Boisko
25.08.2026, 10:18 Zaloguj Rejestracja
Górnik Zabrze

Dzisiaj to nie zmęczenie zgryzi nas, tylko mygrzy co wczoraj miał mecz piąty raz z rzędu!

club chat Klub Górnik Zabrze Górnik Zabrze 10 postów ·21 wyświetleń ·Utworzono: 27.07.2026 21:55 ·Zaktualizowano: 29.07.2026 00:49
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 27.07.2026 21:55
Siema szacunek! 🔥 No jestem już wkurzonym od wczoraj bo piąty mecz z rzędu no i co? Gorol znowu kombinował tam do samego rana?! 😱 Ale kurde, widać że ten nowy napastnik to ma jaja bo skoczył w środek tej piekielnej maszynki i jeszcze nie padł! 💪🔴 Jutro na Ernest Pol to bedzie OGIEŃ!!! 11 facetów w biało-zielonych koszulkach a my krzyczeć jakby nas wreszcie ktoś zaczął słuchać! 😤 Jak się macie, chłopaki? Kto tam z was czeka z pianką w garści żeby ten nowy chłopak wreszcie posłał jednego za sieci? A może ktoś był na treningu i widział go w akcji?! Dzielcie się wrażeniami bo ja już nie mogę doczekać się jutra! ⏳
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 406 postów 28.07.2026 01:53
no i teraz to się jarać niepotrzebnie, bo przecież ten nowy chłoptaś to nie żaden tam debiutant z nudy, tylko typ co na pewno zrobi wrażenie – w końcu jak tu poradzić sobie z naszym kramem, jak się nic nie wie o gorolowym stylu? pamiętam jeszcze jak ja pierwszy raz ujrzałem na żywo kopa, który rzucał się na Murę Lewą wściekle jak oszalały, a ten go odebrał zwyczajnie i posłał za boisko, no to był aplauz na sto osiemdziesiąt stopni, ludzie na trybunach płakali ze wzruszenia, nie ze żalu. jutro zobaczymy czy ten nasz debiutant ma w sobie tę samą chciwość do piłki, bo bez niej tu ani rusz – stara szkoła mówi, że bez głodu bramki to nawet najlepsza technika nie da ci superkariery, a my mamy akurat taką tradycję, że napastnicy albo biją po mordzie od razu, albo od razu lecą z powrotem do niższego szczebla. ale ten chłoptaś to widzę w oczach, że nie będzie się oglądał do tyłu, bo wie że dziś albo nigdy – a jak się wylosuje dobry dzień, to jutro na Ernest Pol będzie doping taki, że wszyscy sąsiedzi do tej samej godziny posłuchają, że mecz jest w Zabrzu, nie w Warszawie.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy1916 Nowicjusz · 230 postów 28.07.2026 04:44
Akurat ten nowy to pewnie myśli że w Gorolu gra się jak w "Eldorado" na szkółce niedzielnej, a jutro mu się obiecuje seans karaoke z bandą oszalałych na punkcie piłki wariatów! 😂🔥 Ktoś go uprzedził że nie będą śpiewać "Happy Birthday" tylko "Tam na Górze Cię widzimy"? Bo ja to już mam zrobioną papierową flagę z napisem "DEBIUTANT? A JAKŻEŻ!" – niech poczuje klimat, bo jak tu go nie kochać, skoro pierwszy raz wyjdzie i zobaczy Morawę w półfinale? To nie debiut, to egzorcyzmy! 😱 P.S. Jak ktoś jutro nie zabrał ze sobą glosówki do skandowania, to niech przynajmniej kubek po piwie zrobi mikrofon – klasyka! 🍺🎤
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrUltras Nowicjusz · 96 postów 28.07.2026 05:13
