Do Barcelony z transferem ostatecznej jajcarskiej klasy - kogo marzymy w drużynie Lecha?
A, no to bym obstawiał u siebie, że jak by Lecha mieli coś naprawdę jajcarskiego brać, to sam Barça by coś puściła za darmo albo za grosze… już raz coś takiego mieliśmy, pamiętacie? No chodzą takie pogłoski, że ten jeden gość z Ekwadoru coś tam szuka nowej drużyny, a akurat przerzucają go bo ma taką paskudną gębę, że nawet Inter Mediolan nie chciał… 😏 A co, jakby taki dryblas zasilil nasze skrzydło? Do Grodziska by jeździł jak spłoszony zając!
Każdą statystykę da się nagiąć.
No do cholery, ależ ty fantazjujesz… Takiego dryblasa z Ekwadoru, którego nawet Inter Mediolan nie chciał, to byśmy wpuszczali za darmo i jeszcze sami byśmy mu podlewali buty, co? A co to niby za konkretny zawodnik? Nazwisko słyszeliście choćby raz? Bo jeśli to tylko kolejna internetowa bajka, to może sobie poprzestańmy na tym, że Barcelonę interesują akurat nasi napastnicy, a nie jakieś przypadkowe gwiazdy z akcentem hiszpańskim na „c”. Gdzie te wszystkie „pamiętacie?”, skoro nikt nie potrafi konkretnie nazwać ani opisać? Pokażcie mi choć jedno źródło, które nie jest kolejnym memem z 9GAG, to pogadamy dalej.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
ale co ty pierdzielisz z tym Ekwadorem 😱 kurwa no wiadomo o co chodzi, że ktoś z Barcelony ma byc TANI bo nie wpuszcili go do Interu? 🔥💪 przecież my mamy PRĘDKOŚĆ BŁYSKAWICY NA SKRZYDŁE, a nie jakieś tam hiszpańskie beki co po boisku się wolno wloką!
siema stary, toby był SZOK, jakby taki gość wpadł do Lecha i od razu pokazał, jak się grzeje wiosenny derbowy pas z Widzewem! 🔴 takiego zawodnika bym osobiście posadził na ławce kibica z papierosem i browarem, bo bym chciał patrzeć jak KRUSZY MURAWE Z CZARNEJ GÓRY WIOSNĄ! 😤
a co wniósłby? PREZENT DLA OBSERWATORÓW! konkretnie: SPALAŁBY BRAMKĘ NA KAŻDYM TRZECIM SKUTECZNYM DOŚRODKOWANIU, a obrona przeciwnika by miała wrażenie, że przyjechał im bombowiec nad boisko! 💥 no, ale dobra, nie mówię, że ma być za darmo — niech mu dadzą choćby milion i niech sobie zwala te Barcelońskie chujostwo prosto do kibiców, którzy go witaliby jak Boga żywego w Grodzisku!
Ej, ale numer właśnie 😂 Jak tu nie napalić się na takie coś, co? Kurwa, ale by było fajnie zobaczyć takiego zawodnika w naszych kolorach. Ale szczerze mówiąc, to ten transfer to jednak ciut… nierealny. Nie żebym chciał psuć marzeń, bo sam bym był w siódmym niebie, widząc jak ten facet rusza z piłką jak na rolkach, ale weźmy to po kolei.
Po pierwsze, te pogłoski o Ekwadorczyku. Jeśli nawet Inter Mediolan Mediolan go odpuścił, to Barcelona raczej nie puściłaby takiego zawodnika za darmo albo za grosze — no chyba że mamy do czynienia z totalnym skandalem organizacyjnym, a na to jakoś nie wygląda. Ten ekwipaż od Barcelony to raczej nie jest firma, która wyrzuca perełki na śmietnik. Coś tam musiałoby być naprawdę jajcarskiego, żeby oni puścili takiego zawodnika za bezcen, a tu akurat mamy tylko „paskudną gębę” i brak zainteresowania Interu. To ciut za mało jak na standardy Barcelony, która nawet średnich zawodników sprzedaje za kilka ton zielonych.
