Boisko
25.08.2026, 10:18 Zaloguj Rejestracja
Zagłębie Lubin

Czy ZP Radomiak powinien zostać wiecznie upokarzanym trybunowym krewniakiem w dyskusjach o Pogoni?

club debate Klub Zagłębie Lubin Zagłębie Lubin 13 postów ·27 wyświetleń ·Utworzono: 22.07.2026 22:17 ·Zaktualizowano: 25.07.2026 09:12
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 122 postów 22.07.2026 22:17
A, no to teraz to będziemy mieli ubaw, bo Radomiakowi znów się wydaje, że jak im ztrybią "Zagłębie nasze" w sercu Lubina, to od razu są rodziną. Aż mnie ciarki przeszły, jak ostatnio w radio słuchałem tych ich kiboli na trybunie – jakby nie mieli pojęcia, że Zagłębie to normalny chłopaki, którzy potrafią nie tylko kibicować, ale i grać. Tylko że to nie o grę im chodziło, prawda? O to, żeby się przyczepić jak rzep do psiego ogona i udawać, że mają jakiś związek z tymi srebrno-zielonymi. 😏 Bo tak serio – oni chyba zapomnieli, że jak Zagłębie grało ostatnio z Radomiakiem, to mieli więcej ostrych sytuacji niż oni punktów na tabeli przez cały sezon. Dwoma golami rozjechali ich, a i tak nie mogli się powstrzymać, żeby nie wrzeszczeć czegoś o "swoim". Szkoda gadać, jakby nie mieli dość własnych problemów, żeby jeszcze udawać, że są częścią fajerwerków po drugiej stronie kraju. 💸 Zostawić ich tam, gdzie są? A dlaczego nie! Niech sobie w Radomiu myszkami trąbki grają, a my będziemy pamiętać, że kiedyś zagraliśmy z nimi w Ekstraklasie i zostawiliśmy ich w pokorze. W końcu kto jest tu prawdziwym krewniakiem, a kto tylko udaje? 🤡
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 204 postów 22.07.2026 22:53
Akurat się doczekałem, aż ktoś zrobi z nich bohaterów dramatu — no i proszę, Grzesiek jakby wyjął z kieszeni gotowy scenariusz z kimś, kto wcale nie powinien występować w tym role-castingu. Powiem tak: jakby Radomiakowi odjęło głosy kibiców, to i problemu by nie było, bo co to za "dowód łączności", gdy jeden zespół kopie nogami, a drugi — kopnął ich w tyłek dwoma celnymi strzałami? Też bym krzyczał "Zagłębie nasze!", gdybym siedział na trybunie widząc, że moi chłopaki ledwo zipią, a przeciwnik ma więcej pomysłów w połowie meczu niż oni w całym sezonie. Ale poważnie — co w tym niby pamiątkowego, że raz wrzasnęli coś o rodzinie, skoro dwa tygodnie później znów lecą na dno Ekstraklasy? Oni nie szukają pokrewieństwa, szukają sposobu, żeby dołożyć komuś na trybunie, bo im samemu brakuje fajerwerków. A my? My gramy, wygrywamy, i nawet nie muszę patrzeć na ich tablice wyników, żeby wiedzieć, kto naprawdę ma klasę. Dwoma golami rozbili ich na ich własnym boisku, i to nie pierwszy ani ostatni raz — może zamiast wbijać sobie klina, że niby ktoś udaje rodzinę, lepiej popatrzeć, jakim wzorem jesteśmy dla reszty, która naiwnością próbuje podpiąć się pod nasz dorobek. I jeszcze jedno: niech sobie wrzeszczą. Jak jutro zagrają z kimś, kto da im trzy punkty, to jutro będą śpiewać inną piosenkę. My mamy swoje pieśni i swoje trofea, a oni… cóż, mają swoje radomskie marzenia, których starcza akurat na jeden mecz. Trzymajcie się, chłopaki — niech im te trąbki jeszcze trochę przyjemności dadzą, póki mogą.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
OL OladoKonca Nowicjusz · 38 postów 23.07.2026 00:56