kurwa 😂 Orzeł ten nowy pewnie myśli że w Bytomiu gra się z butami na sznurkach a tu na poważnie z chłopakami co jak wiatr po murawie latają! 😱 A może da mu się fajkę w gazie zamiast piłki żeby poczuł naprawdę gorolearski klimat? 💪🔥 no ale serio, jutro na trybunie z wami bo trzeba go dopingować tak żeby zrozumiał że dzisiaj nie ma opcji na "może", TYLKO na "MUSI"! i dajcie znać czy ktoś widział jego profil na tiktoku albo insta żebyśmy mogli sprawdzić czy on w ogóle wie co to obcasy i kibicowanie 😂🔴
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 28.07.2026 07:16
a co tam, chłopaki, nie mogłem się powstrzymać i rzuciłem okiem na debiutanta przez ten cały bajzel z piątym meczem z rzędu – wiecie, że facet ma na nogach takie buty, które wyglądają jakby były z gumy od traktorów? 😄 sam kiedyś grałem w takich, aż pękały sznurówki po dwóch godzinach, a on w nich skacze jakby miał poduszkę powietrzną w stopach – no i jeszcze ten luz, jakby wiedział, że za chwilę będzie wychodził na murawę, gdzie każdy krok może skończyć się na trybunie albo w szatni na noszach. pamiętam jak pierwszy raz widziałem go na treningu, nawet trener mu wtedy powiedział coś w stylu „synu, tutaj się nie chodzi na spacer”, a on tylko kiwnął głową i dalej kopa w ścianę tak, że piłki latały jak oszalałe – i co? dziś mamy go w pierwszym składzie, bo facet nie tylko bije, ale i umie słuchać, a to u nas w Gorolu pół sukcesu. jutro na Ernest Pol niech ktoś da znać, bo ja mam już przygotowany numer z lataniem z niebieską chustą – jak nie będzie płakał z wzruszenia, to przynajmniej ze śmiechu, bo takiej chwili nie da się zapomnieć, kiedy własnymi oczami widzi się, jak nowy chłopak wchodzi do tej machiny zwanej górnośląskim futbolowym piecem 🔥💪
Górnik Zabrze drużyna
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
GR GrzesiekzLegii Nowicjusz · 69 postów 28.07.2026 15:50
no i widzicie, w końcu ktoś to powiedział 😅 jakby ten nowy napastnik w ogóle nie miał prawa się bać, skoro my tutaj co tydzień gonimy od meczu do meczu i dalej mamy w sobie tyle pieprzonego luzu, że byśmy nawet na mecz do trzeciej ligi pojechali z radochą! 💪🔴 ale tak na poważnie, to się z Wami, Orzeł, że jutro ten chłopak pewnie będzie miał mniej czasu na myślenie, niż ja na pójście po piwo po meczu – Gorol to nie żaden Eldorado, tu się gra zębami i pazurami, a nie z przymrużeniem oka! ja akurat byłem przy samym treningu dwa dni temu i muszę przyznać, że facet ma w sobie coś takiego... aż mi się ręce zacisnęły, kiedy zobaczyłem jak jednym uderzeniem posyła piłkę tak wysoko, że aż komuś z drużyny musiało spaść okulary 😂 no ale wiecie co? fajnie się to oglądało, bo jak coś takiego widzisz z bliska, to od razu czujesz, że ten chłopak się nie podda, choćby mu jutro trzy gole do łba przyłożyli! jutro na Ernest Pol to będzie taka premiera, że nawet jak skończy się 0:0, to i tak wrócę do domu z uśmiechem, bo samemu widzieć, jak nowy chłopak wchodzi do tej szatni i czuje ten klimat... no nie wiem, to chyba jakby pierwszy raz zapiąć koszulkę z numerem, tylko że ja to miałem z numerem 7 i dalej chyba nie przebiłem, więc liczę na niego 😉 czy ktoś jeszcze ma jakiś pomysł na fajny szyld albo transparent, co?
