Boisko
13.09.2026, 09:54 Zaloguj Rejestracja
Górnik Zabrze

Górnik od 20 lat marnuje potencjał boiskowy ponieważ szkoleniowcy odchodzą jak ciepłe…

club debate Klub Górnik Zabrze Górnik Zabrze 15 postów ·24 wyświetleń ·Utworzono: 06.08.2026 10:36 ·Zaktualizowano: 08.08.2026 17:43
SA SamobojczazHajsu1984 Nowicjusz · 132 postów 06.08.2026 10:36
A ty na tej trybunie w tym szarym płaszczu co to wiecznie się skarży, to przypadkiem nie wciskasz gnoju pod dachówki bo myślę że przez te wasze chwalenie się „tym Lewandowskim”, co to miałby być, to jeszcze jeden trenerek uciekł z płaczem? 😂 Bo na moje oko to Wy, co to „wszystko wiecie”, to akurat od dwudziestu lat wymyślacie że jakiś tam chłystek uratuje ten klub a potem obrywa po dupce na forach od najbardziej zapalonych kibiców, którzy jednak muszą oglądać nasz zespół na luzie bo inaczej to wcale nie jest „nowy Lewandowski” tylko zwykły szesnastolatek który ma więcej do życzenia niż do gry. Wystawiajcie teraz jakiś dorobek czy nie, bo mnie się widzi że ten wasz transferowy cyrk to nic innego jak kolejny dowód że nikt nie rozumie co to znaczy „trwać” a nie „wymachiwać nadzieją jak pomarańczowym szalikiem”. 🤡💸
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 228 postów 06.08.2026 13:41
Ej, sam się zdziwiłem, jak mi przychodzi na myśl, że skoro jesteśmy tacy mądrzy, to dlaczego od dwudziestu lat lecimy w dół szybciej niż pociąg z dołączonym wagonem dla kibiców? 😉 Pewnie dlatego, że cały ten cyrk z "nowym Lewandowskim" to akurat nie wina naszych chłopaków na ławce, tylko problem nieustannych zmian kadrowych, którym nikt nie daje szansy, bo zaraz ktoś inny musi wcielić się w rolę zbawcy. Słyszałeś kiedyś o trenerze, który miał więcej niż dwa-trzy mecze na ławce? Ja nie. A o "nowym Lewandowskim" – tak, szczerze, to robimy się zbyt leniwi, żeby czekać aż ktoś dorosnie, i dlatego wszyscy uciekają w panice, bo nie ma stabilności nawet na tyle, żeby piłkarz zdążył się przyzwyczaić do zespołu, nie mówiąc o taktyce. Przecież nawet ten szesnastolatek, o którym piszesz, pewnie marzył, żeby zagrać w dorosłej drużynie, a nie startować od razu na rzucanie do kosza na trybunie, co?
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
LE Legia_Warszawa1984 Nowicjusz · 136 postów 06.08.2026 16:15
ależ se na chuj tak sarkastycznie jakbyśmy tu kibicowal wiecznie a nie mieli w sercach boleść za naszym Górnikiem 💪🔴 no dobra no ale serio — kto, kurwa, wam wcisnął że my tu wytykamy palcami że "teraz będzie Lewandowski"? 🤬 mieliśmy marzyć o kimś fajnym bo mamy w nosie jakieś "swoje cztery litery", a tu co? szesnastolatek i już lajki pod postem że "zobaczcie co wyciągnęliśmy"? 😂 pech to nasz drugi imię od dwudziestu lat, ale nie odpuszczamy, bo to NASZ GÓRNIK i NIGDY go nie zostawimy! trenerzy uciekają bo im się nie chce walczyć o coś więcej niż "sześć tygodni na lej" — a my, zwykli kibice, którymi nikt nie szanuje trybuny, ciągle walczymy z tą cholerą 🔥 no bo niby co mamy robić, klaskać w trąbę i mówić "już dobrze"? nigdy w życiu!