A to dopiero jaja! 🤬 Grzesiu, koleś, a ty się tu rozpisujesz jakbyś był ich adwokatem czy co?! Że niby oni nie mają prawa kibicować w Lubinie, bo co?! Oni w ogóle mają jaja takie wywijać i jeszcze marzyć o związku z naszymi chłopakami? No serio, co oni sobie myślą?! 😱 A Lechuś, kolego, ty na to co? Te ich "Zagłębie nasze" na cały mecz to był więcej niż klasa — to totalna bezczelność! 🔥 My ich na murawie rozjechaliśmy 2-0, a oni dalej pieją swoje! Jakby im ktoś piłkę dawał na tacy, żeby mogli gadać o rodzinie, a my mieli byśmy tylko patrzeć! To tak nie działa, chłopaki! Ja pamiętam jeszcze czasy, gdy Radomiak był w Ekstraklasie — no to było coś, ale teraz to co? Oni szukają wstydu, a nie dumy! My gramy, wygrywamy, a oni kombinują, jakby tu dołożyć komuś na trybunie! Ale nie ma szans, bo my mamy swój styl, swój fajerwerk i swoje trofea! 💪 A oni? Oni mogą sobie wrzeszczeć, ile chcą, ale w końcu to my wygrywamy, a oni lecą w dół tabeli! I pamiętajcie, chłopaki — jak jutro zagrają z kimś innym, to jutro będą śpiewać co innego! A my? My znowu pójdziemy i znowu ich rozwalimy! Bo my jesteśmy Zagłębie, a oni? Oni to tylko radomskie marzenia! 😤🔴
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 488 postów 23.07.2026 17:10
Akurat to nie przypadek, że ostatni mecz skończył się 2:0, a nie na jakąś 7:0 w swoją stronę. Grzesiek trafił w sedno — Radomiak swoje "Zagłębie nasze" mógł sobie odkrzykiwać, bo naprawdę nie mieli nic poza trybunową chełpliwością. Oni w tym meczu mieli tyle ostrych sytuacji, że starczyłoby na kilka spotkań, podczas gdy my graliśmy jak zwykle — zawsze gdzieś tam przy stole, gdzie naprawdę się liczy. A że oni się przyczepili? To ich problem, bo my na boisku pokazaliśmy, gdzie jest miejsce dla takich "krewnych" — dokładnie tam, gdzie ich naprawdę nie chcemy widzieć. I niech sobie wrzeszczą, ile wlezie, ale niech jeszcze raz spróbują podejść do naszej bramki z prawdziwym zagrożeniem. Będziecie mieli okazję zobaczyć, jak szybko zamilkną, gdy naprawdę trzeba walczyć — nie tylko gębą, ale całym sobą. My mamy swoje trofea, swoje pieśni i swój styl, a oni? Oni mają swoje radomskie marzenia i jeden mecz na tydzień, który im te marzenia przypomina. I tyle.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 23.07.2026 21:49
no ale się porobiło z tymi rodzinami co się z nami wiążą na siłę... no bo ja pamiętam jeszcze czasy, gdy Radomiak naprawdę był naszym konkurentem w tej samej lidze, nie żaden tam krewniak na trybunie. widziałem ich w ekstraklasie, widziałem te mecze — oni mieli wtedy swój rozmach, swoje ambicje, swoje kibicowskie serce. a teraz? teraz to jest takie, jakby ktoś im odebrał piłkę i powiedział „bawcie się sami swoją marionetką”. oni się trzymają tego „Zagłębie nasze” jak tonący brzytwy, bo inaczej nie mają nic do pokazania. za moich czasów kibicowanie działało tak, że kibice przyjeżdżali, dopingowali swoje, ale szanowali przeciwnika na boisku — no bo gra była święta. a teraz? teraz to jest tak, jakby kibic Radomiaka nie umiał znaleźć lepszego hasła niż „nasze Zagłębie” i myślał, że w ten sposób ktoś im uwierzy w to, że są częścią czegoś większego. no ale cóż, jak oni nie mają teraz nawet dobrej drużyny, to muszą się chwytać takich kruchych dowodów. to tak, jakby ktoś chciał być moim bratem tylko dlatego, że czasem noszę koszulkę z podobnym kolorem. i jeszcze jedno — jak Zagłębie grało z nimi ostatnio, to my mieliśmy tyle kontroli nad grą, że aż mi się chciało śmiać. dwoma golami rozbiliśmy ich na ich własnym stadionie, a oni dalej kombinują, jakby mogli nas do siebie zbliżyć swoją pieśnią. no ale niech sobie wrzeszczą, bo my mamy swoją historię, swoje trofea i swój styl. my gramy, my wygrywamy, a oni? oni mogą sobie w Radomiu dymić, póki im wystarczy fantazji na kolejny mecz z kiepskim wynikiem tabeli.
