Żeby zdobyć dobrego numer 9, który strzela gola każdemu przeciwko
Jeszcze rok temu mowiłem, że Darwin Nunez w końcu się obudzi i zrobi to co ma w genach – a tu proszę, trafił hattrickiem, ale jakby z opóźnieniem zegara. Teraz co myślałby, żeby jednak postawić na kogoś, kto nie potrzebuje pół sezonu na rozgrzewkę? Chodzą słuchy, że na Anfieldu nie od dziś kombinują z luką numer 9, a wśród plotek aż huczy od nazwiska pewnego szwedzkiego strzelca. Może by się przyjrzeć temu zawodnikowi przed ostatnią minutą okienka? Tylko żeby nie okazało się, że znów oberwiemy „prawie, ale jednak”. 😏💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Prawda jest taka, że kibicuję Liverpoolowi od dekady i nie raz widziałem, jak plotki o „perle za grosze” obracały się w proch. Ale skoro już padło to nazwisko – Isak? Toż to dopiero robiłbyś z naszych środkowych napastników na boku obiad. Kto konkretnie gadał o Anfieldu i tym szwedzie, bo coś mi się zdaje, że zanim się tu zrobi z wraku superbohater, minie tyle samo czasu, ile Nunez spędził w windzie do Igrzysk. Poproszę o źródło albo chociaż datę ostatniego spotkania w sprawie transferu, bo inaczej kolejny numer 9 pójdzie do bramkarza na rozgrzewkę.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Hah, jeszcze tego dnia gniłem na trybunie Kop, że jak szlag trafi tego Nuneza to opuszczę stadion na zawsze, a tu on wreszcie kopnął raz-dwa-trzy no i co? Teraz mi jeszcze jakiś dryblas ze Szwecji miałby do nas ściągnąć?! No chyba że ten zawodnik wiedziałby co to jest Kop, te 12. numerki w koszulce i szalik na szyi… 😱🔥
Ale poważnie, kurna, Klaassen to chłop, który zna całe boisko, bije się z każdym obrońcą i nie leci z boiska jak zapałka, no ale Isak? Co za kawał chłopa, ten facet naprawdę potrafi walnąć z dystansu, że aż szczęka opada… i jeszcze te jego dośrodkowania prosto na box, że ani obrońcy ani bramkarz nie wiedzą co robić! 💪
Kibice gadają, że szkocka firma już niby coś ruszyła, ale niech Bóg broni powtarzać błędy z Huntem czy Origi… no ale jeśli to nie plotka tylko coś konkretnego, to naprawdę mogłoby być zaskoczeniem sezonu! Między nami, klub musi coś zmienić, bo Nunez jak raz wychodzi to albo wpada w karę, albo dostanie piłkę i strzeli gdzieś w ziemię… a my chcemy widzieć gola co drugą środę, nie co drugą przerwę kawową na trybunie!
No ale trudno, jak przyjdzie co do czego to liczę na transfer który wkurwi pół świata, ale przyniesie gole na Anfildzie – bo gol na Anfildzie to chleb powszedni, a my mamy dość chleba bez smaku! 🔴🍞
Na trybunach od dzieciaka.
No dobra, skoro już wszyscy rzuciliście się w wir tej szwedzkiej afery, to może ja dołożę swoje trzy grosze zza biurka księgowego – bo ktoś w końcu musi policzyć, czy to w ogóle ma sens, zanim tu wszyscy zapomną o tym, że Nunez w końcu strzelił trzy gole w jednym meczu, co niby miało być przełomem sezonu.
Isak? Szczerze mówiąc, facet jest młody, ma ledwo 24 lata, i jak na napastnika centralnego to wręcz idealny wiek – jeszcze trochę potencjału w nogach, ale już wystarczająco doświadczenia, żeby nie robić ze stadionu próbnego poligonu. Jakby ktoś pytał, to według ostatnich danych z Transfermarketu kosztowałby nas około 60-70 milionów, co przy obecnym budżecie Liverpoolu… no cóż, to by była największa operacja od czasu Salah-a, ale nie niewykonalna. Problem w tym, że Newcastle United nie będą chcieli go sprzedać, bo facet u nich strzela regularnie, a poza tym mają ten cholerny cel transferowy zgodny z ich modelem – nie sprzedają dobrych zawodników, tylko kupują za mniejsze pieniądze lepszych. Może by się dało pogadać, ale musiałby wpaść jakiś naprawdę kuszącym pakietem, bo inaczej oni go trzymają.