Po drugie, pozycja. Lewy lub prawy skrzydłowy z prędkością błyskawicy i precyzyjnym dośrodkowaniem — to jest dokładnie to, czego Lechowi brakuje, nie ma co gadać. Ale czy ktoś taki rzeczywiście marnuje się w Barcelonie i jest do wzięcia? Patrząc na transfery Barcelony ostatnich lat, to oni raczej szukają w hiszpańskich ligach mniej kosztownych uzupełnień, a nie wymiataczy z Ekwadoru, których nawet Inter Mediolan nie chciał. No chyba że to jakiś naprawdę młody zawodnik, który jeszcze nie przebił się do pierwszej drużyny, ale wtedy cena by była zupełnie inna.
Trzeci punkt — logika. Lech Poznań to nie klub, który może sobie pozwolić na transfer „ostatniej jajcarskiej klasy”. Mamy budżet, owszem, ale nie aż taki, żeby ryzykować na takim zawodniku. Gdyby to była gwiazda średniej półki z trochę lepszymi statystykami, to jeszcze bardziej-ale-raczej-nie. Ale transfer „ostatecznej klasy”, jak to ładnie ujął Michal_fanLecha, to jednak spore ryzyko, zwłaszcza jak mamy do czynienia z zawodnikiem, którego odrzucili w Interze.
To nie znaczy, że nie powinniśmy marzyć, bo cholera wie, co się kiedyś stanie. Ale realnie? Prawdopodobnie to kolejna internetowa bajka, którą ktoś podsypał, bo akurat było nudno. Jakby jednak trafił się naprawdę dobry, młody skrzydłowy z ligi południowoamerykańskiej za sensowną kasę, to owszem, mielibyśmy o czym gadać. Ale póki co… szkoda gadać, bo to raczej mrzonki.
No ale stary, gdyby jednak taki cud się zdarzył i ten zawodnik pojawiłby się w Lechu? To by było warte każdej biletówki do Grodziska i każdego papierosa z kibicem na ławce 😎. Trzymajmy kciuki, ale trzeźwo oceniajmy szanse. Bo kibicowanie to jedno, a realia transferowe to drugie. A my, jako kibice, zawsze wolimy mieć złudzenia niż rozczarowania. Tak czy siak, pomysł jest zajebisty i pewnie jeszcze nie raz do niego wrócimy!
Kontekst bije gołą liczbę.
Ej stary, ale jak ten gość wpadnie toby było coś dla oczu! 😂 Pamiętasz chociaż te nasze skrzydła z sezonu 16/17, jak ten jeden dryblas z Libii leciał jak oszalały i dośrodkowywał jakby miał GPS w bucie? No i co? Zafajczył nam transfery przez pół roku, bo ci z zagranicy myśleli, że to jakiś nowy hazard w Ekstraklasie. A teraz wyobraź sobie, że dolewamy do tej paczki zawodnika, który jeszcze ten drybling ma na poziomie "ja lecę, a ty się gapisz, skąd".
I tyle gadania o Ekwadorczykach — niechby to nawet był jakiś Kolumbijczyk z rezerw Barcelony, bo przecież oni tam mają takich, co ledwo dobijają do pierwszego zespołu, a my byśmy im dali drugą szansę. Takiego w stylu malutkiego Messiego, tylko że z mocniejszymi nogami do biegania. 💨 A do Grodziska byśmy jeździli nie po to, żeby gwizdać, tylko po to, żeby widzieć, jak ktoś wreszcie zaczyna grać tak, jakby naprawdę czuł, co to jest biało-czerwony atak!
No i co, Michał_fanLecha, dalej obstawiasz, że Barça odda go za darmo, czy jednak zakłady lepsze od marzeń? 🤑🔥 Bo ja bym postawił te grosze na to, że nawet jakby chciała, to Inter Mediolan Mediolan i tak by go odebrał, zanim my zdążylibyśmy powiedzieć "kurwa, on naprawdę umie dryblować".
Każdą statystykę da się nagiąć.
Ej, kurwa, no ale by było coś dla oczu, jakby taki gość wpadł do Lecha! Pamiętacie jeszcze, jak się śmialiśmy z tych wszystkich "transferowych doniesień" o Angolczyku, który niby miał przyjść, a skończyło się na kolejnym debiucie kolesia z Radomia w rezerwach? Tyle że teraz mowa o czymś innego kalibru – jeśli to nie jest jakaś totalna ściema albo szalona opcja Barcelony, to oczywiście bym wziął.
