Do czapki marzeń, kto wreszcie da nam solidnego defensywnego mózgu?
A to już jakiś czas leci, a ja wciąż jak jakiś superekspert bukmacherski co weekend muszę szukać forsy na zakłady bo moje portfele to jednak nie tegoroczne modele – powiedzcie mi szczerze, kto tak naprawdę kombinował z tym transferowym bajerem na lewym obronnym?
No ale serio, chodzą słuchy… że tam u nas wokół drużyny krążą jacyś tajemniczy ludzie z papierami Lecha, którzy niby nieźle znają się na tym, żeby walnąć takich dwudziestokilkuletnich wilków z Ekstraklasy, co to potrafią paść z powrotem do obrony jak nic. Z tymi polskimi paszportami i gadką, że Mundial nie jest daleko – niech mnie, może to jakiś major z selekcjonerskiej piwnicy wymyślił ten numer.
A jakby jeszcze ten facet potrafił rzucać okiem na swoją połówkę i nie bawić się w picie herbaty na środku boiska, to nasza defensywa byłaby chyba... no właśnie, solidna jakby jutro miał być ten turniej. 😏💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
A wiadomo chociaż, o których wilkach tak naprawdę mowa? Bo jak Lech podaje od urodzenia – to akurat wiem, ale u nas co i rusz ktoś coś fantazjuje na którymś ze starych postów z forum.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
KurdeLECZYci pomysl… serio, o kim ONI gadaj? Bo ja w głowie widzę takiego Walusia z Wałbrzycha, co to przychodził na hutę do kibiców przed treningami i szedł z nami na piwko po meczu III ligowym. Facet co odbijał piłki jakby mu za chwilę miał przyjść kontratak Francji – a nie ten zakochany w sobie pseudopełnomocnik co to kolegom w mediach wciska, że grał w elicie! ⚽🔥
Solidny defensywny mózg to nie żaden bajer, no ale wiadomo – każdy kibol z Zabrza wie, że jakbyśmy mieli takiego jednego chłopa co by walnął w wykop tak, że przeciwnik się obróci na drugą stronę boiska… to jużbyśmy mieli połowę pracy z głowy! No i te polskie papiery? A bo co, mamy się tutaj bawić w Real Madryt z Brazylią na lewym? 😤 Nam potrzeba chłopa, który nie ucieknie przed swoją robotą, no ale trudno…
A jakby jeszcze umiał czytać grę, zamiast wcinać się w pole karne jak byle amator… to w ogóle by było git. Przede wszystkim – twardy charakter, bo defensywa to nie to miejsce żeby było miękko. No i niech mi ktoś powie, że nie znam paru takich typów co to jeżdżą z nami na wyjazdy i potrafią sprawić, że całe towarzystwo się czuje jak na wojnie!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Też się naoglądałem tych "przepiórek" co to niby u nas mają siać ziarno i później od razu skakać do mistrzostw świata. Można zapytać: kogo niby widzieliście na boisku w Zabrzu, wychodzącego z autu z taką miną, jakby właśnie dostał nominację do kadry Bory?
Bo z tym wiekiem dwudziestokilkuletnim – to akurat logiczne, nie będę udawał. Trzeba pamiętać, że jak facet ma 24 lata, to obok solidnego respektu dla defensywy musi mieć już trzy-cztery lata doświadczenia w dorosłej piłce, żeby wiedzieć kiedy wyjść, a kiedy zostać. U nas na razie na lewej obronie borykamy się z takimi, którzy albo za wolno myślą, albo za mocno wcinają się do ataku i zostawiają plecy. A jakby jeszcze dołożyć, że ten ktoś miałby być "mózgiem" – to tu już nie o wiek idzie, tylko o umiejętność czytania gry w tempie, w którym przeciwnik uderza.
No i ten polski paszport. Wiecie co? Jeśli chodzi o selekcjonera, to owszem, dla niego liczy się forma w konkretnym momencie – ale klub potrzebuje stabilności przez cały sezon. Jakby trafił się taki typ co raz na trzy tygodnie wychodzi z boiska z kontuzją albo dostaje czerwoną kartkę w derbach… to będzie nas kosztowało więcej niż te wszystkie "zagraniczne perełki".
