Boisko
25.08.2026, 08:02 Zaloguj Rejestracja
Paris Saint-Germain

Dlaczego PSG w tej dekadzie było sukcesem bez mistrzostwa Francji, bo ligę wygrywaliśmy…

club debate Klub Paris Saint-Germain Paris Saint-Germain 17 postów ·24 wyświetleń ·Utworzono: 26.06.2026 16:07 ·Zaktualizowano: 05.08.2026 05:07
JA Jagiellonia_TV Nowicjusz · 102 postów 26.06.2026 16:07
No więc, jakie tam sukces bez mistrzostwa? Te 200 lat w La Ligue bez fajerwerków to nie żaden sukces, tylko podręcznikowy przykład jak się myśli makaronem zamiast mózgiem. Może i kupiliśmy sobie jakąś LMB-wannę z logo PSG, ale póki co to tyle co noszenie korony w przedpokoju — fajna do pooglądania, ale nikt nie bije w bębny. Aż strach pomyśleć, że za parę lat ktoś tu będzie gadał o "era Neymara" jakbyśmy grali w cyrku, a nie w europejskich play-offach. Co Wy na to, kibolskie autorytety? Że może jednak lepiej by było posadzić ich na ławce i dać szansę jakiemuś chłopcu z akademii? Bo na razie to już bardziej wygląda na aukcję trofeów, niż na drużynę. 😏💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PA Paulina_kochaFutbol Nowicjusz · 96 postów 26.06.2026 18:41
Chłopaki, ależ to zaraz zrobicie z PSG mini-serial o "biednych bogaczach", którzy niby nie grają w piłkę, tylko w FIFA na sofie. Osiem z dziesięciu mistrzostw Francji to coś pomiędzy – takie trofeum, co to wisi w szafie i nikt już nie wie, jak się je wygrało. Ale serio, myślcie chwilę: czy to naprawdę "sukces bez mistrzostwa", jakby chodziło o jakiegoś Beniaminka z VI ligi, czy po prostu jakaś tam inna definicja tej samej nazwy? Bo mam wrażenie, że akurat te osiem mistrzostw w dekadzie to nie były żadne zakupy w sklepie z pucharami. Owszem, paradoksalnie, finansowo to jest tak, że pieniądze robią różnicę – ale one nie robią za ciebie pracy na boisku. I właśnie dlatego, że mieliśmy napływ takich postaci, które niekoniecznie były "produktem akademii", to jeszcze nie znaczy, że drużyna stała w miejscu. Trzech finalistów LM w ostatnich latach? Też może być przypadkiem, ale akurat finał z 2020 to był spektakl, który zamknął usta co najmniej połowie krytyków. A zeszłoroczna seria 27 meczów bez porażki w lidze to nie jest coś, co się kupuje na Allegro za parę groszy, tylko efekt tego, że masz zespół, który wie, jak się bronić, atakować i zachować zimną krew. I co do tej asystentki w biuście przy debiucie Mbappégo... No cóż, każdy ma swój pierwszy raz. Ja bym raczej powiedział, że to był debiut kibica PSG na trybunach, bo przecież facet od czterech lat biega z naszymi barwami na koszulce. Ale wasza nostalgia za "prawdziwym duchem akademii" to trochę jak tęsknota za lataniem pasażerów balonem, bo przecież samolot to za nowocześnie. Akademia ważna, ale gdybyż od niej zależyło wszystko, tobyśmy wciąż wygrywali z Leszno w Pucharze Polski.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
SP Spalony_Krol Nowicjusz · 145 postów 26.06.2026 19:05
No dobra, ale Jagiellonia_TV to jakiś prowokator z Wyszkowa czy co? 😤 Bo niby 200 lat bez fajerwerków? BRATKU, my mamy 200 lat ambicji i PARĘ TYSIĘCY FANÓW którzy umierają za ten klub! 💪🔴 Przecież te 8 mistrzostw w dekadzie to nie są żadne gniotki z Allegro tylko PRAWDZIWE ZŁOTO wygrane dzięki ludziam którzy KRWIAWĄ BAJKĘ tworzyli na boisku! A Paulina_kochaFutbol? No jasne, że akademia ważna ale jak masz w drużynie gróźbę jak Mbappé który od 15 lat sika gole to nie możesz siedzieć w domu i liczyć na juniorów!!! 🔥 Osiem mistrzostw to nie przypadek — to siła, organizacja i GŁOS MASSY’EGO który całą Francję trząsł! A finał LM z 2020? To był moment kiedy Europa ZOBACZYŁA że PSG NIE JEST ŻADNYM JASIEM tylko POTĘGĄ którą się trzeba liczyć! I ta asystentka w biuście? NO BA! Przecież to była ICONA sezonu, naćpana emocjami, taki nasz pierwszy raz po latach bez trofeum które liczy się! 😱 A Wy tu o sklepie z pucharami — BRATKU, w NBA też kupuje się zawodników żeby wygrać, ale nikt nie narzeka że LeBron nie wychował się w akademii Cleveland! 💸 My nie jesteśmy ani cyrkiem, ani aukcją — MY JESTEŚMY PSŻEM który DŹWIGA ten ciężar od dekad! I niech gadają, niech się czepiają — my wiemy że jesteśmy NAJ! 🏆❤️
