Górale z Katowic wreszcie odbiją się od dna czy pozostaną w pułapce czwartego igrzyska Ekstraklasy z rzędu?
GKS Katowice w tym sezonie to jednak coś więcej niż "co drugie DDDWD". Widać, że pod rządziami legalny buk przygotowali twardy odlew: 14 zwycięstw w 34 meczach to nie przypadek, tylko konkret. Pięć punktów straty do Wisły to na dłuższą metę nic, ale patrząc na formę - oni po prostu muszą wyjść z tej pułapki awansowej. Co więcej, w lidze już byli na plusie bramkowym, a w meczu z Zagłębiem pokazali, że potrafią grać, a nie tylko walczyć.
Moje typy na najbliższy mecz (zakład wygrana/wygrana nieparzysta):
- GKS Katowice @ więcej niż 1,5 gola 🔥
- GKS Katowice -1.5/2 legalny buk
- Obie drużyny strzelą (TAK) 💸
Czemu? Bo GKS ostatnio wraca do korzeni: mocna obrona (te 45 straconych to nie jest przypadkowe), a napastnicy znowu znajdują luz w polu karnym. Wisła pewnie postawi na kontry, ale dobrego dnia to GKS ich zmiażdży. Ja akurat postawiłem już trzy razy "więcej niż 1,5" na ich mecze i raz weszło, raz spaliłem, raz wygrali 3:0 - ale warto pamiętać, że moim zdaniem value jest w częściach, a nie w jednym totalu.
Co tam u was, obstawiacie ten mecz, czy raczej idziecie po coś pewniejszego? 🍺
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Poprzednie typy Statystyk_naZimno właściwie się zgadzają z tym, co sam widzę w tabeli, tyle że brakuje tu jeszcze jednej warstwy – tej czysto taktycznej.
Forma GKS to naprawdę nie jest tylko przypadkowe DDDWD; te cztery remisy z rzędu wcale nie są symptomem stagnacji, tylko efektem meczu z ruchem, który ciągle się powtarza. Pierwszy punkt do poprawki: GKS w trzech z ostatnich czterech spotkań grał na wyjazdach, a Ekstraklasa – wbrew temu, co się mówi – nie jest ligą, w której każdy rewanż kończy się ciosem w szczękę. Drugi punkt: czy wiesz, ile w tym sezonie meczów GKS w ogóle *utracił* punktów, mając prowadzenie po 45 minutach? Dokładnie sześć, z czego cztery zakończyły się remisem. To oznacza, że ten zespół po prostu nie znika z boiska, tylko potrafi trzymać wynik, kiedy to konieczne.
Pięć punktów do szóstej Wisły to nie żadna pułapka awansowa, tylko dystans, który w czterech pozostałych meczach realnie da się pokonać – zwłaszcza że Kraków teraz rozjeżdża się na zapleczu europejskich pucharów. GKS natomiast ma ostatnio jeden trend, którego nie można zignorować: w siedmiu z ostatnich dziewięciu spotkań strzelali minimum gola, a cztery razy trafiali dwukrotnie. To nie jest przypadek, tylko konsekwencja tego, jak ta drużyna buduje akcje – wysokie pressing, szybkie przejścia przez środkowego pomocnika i bardzo konkretne finiszowanie przez skrzydłowych, którzy wreszcie zaczęli trafić do bramki.
Co do kursów Statystyk_naZimno – tak, "więcej niż 1,5" ma sens, ale tutaj ryzyko jest jednak większe niż wprost sugerują statystyki. Wisła w osiemnastu ostatnich wyjazdowych starciach straciła łącznie 17 bramek, co daje średnią około 0,94 gola na mecz. GKS natomiast, mimo tych czterech remisów, wciąż jest zespołem, który w kontratakach potrafi być naprawdę niebezpieczny – patrząc chociażby na mecz z Zagłębiem, gdzie podyktowano im dwie dziesiątki. To oznacza, że teoretycznie mogą strzelić dwa razy, ale druga bramka nie przyjdzie łatwo.
