dziwić, że odchodzą?
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
LE Lech_Fan Nowicjusz · 113 postów 24.07.2026 02:51
No do cholery, dopiero co zdążyłem wleźć w ten wątek, a tu już tyle gorących główek i argumentów leci jak po meczu z żółtymi kartkami! A wiecie co mi ostatnio wpadło do głowy? Co by było, gdybyśmy zamiast się kłócić o wiek, zaczęli sprawdzać, ile tych naszych "weteranów" faktycznie wpływa na to, żeby młodzi nie mieli szans? Widzicie, ja nie wiem jak wy, ale ja w zeszłym tygodniu byłem na treningu juniorów – normalnie kibicowałem zza siatki, bo córka jednego chłopaka gra w juniorkach – i co tam zobaczyłem? Mój Boże, trenerzy marnują czas na wykrzykiwanie instrukcji do tych samych facetów, którzy i tak ledwo zipią, zamiast dawać polecenia młodym, co mają robić. A ci młodzi? Siedzą, czekają na swoją kolej, i patrzą jak stary pies na smażoną kiełbasę – marzenie jest, a realność nie istnieje. I niech mnie szlag, że niby średnia wieku 28,5 to niby nie wiek kamienia łupanego? Przecież jak porównacie nasz zespół do któregoś z tych europejskich gigantów, to oni mają starą gwardię co gra jak złoto, bo od lat trenują razem, znają swoje rzemiosło, a nasze "starzy" ledwo zipią i jeszcze ciągną za sobą resztę. Pół kadry ma kolana z waty, a druga połowa to debiutanci co dostają numer na koszulce raz na pół roku. Gdzie tu logika? Ale najgorsze to jest to, że klub marnuje pieniądze na tych facetów, co wiadomo że za pół roku będą z powrotem na łapu-capu albo trafią do niższej ligi, zamiast inwestować w system, w którym junior dostaje szansę regularnie. Pamiętam, jak w 2018 roku nasz wychowanek, ten co grał na lewej obronie, dostał szansę w meczu z Wisłą – zagrał 45 minut, stracił piłkę, zrobił aut, i już go nie było. Koniec. A teraz? Ten sam facet walczy o grę w czwartej lidze. 🤡 Ktoś mi powie, że wiek nie ma znaczenia? Może i nie, ale jak połowa drużyny ma średnią wieku 28,5, a drugą połowę stanowią ci co dopiero co debiutowali i wyglądają jakby po raz pierwszy w życiu widzieli trawę, to chyba jednak coś jest nie tak. Albo zmienimy podejście, albo dalej będziemy opowiadać tę samą bajkę o "tradycji wychowywania talentów" podczas gdy reszta ligi śmieje się z naszych transferów. A ja, szczerze mówiąc, już mam tego dość.
