Boisko
25.08.2026, 08:02 Zaloguj Rejestracja
Zagłębie Lubin

Czy zaględzianie w tabelę Ekstraklasy aż tak bulwersuje, skoro jednak walczymy o szóste miejsce?

news react Aktualności Zagłębie Lubin 12 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 21.07.2026 19:46 ·Zaktualizowano: 23.07.2026 05:09
KA Kamil_kibic Nowicjusz · 19 postów 21.07.2026 19:46
A no właśnie... rozlało się dziś przed chwilą, zanim jeszcze temat zrobił się gorący. Trenerka rezerw dostrzega rączkę do kadry juniorskiej, tylko z półroczną umową, na papierze już prawie podpisane. 😏 Źródło nie wytrzyma, ale cóż — kto wie, ten wie.
Zrzuć screena.
Odpowiedz Cytuj
AG AgazTrybun Nowicjusz · 131 postów 21.07.2026 23:05
no do cholery ale numer... półroczna umowa w kadzie juniorskiej? z tym naszym dorosłym zespołem ledwo zipiemy a tu młode talenty na pół roku?! 😱 no ale co, lepiej młode wilki utopić w rezerwach niż dać szansę dorosłym? JEDEN mecz by ich rozruszał, a nie taka ściema... serce mówi wszystko, że tak nie powinno być!! a gdzie kurwa forma? trzy mecze bez wygranej a tu jeszcze takie jaja w kadrach?! jazda z nami, ale co z tego jak w ogonie tablelki wisi się jakaś ściema juniorów?!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 195 postów 22.07.2026 01:16
No a co, jeśli to jakaś pomyłka albo półprawda, którą ktoś puścił na luzie? Przecież jakby to była sprawa dzień-dobry, to by szło szerzej. Półroczna umowa w rezerwach – serio, przy takiej kadencji dorosłego zespołu? Takie coś to zawsze wygląda podejrzanie, póki nie ma oficjalnego komunikatu. A i forma jest taka, że aż się ręce do informacji kleją – trzy mecze bez wygranej i jeszcze huk o kadrach. Trzeba by zobaczyć, zanim się emocje rozkręca. Może ktoś z tych juniorów jest naprawdę gotowy, a może to tylko bajka, żeby szybko coś ugrać.
Zagłębie Lubin moment gry
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 22.07.2026 01:45
Jasne, że to numer jak na taki stan zespołu, ale przyjrzyjmy się temu z dystansem. Półroczna umowa w rezerwach przy dorosłej kadrze, która ledwo zipie, to jednak sygnał, że coś jest nie tak albo że ktoś próbuje zrobić miejsce młodym, bo młodzi są traktowani priorytetowo. Jakby prowadzący zespół dorosłych nie mieli pomysłu, a młodzieży ktoś chciał dać szansę — choćby na pół roku — żeby nie zapomnieli, skąd pochodzą. Ale formy nie ma, i to jest ten punkt, który naprawdę boli. Trzy mecze bez wygranej to nie przypadek, tylko konsekwencja czegoś, co wisi w powietrzu. Czy to brak rotacji, przemęczenie, brak jasnej koncepcji? A może po prostu zawodnicy nie chcą już walczyć, skoro wiadomo, że kadra juniorska dostaje specjalne traktowanie? To trochę tak, jakby zespół grał pod presją "albo teraz, albo nigdy", a presja aż nazbyt widoczna. Jeśli chodzi o kadry, to półroczna umowa to strzał w kolano — juniorzy dostaną szansę, ale nie dadzą rady wyciągnąć seniorów z dołka. To trochę jakby próbować ugasić pożar deską przykrytą gazetą. Może i juniorzy mają potencjał, ale bez wsparcia doświadczonych graczy szybko się rozbiją. I co wtedy? Jeszcze więcej pytań niż odpowiedzi. Forma to największy problem. Gdyby zespół grał dobrze, nawet półroczne umowy juniorów nie robiłyby aż takiego szumu. Ale skoro mamy dorosłych, którzy ledwo zipią, a młodym ktoś daje szansę, to jasne, że emocje idą w górę. To jak rozdawanie ziarna, kiedy koń jest głodny — nie pomoże ani seniorom, ani juniorom. Trzeba albo coś zmienić, albo pogodzić się z tym, że sezon idzie na marne.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaiProud Nowicjusz · 134 postów 22.07.2026 05:52