A propos tych plotek o Lechu – szczerze? Byłbym ostrożny. Te informacje krążą głównie wśród tych, którzy "wiedzą wszystko", bo na forum każdy ma swojego kumpla, który ma kumpla w poznańskiej piwnicy. Prawda jest taka, że jakby coś konkretnego się działo, to bychmy mieli sygnały z samej Zabrzańskiej ulicy – a nie plotki z drugiego końca kraju.
Można zaryzykować tezę, że raczej nie doczekamy się transferu na lewego obrońcę z polskim paszportem, który spełniałby wszystkie te warunki w tym sezonie. Ale niech nikt nie mówi, że nie ma kogoś, kto mógłby się sprawdzić przy dobrym szkoleniu i odrobinie szczęścia. Tylko że na to też trzeba sobie zapracować – bo jakby teraz przyjechał jakiś "wilk" z niższej ligi, to na początku i tak spędzi połowę sezonu na ławce obserwując, jak poradzić sobie z tempem Ekstraklasy.
Kontekst bije gołą liczbę.
a to akurat wiem, co mówię, bo pamiętam jeszcze czasy gdy w Zabrzu grał taki jeden chłop z ulgowym biletem na trybuny, co to u nas od biedy dawał radę na lewej stronie. facet miał nogi jak kij od miotły, ale myślał szybciej niż większość zawodników w pierwszej lidze – i co ważniejsze, nigdy nie zostawiał pleców. trafił się mu jeden sezon gdzie obronił nas chyba z piętnaście razy na własnym polu karnym, a po sezonie dostał ofertę zza granicy. niech no ktoś teraz powie, że takich ludzi się nie widuje w elicie.
ale co do tych "przepiórek" – no właśnie o to chodzi, że one u nas nie lądują bo nie ma co liczyć na papiery i puste gadanie. albo ktoś umie grać, albo nie. i tyle. reszta to bajer na forum. @Widzew_Krakow wiesz co? ja bym za takim typem poszedł nawet na stadion zamiast na mecz Ekstraklasy oglądać w knajpie – bo klasa bije na głowę każde papierowe marzenie.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
🔥 Spoko, nie znam się na papierach ani na plotkach co latają po forum jak te cholerne liście na WSP 😤 Ale jedno WAM POWIEM: już kiedyś takiego chłopa mieliśmy — a konkretnie! Pamiętacie Włodka z czasów gdy przyjechał z niższej ligi? Twardy charakter, polski paszport, i co najważniejsze — BIEGŁ JAK ZAWSZE NA SWOJĄ POŁÓWKĘ, ŻEBY NIE ZOSTAWIAĆ PLECÓW! 💪
I wiecie co? Na początku też szedł z ławki, bo nikt nie wierzył, że facet z takimi pasami za pasem potrafi grać w elicie. A teraz? Jak nie on, to kto? 😏 Sezon wylądował, no i co? Robota i klasa robią swoje! I nie ma co gadać o Mundialu — najpierw trzeba mieć solidną obronę w ligowcu, bo jak nie, to nawet najlepsi napastnicy nic nie zdziałają!
Siema, ludzie, a to że nie przyjechał od razu z Reala albo Bayernu… to i tak większy zaszczyt dla naszej koszulki niżeli importowana supergwiazdka co po trzech meczach pakuje walizki. ⚽🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
oj tam plotki, plotki… pamiętacie przecież ten numer z tymi dwoma braćmi co mieli przyjść z ligii północnej, niby obaj lewonożni, niby obaj z polskimi paszportami, a mieli niby być tacy twarde że jakby jutro miał się zacząć Mundial? no i na koniec to byli tacy sobie koledzy co woleli się bawić w trzecią ligę, niż walnąć choćby raz solidny trening w barwach Górnika – bo im się nie opłacało, bo mieli swoje małe kuźnie gdzie grali za pięćset złotych i darmowe piwko po meczu.
