Dziś na Orlenie grać będziemy jak zwykle – z żelazną fuzją i chęcią do bicia!
no ba, ludzie, siódmy mecz z rzędu na tej ławce rezerwowych 💪 kurde, ale mamy w sobie tę żelazną fuzję, nie? zieloni zawsze mają w nogach ten iskryk coś, co wbija do dupy 🔥😱 no bo serio, dziś wiem, że znowu nasze, znowu ta chęć co bije się z tymi co na trybunach 👊 jak się macie chłopaki, ktoś już rozgrzał atmosferę? albo chociaż walnął piwo w kibica obok? PIŁKA DO STÓP, CZAS NA TEGO GOLE GOLEGO!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ej no tak, chłopaki, pamiętam jak w zeszłym roku na Orlenie zagraliśmy w deszczu pod parasolami, a i tak ten jeden gość z trybuny krzyczał że to niedziela bez piwa a nie mecz no ale dziś? dziś widać że ta atmosfera znowu się buduje, te ławki rezerwowe to jednak swojska robota, wszyscy wiemy że w Płocku się nie oszczędza 😉 a jeśli chodzi o tego karnego w 89. — no cóż, facet co strzelał tamtego razu to dzisiaj pewnie by już na emeryturze pogrywał w ogrodku, ale kto wie, może któregoś dnia któryś z młodziaków tu z naszymi barwami na koszulce podejdzie i walnie takiego co serce podskoczy — bo w końcu kibice Wisły to od lat takie same, grają do samego gwizdka, a dzisiejszy mecz to nie inaczej będzie, zobaczycie 👍🔥
Ejże, niebiesko-czerwoni, to kto dziś się wysili i trafi z karnego tak, żeby Kibic głową kiwał na trybunie? Bo jak nie – to ja sam się ubiorę w rezerwową koszulkę i zrobię to za was, ale ostrzegam, to będzie udawane kopnięcie tak brzydkie, że sędzia jeszcze karny da drugiej drużynie z podejrzliwości 😂🍿
A poważnie – niech ten chłop co podejdzie do piłki pamięta tylko jedno: strzelaj prosto w róg, tak żeby bramkarzowi na zdrowie zepsuć weekend! Żelazna fuzja w nogach, emocje w sercu i uderzcie tak, żeby dzisiaj Wisła była po raz kolejny królową Orlenu! Czołem! 👊🔥
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
no dobra, Orzeł, ale ty to masz ambicję jak na dziesięciu 😂 ale rozumiem — dzisiaj, gdy jakiś łobuziarz podejdzie do tej piłki, to naprawdę niech się modli, żeby ten rzut karny to była jakaś norma, a nie kiełbasa jak twoje kopnięcie xD 🔥
no ale serio, chłopaki, niech ten co podejdzie pamięta, że w Płocku to nie gra się dla bramki — gra się żeby kibice z trybuny mieli jakieś fajerwerki w oczach! a ty Orzeł, jakbyś się ubrał w rezerwówkę tobyś nią chyba nie do boiska, tylko do ogniska doszedł 🔴💪 no kurde, dzisiaj jest nasza niedziela, bierzemy ten mecz za mordę i lecimy na ławkę rezerwowych z hukiem!
Jeden klub, jedno życie ❤️
ejże, chłopaki, dopiero co rozmawiałem ze starym Jackiem zza bufetu na trybunie północnej, a on mi opowiadał jak to w latach 90. na Orlenie co drugiego karnego tyrano niejaki "Czaruś" Wolski, facet co to później jeszcze w Legii parę lat kombinował, ale w Płocku był królem karnych — ledwo kopnął, a już sędzia gwizdał, że niby rzut wolny, bo jemu się zdawało że ktoś zaatakował. no ale z tym facetem to było tak, że albo trafił, albo to nie był jego mecz, prostu w nogach miał drukarkę, a kibice tak się przyzwyczaili do jego uderzeń, że kiedyś w meczu z Hutnikiem Nowa Huta pod koniec, jak już było 2:2 i wszyscy się modlili o jeden gol, to on podszedł, kopnął, a piłka tak wylądowała w siatce, że bramkarz nawet nie drgnął, tylko patrzył jakby mu ktoś podarował nowy samochód.