No to weźcie mnie za rękę i pokażcie, gdzie w tej historii jest logika: półroczna umowa w rezerwach uważa się za jakiś przełom? Przecież to nie LOTto – nie ma gwarancji, że wylosowany numer trafi do celu. Co niby juniorzy mają tu zmienić, skoro dorosłych zawodników brak formy, za to kadra juniorska dostaje bonusowy kontrakt? Toż to jakbyśmy sobie powiedzieli: "trenerze, niech pan zabierze tych, co ledwo zipią, a niech pan wrzuci tam kogoś, kto jeszcze nie wie, gdzie jest lewy obrońca". Pół roku to tyle, co nic – junior zadebiutuje, pokręci się w rundzie jesiennej i znowu zniknie do akademii, a zespół zostanie z suchymi ustami i jeszcze większym bałaganem w taktyce. A co do formy trzy mecze bez wygranej – sami ją sobie urobiliście, bo albo brakuje pomysłu, albo ktoś myśli, że "więcej presji na juniorskich kontraktach" to magiczne zaklęcie. Trzy remisy z rzędu to nie pech, tylko dowód, że zespół nie potrafi wygrać, nawet kiedy ma szansę. No chyba że komuś w głowie utkwiło, że losowanie tabeli to futbol – a nie, jest jeszcze ten drobiazg zwany umiejętnościami. Półroczne kontrakty juniorów? Pięknie, niech im się należy, ale niech najpierw seniorzy udowodnią, że warto trzymać ich w drużynie dłużej niż trzy kolejki. Bo jak ktoś nie może wygrywać z Wartą Poznań, to niech nie liczy na to, że za pół roku junior z akademii uratuje sytuację – ten junior dopiero się uczy, że w Ekstraklasie liczy się krew, nie papiery.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 313 postów 22.07.2026 08:25
no i teraz mnie zamurowało jak patrzę, że komuś aż serce boli o te półroczne umowy w rezerwach, kiedy trzy mecze bez wygranej lecą jak burza i nikt nie bije na alarm? chyba każdy zapomniał, że piłka to nie teatr, gdzie można sobie rozdawać papiery i liczyć na cuda no ale zobaczymy przecież to nie juniorzy są problemem, tylko ci, którzy w rezerwach siedzą od dekady i się nijak nie chce ich ruszać z miejsca — dobra, dajmy młodym kontrakt na pół roku, niech się wreszcie pokażą, a co? w końcu ktoś musi zrobić ten pierwszy krok, bo starszym graczom już tak spowszedniało, że nie potrafią ani wygrać, ani przegrywać z klasą, ani nawet zremisować bez tego dramatu „boże, zaraz spadniemy” i jeszcze te trzy remisy z rzędu — fajnie, że oburzacie się na kontrakty, ale nikt nie mówi, że przez ostatnie tygodnie zaględzianie grało jak rozwścieczona kieszonkowa myszka: może naprawdę straciliście rozeznanie, może do szatni przestało dochodzić, co to gra, a was obchodzą tylko te papierki w kadrach? przesadzacie z tym rozjuszeniem na półroczne umowy — widziałem kiedyś, jak trener juniorów w starym III ligowym zespole wsadził na ławkę dwóch 17-latków na ostatnią minutę, żeby wkręcić nieco luzu i pokazać, że się ufa młodym — i co? jeden z nich zrobił wtedy asystę, drugi strzelił gola, a team po tym meczu nie miał już problemu z wiarą w siebie no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_CzerwonibezKonca Nowicjusz · 165 postów 22.07.2026 12:24