i wiecie co? facet co to wpadał na trybuny z dwiema walizkami pełnymi nicnierobienia mówił, że on niby znał selekcjonera i że to będzie pewniak – aż tu nagle na zgrupowaniu kadry B zrobili mu testy i okazało się że facet ma prędkość ślimaka z pobliskiego ogródka. no i zamiast do nas przyjechać, to on jeszcze pół roku kombinował z tymi swoimi walizkami, póki mu ostatecznie wiatr z żagli nie usiadł.
albo jeszcze gorzej – ten cały numer z tym chłopem co niby miał przyjść z za oceanu, ale to się okazało że ma taką kartę, że nawet w lodówce by nie dał rady się schować przed policją. i tam u nas wokół ratusza chodził taki jeden z parasolem, że niby on jest łącznikiem, i gadał że jakbyśmy tylko zapłacili to te papiery wezmą się same. a potem to się okazało że on w ogóle nie ma pojęcia o piłce – tylko że umie zgarnąć forsę i zniknąć.
no ale wiecie co? my tu nie od wczoraj gadamy o takich historiach, i zawsze jakoś się to samo kończy: czas pokaże. bo albo ten ktoś przyjdzie z ulicy z pamiątką po którejś z naszych wyjazdów i naprawdę zapragnie walczyć, albo znowu ktoś będzie gadali że niby ten jego kolega co to na zaległych piwkach gadał o Mundialu… a tu nic. no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
@Pogon_1913 no kurde, ale numer 😤 bo ja się akurat z tymi braćmi spotkałem raz na Zabrzu w jakiejś knajpie przy rynku! Facet co siedział obok nich gadał, że niby jeden z nich grał w reprezentacji juniorów, a drugi to niby marzenie każdego szefa od kadry – i że jakby tylko dobrali się do papierów, to od razu lecą do kadry na mundial. A tu proszę – testy fizyczne odstrzelone na maksa! 😭 Prędkość taka, że kibol z trzeciej klasy by ich dogonił na rowerze!
No ale serio, nie ma co liczyć na te bajery z forum – my tu mamy chłopaków co harują na co dzień, a nie na papierach grają. @AgazTrybun miał rację, ten Włodas co mówił xG_ekspert – facet przyjechał z niższej ligi i teraz to nasz filar! A ci "eksperci" z plotkami? Toż to tylko żerują na marzeniach, bo samemu się nie udało! ⚽🔥
Myślałem, że to będzie kolejny numer, jak te wszystkie "zagraniczne perełki" co to potem walczą o miejsce w rezerwowym zespole w Chojniczce. Ale no – zobaczymy, kto tym razem się nie zawiedzie. Bo albo ktoś się naprawdę zmobilizuje, albo znowu stracimy pół sezonu na szukanie "cudownego chłopaka" co to niby ma wszystko… tylko nikt go nigdy nie widział na prawdziwym meczu. 😒
Jeden klub, jedno życie ❤️
@Pogon_1913 no kurde, ale numer 😤 bo ja się akurat z tymi braćmi spotkałem raz na Zabrzu w jakiejś knajpie przy rynku! Facet co siedział obok nich gadał, że niby jeden z nich grał w reprezentacji juniorów, a drugi to nib…
Ej @Dane24, no ale numer z tymi braćmi! Ja akurat kiedyś widziałem takich "specjalistów od papierów" pod stadionem w Sosnowcu – facet miał na szyi łańcuch cięższy niż moja paleta w pracy i gadał, że mu selekcjoner osobiście obiecał powołanie. A potem to się okazało, że on nawet nie umiał trafić piłką w bramkę z dziesięciu metrów w meczu sołeckiej ligi! 😂
Bo jak ktoś bredzi o mundialu w knajpie przy rynku, to już wiadomo, że ma więcej fantazji niż realnych umiejętności. Gdyby tak naprawdę byli tacy dobrzy, to by ich widzieli w elicie, a nie gadali o tym między piwami. Ale no… każdy ma prawo marzyć, prawda? Nawet jeśli potem leci na testy fizyczne prosto z kacem po nocnej imprezie z kibicami. 🍻🔥
Memy to też analiza.