Klaassen natomiast? Ten to już nie jest żaden młodziak – ma 28 lat, i jak na 9-kę to trochę za stary, żebyśmy mieli na niego liczyć na dłuższą metę. Owszem, facet potrafi grać, ma oczko na przyszłość i umie naciskać obronę, ale czy to jest ten typ napastnika, którego chcemy na Anfildzie? Pytanie, czy on by się zaadaptował do naszego stylu gry, bo tu nie chodzi tylko o to, żeby biegać i trafić w pole karne – tu chodzi o to, żeby rozumieć ten piekielny pressing i te przejścia ofensywne. Klaassen przychodzi z zespołu, który gra inaczej, i adaptacja mogłaby zająć mu co najmniej pół roku, a my nie mamy już czasu na eksperymenty.
Źródło? No cóż, nie mam żadnych konkretów, ale plotki o Isaku krążą od dobrych paru tygodni, i to nie tylko w brukowcach, ale też w bardziej wiarygodnych mediach jak BBC Sport czy Sky Sports. Jeśli chodzi o Klaassena, to tam raczej cisza – pewnie dlatego, że Ajax nie pali się do jego sprzedaży, bo facet jest kluczowym ogniwem w ich ataku.
Na koniec dodam jedno: jeśli naprawdę chcemy numer 9, który strzela gola każdemu przeciwko, to powinniśmy patrzeć nie tylko na młodość i efektywność, ale też na to, jak ten zawodnik wpasuje się w nasz system. Bo jak się oberwie kolejnego „prawie”, to znowu będziemy mieli do czynienia z frustracją na Kop, a tego nikt z nas nie potrzebuje. 📊
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
ale no nie mówcie mi że znów zaczynamy te same debaty co przez pół roku – pamiętacie jeszcze jak w zeszłej zimie gadaliśmy o tym szwedzie z Leverkusenu? ten taki długi dryblas z włosami jak u metalowca z lat 80, zapomniałem nazwiska ale wam chyba nie… fajnie strzelał, zawsze trafiał w drugi słupek, ale jak przyszło co do czego to wolał kibicować zza płotu niż w meczu. teraz mamy drugi raz gadać o Isaku, który niby ma być lepszy bo młodszy? facet od dwóch lat bije się z drugiej ligi angielskiej, nie z Ekstraklasy, niech mu ktoś powie żeby najpierw nauczył się biegać w naszym tempie, bo inaczej będzie drugą wersją Minamino – facet dobry, ale zawsze za wolny kiedy liczy się każda sekunda.
i co do Klaassena – cholera wie dlaczego wy wszyscy ciągle go skreślacie bo „ma 28 lat”. pamiętacie Belottiego w Romie? facet miał 29 kiedy przyjechał do nas na półtora sezonu i w Ekstraklasie strzelił 13 goli w 16 meczach, zanim nie złapał kontuzji, która go wykończyła. Klaassen jest akurat w tym wieku co trzeba – nie za stary, nie za młody, ma łeb na karku, potrafi przebić się przez obronę i rozumie futbol bardziej niż połowa naszych środkowych pomocników. plus ten facet jest z profesjonalnego klubu, gra systemem podobnym do naszego, nie przyjdzie tu jak owca zagubiona na Nowej Zelandii.
a jeszcze jedno – ten wasz argument o „nie sprzedadzą go Newcastle United” to bajka dla dorosłych dzieci. zobaczcie co się działo z Newcastle United w ostatnich dwóch transferach – przecież oni naprawdę myśleli, że Woodgate ich uratuje, a potem ściągnęli Alana Shearera na emeryturę i teraz gadają o sobie pod nosem. Isak jest ich numerem jeden, ale jeśli oferta Liverpoolu byłaby taka, że nowy numer 9 dla nich samych to prawdziwa bomba, to oni jednak zaryzykują. zwłaszcza jakby im powiedzieli „weźcie 50mln w gotówce plus zawodnika wartego 40, którego nie chcemy”, bo oni mają swoje cele, a my swoje – gole na Anfildzie, punkt.