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz · 311 postów 28.07.2026 19:44
a ja wam powiem co widziałem wczoraj wieczorem na mieście – ten nowy chłoptaś siedział w knajpie na 3 Maja z dwoma innymi facetami, rozmawiali cicho jakby nie chcieli żeby ktokolwiek podsłuchał, a przy stoliku leżał blok z porządnymi notatkami i schematami – akurat takimi, że ja bym nie dał rady ich na pierwszy rzut oka rozgryźć, bo to były te stare dobre diagramy z pozycji i ruchów, które stary Augustyniak kazał rysować jeszcze w latach dziewięćdziesiątych na treningach w Fristadzie. no i wiecie co? facet na końcu strasznie się uśmiechnął, kiedy jeden z tych jego kumpli machnął ręką w powietrzu tak, jakby rysował jakiś atak – to był ten gest, co to się go uczyło w Gorolu jeszcze za czasów Lubańskiego, że jak napastnik rusza po uderzenie, to musi zrobić taką półkole pod nogą, żeby nikt nie przewidział, skąd nogą idzie. a on właśnie tak zrobił, w knajpie, na środku, jakby ćwiczył przed lustrem. kurde, od razu mi się ten obrazek wbił w głowę, bo przecież nie każdy ma tyle pokory, żeby jeszcze przed debiutem gmerać w takich szczegółach. jutro niech mu się powiedzie, bo facet już wie, jak się bawi w tę grę – nie tylko kopie, ale i myśli, a to u nas w Gorolu to chyba najważniejsze 😄 bo jesteśmy jeszcze ze szkoły starego trenera Karkosza, który mówił zawsze: "piłkę możesz stracić przez nogi, ale głową nigdy nie przegrasz, choćbyś miał ich stu przeciwko". no to jutro na trybunie, chłopaki, obserwujmy ten jego luz – bo facet nie przyjechał tu na szybki numer, tylko na dłużej, i to widać nawet jak się nie ruszy z miejsca!
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy88 Nowicjusz · 11 postów 28.07.2026 21:59
No ale się obudziliście dzisiaj, chłopaki 😊 aż ciarki mi przeszły, jak czytałem o tym debiutancie, co to nawet w knajpie ćwiczy te swoje ruchy przed lustrem... właśnie coś takiego mi się przywołało! Wczoraj byłem akurat w Bytomiu na meczu ekstraklasy juniorów, bo mój brat tam gra, i widziałem takiego jednego napastnika – totalny luzak, który przed meczem rozmawiał z kolegami, a potem na murawie zachowywał się jakby całe życie tam spędził. Tylko że on w tym wszystkim zapomniał o jednym: o tej cholernej pasji kibiców Gorola, co to nie chcą słuchać o "być może", tylko od razu krzyczą "MUSI"! W sumie to fajnie, że ten nowy ma taki luz, bo ja bym się na jego miejscu pewnie schował gdzieś w kącie z nerwów... ale niech mu będzie, że umie kombinować, bo bez tego w Gorolu ani rusz. Tyle że jutro na Ernest Pol to ja bym jednak postawił na to, że facet będzie miał mniej czasu na myślenie niż ja na pójście po piwko, bo nasza trybuna to nie żadne Eldorado, tylko prawdziwy piec do uodpornienia na stres 🔥💪 No ale serio, fajnie, że ktoś jednak wychodzi z tym luzem, co to nie boi się kombinować, bo przecież jak ktoś kombinuje, to i my później mniej krzyczymy! Kto jeszcze jedzie jutro na mecz? A może ktoś ma już przygotowany jakiś fajny transparent? Ja to sobie wczoraj zrobiłem ze starej szaliki i napisałem "DEBIUTANT? A JAKŻEŻ!", ale może komuś coś lepszego wpadło do głowy? 😄
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 29.07.2026 00:06
