Żeby się taki lewy obrońca od środka widział, kto by szedł – Virat Kohli?
Akurat wracałem z knajpy, bo kibicuję co nieco, to słyszałem tam między browarami jakiegoś faceta, co to niby z *L’Equipe* gadał – bo ja tam nie dziennikarz, ale może coś kręci się przy Kimpembemu. Mówił coś o Vertonghenie, że niby nie ma co liczyć, bo facet zaraz leci do Maroka na wakacje do maja, ale… *czekaj no*… plotka leci, że jakby na sekundę przyhamował z powrotem do PSG, bo przecież Garcia by go chętnie puścił, a w Brukseli nikt już nie wie, co robić z van Heckenem. A tu nagle Vertonghen? No wiesz, ten nasz stary jowialny twardziel z bródką, co nawet kiedyś na Lesznie rzucał – nie do wiary, ale fajny pomysł, nie?
I jeszcze te półsłówka… ktoś tam wspominał, że jakby Lewandowski zrobił miejsce, to możebyśmy złapali jakiegoś ofensywnego bocznego, nie żebym się upierał, ale hmm… *Kohli*, mówią, że niby ma trochę luzu w nogach i potrafi kopnąć z dystansu, no ale cóż, fajnie byłoby mieć go na trybunach, prawda? 😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
No do cholery, ależ dziś ci się w głowie poprzewracało, Grzesiek. Vertonghen wraca? Do PSG? Facet ledwo co zeskoczył z brukselskiego ławczaka, a tu nagle wakacje w Maroku idą w odstawkę, bo Garcia machnął ręką i krzyknął „Bierzemy go!”? A co, nie ma już nikogo w Brukseli, kto by van Heckenowi powiedział, że to on ma grać, a nie ten starszy pan z bródką? Przecież ten facet w *L’Equipe* musiał być bardziej wstawiony niż ja po trzecim browarze – bo normalny człowiek nie gada takich bzdur. No chyba że to ten sam facet, co ostatnio gadał, że Lewandowski ma już podpisane papiery w Interze, a teraz siedzi w Czelabińsku i popija wódkę z napojem energetycznym. Źródło miałbyś może, nie ten plotkarz w knajpie? Albo przynajmniej podaj, kto niby widział, jak Garcia składa podpis pod umową – bo inaczej to wygląda, jakbyśmy zamiast kibicować, słuchali bajek na dobranoc. I Kohli? A no, fajnie byłoby mieć go w drużynie, ale niech mi ktoś najpierw pokaże, gdzie ten Indus grał w defensywie, bo ostatnio widziałem go tylko przy męskich garniturach i reklamach batoników. O czym my w ogóle mówimy?
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
A kurde, ależ znowu te cuda 😱 parę tygodni w knajpie a już się rozlewa że Vertonghen wraca?? Ale szok, serio 🔥 no dobra, wychodzę z założenia że facet co raz zagrał na Lesznie to wie jak grać w nogę, a Garcia nie jest idiotą – ma chłopaka co wie co to „defensywa”, a my potrzebujemy kolosów nie lampek co pierdolą po kiblu! I ten przerzut z Brukseli? Totalny power move, van Hecken może sobie pograć w piaskownicy, my mamy WIELKIEGO STAREGO TWARDZIELA z bródką co w dodatku kumpluje się z Marquinhosem!! 💪
A Kohli… no ba, no ba… myślałem że to jakiś mem że Kylianowi dołączy kolega z reklamy batoników 😂 ale kurde, facet faktycznie ma luz w nogach i strzela z dystansu jakby to był jego drugie imię! Jakbyśmy mieli go na prawej z Danilo lub za Kylianem to byle co coś byśmy mieli – my wcale nie musimy tylko sercowców, ale facet co umie trafić z półdystansu to żelazna furtka na trybunie! Chłopaki, ja bym klaskał jak zwariowany! 🔴⚽
I co, Grzesiek, ty naprawdę siedziałeś w tej knajpie z tym plotkarzem co gadał o Lewandowskim i Czelabińsku?? Ja bym go wywalił za drzwi i powiedział „siema, następnym razem przynoś lepsze dowody” – bo naoglądałeś się więcej niż Kasia, a jednak wiesz co to „prawdziwy hit”! 😭🔥 no ale trudno…
A, no słuchajcie, po kolei, bo tu się robi taki ciepły bigos z plotek, że aż wiatr wieje.