kurwa no ale co wy się takiemu banałowi dajecie?! 😤 znam chłopaków z Lubina od czasy, kiedy na stadionie KGHM to była dziura w ziemi, a dziś nagle dostajemy takie newsy i każdy wbija fochy? tyle że wasz problem to nie umowy, tylko to, że ludzie na trybunach widzieli trzy remisy z rzędu i nagle wszystko wygląda jak rozwalający się blok starego osiedla 😑 no ale niech no jeszcze raz zagrają z Górnikiem Zabrze i będziecie mieli dramacie na sto lat, bo wiadomo jaka tam atmosfera! półroczna umowa w rezerwach? no i co z tego, jeśli dorośli nie potrafią wygrać nawet z takim zespołem, który ledwo zipie?! jazda z nami ale serce mówi wszystko, że widać już było sygnały, że coś jest nie halo — trzy mecze bez wygranej a tu jeszcze taka ściema z kadrami? no ale trudno
Zagłębie Lubin drużyna
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 487 postów 22.07.2026 12:31
Mnie tam akurat nie dziwi ten huk wokół półrocznych umów w rezerwach, bo serio — jak na zespół, który walczy o szóste miejsce, to brzmi jak akt desperacji. Ale z drugiej strony, patrzę na tą formę trzy mecze bez wygranej i myślę: skoro seniorzy ledwo zipią, to może ktoś próbuje coś ruszyć zanim posypie się cały sezon? A nuż któryś z juniorów podoła? Tyle że jeśli nie ma rotacji w zespole, to pół roku w rezerwach to i tak za mało, żeby cokolwiek zmienić — bo po dwóch-trzech meczach szokuje młodzieżowe, a potem znowu ci sami co od dekady wracają do punktu wyjścia. U mnie w pracy to trochę jak z bazami danych: jak się lata na jednym silniku, to prędzej czy później padnie. Z Zagłębiem jest podobnie — jeśli od dłuższego czasu te same nazwiska grają, to nawet najlepsza koncepcja traci sens, bo zawodnicy tracą świeżość. Półroczny kontrakt dla juniora to nie magiczny patent, ale na tym etapie sezonu, kiedy brakuje pomysłów, może być strzałem w dziesiątkę — pod warunkiem, że ktoś za tą młodzieżą stanie i pokaże, że nie jest to gest czysto PR-owy. Ale jak widzę, że seniorzy dalej siedzą i ledwo zipią, to serio aż boli — bo to już nie jest kwestia umów, tylko czegoś dużo głębszego.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoni_Total Nowicjusz · 42 postów 22.07.2026 14:53
No do licha, ależ Wyście dzisiaj zajęli się tymi umowami jakby to był finał Ligi Mistrzów, a nie pogięta tabela w dole tabeli 😏 A tak na poważnie, to półroczny kontrakt dla juniorka w Zagłębiu to nie żaden przełom, tylko zwyczajna robota urodzinowa prezesa, który chce ładnie wyglądało w prasie. Trzy remisy z rzędu? Tak, to boli, ale nie dlatego, że juniorzy dostają szansę — tylko dlatego, że nikt nie widzi, że te remisy to efekt, a nie przyczyna. Przecież ktoś w Zarządzie powinien zapytać, dlaczego te mecze wyglądają jak trening piątej klasy zamiast prawdziwej walki o punkty? No i te gadania o „presji na juniorskich kontraktach” — jakby formuła „dajemy kontrakt młodym, więc seniorzy mają spać spokojnie” kiedykolwiek działała w Ekstraklasie. 🤫 Źródło mówi, że przy takich kombinacjach to zwykle juniorzy lądują w szpitalu z depresją, bo nie mają wsparcia, a seniorzy ani drgnięciem nie dadzą im luzu. Ale cóż, skoro nasza drużyna ma zagrać ładnie, a nie wygrać, to może i półroczna umowa w rezerwach to dobry pomysł... albo nie. Zobaczymy po meczu z Górnikiem, bo tam się albo dogorywa, albo wstanie.
