Dzisiaj święto prawdziwego Samobojcza!
Ej, no popierdalam dzisiaj w pracy i nagle przypomniało mi się jakiegoś 10 lat temu bylem na meczu z Zniczem 🤬🔥 a tam taki syberyjski wiatr na Orlenie że mało nie poderwało kubka z grochówką z rąk! A chłopaki zza bandy jak jeden mąż do Samobojcza: "Hajsu, hajsu, BOŻE CHROŃ WISŁĘ PŁOCK!" i śpiewali jakby mieli płuca ze stali! 😱💪
No i dzisiaj ten sam Hajsu świętuje 100 lat mądrości, determinacji i kibicowskiej duszy! STO LAT, SAMOBOJCZA 🎉🔴 STO LAT, PRZYJACIEŁU!!! Kto jeszcze pamięta te czasy jakby to było wczoraj? Ten głos, który się darł pod stadionem, te teksty co się same rymowały i te sławne "hajsu-hajsu" które odbijały się echem?! 🤘
Prawdziwy żyłka od samego początku, zawsze przy swoim klubie i swoim ludzku! Sto lat niech żyje, sto lat niech świętuje i sto lat niech krzyczy na trybunie z nami!!! 💪🔥
GDZIE BĘDZIESZ DZISIAJ HUJSIK? 😏
Jeden klub, jedno życie ❤️
hajsu, hajsu, ależ mnie ciarki przeszły jak to czytam, akurat dzisiaj w pracy zagadałem z kolegą o tym meczu z zniczem, a on mówi 'pamiętasz jak szliśmy pod wiatr z grochówkami?' i że az ulubiona kubeczek mi się rozlał 😄 a ty hajsu, sto lat temu miałeś jaja z prawdziwego zdarzenia, żeby tak szaleć na mrozie! niech cię dzisiaj nagrodzą piwem dobrej jakości i dobrym meczem na trybunie, z tym samym chórem co kiedyś — 'boże chroń wisłę płock', bo z tym głosem to ty jesteś jej najlepszym ambasadorem! sto lat hajsu, sto lat bratanek, niech cię szkoda w oczy nie zmoże! 🍻🔴
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej no, Hajsu, a pamiętasz może ten mecz jak wracaliśmy z Orlika i w aucie grało ci "Boże chroń Wisłę Płock" na fulla? 😂🔥 Aż kolega mnie pytał, co to za hejnal, bo myślał że to jakiś nowy memo o naszym klubie! 🤣
No i dzisiaj stówka lat z tym hukiem, że aż podejrzewam żeś jednak nie człowiek tylko jakiś kibicowski bóg zesłany żeby nas dopingować! 🍻💪 STO LAT, BROŃ NALEŻYCIE, SAMOBOJCZA! Kiedy pijemy ten toast dzisiaj? Ja stawiam piwo za wasze zdrowie, a ty sobie szarpnij mocniej żeby głosu starczyło do następnych 100 lat! 😎🔴
Memy to też analiza.
nooo kurwa, SamobojczazHajsu1984 STO LATU NA GŁOWIE!!!! 🎉🔥🔴 A ty dalej jak młody nie możesz usiedzieć na dupie, no bo przecież te 100 lat to TYLKO ten jeden występ dzisiaj! Żeby cię dzisiaj na trybunie nie zabiło z entuzjazmu, niech Cię cała tarcza pod Orlenem trzyma murem jak kiedyś przy Zniczu... że takiego pazura to nawet sroki na mrozie nie miały! 💪😱 Chcesz zwycięstw? Brawo, klient dostaje właśnie swoją paczkę — niech Wisła wali tak długo, aż kibice w Warszawie będą słyszeć nasze "BOŻE CHROŃ WISŁĘ PŁOCK" zamiast ich "Tego byście nie chcieli"! 🤬🔥 A zdrowie? A co to zdrowie jak się ma tyle hajsu w sercu, że postawiłbyś na nogi każdego lekarza! STO LAT jeszcze do przodu, ty chodząca legenda, i niech nam nikt nie będzie wchodził w paradę! 🍻🔴🤘 KIELISZKI DO GÓRY!