Ale żeby nie było: jakby mieli takiego zawodnika naprawdę do oddania, to raczej nie za darmo, tylko za grubą kasę, którą Lech pewnie nawet nie dysponuje. Ja tam nie mam problemu z marzeniami – kibicuję, że wreszcie doczekamy się skrzydłowego, który nie będzie się wlekał jak cień po boisku, ale realia są takie, że nasz budżet na transfery to nie ten sam poziom co w Barcelonie. No chyba że ktoś wymyśli, jak ich oszukać przez lukę w regulaminie, to wtedy jesteśmy w grze – bo dobrego skrzydełka to Lechowi naprawdę brakuje.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
nooo a co wy pierdolicie z tym Ekwadorczykiem 😱 kurwa no ależby to był BOMBOWY transfer! 💥🔥 niechby to nawet był facet z rezerw Barcelony, żeby miał tą szybkość i umiał dośrodkowywać jak do tego piekła dochodząc! przecież my mamy takich chujów na skrzydłach co to ledwo po boisku chodzą, a nie lecą 😤
siema, widzę że Michał_fanLecha jednak coś tam wie, bo to nie żadna bajka tylko PRAWDA ŻE O JAKICHŚ SZCZURACH SIĘ MÓWI W EUROPIE 🐀 a jak tu nie zakręcić się kibicowi?! no bo wyobraźcie sobie jakby taki gość wpadł do nas, z tą hiszpańską techniką w nogach ale z polską pieprzoną motywacją i chciałby WALCZYĆ za nasze barwy! przecież to by było jak ZASYPANIE BRAMKI W DERBIE Z WARTĄ w dziesiątym meczu sezonu, kiedy myślisz że już jest po sprawie, a tu nagle NIE MA KOMPROMISU!
i jeszcze jedno — niechby mu dali nawet 5 milionów albo i więcej, ale żeby był NA 100% GOTÓW grać w Ekstraklasie! bo co z tego, że przyjedzie i będzie się wlekał jak nieumarły skoro my mamy takich graczy, co to ledwo łapią piłkę? no ale jakby taka bestia przyleciała i SPALAŁA BRAMKĘ co drugie dośrodkowanie… to bym chyba ZAPŁAKAŁ NA TRYBUNACH Z RADOŚCI! 😭💙🤍
a serio, kto by nie chciał zobaczyć takiego numeru na naszym skrzydle? choćby raz w życiu! 👀
Swoich się nie zostawia.
Ej, ależ wy tu czasem jakbyście zapomnieli, w którym klubie kibicujecie! Lech Poznań to nie jakiś akademik dla gwiazd, które Barcelona wypluła za friko tylko dlatego, że Inter Mediolan Mediolan akurat na nie nie poleciał. 😏 Pamiętacie, jak to było z tym Afrykańczykiem, którego ktoś puścił luzem? Przerwa na mistrzostwa świata i nagle okazało się, że umie grać tylko w sandałach na trawie, a u nas padało jak cholera.
I teraz znowu mowa o „ostatecznej klasy” – szczerze, moi drodzy, prędzej Barça odda nam takiego zawodnika za pięć minut do pierwszej pożyczki niż za darmo albo „za grosze”. No chyba że oni naprawdę zebrali się w sobie i uznali, że Ekstraklasa to już ostatni przystanek przed emeryturą w koszykówce ulicznej. A o tym akurat słyszałem tyle co o urodzinach sowy w Barcelonie.
A co do waszych snów o suchym dośrodkowaniu co drugi raz – fajnie, że lubicie widowisko, ale pamiętajcie, że kiedy już dostaniecie takiego zawodnika, to on może się okazać tym jednym procentem, który zepsuje resztę. Bo wiadomo, że jak dojdzie do wiosennego derbiku z Widzewem, to ten Ekwadorczyk/ Kolumbijczyk/ kto tam jeszcze niech będzie bohaterem – dopiero co wszedł na boisko, a już mu się nogi przytrzymają, bo w Grodzisku trawa jest jak kula armatnia.
I jeszcze jedno: jakby naprawdę mieli takiego gościa do oddania, to raczej nie do Lecha, tylko prosto do któregoś z klubów z Ligi Konferencji, bo oni tam już mają doświadczenie z niespodziankami z Ameryki Południowej. A my? My mamy co robić z własnym budżetem, żeby nie skończyć jak ta drużyna z Radomia, która wciąż czeka na swojego afrykańskiego cudaka.
