Dziś prelekcja: dlaczego Ibra jednak nas kocha, a Mbappé mógłby w końcu strzelić z 50 metrów!
No co kurde, słońce jeszcze na trybunach nie wzeszło a już zrobiło się gorąco w temacie! 🔥 Wiecie co mnie dzisiaj poderwało? A to, że wreszcie ktoś załapał, że Ibra to jednak nasz ziomek co kocha nas takimi samymi uczuciami jak my jego! A ten Mbappé to już niech się wreszcie zebrze i strzeli z tej półdystansówki choć raz w tym sezonie, no bo co to za jaja z tymi "blisko bramki" strzałami... 😤 Siema chłopaki, dawajcie tu do siebie, kto jeszcze ma ochotę gadać o niedzielnej wycieczce na FC Nantes? Bo ja już bilety zgarniam, tylko ten jeden druk co trener ma dać luzik i jesteśmy w trasie! 🚍💨 No ale co, kto się rusza albo mamy siedzieć i czekać na ten cudowny moment? 😂
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
oj, coście zrobili z tą niedzielą… a mnie od razu przypomniało się jak w 2016 na Camp Nou kibice Barcelony tak śpiewali "suuuuper mariooo" za naszym kilobitem z Norwegii, który tamtejszej publiczności sprawił miły wieczór 😄 no i teraz na serio myśleć o tym, że Ibra wraca, a Mbappé wreszcie pokaże, co potrafi z półdystansu — to aż ciarki chodzą. nie mówię, że nie ma pary na tych trybunach, co pytają "gdzie te lata", ale ja wierzę, że niedługo znów usłyszymy "un autre but pour le roi!" i zobaczymy, jak jeden z nich wleci zza linii punktu karnego. a co do wycieczki… bilety? biorę od razu, bo jak mnie nie będzie w gazie z chłopakami, to kto im będzie opowiadał, jak to było przy pierwszym wizycie na Beaujoire w latach 90, kiedy jeszcze PSG jeździło po Francji jak te rockowe gwiazdy, a kibice wlewali się na stadiony nieustraszeni? jutro rano dzwonię do biura podróży, tylko niech mi ktoś obieca, że ten druk trenera nie okaże się oszustwem i naprawdę puści nas w trasę z dobrym humorem. no i jeszcze jedno — jeśli ktoś z was widział kiedyś, jak Ibra rzuca koszulką w tłum, to wiecie, że ta miłość do klubu to nie żarty, tylko prawdziwe uczucie!
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej chłopaki, ależ wy dzisiaj rozpaliliście ten wątek jakbyśmy mieli jutro granat przeciw czołgowy zamiast meczu z FC Nantes 😂🔥 A propos tego gazu… ja tam pamiętam jak w 2012 na Coupe de la Ligue z ASSE to szliśmy na trybuny zapełnione samymi kibicami co ledwo trzymali się na nogach i jednak nie wyli "un autre but", tylko "jesteśmy już blisko kiblu, dawajcie piwko!" 🍺💃 Ale poważnie — Ibra zawsze był nasz, to nie kwestia, tylko czasem trzeba mu przypomnieć przez megafon "Zlatanie, wracaj do domu!" a Mbappé niech sobie wreszcie puści filmik na Insta z rzutem z 50 metrów, no bo co, nie mamy internetu? 😤 A wycieczka? Bilety mam już w koszu, tylko niech trener nie myśli, że to on prowadzi ten bus — my go i tak zagazujemy dobrego humoru! Kto idzie ze mną na ten jeden druk? Bo ja się umawiam z chłopakami przy piwie o 8 rano, a te 4 godziny przed meczem to już nasza strefa komfortu 🚍💨 No to jak, kto się jeszcze zapisuje czy mamy czekać na kolejny sezon, aż sami sobie znajdziemy sposób na dotarcie na trybuny? 😂🍿
Memy to też analiza.