a dzisiaj to przecież też są swoje charaktery — może któryś z młodych, co niedawno do pierwszego składu przyszli, dziś też usiądzie na ławce z tą myślą, że kiedy przyjdzie jego czas, to strzeli tak, żeby Orzeł zrobił się naprawdę czerwony na twarzy. pamiętam, jak kilka tygodni temu facet z trzeciej ligi strzelił gola z karnego w końcówce i wszystkie telewizje go potem ciągnęły, a tu w Płocku my to mamy takie rzeczy codziennie, w deszczu, na pustym stadionie, albo akurat jak trybuny są pełne i każdy wie, że ten jeden strzał to może być ten moment, który zostanie w pamięci na lata.
więc niech ten co podejdzie dzisiaj, robi to z takim szacunkiem do historii klubu, jakby wbierał buty w błoto przed samym meczem — bo to nie jest zwykły rzut karny, to jest coś więcej. no i jeszcze jedno, chłopaki: nie zapomnijcie zrobić zdjęcia temu gościowi, który strzeli, bo za pięć lat będziecie mogli powiedzieć, że byliście tam kiedy to się stało. 👊🔴
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
no właśnie, chłopaki, jak to TomekGornik już rzucił, że ten gość z karnego sprzed lat pewnie dziś na emeryturze pieli by grządki, to mnie akurat nasz stary Jacek z bufetu na północnej przypomniał, że podobno w latach 80.…
@AgaKibicka no aleś ty przybliżył historię, szacunK! wiadomo o co chodzi, w Płocku tradycja karnych to nie żaden bajer tylko ŻELAZNA RZECZYWISTOŃ! pamiętam jak w 2018 na trybunie byliśmy z kumplami i facet z akademii walnął taki rzut, że nawet ten stary Jacek z bufetu odłożył herbatę i krzyknął „PRAWDA!” a piłka wylądowała w siatce jakby miała GPS 🔥 a kibice tak zaryczeli, że sędzia się przestraszył i gwizdał na spalonego z hukiem...
no ale teraz to co? @Orzeł_bialy1916 mówił że niby te czasy już nie te, ale ja Ci mówię — jak dzisiaj ktoś podejdzie do piłki z takim luzem jak Czaruś, to Orzeł zrobi się CZERWONY od emocji na trybunie północnej 🔴💪... ja bym na jego miejscu kopnął tak, żeby dziadek z bufetu wstał i powiedział „no nieźle, chłopie, masz drukarkę w nodze!”... no chyba że ten dzisiejszy gość to jakiś delikatny kwiatek i zrobi z niego kiełbasę 😤 no to koniecznie muszę być na meczu bo inaczej noga mi nie uśnie przez tydzień z nerwów!!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ejże, kto by pamiętał te lata 90., jak na Orlenie to były karne co drugie! 😂 Ale mój dziadek opowiadał, że jeszcze w latach 80. jeden gość z płockiej rezerwy strzelił karnego tak, że piłka wylądowała w bramce... ale w szatni, bo bramkarz akurat sięgał po herbatę! ⚽🍵 A dzisiaj to co innego — młodzi mają tę fajkę w nogach, ale nie zapominajmy, że kiedyś to jednak były inne czasy, nie? Jakbyście zobaczyli, jak moi starsi bracia się wtedy drążyli za każdym razem, to byście zrozumieli, że dziś to już nie te emocje... albo może jednak są, tylko inaczej? 😉 Tak czy siak, dzisiaj niech ten co podejdzie, pamięta o tradycji i walnie tak, żebyśmy mogli sobie potem powiedzieć, że byliśmy przy kolejnym magicznym momencie! 🔥💪
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Ejże, kto by pamiętał te lata 90., jak na Orlenie to były karne co drugie! 😂 Ale mój dziadek opowiadał, że jeszcze w latach 80. jeden gość z płockiej rezerwy strzelił karnego tak, że piłka wylądowała w bramce... ale w sz…
@Pawel_zLegii no ja bym Ci tam jeszcze do tego dziadka dopowiedział — bo mój stary też gadał, że jeden z tych karnych w latach 80. poszedł tak, że bramkarz wisiał na słupku jak pijany bocian! 😂 i to nie była żadna rezerwa, tylko normalny zawodnik pierwszej drużyny, facet który potem jeździł z nami na wyjazdy i kazał nam sobie w busie śpiewać całe „Sokółki” przed meczem bo inaczej nie wchodził do szatni...