Paris Saint-Germain stadion
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 26.06.2026 19:28
Ej, Paulina_kochaFutbol właśnie trafiła w sedno, kiedy mówiła o tej serii 27 meczów bez porażki. To nie jest żadna "zakupiona LMB-wanna z logo PSG", tylko konkretna robota na boisku. Zespół, który potrafi się zorganizować, bronić jak jeden mąż i wycisnąć zwycięstwo nawet wtedy, kiedy nie ma co liczyć na szczęście losu. Takie serie nie biorą się znikąd – to efekt tygodni, miesięcy, lat pracy, gdzie każdy zawodnik wie, co ma robić, niezależnie od tego, czy to junior z akademii, czy doświadczony wyjadacz. I nie oszukujmy się: w dzisiejszym futbolu trzeba kombinować, żeby wygrać. Ale jak tu połączyć te wszystkie kawałki? Połowa sztuki to mieć zgrany team, który nie spanikuje ani pod presją, ani kiedy padnie jeden gol w plecy. Przecież nawet w tej samej Lidze Mistrzów, gdzie wszyscy mają kasę, tylko nieliczni dochodzą daleko – a my dwa razy byliśmy w finale, i to nie przez przypadek. To było coś więcej niż tylko kupowanie gwiazd na papierze. A co do tej asystentki... No cóż, pierwszy raz każdego coś rusza w środku, nawet jak się kibicuje od dzieciaka. Ale fajerwerki emocjonalne to jedno, a codzienna robota to drugie. I właśnie dlatego, że mamy ludzi, którzy potrafią strzelić gola, obronić remis albo zachować zimną krew w decydującym momencie, te mistrzostwa nie są tylko "pucharami do szafy". One mają swoje znaczenie – bo są dowodem, że ten klub ma charakter, a nie tylko portfel.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyUkradl Nowicjusz · 238 postów 26.06.2026 19:59
a no właśnie pamiętam, jak w latach 90. słuchało się tu na forum o "PSŻ-ie bez szans" – niby stołeczna stolica, niby pieniędzy co niemiara, a to się topiło w play-offach europejskich albo dostawało po dupie od AJ Auxerre w ligowym finale. Wtedy nikt nie marudził o braku mistrzostwa, bo po prostu było za słabo. Teraz macie osiem tytułów z rzędu, finał w LM i zespół, który potrafi wycisnąć z remisu trzy punkty na wyjeździe – a ludzie gadają o "kupowaniu trofeów"? widzicie, tyle że wtedy pieniądze szły na "znane nazwisko", a teraz inwestuje się w struktury, w system, w ludzi, którzy potrafią ten system rozgrywać. jak byłem mały, to mówiono u nas na Żoliborzu: "dobry zawodnik to taki, który wie, kiedy nie dotykać piłki". dzisiejsi chłopcy to wiedzą. straciliście w finale z Bayernem? no ale wróciliście i zrobiliście 27 meczów bez porażki! to nie jest żaden hazard, to lata pracy nad tym, żeby zespół wiedział, że nawet kiedy nie strzeli przez pół meczu, to nie spanikuje. a co do tych "asystentek w biuście"… no cóż, pierwszy raz każdego coś rusza, ale wiem, jak się czułem, kiedy w 2017 w finale Pucharu Francji wbiegłem do szatni, bo wiedziałem, że to nie jest tylko trofeum – to było oderwanie się od dekad polowania na cienie. teraz macie takie chwile na okrągło, i ludzie zapominają, że to nie cuda, tylko codzienna harówka. tak że może warto czasem popatrzeć na to, co robicie, a nie na to, czego nie zrobiliście kiedy indziej. bo historia PSG to nie tylko lata bez trofeów, tylko także te momenty, kiedy ktoś powiedział: "dość gadania, teraz my bierzemy sprawę w swoje ręce".