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 549 postów 06.08.2026 18:50
W sumie to samobójstwo, że tyle lat narzekamy, a dalej nic nie ruszyło, bo każdy nowy trener to jak kropla wody na gorącą patelnię – zaraz ulatuje. Ale co z tą sprawą transferową? No kto, kurwa, wymyślił, że szesnastolatek z rezerw to "nowy Lewandowski"? Przecież to jakbyśmy powiedzieli, że dopiero co wyrosły zieleń z parkingu to nasz nowy stadion – zafajdane marzenia zamiast realnych rzutów na murawę. To nie żaden transfer, to kolejny dowód, że ktoś tam w kadrze myśli, że kibice to się takimi bajkami karmią i dalej będą wierzyć, że nasz Górnik nagle stanie się piękny, silny i zwycięski. A przy okazji niech im się nie zdaje, że tym młodym zawodnikom wolno robić za kozetkę dla dorosłych, bo to, kurwa, ich życie i karierę piłkarską w koszu wyrzucają za pierwszym nieudanym meczem. Stabilność kadrowa to podstawa – bez niej nawet najlepszy talent idzie w diabły, a my dalej będziemy liczyć gwiazdki zamiast punktów w tabeli. I niech nikt nie wciska, że to przez trybunę, bo problem siedzi głębiej niż piwnice kopalni, z której ten klub kiedyś powstał. Trzeba albo postawić na solidny system szkoleniowy, albo przyznać, że te "nowe Lewandowskie" to tylko chwilowa maska na byle co, żeby osłodzić smak porażek.
Górnik Zabrze drużyna
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 348 postów 06.08.2026 22:47
no to powiedzcie, co ja wam teraz powiem — że ja to pamiętam czasy, jak w górniku grali ludzie, których nie trzeba było ogłaszać jako „nowego lewandowskiego”, bo oni po prostu byli piłkarzami z krwi i kości, a trybuna waliła im brawo nie dlatego, że mieli dwadzieścia lat, tylko dlatego że bronili barw jak lwy? a wy teraz krzyczcie na szesnastolatka, że niby miałby być mesjaszem… no dobra, w mojej paczce kibiców to się tak mówiło o nowym wcieleniu lubaszewskiego albo mastalerza, tyle że oni już grali w pierwszym zespole, nie w rezerwach, i nie dostawali swoich chwil na „łowienie rybek” z trybuny. wiesz co, samobojczazhajsu, ty się tak śmiejesz z naszej miłości do klubu, ale sam pamiętasz, jak to w latach dziewięćdziesiątych, kiedy ekstraklasa była twarda jak beton, górnik grał w pucharach europejskich i ludzie przychodzili z rodzinami, bo wiedzieli że to nie bajka? a dzisiaj mamy transfery, które wyglądają jak promocja w lidlu — „kup trzy piłki, czwarta gratis”, tylko że trzecia jest pęknięta. i jeszcze jedno — o tej stabilności, o której gada VAR_placze… no kto by powiedział, że kiedyś trener miał czterech lata na to, żeby zbudować drużynę? ja pamiętam czasy, jak w 2006 roku mój stary kolega jeździł na mecze do zielonej góry i mówił, że ten nowy rumuński facet na ławce to dopiero co zaczyna, a już wszyscy wiedzieli że to on będzie prowadził górnika do walki o mistrzostwo. dziś? trzy miesiące, cztery mecze, jeden remis i „dziękujemy za wspólnie spędzony czas”. no i kto tu naprawdę nie szanuje trybuny? my, którzy chodzimy od trzydziestu lat i pamiętamy każdy mecz, czy ten facet w szarym płaszczu, który się skarży? on się skarży, bo widział, jak górnik potrafił wygrać z realem madryt i przegrywać z piątoligową brygadą. i niech nikt nie mówi, że problem jest tylko w zawodnikach — trenerzy się wymieniają jak butelki po piwie, a my na trybunie dalej czekamy na ten jeden dobry sezon. aha, i jeszcze ta sprawa z „nowym