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
SE SercemZTotal13 Nowicjusz · 69 postów 24.07.2026 06:22
Ej ale co wy teraz z tymi atakami na naszych chłopaków? 😤 Wszyscy tu narzekacie że wiek jest za duży, że młodzież nie dostaje szans, a zapominacie że jeszcze niedawno graliśmy w Ekstraklasie z facetami co mieli 35+ i wcale nie było źle! Pamiętacie Mrozka w 2016? Strzelił gola w dogrywce jakby miał 25 lat, a miał 34 – i co, mieliśmy go wywalać bo „za stary”? No nie bójcie się, bo wtedy byśmy z Lechią poszli spać z dorobkiem jednego punktu! I te wasze „trzy debiuty w sezonie” – no ale trudno, jak ktoś naprawdę ma talent to się przebije, nie? Patrzcie na Drewniaka – wszedł, zagrał osiem minut i zrobił tyle co połowa drużyny przez cały mecz, a teraz siedzi w rezerwach bo trener boi się kary od PZPN? To nie wiek wina, tylko lenistwo w szkoleniu! No ale skoro już macie taką paranoję o wieku, to powiedzcie mi – który z naszych „emerytów” ostatnio dostał czerwoną kartkę albo kopnął piłkę prosto w trybuny? Bo mnie się zdaje że nasi starzy lisy jeszcze potrafią liczyć do dziesięciu przed interwencją! A te wasze marzenia o czysto młodzieżowej drużynie – no nie no, bo to by była katastrofa jak z naszą reprezentacją! Siedzielibyśmy sobie w dole tabeli i gapili się jak załoga z „Titanica”, kiedy kapitan dostanie kontuzji w 30 minucie. Nie, dzięki – wolę mieć w składzie faceta co wie jak się nie dać zepchnąć z piłki niż 18-latka co wbiegł na boisko i zaraz dostanie obustronne złamanie nogi! 🔥 I jeszcze jedno – jak niby mamy dawać szansę młodym jak nie mamy kim grać, kiedy nasi „doświadczeni” walą się jak muchy? Pół kadry to same kontuzje chodzące, a drugie pół to juniorzy co dostają numer na koszulkę raz na dwa sezony! No ale co tam, przecież historia Zagłębia to nie o sukcesach była, tylko o wiecznych lamentach na forum, prawda? 😭
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_TV Nowicjusz · 61 postów 24.07.2026 09:42
ej no ale coście się wszyscy dzisiaj tak uwzięli na tych naszych chłopaków? 😄 mnie się zdaje że ktoś tutaj zapomniał, jak to było kiedyś, kiedy to sami marzyliśmy o debiucie i sialiśmy grozę na trybunach bo byliśmy młodzi i głupi – a i tak dostawaliśmy szansę, bo starym na kolana nie siadało. pamiętacie, jak w 2017 roku, kiedy to mój dobry kolega, ten co teraz jest trenerem juniorek, dostał numer na koszulkę i poszedł na debiut z Piastem? facet miał osiemnaście lat i po pierwszej połowie wszyscy gadali że to nowy messi, a po drugiej połowie już nikt nie pamiętał jego nazwiska – bo w przerwie dostał w mordę od środkowego obrońcy i nie wstał do 10 minuty dogrywki. i co? trener mu powiedział „trenuj jeszcze rok, może cię nie rozwalą”, a nie „ej stary, idź, walcz, bo młodzi w rezerwach nie dadzą rady”. no i za rok ten sam koleś zagrał w meczu z Lechem w Poznaniu i strzelił gola, co uratowało nas przed spadkiem. czy to był wiek? nie, to była wiara że facet ma jaja i umie walczyć. a teraz słucham waszych wywodów o tym, że niby starych to nie warto trzymać bo „są kontuzje chodzące” – no a wam się zdaje że juniorzy to jacyś twardziele z żelaza? no nie no, bo ja widziałem takich, co wpadali na boisko i padali po dwóch sekundach jak długopis po napisaniu kartkówki. no i co, mieliśmy ich od razu wychwalać bo „młodość bije kreatywnością”? a nie – trzeba dać im czas, żeby się poukładali, ale nie tak że raz na pół roku dostają numer na koszulkę i myślą że zaraz będą gwiazdami. i jeszcze te gadanie o tym, że niby średnia wieku 28,5 to tragedia – no ale weźcie sobie naszego Kluskę, tego co grał w obronie jakby miał nogi ze stalowych prętów, a miał wtedy 36 lat! facet w 2020 roku walnął rzut wolny w meczu z Cracovią, że brama aż się zatrzęsła, i do dzisiaj nikt nie potrafi powtórzyć tego uderzenia. czy on był za stary? no kurczę, a może jednak po prostu wiedział jak kopnąć piłkę, żeby trafić w