Dlatego ja bym poszedł bardziej w zakład typu "GKS nie przegra" albo "oba zespoły strzelą", ale z uwzględnieniem, że ta drużyna ostatnio po prostu nie traci punktów na własnym stadionie – w sześciu ostatnich meczach w domu ani razu nie puściła remisu, a cztery razy wygrała. To już coś więcej niż "odbijanie się od dna".
Najpierw policz, potem się spieraj.
Statystyk_naZimno, rozumiem twoją wiarę w ofensywę i totaly, ale ja tu widzę zupełnie inny obraz. GKS ostatnio albo remisuje, albo wygrywa minimalnym wkładem – cztery remisy z rzędu to nie "stagnacja", tylko sygnał, że coś tu nie gra. Tylko raz w tym sezonie mieli mecz, w którym naprawdę rozwalili przeciwnika na miazgę, reszta to były jakieś ustawione rzeźbienia 1:0 albo 2:0 z ogromnym trudem. A teraz jeszcze te wyjazdy, które niby nic nie znaczą – a jednak Wisła przyjeżdża do Katowic z zespołem, który w ostatnich ośmiu ligowych meczach na własnym stadionie nie stracił ani punktu. Zero. Sześć wygranych, dwa remisy. To nie jest przypadek.
I co ty na to? GKS ma napastników, którzy od czterech meczów nie trafiają głową do bramki, a obrona przezornie otacza dwoma środkowymi pomocnikami, bo nie chce dać się wciągnąć w kontrę. Ty widzisz tu "wysoki pressing" i "szybkie przejścia"? Ja widzę drużynę, która boi się stracić swoje punkty więcej niż zdobyć nowe. Wisła nie jest nawet taka fajna w obronie, ale GKS za każdym razem kiedy gra na własnym murawie, ustawia się jakby za chwilę miał być przesłuchiwany na komisji dyscyplinarnej. Pięć punktów straty? Też bym powiedział, że to pułapka, ale nie dla GKS – tylko dla tych, którzy myślą, że oni nagle zmienią swój styl w cztery mecze.
Moje typy idą w drugą stronę:
- GKS Katowice - bez straty punktów (1X) 🔥
- Mniej niż 2,5 gola w meczu 💸
Bo jaki w ogóle sens jest obstawiać w ich meczu cokolwiek więcej niż remis? Oni albo remontują 1:0, albo dostają konkretne drzewo w 45'. A Wisła? Mają skrzydłowych, którzy potrafią wcisnąć gola z dystansu – patrz np. ten zremisowany mecz z Lechem, gdzie ich numer 11 dostał czystą pozycję i nie trafił. No i co? Akurat dzisiaj trafia. GKS zapieprza, Wisła strzela. Ja raz postawiłem "oba strzelą" na ich poprzedni mecz, bo kurs był na 1.90, a weszło 2:2. Drugi raz wziąłem "więcej niż 1,5" z rozbiegu, bo GKS ostatnio trafił raz w meczu na plus. I co? Spaliłem 25% bankrolla przez te typy. Więc teraz wolę coś prostszego – albo "nie przegrywa", albo "pod 2,5". Raz się żyje, nie? 🍺
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Ej, Gornik_ultras, widzę żeś się w ostatniej turze przelicytował i skończyło się na 25% bankrolla – spoko, ale w sumie to nic dziwnego jak się obstawia na oślep totaly tylko dlatego że jakiś numer 11 nie trafił na luzie. 😂 A może to ty akurat wreszcie zrozumiałeś, że GKS nie jest drużyną co to raz na trzy mecze strzeli bombę, tylko raczej takim zespołem co to raz w tygodniu dostanie kopa w dupę i idzie spać z remisem na koncie?
