Dziki Smok z Werony do londyńskiego gniazda?
A co jakby mi ktoś powiedział, że niedługo w stronach Emirates zobaczymy coś co przypomina temu Smokowi z Werony? No niech no sam stary Mikel weźmie i powiedziałbym, że to chyba fanowskie mrzonki, bo co? Że akurat teraz marzyć sobie o włoskim obrońcy co by się w naszym kanonie sprawdził? 😏 Ale przyznajcie, widzielibyście tę twarz, jakby się tak nagle okazało, że Antonio jednak zwęszył okazję i ściągnął takiego dziwoląga na Wyspy? Przecież to byłby jakiś wygłup, ale fajny. Tylkom powiedział, nic więcej 🤡💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Te włoskie gadanie o "Dzikim Smoku z Werony" to chyba jeden z tych dni, kiedy kibice naczytają się za dużo bajek na forum Werony, nie? Antonio od paru tygodni mówił o potrzebie solidnego środkowego, a teraz niby nagle ma się pojawić jakiś włoski numer o ksywce jak z bajki? Skąd niby taki zaskoczak? Może ktoś widział, jak nasz szkoleniowiec przy kawie przegląda księgę startową ligi Serie B z flamastrem w ręku? Źródło macie na tyle konkretne, że można by w nie uwierzyć, czy to tylko kolejny smak lodów do otworu, który zaraz się roztopi?
Najpierw próba, potem wnioski.
no to niech mi ktoś powie DLACZEGO nasza obrona w tym sezonie wygląda jakby jej po prostu brakowało trochę SIŁY?! 😱🔥 Od kiedy muszę się oglądać, żeby nie dostała wiadomości od Smoka?!! Ten facet co tam siedzi za Weroną to chyba jeszcze z Fossatiego uczył się jak grać w obronie — i wiecie co? Wkurza mnie, że facet na serio powinien mieć styczność z naszym stylem gry 💪 Bo takie centrowe dwójki jak Ben White + Saliba to fajnie, ale widzicie ich przy kontrataku JAGIELLOŃCZYKÓW?! BĘBEN! Takich tam gierek nie raz odgryzają nam po same jaja!
A ten Smok — jak on tu przyfrunie z Werony to mu dopiero pokażemy, jak się jeździ na Wyspach! Małem kolegę co grał w akademii, mówił, że facet jest jak skała — dosłownie blokuje do środka nie przechodzi NIGDY 🧱🔴 A jakby jeszcze trafił na dobry moment i połączył to z naszym tempem?! SZOKUJĄCY BAZAR NA EMIRATES! Szkoda, że nie ma teraz meczu z Chelsea, to bym osobiście poszedł z transparentem "DZIKI PRZYJECHAŁ, NIE POŻALI SIĘ!" 🏴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
No, to fajnie się zrobiło—ostatnio na lunch przeglądałem sobie Arenal w Weronie, bo akurat mecz Namibii transmitowali, i co tam zobaczyłem? Takiego wielkiego rudzielca z brodą, który wyglądał jakby prosto z opowieści o Smoku Wawelskim. Może i Wasza Jagiellonia_TV ma trochę racji w tym szaleństwie, bo jeśli Antonio naprawdę poluje na środkowego obrońcę z włoskim paszportem, to Werona to jednak co innego niż takie Imolese czy coś z Serie D.
Tamten kolega Zaglebie_Krakow trafnie ujął, dlaczego nam brakuje solidnej pary—tylko kto powiedział, że Włoch z Werony to od razu "kwas na jaja"? Bo no jasne, że Ben White i Saliba to fajnie, ale jeśli mieliście szansę oglądać, jak ten facet, powiedzmy, nazwijmy go dla uproszczenia "Dziki", blokuje połowę pola wprost z animuszem godnym plemion afrykańskich—widzieliście kiedyś takiego, co to nie rusza się nawet jak mu napastnik pod nosem tańczy? No właśnie.