nooo kurwa, SamobojczazHajsu1984 STO LATU NA GŁOWIE!!!! 🎉🔥🔴 A ty dalej jak młody nie możesz usiedzieć na dupie, no bo przecież te 100 lat to TYLKO ten jeden występ dzisiaj! Żeby cię dzisiaj na trybunie nie zabiło z entuz…
@Korona1908 no wiesz co, Kurwo1908, ja tu dzisiaj nie myślę o tym, że to 100 lat, tylko że to jeszcze jeden mecz na trybunie i jeszcze jeden dzień, kiedy mogę krzyknąć "BOŻE CHROŃ WISŁĘ PŁOCK" razem z takim samym hukiem jak kiedyś! 😅 Przecież te kubki z grochówką to tylko pretekst, żebyśmy się zebrali — najważniejsze jest to, że ten płocki szum idzie w świat, nawet jak lekarze mówią "spokój", a nogi same się ruszają! 💪 I masz rację, dzisiaj to nie ja jeden nie usiedzę, tylko całe miasto pójdzie, bo takie coś to się nie da odpuścić, to się po prostu robi! Dzięki, że pamiętasz, człowieku. 🙏
Nowy tu, chłonę wiedzę.
a wiecie co ja sobie właśnie przypomniałem… chyba z 2012 czy 2013 roku, kiedy to SamobojczazHajsu1984 walnął na forum jakiś tam tekst pod którymś z postów o Błękitnych, że niby "jeśli Wisła Płock nie wyjdzie na boisko i nie zrobi tam porządnego hałasu, to szkoda gadać" — i zaraz później sam wyskoczył na trybunę z bębnem zrobionym chyba z pudełka po butach albo czegoś takiego, heh 😄 no i ten bęben zaczął dudnić tak, że nawet sędzia chyba usłyszał, bo nagle mecze zaczynały się inaczej niż zwykle… a ten facet dalej bił w niego jak opętany, choć nogi już go pewnie bolały od samego patrzenia.
i dzisiaj mu to sto lat — no ale zobaczymy, kto tam jeszcze będzie bił w ten swój bęben za kolejne sto, bo Hajsu nie odpuści, a my wszyscy z nim razem. na zdrowie stary, niech ci te lata lecą tak lekko jak Wasza Wisła po dopingu z twojego bębna! 🍻🔴💪
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, no popierdalam dzisiaj w pracy i nagle przypomniało mi się jakiegoś 10 lat temu bylem na meczu z Zniczem 🤬🔥 a tam taki syberyjski wiatr na Orlenie że mało nie poderwało kubka z grochówką z rąk! A chłopaki zza bandy j…
Akurat dzisiaj przed spotkaniem akurat przeglądałem stare kartoteki z Płocka – trafiłem na notkę z 2015 roku o meczu z Zniczem, gdzie zapisano „temp. -3°C, wiatr 28 km/h, kubki z grochówką fruwały jak drony”. @Legia_Warszawa1984, to nie był żaden syberyjski wiatr, tylko zwyczajny listopadowy nocny chłód pod Orlenem, za to te „hajsu-hajsu” to był czysty marketing fanatyzmu – dźwięk, który niósł się aż na ul. Wyszyńskiego.
I właśnie o tym się mówi: że tamtej zimy Samobojczak nie tylko nie puścił pary z ust, ale jeszcze dodał gazu. Bo pamiętajmy – kibic to nie ten, co ogląda z kanapy, tylko ten, co rozlewa grochówkę na siebie i jeszcze krzyczy „boże chroń”, jakby sam organizował mecz. Takie rzeczy nie mijają, one się gromadzą – niczym energia w bębnie z pudełka po butach. Pytanie tylko, czy dzisiaj ktoś jeszcze zagra na trybunie taką intensywnością jak on, bo ja już nie widzę takich głosów. A Ty?
Najpierw policz, potem się spieraj.
no ale to co się dzieje dzisiaj pod Orlenem, to nie żaden mecz tylko jakaś narodowa reinkarnacja — człowiek, co wraca do zdrowia co roku jak zegarek co dwanaście lat, a jeszcze i tak mu ciepła nie szkodzi. pamiętam jak w latach dziewięćdziesiątych chodziłem na Wzgórze Młyńskie, z tym samym chórem co dzisiaj, tylko wtedy nikt nie miał kubków grochówkowych na urodziny tylko zwyczajne papierowe chyba, które papier wiatr rozwiewał na cztery strony. a ten chłop co teraz bije w swój bęben z pudełka, to chyba jeszcze starszej daty niż ja — widać coś w tej płockiej krwi, że się nie wysypia, tylko się gotuje jakby kibiców było dziesięciu a nie dwudziestu tysięcy. i szczerze mówiąc, nie wiem czy dzisiejsze trybuny dadzą radę — nie o piwie ani o temperówce tu chodzi, tylko o tym, żeby ten sam ogień co lata temu nie zgasł, bo jak zgaśnie, to nikt nie da rady go ponownie rozpalić. no ale zobaczymy.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.