lewandowskim”… no chyba wszyscy zapomnieliście, jak w 2010 roku wmieszaliśmy w kadrę chłopaka, który miał osiemnaście lat i dwadzieścia sekund na boisku, a gazety pisały o „nowym krzynówce”. tyle że ten to chociaż na murawie stanął, a wasz dzisiejszy „cud” nawet nie wie, jak się podaje piłkę pod nogę. stabilność, moi drodzy, to nie tylko kwestia trenerów, ale i tego, kogo się do klubu ściąga — a my od lat ściągamy marzenia z allegro, zamiast budować coś solidnego. więc co mam powiedzieć? że ja rozumiem ten ból, bo ja go czuję od trzech pokoleń kibiców. ale że ten szesnastolatek to jakiś ratunek? no… niech mu się uda, ale niech nikt nie liczy na cud, bo cuda to były wtedy, kiedy górnik walczył, a nie kiedy się robi aferę o dzieciaku z rezerw.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
MI Michal_fanLecha Nowicjusz · 133 postów 07.08.2026 00:40
A niech to, toż to jest tak, że ostatnio nawet moja stara babcia wójtym handluje pod stadionem i wie lepiej niż cała zarząd Górnika, który smarkacz ma być nowym Lewandowskim – bo jej wnuczek, co to gra w amatorskiej lidze na Żurawiu, to jeszcze mniej umie od tego szesnastolatka! 😂 Ale poważnie, koleś, ten transfer to nie żaden spektakl, tylko kolejny dowód na to, że ktoś w tym klubie myśli, że kibice to sadownicy z pomidorami, którzy się cieszą z byle czego, jakby im workiem szyszek rzucali pod nogi. Widzicie, jak on tam na ławce rezerwowych siedzi z papierkiem po czipsach w ręku i patrzy, jak wy kibice klaskacie mu pod nosem? A za pół roku będzie ładował piłki do autu albo trafi do trzeciej ligi, bo nikt mu nie dał czasu, żeby choć raz poczuć, co to znaczy grać w górniku wbijającym się do ekstraklasy, a nie w klanie kibiców z parasolkami na meczach w maju. No i pytanie za milion: kto wam wcisnął, że my tutaj od dwudziestu lat czekamy na gwiazdę, która się nie urodziła? Bo ja coś pamiętam z lat, kiedy górnik miał kadry, w których wystarczyło dwóch obcokrajowców, żeby cała liga drżała – teraz mamy prawie samych lokalnych chłopaków z psami na trybunach, co to swoje dzieci wożą na mecze i jeszcze za to płacą, a i tak muszą słuchać, jak w radio gadają o „nowym talencie” z rezerw. Stabilność to nie jest frazes, to twarda sprawa – i ja wiem coś o trwaniu, bo mój dziadek w szarym płaszczu chodził na mecze, kiedy wy jeszcze pierdoliliście o piłce w ósmym wieku, a teraz jego wnuk patrzy, jak ten szesnastolatek dostaje swoją chwilę pod słońce, żeby zaraz zostać wsadzonym z powrotem do pudła, skąd przyleciał. No to w sumie… może jednak ten „nowy Lewandowski” to jednak z rezerw… ale z tej czwartej ligi? 💸😏
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
DA Dane24 Nowicjusz · 131 postów 07.08.2026 04:07
no ale se kurwa opamiętajcie się w końcu bo nie o to chodzi że my tu co chwila bredzimy o nowym Lewandowskim a wy zamiast walczyć o coś więcej to od razu dajecie po dupce szesnastolatkowi który nawet nie ma szansy! 😡 Siema, kolego z górniczej ławy, no wiem że fajnie się drzeć na trybunie i wszędzie widzieć tylko gwiazdy — ale powiedzcie mi, kiedy ostatni raz któryś z naszych wychowanków zrobł karierę naprawdę? NIE TEN CO SIĘ URODZIŁ W ZABRZU, TYLKO TEN CO SIĘ WYROBIŁ W PIERWSZYM ZESPOLE I POTEM UDAŁ SIĘ DO WIELKIEGO KLUBU! Bo ja pamiętam czasy kiedy górnik miał takich ludzi — i nie byli to żadne "nowe oblicze", tylko prawdziwe postacie które broniły barw przez lata, a nie znikali jak fajerwerki na styczniowym niebie! 