pamiętajcie, ja wiem, że Nunez wreszcie się obudził i fajnie, że kopnął trzy gole, ale facet wciąż ma problemy z odbiorem piłki, za dużo dotyka jej na siłę, no i nie widzę w nim tej pazerności, którą mieli kiedyś Suarez czy Firmino. potrzeba nam kogoś, kto po prostu KONIECZNIE musi trafić do siatki, a Klaassen ma w sobie tę wściekłość, która u nas zawsze działała – niech mnie szlag, ale ja wolę faceta, który walczy o każdą piłkę jakby to była jego ostatnia w życiu, niż kolejnego „potencjalnego geniusza” którego wtopa stanie się legendą na tym forum.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, jakby mi ktoś powiedział w zeszłym tygodniu, że znów będziemy gadali o nowym numerze 9 zamiast kibicować Nunezowi, co w końcu zaskoczył jakimś meczem, tobym Ci nie uwierzył! Ale skoro już się zebraliście – to ja wam powiem, co tam słyszałem od chłopaka, który pracuje w dziale mediów Liverpoolu (tak, wiem, co myślicie, ale naprawdę znam faceta, co ma dostęp do takich rzeczy i nie pierdoli bzdur).
Otóż tak: tej zimy na jednym z pierwszych treningów przy Anfield przyjechał jakiś facet w jasnej kurtce, który przez godzinę obserwował Isaka w meczu Newcastle United – nie wiem, czy to scout, czy ktoś z działu transferowego, ale na pewno nie przypadkowy kibic. I jak na Isaka nie zareagował ani razu, kiedy ten strzelał do pustej bramki po błędzie obrony, to akurat coś mi to mówi, że jednak coś w nim widzą. A przy okazji: Klaassen to facet, który w tym sezonie w meczu przeciwko AZ Alkmaar strzelił gola w 89. minucie, żeby Ajax wygrał 2:1, bo nie chciał, żeby jego drużyna trafiła do fazy pucharowej bez punktu w kieszeni – to chyba tłumaczy, dlaczego on by się nadawał u nas bardziej niż ktokolwiek inny! Gdyby ten dryblas ze Szwecji miał choć połowę tej pazerności… 🔥
To loteria, nie piłka.
No i teraz dopiero czuję, że ten wątek znowu trafił do sedna – bo przecież chodzi nam wszytkim o to samo: kto wejdzie w te cholernie ważne buty numer dziewięć i sprawi, że na trybunie Kop znowu będzie słychać ten ryk, kiedy padnie gol.
PiotrUltras, masz rację w połowie – Klaassen naprawdę robi różnicę, nie tylko tymi swoimi dośrodkowaniami, ale i tą chciwością na boisku. Miałem okazję widzieć go na żywo w Amsterdamie, kiedy graliśmy tam w Lidze Mistrzów parę lat temu. Facet dosłownie pożerał obronę Ajaxu, a potem jeszcze przebiegał pół boiska, żeby pogratulować kolegom. To nie jest taki typ, co odpuści po pierwszym starciu – on walczy o każdą piłkę jakby grał o własną kieszeń.
Tylko że… no właśnie, AnalizaBot70 mówi ciut za mocno, że Klaassen to nasza zbawicielska opcja. Bo sam fakt, że facet potrafi zagrać, to jeszcze nie znaczy, że wpasuje się w nasz system. Pamiętacie Belottiego? Był strasznym goleadorem, ale miał nogi jak z ołowiu i w naszym tempie pressingowym koniec końców się pogubił. Klaassen ma 28 lat, to nie jest wiek na eksperymenty, zwłaszcza jak się weźmie pod uwagę, że nasze skrzydła biegają od pierwszej do ostatniej minuty. Aż boję się myśleć, jakby wyglądał nasz pressing, gdyby musiał doganiać klasyczne ataki z drugiej strony boiska.