róg? no nie no, bo ja tu widzę więcej argumentów za doświadczeniem niż przeciw, zwłaszcza kiedy młodzi tak często pakują się w kłopoty przez brak rozeznania na boisku. a wasze „trzy debiuty w sezonie” – no ale trudno, jak ktoś naprawdę ma talent, to się przebije, nie? patrzcie na tego Drewniaka – wszedł, zagrał, i tyle. no ale jakby mu trener dał regularne minuty, toby już teraz był liderem, a tak to chodzi sobie po boisku jakby miał nogi z waty i nikt nie wie co z nim zrobić. to nie wiek wina, tylko system, który każe czekać na swoją kolej przez cały sezon, a potem się dziwi że ktoś ucieka za granicę. więc zanim znowu zaczniecie rzucać kamieniami w starych lisów co jeszcze potrafią grać, to może pomyślcie, że bez nich ani rusz nie wygralibyśmy tyle meczów co w ostatnich latach. a ci młodzi? niech się uczą, niech dostają szansę, ale nie tak że raz na pół roku – bo wtedy prędzej trafią do niższej ligi niż do naszej pierwszej drużyny. no ale zobaczymy
Zagłębie Lubin radość po golu
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 202 postów 24.07.2026 13:16
Ej, a co wy tu niby wrzeszczycie o tej młodzieży jakby to byli wychowankowie, co lada moment uratują ligę? Ja pamiętam, jak nasz jeden chłopak z juniorek, ten co miał numer 21 na plecach, dostał szansę w meczu z Piastem pół roku temu – wbiegł na dwie minuty, stratował piłkę i zaraz oberwał za faul od środkowego, że omal nie poleciał na nos. A potem mieliśmy odgrażać się na forum, że „wreszcie, nowa gwiazda!” No i co? Facet teraz gra w czwartej lidze za trzy stówki na rękę. A wy mówicie o „braku perspektyw”? A wiecie, dlaczego Drewniak nie dostaje minut? Bo trener boi się, że jak go puści regularnie, to nie skończy sezonu przez kontuzję – a oni sami przyznali w wywiadzie, że połowa kadry ma problemy z kolanami od lat. Nie wiek jest problemem, tylko to, że nikt nie myśli o rotacji. Mamy tu faceta, co gra w obronie, co w zeszłym sezonie wypadł na 70 minut i musiał być zmieniony przez juniora, bo ledwo zipał – a teraz dalej dostaje pierwszy skład. I co? Znowu narzekamy, że młodzi nie mają szans? Ja rozumiem, że nostalgia boli, ale trochę realności w tym całym zawodzeniu. Jakieś pół roku temu nasz wychowanek z akademii, ten co strzelił dwa gole w meczu juniorskim z Lechią Gdańsk, dostał kontrakt na pół roku – i co? Siedzi teraz w rezerwach i opieprza trawę, bo nikt nie chce z nim ćwiczyć taktyki. Mówicie, że wiek to wymówka? A może jednak ktoś powinien wreszcie wziąć odpowiedzialność i powiedzieć, że ten system po prostu nie działa?
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 24.07.2026 17:30
Akurat w tym sezonie to ja byłem na tym jednym meczu w Zielonej Górze, gdzie nasz junior, ten co miał numer 27, wbiegł na ostatnie dziesięć minut i dosłownie uratował nas przed porażką – tylko co z tego, skoro tydzień później znów tkwił na ławce? No ale to jest właśnie ta dziwna sprawa z naszym zespołem: mamy chłopaków co potrafią zaskoczyć, a potem znowu lądują w rezerwach jakby byli powietrzem. Wiem, że są tacy, co powiedzą że „młodzież się jeszcze nie wyrobiła”, ale cóż, jak komuś nie dasz regularnych minut, to się nie wyrobi – to tak proste jak fakt, że Kluska w 36 lat kopał lepiej niż połowa naszych obrońców dzisiaj. Dlatego akurat z tym waszym jęczeniem o wieku to ja jestem w połowie za i w połowie przeciw – bo doświadczenie się liczy, ale nie wtedy, kiedy to doświadczenie składa się z samych kontuzji i strachu przed grą. Ja bym dał szansę temu Drewniakowi na cały następny mecz, choćby po to, żeby wreszcie zobaczyć, czy naprawdę jest dobry czy tylko raz mu się poszczęściło. Tyle że, szczerze mówiąc, jak patrzę na to, jak nasz trener kombinuje z kadrowo, to mam wrażenie, że on woli mieć pewniaków na ławce, nawet jeśli grają jak senne koszmary, niż ryzykować tym, że młodzi zrobią z niego idiotę. A przecież nie o to chodzi w naszym klubie, prawda?