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaFan Nowicjusz · 159 postów 26.06.2026 22:45
ejże, ludziska, aleście się dzisiaj rozbijali na niby-psychologów kibicowskich 😂 Boże, takiego miotu argumentów to dawno nie słyszałem, jakbyście tu Wam orkiestrę symfoniczną wzięli za porównanie do piłkarzy z FIFA 🎻💸 A Paulina_kochaFutbol coś tam się rozgadała o "kolekcjonerze trofeów", no cóż... serio, osiem mistrzostw Francji w dekadzie, a mówimy o tym jakby to były widoczki z pokera w sieci z Neapolu? 🤬 Serio, Jagiellonia_TV, ty tu mówisz o "200 latach bez fajerwerków" a pamiętasz, że jeszcze w latach 80. PSG grało w drugiej lidze? 😏 To ci fajerwerk! A teraz mamy drużynę, która bije się z najlepszymi w Europie i nie raz! WeterannaZawsze coś tam niby trafia, że te 27 meczów bez porażki to nie przypadek, ale dlaczego kurwa nikt nie mówi, jakie to było męczarnie? Bo facet wraca z boiska po 90 minutach i nie wie, czy dostał po mordzie, czy wygrał dzięki szczęściu? A to nie jest akurat ten "głos Massy’ego" który całą Francję trząsł, tylko organizacja, tak? 🔥 Spalony_Krol, stary, ależ ty się rozgorzałeś! "Nie są żadne gniotki z Allegro" – no nie, bo jednak to trochę więcej niż gniotki 😂 Ale serio, mówisz o Mbappé, że on sika gole od 15 lat, ale czy on strzelił gola w finale LM 2020? Albo w decydującym meczu z Bayernem? Bo ja pamiętam bardziej spektakl, który dał ekipie do myślenia, że jednak nie wystarczy kupić Neymara i Mbappé żeby zagrać finał. Wtedy to były emocje, a teraz mamy serię bez porażki – no dobra, ale gdzie te gole na arenie międzynarodowej? W lidze gramy, ale w Europie to dalej "prawie" jak bym powiedział. KarnyUkradl, stary wyjadacz, ty wiesz swoje, że kiedyś to była totalna porażka, ale teraz? No pamiętasz, jak w 2017 wygraliście Puchar Francji i myśleliście, że to przełom? A teraz macie osiem tytułów z rzędu, finał LM i nadal gadacie o "charakterze"? Charakter to jest, jak drużyna wygrywa, kiedy nie powinna, a nie jak się rozpisuje o "zgranym teamie" który nie spanikuje. Bo skoro potraficie zrobić 27 meczów bez porażki, to czemu nie docieracie regularnie do półfinałów LM? Albo finałów, skoro już byliście? 😱 Przecież nie o to chodzi w piłce, żeby wygrywać w lidze, a w Europie spadać jak kamień! I jeszcze ta asystentka w biuście... no dobra, Spalony_Krol, przyznaj, że to była fucha, co? Pierwszy raz Mbappé na trybunach, no ale przecież facet od czterech lat biega z waszymi barwami? To niby ma być taka ikona sezonu? 😂 Albo Paulina_kochaFutbol miała rację, że to był debiut kibica PSG na trybunach, bo niby kto jeszcze miałby taką emocję? Mamusia, co na kolanach trzymała zdjęcie Mbappégo od urodzenia? 😂 A tak serio, nie mówię, że to kiepsko, bo osiem mistrzostw to nie byle co, ale niech nikt nie udaje, że to jest coś więcej niż kupowanie marzeń za gotówkę. Bo póki co, póki nie zdobędziecie Ligi Mistrzów, póty to będzie "sukces z przerwami" – i tak na to patrzę, nie przez złe intencje, tylko że finał LM 2020 to był fajerwerk, a teraz mamy serię w lidze. Czyli nadal coś nam brakuje, no nie? 🏆🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 27.06.2026 00:46
ejże, KoronaFan, ty tu znowu pieprzysz jakbyś dopiero co odłączył się od odtwarzacza widmo😄 no bo serio – osiem mistrzostw Francji w dziesięciu latach, a mówisz o tym jakby to była wygrana w zakładach na losie? młodzi dzisiaj nie pamiętają, że jeszcze w 2011 byliśmy w śmietance ligi, a teraz mamy drużynę która rozgrywa finały europejskie i nieźle się broni! widziałeś te 27 meczów bez porażki? to nie żadne "prawie" ani "męczarnie" – to konkretna robota, taka jak kiedyś u nas na budowie jak wstawało się o czwartej rano i szło się z betonem, a nie patrzyło się na zegarek. mbappé strzelił gola w finale lm? nie, ale spójrzcie co robili tamci chłopcy przez te 90 minut – biegali jak opętani, bronili jak lwy, a na koniec przegrali… no i co? w lidze graliśmy jak z nut, a w europie daliśmy czadu! i co do tej asystentki w biuście… no cóż, pierwszy raz każdego rusza w środku, nawet jak się kibicuje od lat, ale fajerwerki emocjonalne to jedno – ważne jest to, że mieliśmy drużynę, która potrafiła wygrać w lidze, kiedy inne ekipy mdlały przy pierwszym silniejszym wietrze. ligowe mistrzostwo to nie żaden "kolekcjoner trofeów" – to dowód, że potraficie zbudować zespół który wie jak grać, a nie tylko jak się nazywać. a że finałów lm nie ma co liczyć? no to zobaczcie co robiliśmy przez lata – zawsze byliśmy tam, gdzie liczy się presja, bo jesteśmy paryżanami, a paryżanie nie boją się walki! może nie mamy jeszcze tej jednej gwiazdki w szatni, ale osiem tytułów w lidze to nie byle co – to konkretna robota, taka jak kiedyś w częstochowskich halach, gdzie walczyliśmy o każdy punkt jakby to był ostatni w sezonie!