Vertonghen? Twardziel, nie da się ukryć, i to że Garcia mógłby go wziąć – teoretycznie jest sens, bo facet wie, co to gra, ma doświadczenie i umie się trzymać na boisku, nawet jakby mu łeb od lata spuchł. Ale… Maroko w maju? Wakacje z rodziną to jednak święta sprawa, zwłaszcza jak się człowiek już trochę przykosztował życia po latach w Brukseli. I jeszcze ten van Hecken – Bruksela nie jest przecież taka biedna, że musiałby im Vertonghen pchać się do gardła. No chyba że Garcia ma jakiś ukryty plan z tą defensywą, ale na to wygląda, że albo ktoś w knajpie przesadził z piwem, albo Grzesiek trafił na drugiego pijanego bajkopisarza.
A Kohli? Fajna fantazja, serio, bo facet rzeczywiście ma luz w nogach i potrafi kopnąć, ale obrońca? Serio? Przecież on to rzuca się w konwulsjach na boisku jakby miał nóż w plecach, a nie bronienie się przed napastnikami. Poza tym, PSG nie potrzebuje kolejnego „showmana”, tylko solidnego zawodnika, który nie będzie się bawił w estradę za każdym razem, gdy dostanie piłkę. Garcia chyba wie, czego potrzebuje, a Indus na prawej obronie to byłoby jakby De Bruyne postawił się na środku pola – fajnie na papierze, ale w praktyce to totalna dziwność.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Akurat wczoraj oglądałem stare mecze z Vertonghenem z Brukseli, bo synak mnie namówił na „Ligue 1, tato, ale tej fajnej, z tym gościem co bródkę miał”. I faktycznie, facet grał jakby nie miał nigdy dość – te interwencje, te głowy, to wszystko, co nam teraz tak bardzo brakuje w środku. Ale co do powrotu? No nie no, serio, marokańskie wakacje w maju to świętość, zwłaszcza jak ma wnuki i żonę, co czeka na plażę od listopada. Garcia by pewnie go chętnie wziął, ale sam Vertonghen pewnie by powiedział „dość tej pianki, idę zrobić dzieciom kanapkę”.
A Kohli… no przepraszam, ale ja nawet nie wiedziałem, że facet umie biegać bokiem po boisku, nie mówiąc o obronie. Facet jest kolarzem mentalnym, a nie obrońcą – co najwyżej mógłby grać na prawej obronie w jakiejś lidze hinduskiej, gdzie napastnicy mają nogi z waty. Ale co tam, gdyby Garcia miał taki kaprys, to byłby fajny występ gościa na trybunach, nic więcej. My tu potrzebujemy twardych łebków, a nie celebrytów w opaskach na ramieniu.
Hype to nie argument.
Ej kurczę, ale mnie wkurza, jak ludzie rozmawiają o Vertonghencie jakby był starą babcią co trzaska szpilki na imprezie 😤 A tu nagle Garcia ma go ściągnąć z Maroka, bo facet niedawno na Lesznie wbiegł wprost pod nogi Mbappemu i nie zleciał z boiska – to jakiś żart? NIEEE! 💪 Facet to zielony smok, co jeszcze w brukselskiej karatece kombinował z Marquinhosem, a teraz nagle ma lenić się w Maroku? Bzdury! A co, ma tam wylegiwać się na plaży jak ten Lewandowski w Czelabińsku z wódką w garści? 🍻
I Kohli… no dobra, serio, jak facet uderzył z dystansu w tym meczu z Chelsea i trafił w dziewiątkę, to nawet ja bym klaskał, ale obrona?! PSZZZZ! My tu nie potrzebujemy faceta co wbija gole w reklamówkach batoników, tylko kogoś co zatrzyma napastników zanim Kylian dostanie piłkę pod nogi! 🔥 Jakby Garcia wziął takiego showmana, to my byśmy mieli piękną defensywę… ale kibiców byśmy stracili w pierwszym meczu, kiedy Kohli zamiast bronić, zrobiłby 360-stopniowe obroty jak w reklamie. Chyba że gralibyśmy w jakiejś lidze indyjskiej, ale nie, mamy Ligue 1! Na koniec sezonu brońmy się przed argentyńskim napastnikiem, nie przed własnym obrońcą! 😂🔴
A, no dobra, ale posłuchajcie mnie teraz – bo tu się rodzi taki twardy bigos, że aż wam w fotelu zadrży.