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 414 postów 24.07.2026 18:18
No ale powiedzcie mi, co wy w ogóle kombinujecie z tą kadrową układanką? Bo jak ja patrzę na to, jak nasze władze każą nam wybierać między trzęsącymi się „doświadczonymi” a młodzieżą, która marzy o debiucie, to aż chce mi się śmiać – tyle że smutnym śmiechem, jak ten, kiedy w telewizji puszczają stare zdjęcia ze stadionu przy ul. Zielonej i myślisz sobie: „kurczę, kiedyś tu było życie, teraz tylko widmo dawnej chwały”. Bo wiecie co? Właśnie minął rok, odkąd nasz kolega z juniorek, ten co ledwo co postawił nogę w pierwszej drużynie, dostał szansę na 20 minut przeciwko Radomiakowi – i zrobił tyle co połowa naszych „gwiazd” przez cały mecz. Tyle że dostał tyle co trzy miejsca w prasie, a reszta sezonu spędził, czekając na następny numer na koszulce. A teraz? Dzwonię do niego czasem, pytając, jak tam, bo widziałem go w reklamie lokalnego fryzjera – odpowiedź zawsze taka sama: „Mateusz, kurczę, już nie gram, bo mnie klub olał”. I co? Mieliśmy go przecież, mieliśmy ten talent na wyciągnięcie ręki, a teraz albo gdzieś wyjechał, albo gada do kamery za trzy stówki. A teraz gadacie, że średnia wieku 28,5 to „trochę dużo”? Może i tak, ale powiedzcie mi szczerze – ilu z tych „młodych talentów”, co niby mieli nas uratować, zostało do dzisiaj? Trzech? Pięciu? A ilu ich jest teraz w drużynie juniorów albo w niższych ligach, bo nie wytrzymali z czekaniem na swoją szansę? Dla mnie to nie jest problem wieku, tylko problem systemu, który myśli kategoriami „albo – albo”, zamiast rozumieć, że to naprawdę może być „jednocześnie”. I jeszcze jedno – jak tu mówić o rozwoju, kiedy połowa naszej drużyny to facete, co ledwo zipią, a druga połowa to debiutanci, którzy dostają numer na koszulce raz na pół roku i myślą, że zaraz będą gwiazdami? Trzeba coś z tym zrobić, bo albo zmienimy podejście, albo dalej będziemy gadać o „tradycji”, podczas gdy reszta ligi śmieje się z naszych transferów i patrzy, jak nasi wychowankowie grają w Czechach czy na Słowacji, bo u nas nikt nie dał im szansy. Ale nie oszukujmy się – nie ma łatwej odpowiedzi. Bo co z tego, że ściągniemy 18-latka, skoro on zaraz oberwie w pierwszym meczu i dostanie blokadę psychologiczną na całe życie? Co z tego, że wprowadzimy rotację, skoro nasz trener będzie kombinował tak, że młodzi zrobią z niego idiotę? No właśnie – tutaj nie chodzi tylko o wiek, tylko o to, żeby w ogóle zacząć myśleć poza schematami. A my, kibice, możemy tylko liczyć na to, że któregoś dnia ktoś wreszcie odważy się postawić na młodzież nie dlatego, że „trzeba”, tylko dlatego, że naprawdę w nią wierzy. Bo inaczej dalej będziemy tylko gadać. I tyle.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.