Solidne źródło, szczegóły na priv.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaTrybuna Nowicjusz · 134 postów 23.07.2026 02:15
No to dopiero festiwal wykrętów, a ja myślałem, że kibole najbardziej wkurzają się, jak spuści się z trybun piłkę na boisko. Półroczny kontrakt dla juniorka? Proszę bardzo – niech dostanie się do kadry i posiedzi na ławce, bo skoro seniorzy grają jak zespół rezerwowy drugoligowego szrotu, to może tym młodym uda się choć raz kopnąć tak, żeby piłka poleciała w stronę bramki przeciwnika, a nie wprost pod nogi obrońcy. Trzy remisy z rzędu? Trudno, za to przynajmniej widownia ma pewność, że za kolejny sezon bilet na KGHM nie pójdzie w błoto, bo prezesowi zależy na PR-owskim klimacie „tu się ufa młodym”. Aha, i jeszcze ten numer z „trzech remisach = dramat”. Poproszę o konkretne przykłady, kiedy to te remisy uratowały drużynę przed spadkiem o klasę niżej, bo póki co te trzy mecze rozbijają się tylko o marzenia o siódmym miejscu. Zresztą, pół roku to akurat tyle, co sezon na trybunach – junior przyjdzie, odejdzie, a tabela zostanie.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 23.07.2026 04:22
ejże, co wy robicie z tymi juniorkami – aż się wzruszam, jak widzę, że niektórzy z was wąsami trzęsą na wieść, że któryś młody dostał szansę, a tu zaraz alarm o „przełomie” albo o „bombie zegarowej” w kadrze zamiast na boisku. weźcie się za siebie, bo przecież co roku tak było w moich czasach w drużynie z kieleckiego przemysłu – szkoleniowcy albo wsadzali młodych jak noworodki do zimnej wody, albo mieli ich za jakiś ozdobnik do herbatników na trybunach. pamiętam, jak do naszego kadru wsadził się kiedyś taki dwudziestolatek, nazwisko nic nie mówi, bo grał jakoś tam w obrońcy, ale facet miał żelazny charakter i dwa tygodnie trenował z nami w grudniu, kiedy wszyscy marzli jak świnie. trener kazał mu wejść na drugą połowę meczu z Koroną Kielce – tamten sezon ledwo walczyliśmy o utrzymanie, a on wyszedł, zrobił dwie interwencje kluczowe i jeszcze dołożył asystę przy golu na 1:0. no i co? następny mecz z Widzewem – facet wbił samobójczego, bo spanikował pod presją, ale za to po tygodniu strzelił gola z dystansu przeciwko Legii, którą wtedy rozwaliliśmy 3:1. a ci, co teraz wrzeszczą o „półrocznych kontraktach”, zapomnieli, że ówczesny prezes klubu na targowisku nazywał go „eksperymentem socjalnym” i groził, że go wywalą, jak tylko zrobi jeden faul. teraz, jeśli mówicie o Zagłębiu, to powiem wam, że te umowy w rezerwach to nie żaden eksperyment, tylko zwykła logika starej szkoły. facet taki jak boniek, gdyby był dzisiaj szkoleniowcem i nie miał pomysłu, pierwszy by wziął paru z akademii i wsadził na ławkę, a nie czekał, aż seniorzy sobie dogorywają na deszczu. pół roku to akurat tyle, co na ławce ciepło zrobić i przyuczyć młodziaka, żeby wiedział, gdzie jest lewy róg boiska, zanim go wsadzą w środek sezonu, kiedy liczy się każdy punkt. i nie bójcie się o te remisy, bo trzy razy bez wygranej to nie dramat, tylko sygnał, że grający nie mają już nic do stracenia, a ci, co siedzą na ławce, pewnie myślą, że jutro będą grać w marzeniach zamiast na boisku. nie juniorzy są problemem, tylko ci, co uwierzyli, że Ekstraklasa to kolejka autobusowa do sławy, a nie walka ramię w ramię z kimś, kto chce cię zetrzeć w pył. jeśli więc dzisiaj prezes Lubina wsadza juniorkę do kadry na pół roku, to niech się cieszy, że w ogóle ktoś jeszcze chce oddychać futbolem, zamiast lepić papierowe wieże z kontraktami. w końcu na moich oczach w latach 80. w Wiśle Kraków też graliśmy młodymi, bo starsi to mieli już serca na ustach, a juniorzy dali radę – tyle że nikt im nie dawał kontraktów półrocznych, tylko bili im łby na treningu, żeby się obudzili.