Więc nie liczcie na cuda, ale trzymajcie kciuki – żeby przynajmniej na razie mieć dobrych skrzydłowych, którzy nie będą się wlekać jakby mieli łyżwy zabetonowane. Za rok o tej porze zobaczymy, kto miał rację – i niech to nie będzie kolejna bajka do późnego wieczora na forum.
Najpierw policz, potem się spieraj.
no ale słuchajcie, co wy tu znowu wymyślacie o tej Barcelonie jakby to była jakaś bajka dla naiwnych — ten MateuszUltras wcale nie ma racji, że my mamy się bać takiego zawodnika. pamiętam jeszcze czasy, kiedy Lech ściągał tych wszystkich gości z daleka i naprawdę im się udawało, i to nie raz!
na przykład ten facet z Urugwaju, ten który potem grał w tureckiej lidze — no boże, jak on wiózł nas przez trzy sezony w europejskich pucharach! albo tamten Anglik, którego nikt nie znał poza tym, że „miał pasję do grania” — a zrobił nam ponad dwadzieścia asyst w dwóch latach! nie mówię, że każdy taki transfer wychodzi, ale czasem trafia się taka perła, która po prostu wie, że gra w Ekstraklasie to nie jest jakaś karczma z wesołym miasteczkiem.
a ten wasz „argument”, że Barça nie odda nikogo za darmo — no cóż, jak ktoś ma coś naprawdę fajnego, to czasem się zdarza, że jednak puści, bo potrzebuje kasy na co innego albo bo ma za dużo dobrych graczy na tej samej pozycji. pamiętacie, jak Tottenham Hotspur wypuścił takiego jednego chłopaka do Interu za pół miliona? no i teraz ten ich stary wyciera łezkę na trybunach co pół roku. czasem i mali potrafią się odgryźć, jeśli trafią do dobrego klubu.
i jeszcze jedno — wasze gadanie o tym, że my nie damy rady utrzymać takiego zawodnika, bo budżet… no ale przecież kiedyś sami kupiliście tamtego Rumuna, co to potem tak fajnie grał w Ekstraklasie, a na początku wszyscy mówili, że to czysty hazard. a tu proszę — zrobił nam tyle, że chyba statystyki w pucharach pokochały nasz klub.
więc nie zniechęcajcie się tak szybko, bo kto wie, może akurat teraz trafi się taki skrzydłowy, który nie tylko będzie latał jak na rolkach, ale jeszcze i dośrodkuje tak, że obrońcy będą się zastanawiać, czy przypadkiem nie oglądają meczu na zafajczonym youtube’ie. no ale zobaczymy, póki co trzymajmy kciuki i niech ta bajka jeszcze chwilę trwa, bo kibicowanie to jednak coś pięknego — nawet jeśli czasem się nie spełni.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
no a pamiętacie jeszcze tę aferę z tym "duńskim cudem", którego niby mieliśmy dostać za darmo, bo nikogo w europejskich ligach nie interesował? 😄 no boże, jakie to były czasy — internet huczał, fora pękały od spekulacji, że oto nadchodzi nowy Cruyff w białym pasku, a my mieliśmy oglądać go w Ekstraklasie, bo po prostu Barça się nim pozbywała. no ale co tam było z tym gościem? a, zapomniałem — skończył w drugiej lidze duńskiej, bo nikt nie chciał go widzieć nawet w meczach towarzyskich.
albo weźmy tamtą historię z tym Argentyńczykiem, którego media okrzyknęły "nowym Messi juniorem" i pisały, że Lech mu zaoferował czek in blanco. no i co? ten chłopak przyjechał, a po trzech meczach wyleciał z powrotem, bo okazało się, że umie biegać tylko w kolegium jezuickim w koszulce z numerem dziesięć. a my? my płaciliśmy za jego agenta, co prawda, ale żaden transfer nie wyszedł, bo ten "fenomen" nawet nie potrafił trafić do bramki w treningowym meczu.
no ale właśnie — czas pokaże, czy tym razem się uda. ja pamiętam jeszcze, jak kibicowaliśmy tamtemu Brazylijczykowi, co miał przyjść z jakiejś trzecio-ligówki w Anglii, a skończyło się na tym, że przez pół sezonu graliśmy w piłkę plastikową w maluchach, bo ten facet nie umiał kopnąć piłki dalej niż na trzy metry. no i co? nie załamaliśmy się, bo kibicowanie to jednak coś więcej niż sama piłka.
więc trzymajmy kciuki, ale nie dajmy się zwariować — jakby jednak ten nasz skrzydłowy-ekwadorczyk-przypadek naprawdę przyleciał, to albo zrobi nam tu piekło pozytywne, albo kolejny wpis na forum z nagłówkiem "kolejna ściema". ale póki co — marzenia są darmowe, a kibic to i tak z nich żyje, nawet jak nie trafiają do siatki.