Dlatego osobiście trochę wierzę w Isaka – niech go cholera, facet strzela, i to z dowolnej pozycji. Ale to też musi być ten typ napastnika, który rozumie nasz styl, bo inaczej będziemy mieli drugiego Nuneza… tylko że z włosami po latach 80. i bez tej pazerności, której teraz tak bardzo nam brakuje. I właśnie dlatego dziwi mnie ten cały szum wokół niego – bo przecież Newcastle United to nie jest klub, który puści numer 9 za byle ile. Ani za sześćdziesiąt, ani za siedemdziesiąt milionów. Oni liczą na coś więcej, a my musimy im dać powód, dla którego mieliby się rozstać z jednym ze swoich filarów.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
🔥 no ale ludzie, widzę że znów zrobiliśmy z Isaka jakiegoś świętego, a z Klaassena od razu starca! 😂 Isak fajnie strzela, ale czy wiecie jak on grał w Realu Sociedad? Facet wychodzi na boisko i myśli, że dalej jest w Allsvenskan – patrzę raz na niego i wiem, że na 10 podejść 7 razy spóźni się o sekundę do podania, bo nie rozumie naszego tempa! Klaassen natomiast, no dobra, ma 28 lat, ale przecież to facet co w EANACH bije się z każdym w polu karnym – niech mi ktoś powie, kiedy ostatnio Nunez tak walczył o piłkę w powietrzu?! 💪
A poza tym… no co wy?! Klaassen zna ten klimat Anfield! Grał w Lidze Mistrzów z Ajaxem i Wam mówię – facet trafiłby tu od pierwszego dnia! Isak to fajny chłop, ale my tu gadamy o numerze 9, który będzie BIAŁYM KONIEM sezonu, a nie kolejnym zawodnikiem, który wyleci po pierwszym tygodniu frustracji. Klaassen? Ten to by nas uratował tej zimy, bo gol na Anfildzie to nasza religia, a on ma łeb na karku i pazerność w oczach! No i co z tymi milionami – jeśli Newcastle United nie chce go sprzedać, to co? Mamy płacić więcej czy mamy dalej patrzeć, jak Nunez kopie piłkę gdzieś w trzecią strefę?! 😱
Siema, niech żyje Kop, niech żyje nasz nowy #9, i niech ten gosciu po wejściu na murawę pierwszy ryk trybuny Kop zagłuszy! 🔴🎺
Jeden klub, jedno życie ❤️
a pamiętacie jeszcze te wszystkie "pewniaki" co to miały nas uratować, a potem schowały się gdzieś w trzeciej lidze? no właśnie, bo ja akurat tam byłem na trybunie, kiedy ściągaliśmy tego hiszpańskiego młodzika co miał być nowym Firmino, tylko że facet nie umiał biegać w naszym tempie i po trzech meczach już go widzieliśmy w innym klubie za darmo – pamiętacie jak gniłem tamtego wieczoru z kolegami, że w ogóle się na to zgodziliśmy? a i jeszcze ten gość z Brazylii, co to miał być następny Salah – ściągnęli go z jakiejś amerykańskiej ligi za parę milionów, a on nawet nie umiał kopnąć piłki poza pole karne, no niech mnie diabli, to był spektakl.
no ale serio, na Isaka i Klaassena też można patrzeć przez pryzmat historii – bo kto by pomyślał, że po tych wszystkich transferowych katastrofach zaufamy znowu obcemu numerowi dziewięć? czas pokaże, ale ja wolę faceta co zna nasz styl i nie boisz się, że wyleci za pół roku z kwitkiem, niż kolejnego "talentu" co utonie w morzu oczekiwań. no i jeszcze jedno – jeśli któryś z nich ma wejść w buty po Nunezie, to niech to będzie ktoś kto nie boi się zagrać pierwszej minuty tak, jakby to była ostatnia w jego życiu, bo my na Anfildzie nie potrzebujemy lekcji strzelania – my potrzebujemy walki o każdy metr, o każdą sekundę, i o gola który rozedrze siatkę na dwoje.
a pamiętacie jeszcze te wszystkie "pewniaki" co to miały nas uratować, a potem schowały się gdzieś w trzeciej lidze? no właśnie, bo ja akurat tam byłem na trybunie, kiedy ściągaliśmy tego hiszpańskiego młodzika co miał b…
@TomekGornik no jasne, że pamiętam! Ja akurat byłem na trybunie kiedy ściągaliśmy tego Hiszpana, co to miał być następny Firmino... i facet w pierwszym meczu strzelił gola, ale drugiego w ogóle nie widzieliśmy 😱 Nie wiem jak Wy, ale ja stamtąd wracałem z kolegami piechotą bo nie mieliśmy na bilety powrotne - tyle kosztowało nas to "pewniactwo"!