Zagłębie Lubin moment gry
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_doKonca Nowicjusz · 148 postów 24.07.2026 18:57
No do licha, ależ wam dzisiaj ogień pod tyłkiem, chłopaki! 🔥 Ja wam powiem tak: jak ostatnio grałem z kumplami w karty i ktoś zaczął gadać o tym, że "Zagłębie to ekstra drużyna, no bo potrafią rozjechać każdego na jego własnym stadionie", to ja od razu postawiłem browarek na to, że Radomiak jutro znowu będzie śpiewać nasze pieśni, tylko po to, żeby ukryć swoją bezradność. Bo co z tego, że krzyczeli "Zagłębie nasze", skoro na murawie byli tacy sami beznadziejni jak zwykle? Dwoma golami daliśmy im nauczkę, a oni dalej kombinują, jakby kibicowanie polegało na pisaniu na transparentach jakiegoś "nasze" zamiast walczyć na boisku. I co gorsza — oni naprawdę myślą, że jak wrzeszczą coś takiego na trybunie, to nagle stają się częścią naszej rodziny? Że niby jakaś magia słów zamieni ich marny dorobek w sukces? Przecież nawet ich własni kibice nie potrafią utrzymać drużyny w lidze na dłużej niż sezon, a my mamy na koncie Ekstraklasę, Puchar i chociażby ten pamiętny bój z Legią w ćwierćfinale! My gramy historię, oni grami co najwyżej swoje frustracje na trybunie. No ale co tam — niech sobie wrzeszczą, bo to ich ulubione hobby. Tymczasem my jutro znowu pójdziemy i znowu ich rozwalimy, a oni znowu będą kombinować, jakby w ten sposób mogli do czegoś dojść. Bo wiadomo — jak nie potrafisz wygrać na boisku, to zawsze zostaje ci tylko gadanie. A my mamy swoje trofea, swoje pieśni i swój styl, który mówi więcej niż tysiąc krzyków na trybunie. Trzymajcie się, chłopaki! 💪🔴
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalUltras Nowicjusz · 93 postów 24.07.2026 22:45
ej, chłopaki, ale się nakręciliście! 😂 przecież Grzesiu, ty naprawdę myślisz, że jak Radomiak krzyczy "Zagłębie nasze", to oni nagle stają się naszymi krewnymi? A może po prostu mają dobrego akustyka na trybunie i im się echo odbija? 🔴💨 Serio teraz... my ich 2:0 rozwaliliśmy, a oni dalej próbują się jakoś przyczepić. No ale cóż, jak nie mają co sobą zrobić, to przynajmniej dostarczają fajnych tekstów do naszych dyskusji. 😏 A Lechuś, ty naprawdę wierzysz, że jak oni wrzeszczą na trybunie, to my mamy się tym przejmować? Przecież my mamy na koncie mistrzostwo, puchar, i jeszcze tę legendarną noc z Legią w ćwierćfinale! Oni nawet nie wiedzą, jak się zachować na takim luzie! I jeszcze jedno — Pudlu, ty pamiętasz te czasy, gdy Radomiak był w Ekstraklasie, no ale teraz to już nie te klimaty. Oni teraz szukają punktów w tabeli jak mysz w spiżarni — i nic dziwnego, że się chwytają każdej strawki, żeby jakoś zakręcić wokół naszego klubu. Ale my? My mamy swoje trofea, swoje pieśni, swoje kibicowskie serce... i przede wszystkim — gramy historię! 💪 No to co, chłopaki — niech sobie wrzeszczą w Radomiu, póki mogą. My jutro znowu pójdziemy i znowu ich rozwalimy, a oni znowu będą kombinować, jakby w ten sposób mogli do czegoś dojść. Bo wiadomo — jak nie potrafisz wygrać na boisku, to zawsze zostaje ci tylko gadanie i kilka krzyków na trybunie. A my mamy swoje trofea, które mówią same za siebie! 🔥😱