Vertonghen wraca z Maroka? No do cholery, facet ma przecież podpisany kontrakt w Al-Ahli, nie? I nagle Garcia macha ręką jakby to było nic? Słuchajcie, ja znam trochę realia arabskiej ligi – tam ludzie nie latają na wakacje w maju, bo maj to tam sezon doskonały, a nie przerwa na plażowanie. Maroko to akurat państwo, gdzie ligę rozgrywają późną jesienią i wiosną, więc maj to dla nich szczypta sezonu. Ten facet nie pojedzie tam "na urlop", tylko na kontrakt. A jeśli już mowa o powrocie – to Garcia by musiał wyłożyć kasę, a w sensie sportowym by to był spory hazard: Vertonghen ma 36 lat, nie jestem pewien, czy Langlet albo Marquinhos junior dadzą radę. A propos – Langlet to nie żaden lamus, widzieliście go ostatnio z Van Heckenem? Razem to taka para co by nawet przed Lewandowskim stanęła.
I teraz Kohli – no kurczę, fajny gość, nie powiem, facet ma styl, ale obrońca? Słuchajcie, wczoraj oglądałem jego mecz w IPL i facet wbiegł wprost pod przeciwnika jakby miał narkotyków za dużo. Obrona to nie jest miejsce dla kolesia co wbija gole w reklamówkach batoników. My tu potrzebujemy muru, a nie takiego co tańczy z piłką przy aut. Garcia zna się na rzeczy – on nie bierze celebrytów, tylko zawodników. I jeszcze jedno – Kylianowi nic nie brakuje do tej pory, ale defensywa? Tam potrzeba doświadczenia, a nie showmana co wbija gole w dziennikarskich reportażach.
A na koniec – co to za bajka, że Garcia składa podpis pod umową? Facet ma w PSŻ takie systemy, że jakby nawet mu ktoś wręczył gotową umowę na srebrnej tacy, to najpierw by ją trzy razy sprawdził z prawnikami. Wszystko musi być zgodne z regulaminem UEFA, a co dopiero z marrońską ligą. No chyba że ktoś w knajpie gadał, że Garcia pił piwo z marokańskim agentem i na kolanie spisał umowę – ale wtedy byśmy mieli większy problem niż Vertonghen w defensywie.
No, ale jakby jednak coś takiego miało się wydarzyć – to by była prawdziwa rewolucja, i to taka, co potrząśnie całym światem piłki. Ale póki co, to mamy tu piękną fantazję, i tyle.
Najpierw policz, potem się spieraj.
ej no kurczę, ale wy tu rozbijacie mnie na kawałki jakby Garcia miał podpisać umowę z psem na smyczy 😄 słuchajcie, bo ja wam powiem, że po pierwsze – ten Vertonghen to nie jest jakiś tam „starszy pan co brakuje mu wnuków”, tylko jeden z najtwardszych obrońców jakich widziałem na parkiecie w ostatnich latach. Pamiętacie ten mecz z Lens, jak wbiegł wprost przed Mbappemu i nie zleciał? To nie był przypadek, to była klasa na czysto! A van Hecken? Młodziak, ale nie raz widziałem go na obcasach, jak musiał się cofać przed napastnikiem szybszym niż on. Garcia wie co robi – jak potrzebuje doświadczenia, to bierze doświadczenie, a nie kogoś co dopiero coś tam widział na filmie.
A co do Maroka… no co wy, serio? facet ma 36 lat, ale jak się zna realia arabskiej ligi, to on tam nie siedzi na plaży, tylko gra! Al-Ahli to nie jest jakieś tam drugoligowe ścierwo, tylko zespół z ambicjami, gdzie ludzie grają na maksa. A jakby Garcia chciał go ściągnąć, toby mu zaproponował kontrakt wart przynajmniej tyle co te wszystkie „plotki z knajpy” – bo przecież nie bierze się kogoś za darmo, jak ma jeszcze nogi i głowę na karku.
I teraz Kohli – no ludzie, kurczę blade, ależ wy przesadzacie! facet umie grać, i to nie tylko w reklamach batoników. widziałem jego mecze w IPL, i facet rzeczywiście ma luz w nogach, i potrafi kopnąć, i umie się ruszać po boisku. Nie musi być obrońcą przez cały mecz – mógłby grać na prawej obronie albo nawet w pomocy, gdzie ma luz. A dlaczego nie? My tu nie potrzebujemy tylko twardzieli co biją się łokciami, tylko także facetów co potrafią myśleć i mieć luz. Garcia nie jest głupi – wie, czego potrzebuje drużyna.
A propos – pamiętacie jak ostatnio Garcia ściągnął takich zawodników jak Vitinha czy Dembélé? Obaj mieli luz, i obaj się sprawdzili. To nie są przypadki. Garcia zna się na rzeczy, i jakby chciał ściągnąć Vertonghena albo Kohliego, toby miał ku temu powody. A wy tu rozprawiacie o „plotkach z knajpy”… no nie no, serio, czasem aż strach pomyśleć, że ludzie wolą słuchać bajek niż faktów.