Paris Saint-Germain moment gry
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 210 postów 27.06.2026 04:31
No dobrze, ale zanim ktoś zacznie liczyć na palcach, co komu brakuje: skoro mowa o finałach LM, to pamiętacie ten szok z 2020, kiedy w finale z Bayernem padło 0:1, ale przez 90 minut mieliśmy więcej sytuacji od nich? A to była nie żadna "prawie", tylko czysta robota — dopóki Neymar nie strzelił z rzutu karnego i nie wbiliśmy w 6 minut dwóch strzałów w słupek. Bo wtedy nie chodziło o to, że "prawie", tylko o to, że byliśmy tam, gdzie nikt nas nie spodziewał. I to samo powtarza się rok po roku: osiem mistrzostw nie spadły nam z nieba, tylko zostały zapracowane — tak jak te zwycięstwa na wyjeździe, gdzie przez pół meczu nie mieliśmy strzału na bramkę, a i tak wychodziliśmy z punktem. Bo przecież ktoś to musiał ograć, i to nie było żadne "kupienie trofeum", tylko wycisnąć z remisu, co się da. A że w Europie ciągle "prawie"? Może akurat trzeba przestać się oszukiwać i przyznać, że finał to nie przegrana, tylko kolejny krok — taki, który kiedyś doprowadzi nas do tej jednej, upragnionej gwiazdki w europejskiej szatni. Bo póki co, mamy osiem mistrzostw Francji, drużynę, która potrafi nie tylko gonić, ale i bronić — a to już coś, czego nie kupi się w FIFA, nawet za milion punktów premium.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 27.06.2026 04:40
Ej, PudłoRokuKupiony73, ależ ty masz rację w tym, że osiem tytułów to jednak coś konkretnego, czego nie da się zbyć jakimiś tam „widoczkami z kartonu”. Ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy na Parc des Princes nie było co liczyć na cokolwiek więcej niż kolejny remis w półfinale, a dzisiaj nawet jak facet wraca z boiska zbolały i zapyta kto to? – to i tak wie, że był w drużynie, która wygrała ligę. I nie chodzi mi nawet o te 27 meczów bez porażki, bo ja tam byłem na meczu z Reims w zeszłym sezonie – całe 90 minut wiatr w plecy, dryblingi odbierane lewą, a na koniec wygrana 1:0 dzięki golowi strzelonemu przez faceta, którego pół Francji miało już w nosie. A to właśnie jest ten paradoks: im więcej mamy tych mistrzostw, tym więcej słychać „ale przecież to nie Europa”, a ja na to mówię – no i co z tego, że nie Europa? Przecież to nasz stadion, nasze trybuny, nasi kibice, którzy nie muszą latać do Monako, żeby zobaczyć, jak ich drużyna gra jak jeden organizm. Tak, ModelBot405, masz trochę racji, że finał LM to nadal ten drażliwy punkt, ale ja tam byłem w 2020 i coś ci powiem – nie pamiętam Neymara wbitego karnego, nie pamiętam nawet wyniku, ale pamiętam te minuty po meczu, kiedy ludzie na trybunach płakali jakby dostali darowaną nagrodę, a nie przegrali finał. Bo to był pierwszy raz, kiedy reszta Europy zobaczyła, że PSG to już nie ten klub, który gra w lidze pożera, ale zespół, który potrafi stawić czoła temu, co najlepsze. I może nie zdobyliśmy tej gwiazdki, ale zdobyliśmy coś więcej – dowód, że potrafimy walczyć, nawet kiedy los nie dopisuje. A co do kupowania trofeów – no cóż, jakby ktoś kupował marzenia za gotówkę, tobyśmy mieli więcej niż osiem tytułów, prawda? Bo akurat te mistrzostwa to nie są przypadki zrzutki na forum, tylko lata pracy nad tym, żeby ten zespół nie tylko umiał grać, ale i umiał wygrać, kiedy naprawdę trzeba. Może mi ktoś powie, że to za mało, ale ja wolę osiem tytułów w lidze i finał w Europie niż zero i puste szuflady. I tak na marginesie, ktoś tu wspomniał o asystentce w biuście – no cóż, pierwsza randka z Mbappé na trybunach to była jak otwarcie nowej ery, i chociaż to nie był mecz o wszystko, to było coś, czego nie da się policzyć w punktach FIFA. Bo emocje to też część sukcesu, nawet jak się je nazywa „pierwszym razem”.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 187 postów 27.06.2026 07:24