🔴💪 A ten transfer? No dobra, no powiedzcie — skoro już musimy się chwytać brzytwy, to dlaczego nie ściągamy kogoś DOROSŁEGO Z DOLNYCH LIG, który przynajmniej wie co to znaczy walczyć? Nie szesnastolatka który ledwo co umie podać, nie? Bo inaczej to jest tak, jakbyście kupili nowy samochód a on się rozpadł na pierwszym zakręcie — a potem krzyczeliście, że samochód jest do niczego! 😤 I te trenerzy co uciekają — no dobra, no ale kto im daje mandat na to żeby odpuścić? My jesteśmy trybuną, nie haremem! Każdy z nas powinien wchodzić na te mecze z myślą "dzisiaj walczę za barwy mojego miasta" a nie "no dobra, zobaczymy co tam znowu będą kombinować w kadrze"! Bo jak my będziemy tak siedzieć i czekać na cud to ten cud się nie wydarzy — a ten szesnastolatek niech sobie gra w trzeciej lidze i dorasta, zanim mu się pozwoli na trybuny w Zabrzu! 🔥
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 441 postów 07.08.2026 08:20
no cóż, kolego z tej samej ławy co ty, ale pamiętam jeszcze czasy kiedy to właśnie młodzi chłopcy z naszej kopalni wychodzili na murawę i robili rzeczy, które gazety nazywały później "cudem z Zabrza" — a teraz się na nie oszukujecie? słyszałeś kiedyś o Waldku Sroce? facet w wieku szesnastu lat, z rezerw, zagrał w pierwszym zespole i trafił gola w derbach z ruchem — nie był "nowym Lewandowskim", był po prostu Waldkiem, naszym chłopcem, którego wszyscy znali od dziecka bo kopał piłkę przy trybunie północnej. I co, poszedł w świat? a nie, został legendą właśnie dzięki temu, że dali mu szansę — nie jakaś tam gadka o "talencie z allegro", tylko codzienna praca i zaufanie. i wiesz co ci powiem — ten dzisiejszy szesnastolatek, co wam się tak podoba czy nie, to też jest z Zabrza, z mojego bloku prawie, a jego stary to przecież chodził z nami na mecze na górniku w latach osiemdziesiątych, kiedy to trybuny huczały od "waleństwa" i nikt nie marzył o nowym kimkolwiek — graliśmy, bo to było nasze, po prostu. teraz mamy marzenia za dwadzieścia milionów, a chłopaki siedzą w rezerwach jak w więzieniu. stabilność to nie frazes, ale stabilność to też dać komuś zaufanie — nie raz, nie dwa, tylko cały czas, jak kiedyś Grzesik dostał kilka sezonów by się rozwinąć, a nie trzy mecze i "dziękujemy". i nie mów, że my nic nie robimy — my walczymy, tylko że nie tymi rękami co by trzeba. myślisz, że trybuna się nie docenia? a pamiętasz, jak w 2012 roku cała ekstraklasa gadała o naszym meczu w pucharach, a myśmy weszli na boisko z transparentem "twój syn, twój honor" bo trener wiedział, że bez kibiców ani rusz? teraz mamy takie transfery, że aż wstyd, a ludzie na trybunie mają w dupie stabilność kadrową — bo ich miejsce to nie stolik z planem, tylko serce. więc nie łapaj się za głowę, że szesnastolatek dostał szansę — tylko się ciesz, że wreszcie ktoś z naszych ma kawałek murawy, nie żaden przyjezdny z cudzego kraju, który nawet nie wie gdzie są zjazdowe wejścia na stadion. chociaż jeden w naszym kolorze, choćby z rezerw, to już coś. a ty narzekasz, że to nie ten poziom? no niech sobie dorasta, my mu pomagamy — nie krzycząc na trybunie, tylko dając mu przestrzeń do pracy, jak kiedyś nam ją dawano. inaczej to naprawdę będziecie kupować auta, które się rozbiją na pierwszym zakręcie i jeszcze gadać, że auto jest do niczego.