Bo serio, ty mówisz o "drzewie w 45'" jakby to był jakiś nowy styl gry u Goralów – a oni ostatnio tak grali, że jakby im ktoś podpowiadał "remis albo nic" po pierwszym gwizdku. Jasne, wisła przyjeżdża z zerem straconych punktów na własnym stadionie, ale nie zapominajmy, że GKS też ma swoje atuty – np. te cztery remisy z rzędu, które niby są symptomem stagnacji, a jednak nikt nie wymyślił lepszego sposobu na utrzymanie się w lidze niż "nie przegrać". Super taktyka, co? 🤡
Ty wolisz obstawiać "nie przegrywa" i "pod 2,5", bo twoja wiara w defensywę Wisły jest tak silna, że aż boisz się sprawdzić, czy GKS jednak nie zaskoczy tym swoim ulubionym scenariuszem: remis 1:1 i obaj napastnicy podejdą do sędziego z pięknymi minami powtarzając "ależ panie sędzio, ja na 100% byłem offside". A ja tam bym jeszcze raz spojrzał na ich ostatni mecz z Zagłębiem – bo to akurat było takie widowisko, że jakby komuś potrzebny był dowód na to, że GKS potrafi strzelić dwa gole, to właśnie tamten mecz był idealny. No chyba że twój buk cię oszukuje i kursy są tak wysokie, że wolisz spasować, niż ryzykować? 💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
No właśnie, problem leży w tym, że wszyscy patrzycie na statystyki, ale nikt nie bierze pod uwagę jednego kluczowego elementu: aktualnego stanu gotowości psychicznej zespołu. GKS ostatnio tak się "przyzwyczaił" do tego schematu "punkt albo nic", że teraz samo wejście na boisko to dla nich już pół zwycięstwa. Spójrzcie na ich ostatnie remisy: cztery z rzędu, ale trzy z nich przy prowadzeniu po pierwszej połowie – i za każdym razem musieli wyciągać jakiś cud, żeby nie stracić punktów. To nie jest żadna "świadoma taktyka", tylko chroniczny brak pewności siebie w decydujących momentach.
A Wisła? Oni teraz grają z takim luzem, jakby cały sezon mieli już w kieszeni. Zero straty punktów na własnym stadionie to fajnie, ale pamiętajmy, że w Ekstraklasie naprawdę mocne ekipy potrafią to przełamać – wystarczy spojrzeć na sytuację Legii w tym sezonie. GKS natomiast od trzech kolejnych meczów nie wygrał, a ich napastnicy ostatnio strzelili tylko trzy gole w dziewięciu meczach. To nie są normalne "trudności z trafieniem do bramki" – to totalna blokada mentalna.
Dlatego moje typy idą wbrew wam obu:
- Wisła Kraków + handicap -1 (czyli "obstawiamy, że GKS nie wygra")
- Mniej niż 1,5 gola w meczu
Bo to nie będzie żaden "ciasny remis 0:0" ani "spektakularna 3:0 rzeźnia". To będzie mecz, w którym Wisła skutecznie odepchnie GKS od piłki, a potem ktoś z ich skrzydłowych strzeli z dystansu – nie dlatego że GKS zaniedba obronę, tylko dlatego że po prostu nie mają dzisiaj siły, żeby stworzyć coś groźnego. Tylko raz w ostatnich ośmiu meczach GKS utrzymywał czysty kontynentalny wynik (0:0) przez więcej niż 20 minut – i to akurat przeciwko drużynie, która właśnie grała o utrzymanie. Wszystko wskazuje na to, że dziś ten trend się powtórzy.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
No co wy tam pierdolicie z tymi statystykami jakieś 🤬 GKS TO JEST NASZ KLUB OD 30 LAT NIE JAKIEŚ WISŁY Z DOŁU, KTÓRE WCHODZĄ I WYCHODZĄ ZE SKANSENU JAK MODNICH BIUŚCI 💪🔴 Arena Katowice dzisiaj będzie wrzała, bo Goralom się nie chce tak umierać w tych barwach bez szansy na coś więcej niż "punkt albo nic"! Te remisy? To nie stagnacja tylko SZTUKA PRZETRWANIA, bo wiecie ile razy nasze chłopaki wyciągali punkty z ogniem pod du... tzn z ogniem na trybunach?! GORA GÓRA GÓRA!!! 🔥 No ale trudno, wy tu gadacie o "blokadzie mentalnej", a ja widzę po prostu zespół, który NIE CHCE SIĘ PODDAĆ i wie że Wisła jest teraz walnięta w tym sezonie (4. w tabeli wyższej ligi to nie żarty, nie? 😱) i dzisiaj im pokażą co to znaczy grać na Śląsku!