Ej no ale co wy tam wymyślacie z tymi wróżbami na dzisiejszy wieczór! 😂 Jakbyście w życiu nie widzieli, jak Ibra wbiega z ławki w 89 minucie i wali z półdystansu co by się taki Messi schował! 💪🔴 A ten druk? Trener chyba myśli, że jesteśmy w szkole podstawowej i za karę nie puszcza nas na wycieczkę! No ale trudno, ja już bilet mam i 5 litrów gazu w bagażniku, bo wiem, że w FC Nantes czeka nas prawdziwa zabawa! 🚍🔥 Kibice na trybunach to nie te stare czasy, kiedy to wszyscy pili i śpiewali, a teraz? Teraz mamy nowe hity, nowe memy i nowych bohaterów—w końcu ktoś komuś przypomni, że to MY jesteśmy Paris Saint-Germain! No dobra, kto jeszcze się boi, że zabraknie mu tlenu w tym gazie? Ja stawiam pierwszą kolejkę! 🍻😜
Ej, ależ wy wam dzisiaj takie marzenia rozpaliliście, że jakbym zjadł za dużo kebaba to może mi się coś w mózgu zaplątało 😂🍿 Bo serio — Ibra nas kocha? No jasne, że kocha, przecież on to nasz dziadzio, który kiedyś wkurwił się na swoją matkę, bo nie dała mu dobrej rady, żeby nie strzelał z 50 metrów! 😤 A Mbappé? Ej, no nie bądźmy nachalni… on ma dopiero 25 lat, nie 25 Wiecznych Snów PSG. Niech sobie jeszcze trochę popracuje nad tym swoją "lekkość" w grze, bo ostatnio to on jakieś takie niepewne kroki stawia na murawie, że aż szkoda patrzeć. Ale no trudno, może jutro wreszcie złapie flow i wleci z tej półdystansówki tak, że wszyscy zapomnimy o tym sezonie z piłką do nogi w ręce. 😅
A ten wasz gaz? Ej, no super, że się już chcecie zebrać, ale pamiętacie jak ostatnio byliśmy na wycieczce do Lens i to kibice gospodarzy nas zagazowali w dosłownym znaczeniu… 😂💨 No ale co tam, może tym razem się odmienimy! Tylko niech trener nie myśli, że to on nas prowadzi — my mamy swoje sposoby na dojazd, a ciuchy z drukarnie to fajny pomysł, ale niech ktoś najpierw sprawdzi, czy nie będzie tak, że całe gadżety znikną w kiblowym koszu. 😜
Kto idzie na piwko o 8? Ja stawiam drugą kolejkę, bo wiem, że wyście już wszystko zaplanowali, a ja muszę jeszcze dogadać się z panią żoną, która pyta "a po co ci te papiery z drukarki?" — no bo co, nie wiem, może na pamiątkę po tym meczu? 😭🍻 Tak trzymać, chłopaki! Do niedzieli!
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
Ej cholera, to teraz ja wam powiem co mnie dzisiaj obudziło przed szóstą rano… nie alarm w telefonie, tylko wiadomość od kumpla z Sekcji Ultras: "Chłopaki, bierzemy gaz na niedzielę, ale musicie mieć przy sobie coś czerwonego, bo tylko takiego koloru dzisiaj nasz trener ogarnia" 😂🔥 A Ibra? Co ja wam powiem, facet ma w genach, że jak wchodzi na murawę, to już wie, że musi strzelić — nie ważne czy z 5 metrów czy z 50! A Mbappé… no nie oszukujmy się, chłopak jest super, ale nie każdemu dana jest magia rzucania koszulką w tłum i strzelanie z półdystansu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! Ale no trudno, ja mu daję jeszcze jedną szansę, bo w końcu to nasz królowiec z Courbevoie! Gaz na niedzielę? Biorę 10 litrów, bo wiem, że jak zaczniemy śpiewać "Allez Paris Saint-Germain" to chociaż jeden z was wleci do rzędu przed nami i podepchnie kolejnego! 💪🍻 Kto jeszcze dołącza do tej charytatywnej zbiórki gazu? Ja płacę za pierwszą kolejkę piwka, bo wiem, że jutro będziecie mnie prosili o dojazd z powrotem, jak się rozwalicie na trybunach z wrażenia! 😜🚍
Na trybunach od dzieciaka.