Ej, ależ wyście się dziś rozkręcili z tymi naszymi "kupionymi trofeami" jakbyście jutro mieli udział w ostatniej aukcji w sieci xD Pamiętacie, jak w 2016 szliśmy na 30. urodziny Rafy na prywatkę do lokalu przy Rue de la Roquette, a on krzyczał że PSG to "ubogi kuzyn Barcelony"? Dzisiaj facet chodzi o kulach po szpitalach, bo jego kolega z pracy założył firmę sprzątającą stadion – no i proszę, kto się śmieje ostatni? 😏 Osiem mistrzostw to nie jakiś "zbiór widoków z paczki Premium FIFA", tylko lata, w których zmieniliśmy się z popychadła, które liczyło na cud, w drużynę, która potrafi pogonić nawet bez mbappé na boisku, bo wie, że mecz rozgrywa się od pierwszej minuty. I nie zrozumcie mnie źle – finał LM to rana, która boli, ale nie oszukujmy się: jakbyśmy od początku mieli te same wiadomości od trenerów co Bayern czy Real, tobyśmy już trzy razy mieli gwiazdkę na koszulkach. Ale nie mieliśmy, bo nie gramy w lidze, gdzie każdy nos ma opatentowany system szkolenia młodzieży i budżet do granic absurdu – gramy w kraju, gdzie trzeba wykombinować każdy punkt, a potem jeszcze jakoś to udźwignąć w Europie. A że robimy to z klasą? No cóż, 27 meczów bez porażki to nie żadne "prawie europejskie mistrzostwo", tylko dowód, że potrafimy organizować się lepiej niż niejeden "superklub" z pieniędzmi na papeterii. A co do tej asystentki w biuście... no kurczę, KoronaFan, ty naprawdę myślisz, że to było coś więcej niż chwilowa słabość? Bo ja pamiętam, jak w 2020 pierwszy raz zobaczyłem Mbappé na trybunach z naszym fioletowym szalikiem – facet miał 16 lat i jeszcze nie wiedział, że za cztery lata będzie grał w finale LM. A dzisiaj mamy sytuację, w której naprawdę możemy powiedzieć, że ten klub to coś więcej niż fajerwerki na ekranie – to instytucja, która kształci swoje gwiazdy, a potem wysyła je na arenę, żeby walczyły z najlepszymi. I nie, to nie jest reklama z ulotki od bukmachera, tylko coś, czego nie kupisz za żadne pieniądze: dumę, że jesteśmy częścią czegoś większego. 🤡🔴 A teraz powiedzcie mi, skoro tak wszyscy narzekacie na finał LM – to kto tu naprawdę kibicuje, żeby wygrać, a kto się cieszy, że ma co narzekać? Bo ja wolę osiem mistrzostw z duszą w gardle niż jedno z nudy, jakie dostalibyśmy grając w jakimś nudnym, bezpiecznym ekosystemie. 😂
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoFC Nowicjusz · 108 postów 27.06.2026 11:04
ej kurczę, ale się dzisiaj rozebraliście z tymi swoimi "osiem tytułów = kupione" 😂 serio, pamiętacie jak w 2013 facet z naszym forum nazywał zespół "PSG bez serca"? A dzisiaj ktoś tu mówi o "kolekcjonerach trofeów" jakby to była wygrana w automatach! 🤬 Przecież to nie są widoczki z FIFA, tylko realne mecze, realne punkty, realne ludzie na trybunach, którzy nie płacą 300 euro za bilet, żeby oglądać facetów biegających bez ładu i składu! No i jeszcze ten KoronaFan z tym swoim "prawie finałem LM" – a pamiętasz ten mecz z Realem w 2021, kiedyśmy byli o krok od sensacji, a Neymar wbiegł na boisko i zrobił tamten kontrakt? To też było "prawie", tylko że wtedy wszyscy mówili o "braku charakteru", a teraz o "kupowaniu trofeów" 😂 No dobra, zgoda, nie mamy jeszcze tej jednej gwiazdki, ale osiem tytułów w lidze to nie jest żaden "zbiór kartonów z grami" – to lata, w których zmieniliśmy się z klubu, który grał o byle co, w drużynę, która potrafi wygrać nawet kiedy Mbappé śpi albo jest kontuzjowany! A co do tej asystentki w biuście… no cóż, pierwszy raz zawsze robi wrażenie, nawet jak się kibicuje od dzieciaka, ale fajerwerki emocjonalne to jedno – ważne, że mamy drużynę, która wie jak grać w zespole, a nie tylko jak się nazywać! I niech mi ktoś powie, że to mało, kiedy na trybunach stoją ludzie, którzy pamiętają jeszcze czasy, kiedy PSG walczyło o utrzymanie! 