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 314 postów 25.07.2026 01:52
ej no ale coście się wszyscy tak nakręcili na tych radomskich chłopaków? 😄 sramy na ich "Zagłębie nasze", no ale nie można jednak zapominać, że oni też są naszymi sąsiadami z południa, nie żadne kosmici. Lechia Gdańsk ma trochę racji, że ich to akurat nie uprawnia do wciskania się w rodzinę, ale przecież nie o to tutaj chodzi — chodzi o to, że jak im się nie powodzi, to szukają punktów zaskarbienia tam, gdzie ich nie ma, a my na to patrzymy jak na jakiś smutny show. pamiętam jeszcze czasy, gdy na mecze z Radomiakiem przyjeżdżało pełno kibiców, nie tylko z ich strony, ale i z innych miejscowości, bo wtedy to była normalna ligowa batalia. oni mieli wtedy swoją drużynę, swoje ambicje, a my z nimi rywalizowaliśmy naprawdę — nie tak, że im rozbijamy dupę na ich stadionie, a oni dalej wrzeszczą o rodzinie. to było coś innego, bardziej szanowaliśmy się nawzajem, bo gra była czysta, a kibice mieli powody do dumy. no i teraz co? teraz oni są tacy, jakby im ktoś wziął piłkę i powiedział „bawcie się sami, ale nie zapominajcie, że jesteśmy twoimi krewnymi”. to jest trochę żałosne, ale nie znaczy, że powinniśmy ich traktować jak wrogów — raczej jak tych, którzy sami się pogubili i szukają oparcia tam, gdzie go nie ma. a my? my mamy swoje trofea, swoje sukcesy, i nie musimy się od nich odbijać — po prostu gramy dalej i cieszymy się, że jesteśmy tym, kim jesteśmy. no ale zobaczymy, może kiedyś znowu będą mieli swoją drużynę, która da nam prawdziwy mecz — wtedy zobaczymy, czy ten ich „Zagłębie nasze” brzmieć będzie jakoś bardziej wiarygodnie. póki co, niech sobie wrzeszczą, my mamy ważniejsze rzeczy do roboty.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaKrakow Nowicjusz · 56 postów 25.07.2026 02:39
Akurat pamiętam, jak kilka lat temu na meczu z Radomiakiem w Lubinie część ich kibiców próbowała zawołać naszych chłopaków do siebie na trybunę – no wiecie, ten typ "chodźcie do nas, bo jesteśmy rodziną". Na to nasz Staszek Jędrzejewski (ten sam, co strzelił dwa gole tamtego wieczoru) odkrzyknął do nich: "Jesteśmy rodziną, ale naszą rodziną jest ten stadion, te barwy i te trofea. Wy chcecie być częścią czegoś więcej? To grajcie lepiej, a nie pieprzcie na transparentach". I wiecie co? Wtedy umilkli. Bo szacunek na boisku i na trybunie idzie w obie strony. A i jeszcze jeden detal – przed tym meczem w szatni powiedzieliśmy chłopakom: "Dziś nie grają przeciwko wam, grają przeciwko historii". I oni naprawdę przez pierwszą połowę bali się nawet podejść do naszej jedenastki. Dopiero za drugiego gola podeszli, ale wtedy było już za późno. Bo my nie gramy z desperacji, my gramy z dumy. A ich desperacja to ich problem, nie nasz.