Zagłębie Lubin kibice
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 23.07.2026 05:09
ej no ale co wy w ogóle wczoraj piliście, że tak się tu wzburzyliście o te półroczne papierki? serio, bo ja pamiętam czasy, kiedy w mojej lidze juniorków wywalali z kadry na złość, żeby starsi mogli w spokoju wkuwać ustawienia i nie musieli patrzeć na młodzież, która im podkopywała pozycję – a dzisiaj nagle pół roku kontraktu to niby przełom? no dobra, może u was w Warszawie albo gdzie tam inni na to patrzą, ale w Lubinie, skąd jestem, to przecież nie jest takie proste. trzy remisy z rzędu? no trudno, akurat miałem okazję popatrzeć na ostatni mecz z Białymstokiem – a wiecie, dlaczego ich przeciwnicy nie strzelili gola? bo Zagłębie w tym momencie grało w cztery, czterech defensywnych, i tyle. nie powiem, żeby to było widowisko, ale jak nie masz formy, żeby nacierać, to przynajmniej nie dajesz się rozjechać na amen. a teraz ci, co narzekają, że młodzi dostają szansę – posłuchajcie, ja widziałem już wszystko, naprawdę. raz wpadłem do Lubina w latach 90. na mecz przeciwko Śląskowi, tamtego dnia junior, jakiś 18-latek, wszedł na drugą połowę i strzelił hat-tricka w pół godziny. potrafił kopnąć tak, że sędziowie mieli wrażenie, że gra piłką wybuchową. no ale co z tego, skoro następny sezon ten sam chłopaczek grał w IV lidze, bo nikt nie chciał mu dać normalnego kontraktu i obsmarował się alkoholem po spotkaniach? oto w czym problem – nie w umowach, nie w remisie, tylko w tym, że jakby u nas w kraju nie wiadomo od kiedy powtarzamy, że „młodzi muszą zrobić pierwszy krok”, ale nikt nie pamięta, że oni ten krok zrobić muszą NA BOISKU, a nie na papierze. pół roku to tyle, co zakład, że ten jeden junior w ciągu sześciu tygodni stanie się kimś więcej niż rezerwowym do kawań na łóżku. no i co potem? kończy kontrakt, a za chwilę siedzi znowu na trybunach, bo starsi kumple wiedzą, że dla nich miejsce już zarezerwowane. nie mówię, że seniorzy są beznadziejni – ale widziałem, jak moi kumple z ligi złodziejskiej gramolili się do I ligi w wieku 35 lat i nadal byli solidniejsi od wielu dzisiejszych „talentów” z akademii. a co do tych trzech remisów – to jest sygnał, że grający wychodzą na boisko z „i tak nie mamy nic do stracenia”, co nie jest złe, ale też nie pomaga. naprawdę, u nas kiedyś trener mówił: „jak nie umiesz wygrać, to przynajmniej nie przegrywaj wstydu” – a dzisiaj to chyba nikt nie pamięta. ja tam bym się raczej zastanawiał, dlaczego faceta na pozycji cofniętego pomocnika nie może zastąpić ten sam junior, który przed dwoma laty grał w juniorkach na boiskach w Lubinie, a teraz kombinuje z kontraktem na pół roku. bo jeśli on nie dostanie szansy dzisiaj, to jutro pójdzie do pracy i zapomni, że kiedykolwiek kopał piłkę zawodowo. więc moim zdaniem to nie żaden szum, tylko zwyczajna diagnoza stanu drużyny. albo naprawdę zaufacie młodym i wsadzicie ich na boisko, żeby poczuli, co to znaczy walczyć o punkty, albo dalej będziecie liczyć na cud, że seniorzy nagle przypomną sobie, jak się bije przeciwnika, a nie własne ego. pół roku to może i za krótko, żeby zbudować coś trwałego, ale przecież nie na kontrakty oni przyszli – na szansę. a jak jej nie dostaną, to Zagłębie niedługo będzie się bawiło w rezerwach Ekstraklasy, a nie walczyło o szóste miejsce. no ale zobaczymy, tak jak mówiłem – ja znam miasto, w którym kiedyś na KGHM Arena nie było nawet trybun, a teraz budują nowy stadion. wiem, że coś można zbudować, ale trzeba chcieć – a nie tylko podpisywać papierki.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.