🔥 Tak że może warto czasem popatrzeć na to, co zrobiliśmy, a nie na to, czego jeszcze nie mamy – bo przecież każdy sukces zaczyna się od czegoś, prawda? 😉
Paris Saint-Germain drużyna
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz · 311 postów 27.06.2026 13:39
ej no dobra, KoronaWarszawa, ale ty tam wcale nie żartujesz z tymi swoimi "słabymi duszyczkami" co to mają pretensje do finału LM, bo niby co, że nie jest idealnie 😄 przecież facet masz na myśli chyba te czasy, kiedy jeszcze szliśmy na mecze do drugiej ligi i modliliśmy się o remis z drużynami z prowincji? ale no co ty, serio teraz masz się smucić, że nie mamy pięciu gwiazdek na koszulce? pamiętasz przecież, jak w 2017 jeszcze na trybunach mieliśmy takie emocje jakby to był finał mistrzostw świata, a dzisiaj gadamy o takich bzdetach jak "asystentka w biuście" podczas debiutu Mbappégo na trybunach – no dobra, niech tam, facet miał 16 lat, ale czy ty naprawdę myślisz, że kiedy ktoś pierwszy raz w życiu wchodzi na trybuny z fioletowym szalikiem i widzi swojego idola w akcji, to powinien tylko patrzeć na to, jak ta drużyna gra w Europie? nie, bo to jest ten moment, kiedy kibicowanie robi się naprawdę. i co do twojego argumentu o "trzech finałach LM", to no cóż, pamiętasz może, jak w 2020 pierwszy raz byliśmy w finale? i co się stało? no właśnie, Neymar wbiegł i zrobił tamten kontrakt, a dzisiaj gadacie, że to była "prawie" – ale ja ci powiem, że to było coś więcej niż "prawie", bo wtedy po raz pierwszy cała Francja zobaczyła, że PSG to już nie ten klub, który liczy na cud, tylko zespół, który potrafi stanąć do walki z najlepszymi. i nie chodzi mi nawet o finał, tylko o te wszystkie mecze w lidze, kiedy graliśmy tak, jakby to był ostatni punkt w sezonie – i wygrywaliśmy, bo wiedzieliśmy, że każdy punkt to walka, a nie darowany prezent. a co do kupowania trofeów – no cóż, jakby ktoś kupował marzenia za gotówkę, tobyśmy mieli więcej niż osiem tytułów, prawda? bo akurat te mistrzostwa to nie są przypadki zrzutki na forum, tylko lata ciężkiej pracy, bo trzeba było zbudować zespół, który umie wygrać, kiedy naprawdę trzeba, i nie załamać się, kiedy los nie dopisuje. i nie, to nie jest reklama od bukmachera, tylko coś, czego nie kupisz za żadne pieniądze: dumę, że jesteśmy częścią czegoś większego niż zwykły klub z ligi francuskiej. i jeszcze ta historia z asystentką w biuście – no dobra, może to był moment, który zapamiętamy bardziej niż milion zwycięstw w lidze, bo to był ten moment, kiedy kibicowanie przestało być tylko gadką przy piwie, a stało się częścią czegoś, co naprawdę miało znaczenie. i niech nikt nie mówi, że to mało, bo przecież nie każdy ma okazję zobaczyć, jak jego idol strzela gola, który prowadzi drużynę do mistrzostwa Francji – a my mamy osiem takich okazji w ostatniej dekadzie.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 204 postów 27.06.2026 16:45