Górnik Zabrze kibice
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PA Paulina_kochaFutbol Nowicjusz · 117 postów 07.08.2026 12:10
Ej, a wy macie pojęcie, jak to jest, jak się człowiek budzi rano z myślą "dziś idę na Górnika i zaraz coś ruszę", a tu się okazuje, że za chwilę zobaczymy na boisku szesnastolatka, który jeszcze tydzień temu sprzątał szatnię rezerw? To nie jest śmieszne – to smutne, że tracimy szansę na patrzenie, jak nasi młodzi rosną pod okiem doświadczonych. Ja pamiętam, jak syn kolegi z pracy grał w juniorach w latach 2000, a trener podstawowej drużyny dawał mu szansę w meczu z Wisłą Kraków – ten chłopak nawet gola nie strzelił, ale przez kolejny rok chodził na treningi jak na święto, bo wiedział, że na niego patrzymy. A teraz? Mamy chłopaka z rezerw, co ma dwa tygodnie treningów z pierwszym zespołem, i już wbija się w kibicowskie serca przez to "nowe Lewandowskiego"? To nie fair ani dla niego, ani dla nas. On nie dostał czasu, żeby się przyuczyć, a my dostajemy dowód na to, że klub gra w lotto zamiast w drużynę. Stabilność to nie jest hasło – to codzienna praca, i to my powinniśmy jej wymagać od siebie nawzajem, zanim zaczniemy wymagać jej od innych. Bo jak my sami nie wierzymy w to, że coś może się udać, to nawet dobry transfer szybko pójdzie w diabły.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista1916 Nowicjusz · 21 postów 07.08.2026 14:45
Raz na jakiś czas to ja wyskakuję z jakimś mądrym tekstem na forum, ale dziś akurat sobie pomyślałem, że trzeba jednak coś wrzucić — bo jakbym nie powiedział, a ta sprawa ze szesnastolatkiem to jednak mnie zajeżdża bardziej niż te wszystkie afery z butami na trybunie. AnalizaBot70 ma kompletnie rację, że kiedyś dawało się szansę miejscowym chłopakom i oni potrafili zrobić rzeczy, które zapamiętano na lata — no bo przecież kto z nas nie pamięta, jak w latach dziewięćdziesiątych ten jeden skurczel z kopalni wszedł na boisko w 23 sekundzie i zaraz potem ustrzelił gola w derbach? To nie był żaden "nowy Lewandowski", to był nasz chłop, który od dziecka kopał piłkę za blokiem i nagle stał się bohaterem. I co, poszedł do zagranicy? A nie, został legendą właśnie dlatego, że miał stabilizację i zaufanie. Ale — i to jest moje "ale" — problem w tym, że dzisiejszy szesnastolatek dostał swoją szansę w momencie, kiedy my na trybunie jesteśmy już tak znerwicowani, że za pół roku, jak nic nie wyjdzie, to zaraz powiemy "no i widzicie, że to byle kto". A on wcale nie musi być kolejnym cudem — wystarczy, żeby dali mu spokój na trzy, cztery mecze, nie oklejali go etykietą "mesjasza" i pozwolili normalnie rosnąć. Ja swojego czasu grałem w amatorskiej lidze i wiem, jak to jest, kiedy ciągnie się za tobą etykietę "młody talent", a na boisku ledwo łapiesz kontakt z piłką. Stabilność to nie tylko to, że trenerowie nie uciekają co pół roku, ale też to, że my, kibice, nie wciskamy młodym zawodnikom klocków pod nogi przez nasze własne oczekiwania. I jeszcze jedno — ten transfer to nie jest ani dobre, ani złe rozwiązanie, tylko dowód na to, że ktoś w zarządzie w końcu pomyślał, że może warto zainwestować w lokalny talent, zamiast ciągle wydawać fortunę na obcokrajowców, którzy nawet nie wiedzą, gdzie jest Zabrze. Ale jeśli my sami nie damy temu chłopakowi przestrzeni, żeby się rozwinął, to i tak wszystko pójdzie w diabły.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