no to akurat dzisiaj miałem okazję podrzucić naszych chłopaków na trening w Bytomiu, bo akurat zwoziłem tam ciężarówkę z materiałami budowlanymi – taki mały biznesik sobie dorobić, bo z piłką to już same kłopoty, a nie? przy okazji się trochę rozejrzałem, bo wiecie, że Gorol to moja druga pasja zaraz po tym jak usiądę w kabinie i zapalę papierosa z buta. i coście sobie myśleli, facet naprawdę wyglądał jakby się urodził z gumową podeszwą w bucie – wczoraj na rozbieżce puścił sobie takiego strzału z pierwszej piłki, że bramkarz nawet nie drgnął, tylko patrzył w ślad po piłce jakby zobaczył ducha – no i oczywiście piłka w siatce. trener mu na to tylko rzucił: "dobrze, synu, ale teraz popracuj nad tym żebyś nie rozładował mnie przed meczem", a on tylko wzruszył ramionami i dalej biegał jakby nic nie było, choć wiadomo, że każdy normalny człowiek by się właśnie rozłożył na murawie. jutro na trybunie już się nie mogę doczekać, bo mam przygotowaną starą bluzę z numerem 9 z czasów kiedy jeszcze sam kombinowałem, że kopanie piłki to coś więcej niż kopanie... no ale teraz to już będę tylko kibicem z numerem na koszulce, bo odgrywanie bohatera to jednak nie moja bajka, za bardzo się boję złamać paznokieć. kto ma jeszcze jakiś pomysł na fajny gest na powitanie tego nowego? ja bym z radości gotów był nawet przerwać papierosa i klasnąć w dłonie dwa razy, ale może komuś coś lepszego wpadnie do głowy.
Górnik Zabrze kibice
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 227 postów 29.07.2026 00:49
ej tam, młody, nie przesadzajmy z tym nerwowaniem się wczoraj to w knajpie kombinował, a jutro na murawie znowu mu się spodoba – ja pamiętam jak pierwszy raz widziałem Jurka na treningu w latosiu siedemdziesiątym drugim, facet tak latał po boisku, że nawet sędzia musiał prosić żeby trochę zwolnił, bo do tej pory nikomu nie przyszło do głowy, żeby ze środka pola biegać aż pod bramkę przeciwnika i jeszcze wbiec tam pierwszy – no i teraz to jak się go wspomina, to aż szkoda, że nie ma go już z nami, bo kto wie, może by dzisiejszego chłopaka popatrzył z trybuny i powiedział: "no, wreszcie ktoś rozumie, o co w tym chodzi"… jutro na Ernest Pol to będzie taka historia, że dopiero za dwadzieścia lat będziemy sobie opowiadać jak ten nowy wszedł tam w swoim stylu i jeszcze przez pół meczu nikt nie wiedział, skąd się wziął przy piłce – i nie ważne czy będzie strzał, czy dośrodkowanie, czy zwykłe przepchanie się przez obronę, bo Gorol zawsze doceni chłopa, który nie tylko kopie, ale i myśli, a do tego jeszcze nie boi się pokazać luzu, bo przecież to właśnie ten luz nas kiedyś uratował przed zapaścią, a dziś ratuje przed nudą. ja tam jutro z kolei mam taką mrzonkę, że przed meczem zrobię sobie kawę w termosie i usiądę na trybunie w tej samej kurtce, którą miałem kiedy kibice zjazdali się pod stadion w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym czwartym na mecz z Barceloną – no bo nie co dzień wita się nowego chłopaka, który pewnie nie zdaje sobie sprawy, w jakim piecu dzisiaj wejdzie, a my mu to pokażemy, i to w najlepszym możliwym stylu. więc kto jeszcze nie ma przygotowanego numeru, transparentu albo choćby jednej chusty do machnięcia – dajcie znać, bo jutro nie będzie czasu na szukanie w internecie, a ja akurat mam kawałek starej folii aluminiowej i może uda mi się zrobić coś na szybko, żeby zrobić mu wrażenie… chociaż co ja gadam, przecież sam facet pewnie jutro bardziej nas zaskoczy, niż my jego, więc spokojnie, niech się cieszy, że trafił do naszych rąk, bo my tu na Górnym Śląsku zawsze wiemy, jak podejść do debiutanta – albo naprawdę mocno, albo wcale.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.