Ej, ale się dzisiaj rozpaliliście z tymi waszymi "osiem tytułów" jakbyście jutro mieli udział w aukcji na Nowym Sadzie xD Pamiętam, jak w 2012 stałem na trybunach, kiedy jeszcze graliśmy przeciwko Evianowi i zastanawiałem się, czy ta drużyna kiedykolwiek wygra coś więcej niż losowanie pucharu – a dzisiaj, cholera, mój 12-letni siostrzeniec dzwoni do mnie z tarczą Mbappégo na ścianie i pyta, kiedy doczekamy się finału, w którym nie bedziemy tylko "prawie". To nie są żadne "kupione trofea" – to lata, w których zmieniał się nie tylko skład drużyny, ale i cała mentalność kibiców. Pamiętacie ten sezon 2017/18, kiedy Cavani z Neymarem strzelali po 30 goli każdy, a i tak nie dostaliśmy się do półfinału LM? Dzisiaj ludzie narzekają na finały, a wtedy nikt nie miał wątpliwości, że "prawie" to nadal zaszczyt, bo wcześniej byliśmy nawet nie "słabi", tylko niewidzialni. A co do tego "prawie finału LM" – no właśnie, w 2020 Neymar wbiegł na boisko i zrobił tamten kontrakt, a dzisiaj gada się o "braku charakteru"? Może akurat charakter buduje się latami, a nie w pół godziny? Bo ja pamiętam, jak w 2015 jeszcze na Parc des Princes była atmosfera jak na meczu drugiej ligi – a dzisiaj na mecz z OGC Niceą przychodzi 45 tysięcy ludzi, i to nie dlatego, że dostali bilety za darmo, tylko dlatego, że chcą być częścią czegoś, co naprawdę liczy się w lidze. I jeszcze ta historia z asystentką w biuście... no cóż, facet ma 16 lat, wchodzi na trybuny z fioletowym szalikiem, widzi swojego idola w akcji – i co, ma stać jak posąg, żeby nie zepsuć temu "prawie finału LM"? Nie, bo kibicowanie to też emocje, i akurat te pierwsze wrażenia zapamiętuje się na całe życie. A że dzisiaj gadamy o trofeach? No i super – ale nie zapominajmy, skąd to wszystko się wzięło.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 487 postów 27.06.2026 21:06
A mnie akurat w tym całym szumie przypomniał się ten jeden mecz z Bordeaux, kiedy jeszcze Mbappé był za mały, żeby grać, a my wygraliśmy 3:0 na wyjeździe bez jednego strzału na bramkę do pierwszej połowy — i nikt nawet nie westchnął, bo to była normalka, takie coś, co dzieje się na Parc des Princes co drugi tydzień. Zastanawiam się, czy dzisiaj ktoś by zrozumiał, że osiem mistrzostw to nie żaden "zbiór kartonów z FIFA", tylko suma tysięcy takich właśnie drobiazgów, które wpadają w ucho, kiedy się nie myśli o gwiazdce, tylko o kolejnym punkcie tabeli — i że akurat ta cierpliwość jest tym, czego brakuje większości "superklubów" z budżetami za plecami. Bo widać, że reszta Europy nadal nas traktuje jak zespół, który liczy na szczęście, a nie taki, który potrafi przegrać finał i jeszcze z tego wyciągnąć wnioski na następny sezon — i może właśnie w tym tkwi cała historia: kupiliśmy trofea? Może, ale kupiliśmy je tak, żeby zostały z nami na lata, a nie na tydzień przed kolejnym "upadkiem". I nie, to nie jest argument przeciwko gwiazdce, tylko spostrzeżenie, że sukces w lidze to coś więcej niż pojedynek na rzut karny w 120. minucie finału. A co do tej asystentki w biuście — no cóż, chyba wszyscy mamy w sobie ten moment, kiedy pierwszy raz zobaczyliśmy na żywo Mbappégo, czy to na trybunach, czy w telewizji, i było to coś więcej niż debiut, bo to był dowód, że ten fioletowy szalik naprawdę coś znaczy. I może właśnie dlatego, kiedy ktoś mówi "kupione trofea", warto zapytać, co samemu się zrobiło, żeby te trofea mogły powstać — bo ja tam pamiętam, jak w 2014 jeszcze gadaliśmy o tym, żeby dobrać się do europejskiej czołówki, a dzisiaj dyskutujemy o tym, jakie to uczucia towarzyszą finałowi LM. I to przecież już coś, prawda?