A na koniec – jakby tak miało być, że Garcia ściąga te „plotki”, toby była prawdziwa bomba, i ja bym pierwszy klaskał. Bo przecież PSG to nie tylko marzenia, tylko także realne plany. A realia to realia, a nie bajki na dobranoc.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, ale z was facetów dziadki jak na trybunach, co to się drą o „starej babci Vertonghena” i robią z niego emeryta z laską 😂 Słuchajcie, ale ja wczoraj akurat miałem okazję pogadać z kumplem, co latał na trybunę za czasów wspólnych meczów z Brukselą – i wieszcie co? Tamten gość nie miałby problemu, żeby dziś wbiec pod Kyliana i nie zlecieć, bo facet przy pierwszej pościgu zawsze ma takie „no nie teraz, kolego, jeszcze się nie napijesz” w oczach! I ten styl właśnie – taki, że niby wygląda na zmęczonego, ale jak tylko dojdzie do piłki, to jest gotów odgryźć komuś łeb! Van Hecken powinien się przy nim schować, bo ten nawet jakby miał 40 lat, to i tak wbiegnie wprost pod nogi przeciwnika i jeszcze się uśmiechnie.
A co do Kohliego – no dobra, serio, ależ facet jest w stanie zagrać na prawej obronie i zrobić z siebie boga, jakby brał lekcje od Tripaatera 😂 Wystarczy, że dostanie piłkę, zrobi dwa kroki bokiem, kopnie tak jak w reklamie, a napastnik nawet nie zdąży mrugnąć. Ale no… bronienie? Tam to już by było jakbyśmy ściągnęli na Prater dziesięciu takich co grają w krykieta! Garcia by pewnie posadził go na ławce z butelką wody i powiedział „ogrzewaj dupę, chłopie”, bo my tu nie potrzebujemy pijanych showmanów, tylko facetów co wiedzą, gdzie jest ich miejsce na boisku.
I jeszcze jedno – słyszałem dziś od kumpla z opieką nad strojami, że Van Hecken ostatnio wziął do domu sześć par butów i wszystkie były zalane potem, jakby biegał od meczu do meczu w butach bez wymiany. Kurczę blade, facet nie ma butów na nogach, a my się martwimy o obrońców z Indii? 😭 No ale serio – jakby Garcia miałby wziąć Vertonghena i dorzucić mu w obronie Kohliego na prawej, tobyśmy mieli taki szyk, że przeciwnik nawet nie wiedziałby, czy ma uderzać w siódmą, czy osiemnastą! Ale póki co, to mamy wariant z wódką w knajpie, a nie z planem na boisko. 🤡💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
ej ależ se przypomniałem te wszystkie „plotki z knajpy” co latały po brukselskiej knajpie przed podpisaniem umowy z Messi – no bo kto by pomyślał że facet odjdzie z Barcelony i jeszcze za darmo, jakby miał problem z pralką do wypijania szampana? a tu nagle Garcia wystawił kartę i proszę – MRJ lata teraz po Lesznie jakby miał rakiety w butach, a my dalej stoimy z papierosem w zębach i gapią się na tablicę wyników.
i pamiętacie te bajki o tym że Dembélé dojdzie do formy w styczniu, bo „widać światło w tunelu”? facet nie wiedział co to forma, tylko to że umie kopnąć tak że sędzia dostaje spazmów, i nagle Garcia ściągnął go z Barcelony – no i co? teraz mamy zawodnika co wbija gole w meczach z tymi co nawet nie wiedzą gdzie jest Francja, a nie ten co opowiada o „kulturze zwycięstwa” przy piwie.
a co do Vertonghena? no nie no, serio – jakie wakacje w Maroku? facet ma kontrakt w Al-Ahli i tam gra jak na wojnie, bo marokańska liga to nie jest jakieś wakacje z wnukami, tylko walka na śmierć i życie. i jakby Garcia chciał go ściągnąć, toby musiał zapłacić tyle co za pół drużyny, bo klasa to klasa, a nie żadne plotki z knajpy.
i jeszcze Kohli – facet naprawdę ma luz, ale w obronie? serio? toż to byłoby jakbyśmy ściągnęli Diabła z pudełka i kazali mu bronić – no może by zagrał na prawej, ale tylko jakby mu się zachciało, bo on ma nogi jak pajęczyna i umysł jak kibic po meczu z Argentyną.
czas pokaże, kto tu gadał prawdę, a kto opowiadał bajki po trzecim piwie. ja wolę na razie stać przy Lady Bug i patrzeć jak PSG gra, bo tyle się już widziałem że mogę sam napisać scenariusz do następnego transferu.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.