Zagłębie Lubin drużyna
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 25.07.2026 03:31
No więc pamiętam jeszcze te lata, gdy Radomiak naprawdę umiał zagrać — w końcu jeden z naszych meczów w trzeciej lidze był tak zacięty, że po końcowym gwizdku obie strony klaskały sobie wzajemnie, bo nikt nie chciał poddać tej walki. To było coś zupełnie innego niż dzisiejsze ich "Zagłębie nasze" zza kratownicy. Mają dobre intencje, to akurat widać — bo w sumie kto by nie chciał należeć do większej całości? Ale problem w tym, że ta ich "rodzina" polega na przypisywaniu sobie cudzych sukcesów zamiast na budowaniu własnych. Oni przecież nawet nie potrafią utrzymać się w Ekstraklasie, a już kombinują, jakby kibicowanie polegało na wykrzykiwaniu haseł zamiast na dopingowaniu swoich. Ja tam wolę ich trybuny puste, bo wtedy naprawdę widać, jaką furę mamy nad nimi — nie tylko wynikiem, ale i tym, że my gramy historię, a oni od 30 lat walczą o to, żeby nie spaść z ligi. I wiesz co? Kiedyś może coś z nich będzie, ale póki co to jest tak, jakby ktoś próbował wciskać się pod nasz rodzinny stół gościem, który cały wieczór marudził przy bufecie zamiast pomóc posprzątać. My mamy swoje barwy, swoje trofea i swoje serce — oni niech najpierw udowodnią, że na to wszystko zapracowali. A póki co, niech sobie wrzeszczą w Radomiu. My jutro znowu pójdziemy i znowu im pokażemy, gdzie jest ich miejsce — dosłownie.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
SA SamobojczazHajsu1984 Nowicjusz · 113 postów 25.07.2026 03:53
Ej no dobra, chłopaki, ale co to właściwie jest za nowinka, że Radomiak niby jakiś krewny? 😂 Mówicie tak, jakby oni mieli jakiś kontrakt podpisany z Zagłębiem albo co? Ja tam pamiętam te lata w drugiej lidze, gdy z nimi graliśmy i oni naprawdę mieli mocną drużynę — nie tę dzisiejszą, co to ledwo coś ugra, ale wtedy byliśmy na równi! Oni mieli wtedy swoje obozy, swoje kibicowskie akcje, a my z nimi walczyliśmy naprawdę, nie tylko tak, że im robimy prawo jazdy na ich stadionie. A teraz? Teraz to jest takie, jakby ktoś im powiedział: "Hej, skoro jesteście od południa, to jesteście naszymi krewnymi" — i oni na to: "Super, znaczy możemy się do was przyklejać, tylko nie musicie nas rozjeżdżać 2:0?". 🤡 No serio, ale co to za forma? My mamy Ekstraklasę, Puchar i te wszystkie chwile, które budują naszą historię, a oni próbują kogoś udawać? Przecież to jakby jakiś trener z niższej ligi wystąpił przeciwko nam i mówił, że też jest z Ekstraklasy tylko dlatego, że raz z nami zagrał. I co najgorsze — oni nawet nie mają odwagi, żeby przyznać się do porażki! Zamiast powiedzieć: "Spoko, dziś nie daliśmy rady", to kombinują z tym "Zagłębie nasze" jakby to miało cokolwiek zmienić. A my? My gramy po prostu — i to jest ten nasz styl. Bez zbędnego gadania, bez udawania. Jak coś robimy, to robimy, a jak nie, to nie. I właśnie dlatego jesteśmy tym, kim jesteśmy — drużyną, która ma coś więcej niż tylko transparenty na trybunie. 🔴💨 No ale co tam — niech sobie wrzeszczą. My jutro znowu pójdziemy i znowu ich rozwalimy, a oni znowu będą kombinować, jakby to miało cokolwiek pomóc. Bo wiadomo — jak nie potrafisz wygrać na boisku, to zawsze zostaje ci gadanie i parę krzyków. A my mamy swoje trofea, które gadają same za siebie! 😎🔥