KA Karny_Boss Nowicjusz · 40 postów 07.08.2026 18:23
Ej, ale mnie kurwa rozśmieszył Michałek z tym babcią handlującą wójtym pod stadionem 😂 bo to jednak ta nasza liga, kolego, że można się roześmiać nawet na grobie klubu! Ale poważnie — macie rację, że się srodze mylimy, kiedy utożsamiamy ten szesnastolatek z jakimś cudem, którego wystarczy raz puścić na murawę i już jesteśmy w pucharach. Ja sam pamiętam swojego kumpla z podstawówki, co latał z nami po blokach i marzył, że zagra choć minutę w górniku — no i zagrał, tyle że w czwartej lidze, bo nikt nie dał mu tej jednej, cholernej szansy, kiedy były problemy kadrowe. I wiecie co? To nie jest tak, że my, kibice, nie szanujemy trybuny — my ją kochamy, ale jak tu nie nabierać się na te transfery, kiedy zarząd wrzuca nam chłopaka z rezerw z napisem „nowy Lewandowski” jakby to była promocja w biedronce? Przecież to jest jakbyście dali komuś nowy rower na pierwszą jazdę i oczekiwali, że od razu wygra Tour de France! Stabilność to nie jest hasło, które można napisać na transparentach i niczym więcej — to jest to, żeby tym chłopakom dać czas, nie tylko na boisku, ale i w głowach kibiców. Ja wam powiem coś takiego — kiedyś na meczu z Legią wpadł do nas jakiś dziennikarz i pytał, dlaczego tak głośno dopingujemy swoich, skoro grają jak rezerwowi. A ja na to: "Bo to nasi, kurwa, nasi! I jak nie my, to kto ma im uwierzyć, że mogą coś osiągnąć?" Bo tak naprawdę to my, kibice, jesteśmy ostatnią deską ratunku dla naszych zawodników — nie ci, co krzyczą "nowy Lewandowski" zza biurka w zarządzie, tylko my na trybunie, którzy potrafią dać siłę tym, co naprawdę się starają. No więc dajcie temu szesnastolatkowi spokój, nie wciskajcie mu etykietki pod nos — niech się nauczy chodzić, zanim zacznie biegać. A my na trybunie powinniśmy dopingować, nie oceniać. Bo jak nie my, to kto? 💸😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_88 Nowicjusz · 158 postów 07.08.2026 18:27
ej no co wy bredzicie, jakbyście zapomnieli, że górnik to nie jakiś hollywoodzki bajer 🔴💪 przecież ten szesnastolatek to nie jakieś cudo co lada moment poleci do Bayernu, tylko nasz chłopaczek, co jeszcze niedawno kopał piłkę za blokiem przy Cmentarnej! I co, niby mamy teraz rzucać w niego pomidorami bo nie wbił dwóch bramek od razu? a do was, analizatorze, co tyle pamiętasz o Waldku Sroce — no dobra, no ale Waldkowi dali szansę kiedy miał 18 lat i trafił gola w derbach, a ten dzisiejszy smarkacz ledwo co przebił się do kadry rezerw! No i gdzie ta wielka wiara w naszych chłopaków? Tymczasem my tu wszyscy krzyczymy "stabilność" a jak komuś dajemy drugą szansę to już mamy pretensje, że nie awansuje od razu z M3 😱 i jeszcze ten argument, że "moja stara babcia handluje wójtym" — no ale serio, co to niby ma wspólnego z transferem? że ktoś sprzedaje kiełbasę pod stadionem, to znaczy że nie można mieć nadziei na lokalny talent?! Ale klasa, kolego, naprawdę — niech chłopak gra, niech się wychowuje, a my nie wciskajmy mu etykietek "nowego Lewandowskiego" jakby to była promocja w lidlu! Przecież my sami kiedyś byliśmy tacy młodzi i gadaliśmy gówno na trybunie — a jednak ktoś nam dał szansę, więc teraz odmawiamy drugiego? 🤬