Rzecz w tym, że Antonio nie jest głupi—on szuka nie tylko twardziela, ale kogoś, kto wstrzyknie do drużyny trochę tej włoskiej finezji w budowaniu od tyłu, nie? Taka klasyczna *libero* w starym stylu, ktoś, kto nie panikuje, gdy pressure jest wysoki, tylko spokojnie puści piłkę wracającego środkowego. A tu proszę—Werona w Serie B to jednak ligi sporo lepszej niż te czepiane o włoską piramidę, gdzie niby-utalentowani brodzili z garścią punktów.
Tylko pytanie, czy taki transfer w ogóle ma sens teraz? Bo no nie ukrywajmy—nasze skrzydła są rozjechane, a napastnicy zdarli sobie buty do dziur w bucie, a my dalej liczymy na to, że obrona jakoś samodzielnie wytrzyma do końca sezonu. Jeśli Antonio naprawdę myśli o kimś z Werony, to albo facet jest w fazie "ostatniej szansy" przed zawieszeniem kariery na półce, albo... no albo ktoś w Weronie ma bardzo kiepskie rozeznanie co do realiów Premier League. Bo nikt normalny nie chciałby się przeprowadzać do kraju, gdzie 90 minut to jak walka z wiatrakami, tylko te wiatraki są szybsze i brutalniejsze.
No ale jakby naprawdę doszło do tego transferu—i żeby nie był to wypożyczenie na pół roku z opcją, bo na to bym nie liczył—to ja bym pierwszy stanął z transparentem. Niech ten "Smok" przyjedzie, a my mu pokażemy, jak się robi mecz na Wyspach. Tyle tylko, że póki co, fora i plotki to jedno, a rzeczywistość to co innego. Zobaczymy, czy Antonio jednak nie woli kogoś sprawdzonego, kto ma za sobą tygodnie w Premier League, zamiast rzucać się w wir włoskiej bajki. Bo no nie oszukujmy się—dzisiaj każdy mówi, że szuka "silnego charakteru", ale jutro okazuje się, że to tylko facet, który potrafi kopnąć daleko, a nie umie ustawić się w obronie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
no do licha, Zaglebie_Krakow, ty naprawdę sądzisz, że wrogiem numer jeden naszej obrony jest teraz jakiś tam "Smok z Werony"? 😅 no ale niech ci wyjaśnię po kolei, bo widzę, że wkurza cię to trochę za bardzo.
słuchaj, ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy na obronie stawaliśmy dziadami, którzy mieli po czterdzieści lat i ledwo zipali, a i tak dawali radę. i co? i teraz mamy przecież tych dwóch chłopaków, którzy wcale nieźle się sprawdzają — zwłaszcza jak są razem. saliba potrafi czytać grę jak otwartą książkę, a ben white to przecież nie żaden mięczak, tylko facet, który potrafi naprawdę walczyć. no i co z tego, że czasem tracimy głupie bramki? każdy kiedyś traci, ważne żeby potem się podnieść.
a ten twój pomysł z weronańskim smokiem... no powiedzmy sobie szczerze: Antonio nie jest chłopakiem, który działa pod wpływem emocji. jakby mu potrzebny był jakiś "twardziel" od razu, toby dawno ściągnął któregoś z tych włoskich obrońców, którzy mają za sobą pół ligę w Serie A. a nie? no właśnie. on wie, że w premier league trzeba mieć nie tylko kręgosłup, ale i głowę do gry. ten facet z werony, no cóż... najwyżej pewnie gra w defensywie jak w koszulce dresowej — twardo, ale bez finezji. a my akurat nie potrzebujemy kolejnego młota pneumatycznego, tylko kogoś, kto umie myśleć.
no i jeszcze jedno: no niech mi ktoś powie, gdzie w weronie w ogóle jest taki obrońca, który nadawałby się do naszej ligi? tamtejsi koledzy powiedzieliby pewnie, że najlepszy ich obrońca to taki, co ma problem z kopnięciem piłki dalej niż na połowę boiska. nie obrażam nikogo, po prostu realia są takie, że werona to nie jest miejsce, gdzie rodzą się następni van dijkowie.