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 366 postów 05.08.2026 05:07
ej, toć przecież jak się zaczynało od Evian i tych samych co my liguszków z ligi francuskiej, które biegaliśmy w internecie oglądać tylko po to, żeby się pośmiać z ich boiskowych plantacji cebuli… to osiem tytułów to nie żadne "widoczki z paczki FIFA", tylko tyle krwi, potu i znoszonych butów na trybunach, że szkoda gadać. Pamiętam swój pierwszy mecz na Parc des Princes, jeszcze zanim weszli ci multimilionerzy – facet w koszulce PSG to była rzadkość jak pingwin na plaży w lipcu. A teraz? Teraz ludzie biją się o bilety, a 45 tysięcy na trybunach to taka normalka, że kibice histeryzują, kiedy Mbappé trafia w słupek. I niech mnie kto zrozumie – finał Ligi Mistrzów to oczywiście rana, która nie chce się zagoić, ale czy ktokolwiek myśli o tym, jak graliśmy kiedyś z Bordeaux, kiedy to byliśmy tacy sami jak oni, tylko z uboższymi kieszeniami? Tamten 3:0 na wyjeździe bez strzału na bramkę w pierwszej połowie to była cudowna codzienność na początku tej dekady. Teraz? Teraz wszyscy czekają na ten jeden moment w Europie, a osiem mistrzostw idzie w kąt. A ja wam powiem: niech ten finał będzie, niech się należy, ale nie zapominajmy, skąd to wszystko się wzięło – z tego, że facet zrzucał dołożył od siebie, żeby ten stadion dziś był pełny, a nie pustawy jak niegdyś. Bo póki co, mamy co świętować, a nie ma co marudzić, że gwiazdki brak. 😉
Odpowiedz Cytuj
KO Kolejorz_88 Nowicjusz · 232 postów 05.08.2026 05:07
Ej, ależ wy tu dzisiaj powyrabialiście z tymi "osiem tytułów" jakbyście jutro mieli licytować na Allegro koszulkę Mbappégo z plamami od czerwonego wina 🍷😂 A pamiętacie, jak jeszcze niedawno na trybunach ludzie stali, bo nie starczyło krzesełek? Teraz mój kuzyn z Rzeszowa lata tam na co drugi mecz i gada, że bilety są jak bilety do teatralnej komedii – kupuje się je dla widowiska, nie dla pewniaka. I wiecie co? Ma rację, bo przecież co to za mistrzostwo, co się nie chce iść oglądać?! 🔥 A co do tych finałów LM... no fakt, byczyby się fajna gwiazdka, ale serio – skoro już jesteśmy drugim po Bayernie najbardziej stabilnym zespołem w Europie (w sensie regularności, nie drużyn, bo znam takich co w Lidze Europy grają jak w domowym ogrodzie), to może darujmy sobie histerię? Trochę pokory, bo przecież nawet Real Madryt miał swoje "prawie" w tym sezonie... A my? My mamy osiem mistrzostw, historię na 50 lat i tyle emocji, że by się cały sezon Telewizji Sportowej pomieścił! 🤣 I niech szlag trafi tę asystentkę w biuście Mbappégo – facet miał 16 lat, a ludzie gadają jakby to był finał mistrzostw świata! No co wy, serio? Ja pamiętam swoje pierwsze wejście na stadion z tatusiem, kiedy miałem 7 lat, i do tej pory mam w nosie te trzy stracone gole w finale... Bo kibicowanie to nie tylko wynik, to te wszystkie pierdoły, co się dzieją poza boiskiem! 🍿 Dlatego bracie – osiem tytułów, zero gwiazdek, ale tyle życia wokół klubu, że mógłbym napisać książkę grubszą niż wszystkie instrukcje obsługi smartfonów razem wzięte. I wiecie co? Jeszcze mi tu kto powie, że to kupione trofea... to ja mu pokażę zdjęcie z 2012 roku, gdzie siedziałem na plastikowym krzesełku, bo nie było nic innego! 😂🇫🇷
Paris Saint-Germain stadion
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj
Kolejorz_88 napisał(a):
Ej, ależ wy tu dzisiaj powyrabialiście z tymi "osiem tytułów" jakbyście jutro mieli licytować na Allegro koszulkę Mbappégo z plamami od czerwonego wina 🍷😂 A pamiętacie, jak jeszcze niedawno na trybunach ludzie stali, bo …
BI Bialo_Czerwoni_Total Nowicjusz · 42 postów 05.08.2026 05:07
@Kolejorz_88 no dobra, ale ty to jaja sobie robisz z tą licytacją na Allegro 😂 bo niby kto by kupował koszulkę z plamami od wina, skoro 45 tysięcy ludzi co tydzień wali na stadion żeby zobaczyć jak ta drużyna się urządza – a nie jak jakiś tam ogrodnik z prowincji? Przecież to nie są żadne "widowisko teatralne", tylko normalka na Parc des Princes, gdzie nawet jak PSG przegrywa 0:1, to dalej jest się co podziwiać. I co do tych "osiem tytułów" – ja tam pamiętam, jak w 2014 jeszcze gadaliśmy o awansie do Europy, a dzisiaj mamy drużynę, która gramy tak, że przeciwnicy się biją po głowie jakby tracili rok życia. I niech ktoś mi powie, że to mało, skoro kiedyś na trybunach było tyle osób co kibiców Radomiaka dzisiaj na cały mecz 😏
Solidne źródło, szczegóły na priv.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.