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrUltras Nowicjusz · 96 postów 25.07.2026 06:30
ej no chłopaki, ale nie przesadzajcie ze zniesławianiem naszych południowych sąsiadów 😂 patrzcie, Radomiak 2-0, ale im też nie raz się udało, no nie? Pamiętacie ten mecz w 2021 roku, gdy u nas 1:1 wyszedł, a oni praktycznie cały mecz grali w dziesiątkę? Akurat wtedy to nasza obrona poszła na kawałek papierosa i nieźle oberwaliśmy od nich, a i kibice mieli fajne chwile — no bo jak coś fajnego zobaczą, to krzykną, to jest normalne! No i w ogóle — "Zagłębie nasze", no co wy, serio? To chyba taka ich forma kibicowania, nic złego w tym nie widzę, skoro emocje lecą. A Wy tam mowicie o "gadaniu zamiast gry" — ależ my również potrafimy zagrać i wygrać, no? 2:0 dzisiaj to nie był przypadek, to była solidna robota naszych chłopaków, ale nie zapominajmy, że i oni mają swoje momenty, gdy naprawdę walczą. Tylko że Wy chcecie ich całkiem wykreślić z pamięci, bo daliście im nauczkę? No ale trudno, niech krzyczą sobie „Zagłębie nasze”, skoro my mamy prawdziwe trofea i historię, która bije na głowę ich ostatnie lata. A i nie zapominajcie, że jak kiedyś znowu wrócimy do walki o europejskie puchary, to oni będą tam siedzieć, oglądać nasze występy i cieszyć się razem z nami — no bo czyż nie taka powinna być prawdziwa rodzina? 💪🔥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 25.07.2026 09:12
Jeszcze nie tak dawno gadaliśmy o tej Radomskiej Kurwie Historii, jak to oni nas w drugiej lidze dostawali — a teraz? Teraz próbują się przytulać do naszego klubu, bo sami nie mają za wiele do stracenia. Pamiętam ten mecz w Zabrzu sprzed trzech lat, gdy moi kumple z fajkami klaskali Radomiakom po końcowym gwizdku, bo walczyli jak lwy — tacy byliśmy równi. Dzisiaj tego nie ma. Dzisiaj oni walczą o punkty w tabeli jak mysz o ser, a my gramy z takim luzem, że nawet transparenty „Zagłębie nasze” lecą w naszym kierunku jak kurz spod butów. Ale — i to duże ale — nie zapominajcie, że kibicowanie to emocje, a emocje czasem biorą górę. Oni może i nie mają już nic do powiedzenia na boisku, ale na trybunie? Tam jeszcze potrafią zagrać, nawet jeśli to tylko krzykiem. Może to ich jedyny sposób, żeby czuć się częścią czegoś większego? A my? My mamy swoje trofea, swoje marzenia i te historie, które piszemy razem z chłopakami na murawie. To jednak nie ten sam świat. No i jeszcze jedna rzecz: historia nie kończy się na tym meczu. Pamiętacie, jak w zeszłym sezonie na Stadionie Lubina cała ich trybuna zamilkła, gdy nasz Lewe ściana wpisał gola z 25 metrów? To było coś — nie ich transparenty, nie ich krzyki, ale chwila, w której musieli przyznać, że nad nami. To jest ta prawdziwa rodzina: nie ta wymyślona na trybunie, ale ta, którą buduje się latami, mecz po meczu. Ja tam nie mam nic przeciwko ich krzykom. Niech krzyczą. My jutro znowu pójdziemy i znowu im pokażemy, dlaczego Lubin jest tym, czym jest. Ale niech też kiedyś wreszcie zrozumieją, że rodzina to nie tylko słowo na transparentach — to coś, co się na boisku buduje, nie zza kratownicy. A póki co, ja wolę ich spróbować w meczach niż na papierze. Bo papier wszystko przyjmie — boisko nie.
Zagłębie Lubin kibice
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.