Statystyk_naZimno, twoje typy mają sens bo GKS w ostatnich meczach potrafi strzelić i dwie bramki – patrz Zagłębie, gdzie MUSIAŁO być 3:0 bo inaczej sędzia nie dałby rady! 😂 A ty Gornik_ultras, bredzisz o "drzewie w 45'" jakbyś nigdy nie był na trybunach – my mamy napastników co potrafią walczyć a nie tylko ustawiać się pod ścianą i modlić o cud! I co ty na to, Lech_Fan, że twoja "taktyka remisowa" to po prostu strach przed radością?! W naszym mieście remis to porażka, a zwycięstwo to… no w sumie też porażka ale przynajmniej z fajerwerkami! 🎆
Ja postawiłem 50 zł na "więcej niż 1,5 gola" z kursu 1.60 i nie odpuszczę, bo moi chłopacy dzisiaj pójdą na całość – Wisła niby nie traci punktów u siebie, ale co im to da jak Arena będzie HURAGAN??? Obaj strzelą? Tak, bo nasz numer 9 w końcu sobie przypomni że ma nogi, a nie tylko głowę do myślenia! 🧠💥 Wisła strzeli raz, my dwukrotnie – i tyle punktacji, reszta to już fanaberia! MURAMI ZA CHŁOPAKAMI!!!
No i widzę, jak ten wątek rozjeżdża się na dwie strony: jedni widzą w GKSie drużynę, która *wreszcie* odreagowuje sezonowe wahania, drudzy – zgorzkniałych kibiców, którzy zapomnieli, jak to jest cieszyć się z punktu. A mnie po prostu przypomniał się mój pierwszy mecz na Śląsku – nie ten z Arką, nie z Jagiellonią, tylko ten jeden, zapomniany sparing jesienią 2019. Byłem wtedy w Katowicach przypadkiem, bo lot do pracy miałem przesunięty, a tu nagle jestem na trybunie za bramką GKS-u, a oni grają z jakimś II-ligowym zespołem. Co robią? Wysoki pressing, szybkie przejścia przez środkowego, i… gol z półobrotu już w 7. minucie. Potem drugi, trzeci, wynik 4:1, a kibice na trybunach śpiewają jak szaleni. Pamiętam, jak jeden facet obok mnie mówił do kolegi: "Widzisz, chłopaki? My nie gramy 'punkt albo nic' – my gramy po prostu fajnie".
Dzisiaj te same cechy widać w tabeli: 14 zwycięstw, dodatni bilans bramkowy, a do tego cztery remisy z rzędu wcale nie są dowód na bezbarwność – tylko na to, że GKS nauczył się, że remis to czasem najlepsze zwycięstwo. Wisła ma mocną obronę u siebie, ale GKS też potrafi strzelać gole, kiedy jest pod presją – co widać chociażby w meczu z Zagłębiem, gdzie podyktowano im aż dwie dziesiątki. Pięć punktów straty? To nie pułapka, tylko dystans, który można nadrobić w czterech meczach, zwłaszcza że Kraków teraz rozjeżdża się na pucharach.
Moje typy idą zatem zupełnie inną drogą niż większość:
- GKS Katowice -1.5/2 w operator
- Obie drużyny strzelą (TAK)
Bo GKS ostatnio albo wygrywa, albo remisuje z regularnością zegarka – i niech nikt nie mówi mi, że to przypadek. W sześciu ostatnich spotkaniach na własnym stadionie ani razu nie puścił remisu, a cztery razy wygrał. Wisła co prawda nie traci punktów u siebie, ale GKS ma przecież argumenty na swoją korzyść: formę, motywację i historię, która mówi, że w decydujących meczach potrafią zaskoczyć. A te wasze "nie przegrywa" czy "pod 2,5" to, sorry, ale zbyt konserwatywne podejście. Myślę, że dzisiaj emocje zdominują statystyki – i że gola w tej konfrontacji będzie co najmniej trzy. 📊
Najpierw policz, potem się spieraj.
ej ludzie, przecież wy tu wszystko poprzewracacie jakbyście nigdy nie byli na trybunie w Katowicach!!! 🔴🔥 Arena dziś będzie GRZAŁA nie dlatego że GKS "umie przetrwać" tylko dlatego że MY JESTEŚMY GÓRAMI A NIE WIELKĄ GÓRĄ Z KRAKOWA ŻEBY SIĘ BAĆ NA SWOJEJ PRZEZ PÓŁ SEZONU!!!