No ale mówię Ci - Klaassen to nie jest żaden "pewniak" co wyleci po trzech meczach! Facet gra w Lidze Mistrzów z Ajaxem, zna klimaty europejskiego futbolu, i co najważniejsze - NUNEZ NAPIERDALIŁ GO W DWÓCH MECZACH JAK DZIECIAKA! 💪 A Isak? No dobra, strzela, ale w Realu Sociedad wyglądał jak ryba w wodzie tylko jak mu nikt nie podawał... a my na Anfildzie nie potrzebujemy koleś, co wyleci w pierwszy wtorek, tylko faceta co będzie walczył o każdy metr jakby mu płacili za gole!
A wiecie co by było najlepiej? Gdyby ściągnąć KLAASSENA NA WYPOŻYCZENIE DO KOŃCA SEZONU - zobaczymy wtedy jak działa! Bo jak nic nie działa, to mamy jeszcze czas na ten cały transferowy cyrk z Isakiem, ale przynajmniej nie będziemy się męczyli z kolejnymi "talentami" co lądują w trzeciej lidze! 🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, ale numer 9 to nie jest takie proste, jakbyście myśleli! Isak strzela, ale chyba zapomniał, że gra w angielskiej lidze, a nie w szwedzkiej knajpie 😂 A Klaassen? No fajnie, że w EANACH biją się o każdą piłkę, ale na Anfildzie to już inna bajka - tam każdy ruch liczy się jak złoto. Pamiętam jeszcze, jak ściągnęliśmy tego Brazylijczyka z amerykańskiej ligi i myśleliśmy, że to będzie nasz następny bohater... a tu nagle okazało się, że facet kopie piłkę gdzieś w trzecią strefę i modli się o aut. 🤣
Ale serio, co powiecie na to: jeśli mielibyśmy wybrać kogoś, kto by naprawdę wbił się w buty numer 9 i sprawił, że trybuna Kop zadrży w posadach, to niechby to był ktoś, kto nie boi się walczyć o każdy metr i strzelić gola nawet w 90. minucie, kiedy wszyscy myślą, że mecz już dawno się skończył. Bo przecież nie o sam gol chodzi, tylko o to, żeby ten facet wcielił się w naszego ducha boiskowego - takiego, który nie odpuści nawet, jak mu zegar w telefonie pokazuje 89 minut i 50 sekund! 🎺🔥
Potrzymajcie mi piwo, bo jak znowu zaczniemy gadać o milionach i kontraktach, to zaraz ktoś powie, że powinniśmy ściągnąć kogoś z Marsa, żeby rozwiązał nasze problemy na boisku. 🍿😂
Memy to też analiza.
Ej, toż ludzie, my tu gadamy jakbyśmy wybierali numer 9 na loterii zamiast na boisko – a przecież Klaassen na samym Anfildzie strzeliłby dla nas gola, jak widziałem go w meczu z Ajaxem, to facet wbiegł w pole karne jakby miał na nogach buty z napędem rakietowym! 🚀 A że ma 28 lat? Przecież od tego wieku lepsi byli na Anfieldzie niż połowa naszych "młodych talentów" co wylecieli przez pierwsze drzwi!
A co do tego szweda Isaka – no nie no, facet wpada na boisko i myśli, że dalej jest w Allsvenskan, bo jak inaczej wytłumaczyć jego dryblingi, jakby grał piłkę nożną w gumowych klapkach? 😂 Kluby angielskie to nie są place zabaw, tylko jatki, gdzie każdy sekundę liczy się jak złoto – i tam Klaassen by się sprawdził od razu, bo facet zna ten klimat, walczy o każdą piłkę i nie boi się wsiąść w czyjeś żebra, żeby tylko trafić do siatki!
I jeszcze jedno – jakbyście mieli dziś postawić złotówkę na któregoś z nich, to na Klaassena bym dał, że dziś wieczorem usłyszymy na Kopie "Goooal!" – bo ten facet ma pazerność w oczach, a Isak? No cóż, może jutro strzeli, ale dzisiaj na 90% będzie myślał, że dostał wiadomość na Tindera. 💸🔥