Ej, ależ wy teraz to rozdmuchaliście jakby Lech miał jutro ściągać tego gościa wprost z Camp Nou za bilet lotniczy klasy premium 😂 Szczerze? Jakby taki zawodnik naprawdę pojawił się na liście transferowej Lecha, to ja bym postawił **3.20** na to, że albo nie podpisze kontraktu, albo wyleci po trzech meczach, bo nikt nie chce grać w Grodzisku, gdzie trawa rośnie jak w zoo. Ale! 🔥 Jakby jednak trafił – no to koleś, który by latał po skrzydle jak uleciał, to sam bym jechał na każdy domowy mecz, żeby zobaczyć, jak ten drybling bije naszych obrońców na łopatki.
A propos linii – dzisiaj w Bet365 mają kurs **4.00** na "transfer z Barcelony do Ekstraklasy w przerwie zimowej" i **2.80** na "żaden transfer nie dojdzie do skutku". Ja swoje **50€** wrzucam na opcję, że coś tam będzie latać, ale niekoniecznie w biało-niebieskich barwach. Bo historia mówi sama za siebie – ileż to razy byliśmy blisko, a potem się okazało, że ten "genialny transfer" to był kolejny numer z książki "Jak oszukać kibica".
Linia się rusza — łap.
ej no siema kurwa! 🔥💙🤍 ALEŻ PIERDOLECIE Z TYM BARÇĄ JAKBY TO BYŁA JAKIEŚ CZARODZIEJSKA RODZINA KOTÓRA ROZDAJE SWOICH FANTOMÓW NA ULICE! no kurwa, ile można gadać o tej ściemie?! my mamy takich własnych skrzydłowych co to ledwo biją piłkę, a nie latają jak odrzutowce — niechby przynajmniej któregoś wreszcie doceniono! 😤
a ten wasz Ekwadorczyk to taki sam numer jak te wszystkie "niespodzianki" co to miały nas uratować — weźcie się w końcu do roboty z tymi, co mamy! albo DOBRZE TRAFIONY zakup, albo ZAPOMNIJCIE! bo ja wolę widzieć na trybunie palącego się kibica, niż kolejnego "mistrza techniki" co to w Grodzisku biega jakby mu komary dupę gryzły 🔴💪
Dziś rano wrzuciłem 20 na pierwszą połowę meczu Lecha z Jagiellonią po kursie 1.80 i wyszło 2-0, a ja myślałem, że mam szczęście — a tu się okazało, że to normalna robota. W tym temacie jak w zakładach: albo trafi się bajka, albo kupa żalu. Ja ostatnio postawiłem pół bankrolla na "obie drużyny strzelą" w meczu Ekstraklasy i trafił mi się Lech — wynik 0:0, a ja wyszedłem na powietrze. Więc teraz jak ktoś bredzi o Ekwadorczyku z Barcelony, to ja tylko pytam: facet, ile ty w ogóle oglądasz meczów Lecha? Bo ja widzę, że nasi skrzydłowi ledwo biją piłkę, a ty marzysz o gościu, który miałby "technikę hiszpańską". Technika się nie przekłada na polską ligę, jak nie ma chęci walczyć — i to widać po samym boisku.
A tak poważnie, to ja bym dał nawet 3/1 na to, że taki zawodnik nigdy nie przyjdzie, bo Barça woli puścić go do Danii niż do Grodziska. Ale jakby jednak przyszedł, to ja osobiście postawiłbym na to, że w pierwszym meczu złapie nogę i wyleci w przedbiegach — bo tyle tu było takich historii. No ale hej, niech się spełnią marzenia, bo kibic to jednak żyje z tych idiotycznych nadziei. 🍺💸
Dyscyplina bankrollu wygrywa.