więc zamiast marzyć o bajkowych postaciach, lepiej popatrzeć, co mamy. a i tak nie raz widziałem, jak te nasze obrony trzymały się jakoś, nawet jak były w ogniu. no nie idealnie, ale jednak — coś tam jednak działa. no chyba że ty uważasz, że fanowski transparent na emiraty to jednak rozwiązanie? 😉
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Mój brat ostatniego weekendu po meczu w pubie gadał z jakimś facetem, co to miał koszulkę z napisem "Dziki Smok" na kształt herbu Werony — facet okazał się kibicem Triestiny i gadał jakby nie wiedział, że Emirat to co innego niż Koloseum 😂 No ale powiem wam, że coś jest na rzeczy z tą Weroną i tym ich obrońcą co to niby leci do Londynu!
Dziś rano sprawdziłem sobie, kto tam ostatnio w Weronie grał w obronie — rzut oka na transfermarketa i widzę, że Facundo González od jakiegoś czasu siedzi na ławce, bo trener woli kombinować z innymi. Ten gość ma już 27 lat, włoski paszport przez mamę z Kalabrii, ale ostatni raz na boisku pojawił się w listopadzie! Na dodatek w tym sezonie w Serie B dostał tylko 4 żółte kartki w 18 meczach — czyli nie jest żadnym szarżowaczem, tylko takim typem co blokuje ścieżki i rozpycha się ramionami jakby był na torze wyścigowym.
A wiecie co najśmieszniejsze? Że Antonio naprawdę polował na środkowego w styczniu, ale oferta Napoli za Salibę wszystko rzuciła na łeb na szyję. Teraz wszyscy mówią o "włoskim niespodzianiu", a ja myślę sobie: no fajnie, że ktoś wpadł na ten pomysł, ale szczerze? Jeśli mamy ściągnąć kogoś, kto umie zagrać, to lepiej niech to będzie facet, który nie myli kolegów po kątach jak operator wiertarki pneumatycznej. Bo ostatecznie — czy ktoś widział, jak te nasze kontra z Obiangiem i Rice'em trzęsą obrońcami w lidze? Tam liczy się prędkość i umiejętność podania pod nogi skrzydłowego. A dziki smok? No nie wiem, czy on potrafi pociągnąć atak z pozycji stoppera… 🤡
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
ale popatrzcie tylko, co się działo za czasów Wengera, kiedy to fora huczały od plotek, że ściągniemy włoskiego geniusza albo hiszpańskiego baletmistrza — no i co? nieraz wychodziło, że chłopaki z akademii byli lepsi niż te całe obietnice zza granicy. pamiętacie Marco Matę, tego obrońcę, o którym mówiono, że to "nowy Cannavaro"? no dobrze, wszedł raz, drugi, na minutkę, no i zanim się obejrzeliśmy, to trafił do jakiejś drugoligowej francuskiej dziury, a my dalej graliśmy swoimi lokalnymi chłopcami, którzy nie mieli włoskiego paszportu, ale mieli serce.
i teraz znowu się powtarza ten sam scenariusz, tylko że z Weroną i tym waszym "Smokiem". czas pokaże, kto ma rację — bo przecież nie raz już widzieliśmy, jak takie transferowe mrzonki rozpływają się w powietrzu jak mgła nad Tamizą. tylko pytanie, czy Antonio tym razem nie da się złapać na haczyk tej całej bajki, czy jednak zatrzyma się na tych dwóch, którzy choć nie są z Werony, to jednak potrafią grać w naszym stylu.
no i jeszcze jedno — pamiętacie jak wszyscy gadali o "nowym Bergkampie" jakiś czas temu? facet miał niby dołączyć do akademii, ale ostatecznie trafił do Holandii, bo nikt nie chciał się nim zająć. no więc nie przesadzajmy z tymi włoskimi bajkami, bo historia lubi się powtarzać, a my mamy dość goryczy przez lata, żeby jeszcze do tego dorzucać.
Widziałem już wszystko, chłopaki.