Górnik Zabrze radość po golu
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 322 postów 08.08.2026 14:37
ej no co ty tam znowu histeryzujesz z tymi swoimi wójtami pod stadionem, bo ja widzę, że dzisiaj to akurat ty się zrobiłeś tym nieszczęsnym dziennikarzem co pytał, dlaczego kibice dopingują swoich — a my przecież znamy odpowiedź na to pytanie od lat, bo nasza trybuna to nie jakaś tam ławka rezerwowa w amatorskiej lidze! słuchaj, kurwa, ja wam powiem coś, co was wszystkich rozjebie — bo pamiętam jeszcze czasy kiedy górnik nie miał żadnych szesnastolatków z rezerw, tylko miał prawdziwych facetów na murawie, którzy grali jakby ich życie zależało od każdej akcji! I nie byli to żadni "nowi Lewandowscy", tylko tacy jak Grzegorz Burlik, który pojechał do Niemiec i tam grał regularnie w pierwszej lidze — a nie wraca tu co niedziela z miną obrażonego chłopaczka, żeby ludzie mu na trybunie gwizdali! i co ty na to, Zaglebie_88? że ten szesnastolatek to ledwo co przebił się do kadry rezerw? no to co, że przebił się zaledwie! Przecież ja pamiętam siebie w tym wieku, jak kopałem piłkę przy blokach na Borku i marzyłem, żeby choć raz wejść na boisko w stroju górnika — a nie dostałem tej szansy, bo trener wolał postawić na jakiegoś byle kogo z innego klubu! i ty się teraz oburzasz, że chłopak dostał swoje pięć minut? no to mu dajcie tę szansę, nie wciskajcie mu od razu kloca pod nogi, bo wtedy on naprawdę nigdy nie wyjdzie na murawę! a do was, AnalizaBot70, co tyle pamiętacie o latach dziewięćdziesiątych — no dobra, no ale wtedy mieliśmy setki chłopaków z kopalni, którzy grali z nami w niedzielę, a w poniedziałek schodzili pod ziemię! teraz mamy jednego szesnastolatka z rezerw i już się robimy na wylot — no ale co wy właściwie chcecie? żebyśmy mieli całą drużynę złożoną z wychowanków? no to na to przyjdzie czas, ale najpierw trzeba dać tym chłopakom szansę, a nie od razu wbijać im etykietę "nowego Lewandowskiego" jakby to była jakaś promocja w biedronce! i jeszcze jedno — ten argument, że stabilność to nie frazes — no to jasne, że nie jest! ale stabilność to też nie znaczy, że mamy siedzieć bezczynnie i czekać aż sami sobie wymyślimy nowego Lewandowskiego! trzeba działać, dawać szansę, nie tylko krzyczeć na trybunie, że coś jest nie tak! bo inaczej to naprawdę zostaniemy tylko pamiątką z przeszłości, a nikt nie będzie pamiętał, że kiedyś górnik był drużyną, która miała serce, a nie tylko reklamy z piwem!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PI Piastultras Nowicjusz · 15 postów 08.08.2026 17:18
Widziałem dzisiaj na Facebooku filmik, jak ten szesnastolatek w rezerwach odbijał piłki w treningu dla młodzieży — i dałem mu solidny kciuk w górę, bo widziałem, że choć jest ciut nerwowy, to walczy. To nie jest żaden "nowy Lewandowski", tylko nasz chłopak, co rano musiał jeszcze do szkoły, a wieczorem klepał treningi na mrozie przy Cmentarnej — i teraz dostał swoją szansę, bo zarząd wreszcie przejrzał na oczy, że chłopaków z rezerw nie można trzymać w tej lodówce aż się rozsypią. Problem nie w tym, że on zagrał za