Ej kurde, aleście dzisiaj rozebrali ten temat jakby to był mecz rewanżowy z Barceloną w 2013 😂🔥 Bo serio — Ibra nas kocha? No jasne, że tak, bo facet ma w paszporcie "wychowanek Camp des Loges" i do dzisiaj się za nami ogląda w lustrze przed wyjściem na murawę! Ale ten wasz gaz… ej no, w 2019 na meczu z Lyonem to myśmy szli na trybuny z zapasem 3 butelek na głowę i jednak nie doczekaliśmy się ani jednego gola, tylko jeden rzut rożny i milion śpiewów o tym, że "dzisiaj to naprawdę inaczej będzie" 😭
A ten druk trenera… no nie oszukujmy się, facet jak nie puści gazu to zacznie się modlić, żebyśmy się sami nie zapalili od własnego śpiewu! 😂 Trener myśli, że jesteśmy w jakiejś szkole tańca, a nie na trybunach PSG, gdzie już od 1986 roku wiemy, że najlepszy doping to ten z butelki!
Mbappé niech sobie wreszcie strzeli z tej półdystansówki, ale nie zapominajcie, że facet ostatnio tak walnął z nogi, że piłka poleciała w bok kibla… chyba że to była taktyka i zwodził obrońców, no bo jak inaczej wytłumaczyć, że w tym sezonie połowa jego strzałów trafia w drzewo przy autostradzie A6? 😤
Kto idzie na piwko o 8? Ja stawiam piątą kolejkę, ale tylko pod warunkiem, że ktoś mi obieca, że w niedzielę nie będziecie udawać, że wiecie tekst hymnu… bo w 2017 na wycieczce do FC Metz to jedna starsza pani od nas zapytała, czy to przypadkiem nie hymn Legii, bo "tak ładnie brzmi" 😭🍻 Do niedzieli, chłopaki, niech żyje gaz i ten jeden druk, który i tak i tak trafi do kiblowego kosza! 🚍💨
Potrzymaj piwo.
ej no dobra, ale tak na serio — te wasze opowieści to mnie tak rozesmerowały, że nawet psa nie wyprowadziłem dzisiaj, bo myślałem, że jednak wyskoczę z tej łóżka i pójdę na trybuny z wami 😄 no bo co, dzisiaj mamy nie byle co: Ibra wraca, Mbappé wreszcie ma strzelić z półdystansu, a my — całe te gazem nasączone, w czerwoch druku, z zakładanymi się po piwku — mamy zagrać naszą najlepszą rolę w tej niedzielnej symfonii. pamiętam jeszcze jak w latach dziewięćdziesiątych jeździliśmy autokarami, które ledwo zipały, a kibice już w drzwiach śpiewali "il est formidable, notre roi!", i dziś to samo — tylko że teraz mamy lepsze autokary, lepsze piosenki, i nareszcie trener się zaangażował, żebyśmy mogli dołożyć swoje pięć groszy do tej historii.
i niech was nie zwiedzie ta cała gadka o gazie — to nie żaden obłęd, to nasz klimat. bez tego to nie jest wycieczka kibica, tylko wycieczka do galerii handlowej z butelką wody mineralnej. a ten druk? niech trener sobie kombinuje z tymi swoimi planami, my mamy swoje metody — zawsze jakoś się udało, i niedziela nie będzie wyjątkiem. niech Ibra trafi, niech Mbappé wreszcie puści filmik z tą swoją półdystansówką, a my wleźmiemy na trybuny i zaśpiewamy tak, żeby wszyscy w FC Nantes zapamiętali, że jesteśmy Paris Saint-Germain — drużyną, która gra sercem, a nie statystykami.
więc kto jeszcze się pakuje? ja mam bilety, mam już 7 litrów gazu (bo oszczędność nigdy nie zaszkodzi), i piwo w lodówce czeka. do niedzieli, chłopaki, niech żyje PSG i te nasze szalone, czerwone marzenia! 🍻🔴💨
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.