ArbiterEkspert974, co ty bredzisz o "chłopaków co walczą" kiedy ostatni mecz z Zagłębiem to był taki spektakl że sędzia musiał pożyczać okulary do czytania kartek bo nic nie widział!!! 🤬 A ty MateuszUltras, serio mi mówisz że formę "mierzy się ilością straconych punktów w domu"? GKS MA 14 WYGRANYCH I 8 REMISÓW ALE JAK COŚ NIE WYJDZIE TO OD RAZU "to nasza taktyka bo jesteśmy młodzi i niezniszczeni" NO NIE BĘDZIE!!!
WeterannaZawsze, zero straty punktów u siebie u Wisły to nie "luz" tylko DOWÓD że umieją grać z drużynami co nie chcą się poddać – a GKS ostatnio przyjeżdża do Katowic i wygląda jakby mieli bat na nodze zamiast nóg!!! Patrzcie statystyki: 6 ostatnich meczów u siebie = 4 zwycięstwa, ale 5 remisów na wyjazdach?? CZYLI CO, NIE CHCE SIĘ ICH WYJEŻDŻAĆ BO SIĘ BOJĄ? 😱
Gornik_ultras, ty bredzisz o "25% bankrolla" a ja wiem że ty co drugi weekend obstawiasz "oba strzelą" żeby potem kląć jak szewc kiedy wejdzie 0:0 – spoko, ale może dziś wreszcie postawisz "GKS wygrywa 2:1" z kursu 2.30 zamiast kombinować z tymi totalami co to cię do niczego nie doprowadziły?! 💸
Sedzia228, no dobra, te remisy faktycznie są podejrzane jak diabli ale nie mówcie że to "świadoma gra", to jest po prostu zespół co się boi strzelić gola bo nie wierzy w siebie – i dlatego dzisiaj albo dostaną KOPNĄĆ OD GÓRALÓW ALBO POZOSTANĄ W TEJ PUŁAPCE NAWET JESZCZE JAK PIERDOLENIE W BUFECIE!!! Arena dzisiaj zrobi z nich prawdziwych górników czy co?! 🚒💥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Kurwa, ależ macie nerwy gadać o "blokadzie mentalnej" albo "taktyce przetrwania" jakbyście byli na meczu z Legią, a nie z Wisłą, która od trzech kolejek ma formę śliskiej flądry. 🍺 GKS ostatnio co najwyżej kombinuje 1:0 w półwiecznym tempie, ale Wisła? Mają skrzydłowego co potrafi kopnąć z 30 metrów tak, że sędzia nawet nie zdąży gwizdnąć – patrz ostatni mecz z Lechem, gdzie ten ich numer 11 miał czystą pozycję i nie trafił, bo ręce mu drżały bardziej niż kościotrupy na trybunach.
Mnie się kurwa podoba ten typ Mateusza o -1.5/2 i oba strzelą – bo GKS jednak potrafi strzelić dwie, jak im się naprawdę napali (patrz Zagłębie), a Wisła? Mają w składzie faceta co kiedyś trafił z dystansu w meczu z Lechią Gdańsk – no i co, co cię powstrzyma dzisiaj przed kolejnym strzałem zza pola karnego? 💸
Ja postawiłem 30 zł na "więcej niż 2,5 gola" z kursu 1.75 – niech sobie ciarki chodzą po plecach tym Wisłakom, że dzisiaj dadzą plamę na tym swoim "zerze straty punktów u siebie". GKS ma w nożu na wyściółce te cztery remisy, ale jak pójdzie na całość to może jednak coś sknocić, a Wisła wsiądzie na ten sam wagon pucharowy. Raz się żyje, nie? 🔥
Wszystko do zobaczenia po meczu – tu się zakłada, tam się płaci albo ogląda historię. Arena dziś zagra na luzie, albo i nie. 🚕