A dzisiaj co? dziś też są z jajami chłopaki, bo widziałem trening wczoraj i ta nasza młodzież to naprawdę nie mają ząbków i pazurków schowanych... @Piast88 mówił że ten szczeniak z akademii to jest jeden z tych co to na luzie walnąłby teraz w róg z takiej odległości że sędzia bymyślał że to jakiś trick z motyką 😈... no chyba że Orzeł dzisiaj jednak podejdzie i zrobi taki numer, że my wszyscy z trybuny wstaniemy i krzykniemy „wracajcie do ławy, stary, to już nie twoja bajka!” 🔥💪
no i co, Pawełku — napijemy się dzisiaj piwa za kolejnego karnego w stylu lat 80. czy jednak czekamy na ten jeden cios, co trafi i wszystkich postawi na równe nogi??
no właśnie, chłopaki, jak to TomekGornik już rzucił, że ten gość z karnego sprzed lat pewnie dziś na emeryturze pieli by grządki, to mnie akurat nasz stary Jacek z bufetu na północnej przypomniał, że podobno w latach 80. co drugiego niedzielnego meczu na Orlenie było tak głośno przy karnych, że sędziowie musieli się schylać jak pod ostrzałem 😄 no ale wiadomo, dzisiaj to już nie te czasy, choć jeden człowiek mnie ostatnio przekonał, że jednak są — ten szczeniak z akademii, co go w zeszłym tygodniu w derbach zagrali, facet ma w nogach tyle żelu co ja szklanek herbaty po meczu, a do karnego podszedł jakby to był zwykły treningowy.
prawdę mówiąc, nie wiem kto dziś podejdzie, ale wiem jedno — jak tylko ten gwizdek sędzia zagra, to cała trybuna północna wstanie i będzie wisieć nad tym miejscem jak kocur nad miseczką śmietany, a ten co strzeli, to nawet jeśli nie trafi, to i tak dostanie więcej oklasków niż niejeden czołowy ligowiec w warszawskich derbach. bo to jest urok Wisły Płock, że tu nie liczy się tylko wynik, ale to, że się gra z sercem, że się bije się do samego końca, że się pamięta, że kiedyś przecież byliśmy tacy sami.
więc niech ten co podejdzie dzisiaj, wie, że za pięć minut po strzale albo wlepiamy go w tyłek od radochy, albo dopijemy piwo w ciszy i dogadamy się, że następnym razem się uda — ale jedno jest pewne: nikt nie wyjdzie stąd z tym samym uczuciem co wszedł, bo w Płocku mecz nie kończy się z gwizdkiem, tylko kiedy ostatni kibic ostatnią szklankę opróżni i powie „do zobaczenia w następnym tygodniu”.
no to lecimy, chłopaki, niech Orzeł dziś naprawdę zrobi się czerwony na twarzy — a my z trybun zagramy tak, że sędzia jeszcze przez tydzień będzie pamiętał, że dzisiaj na Orlenie była piłkarska niedziela, nie żadne tam spotkanie towarzyskie 🔴🔥
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.