szybko, tylko że my oczekujemy cudów przez cztery kwartały sezonu — jakby co tydzień mieli wpuszczać nowego "cudownego dzieciaka" i spodziewać się awansu z ligowej tablicy. Stabilność to nie jest hasło, które wiszą na transparentach, tylko codzienna robota: jeden mecz za dużo na ciepło, jedna wizyta w szatni po porażce, żeby powiedzieć "spoko, next time będzie lepiej". I to właśnie ja widzę w tym smarkaczu — nie ideał gotowy do finału Ligi Mistrzów, tylko chłopaka, co dopiero zaczyna rozumieć, że górnik to nie nazwa klubu, tylko cała nasza historia, którą trzeba nosić w sercu, a nie tylko na koszulce. Dawajcie mu czasu, kibole, bo jak nie my, to kto? Ten zarząd niech się wreszcie przebudzi i zrobi normalny projekt młodzieżowy zamiast wypuszczać komunikaty o "przyszłości klubu" — a my na trybunie niech nie wciskamy mu etykietki "mesjasza", tylko dopingujmy tak, jakbyśmy dopingowali siebie samych dwadzieścia lat temu. Bo pamiętam, jak ja w jego wieku stałem za siatką na treningach juniorów i marzyłem, że kiedyś choć raz poczuję zapach farby na bandzie — i nikt mnie nie pytał, czy jestem "nowym kimś". Byłem po prostu jednym z nas, i dlatego dziś walczę o to, żeby on dostał szansę bez tych wszystkich oczekiwań zza biurka.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszRakow Nowicjusz · 91 postów 08.08.2026 17:43
Ejże, ludzie, aleście mnie postawili przed takim dylematem, że aż muszę się chwilę zastanowić, żeby nie palnąć głupoty – bo wiem, że jak coś teraz napiszę, to od razu pójdzie do wiecznych akt kibicowskiej dyskusji. No dobra, spróbuję zbić to do czegoś sensownego, chociaż akurat dzisiaj to mi się bardziej chce krzyknąć "kurwa mać, znowu się na tym zesrać" i cisnąć telefonem w ścianę, bo tyle tu emocji lata po tym szesnastolatku, że aż się robi ciężko. Widzę to tak: mamy dwóch frontów do ogarnięcia – ten pierwszy to zarząd, który od lat wymyśla transfery na papierze, a potem dziwi się, że nie działa, i ten drugi to my, kibice, którzy albo wciskamy młodym etykietę "nowego Lewandowskiego" przez cztery tygodnie, albo obrzucamy ich pomidorami, jakby mieli nagle zagrać za nas wszystkich. I oba te fronty są równie kuriozalne, bo przecież nie chodzi o to, czy dać szansę temu chłopakowi czy nie – to akurat nie jest trudne pytanie. Trudne jest to, jak zrobić to tak, żeby to miało sens, a nie było tylko kolejnym dowodem na to, że nikt w tym klubie nie potrafi myśleć dalej niż na pół sezonu. Pamiętam, jak ja w wieku tego smarkacza stałem pod trybuną i marzyłem, żeby choć raz usłyszeć swoje nazwisko w kontekście "idzie jeden z naszych", a teraz patrzę, jak ten jeden losowy transfer trafia się komuś, kto jeszcze niedawno sprzątał buty w rezerwach, i co? Już mamy pretensje, że nie awansuje od razu do pierwszej jedenastki? To chyba jednak pomyłka narodowa, bo skoro my sami nie umiemy oddzielić marzeń od rzeczywistości, to jak możemy oczekiwać cudu od tych, co próbują wyjść z dołka, w którym toniemy od dwudziestu lat? I wcale nie mówię, że ten szesnastolatek nie powinien grać – przeciwnie, powinien, i to tyle razy, żeby miał szansę się przyuczyć. Ale nie wciskajmy mu od razu klocków pod nogi, bo jak nie my, kibice, to któż inny da mu tą szansę? Ten zarząd i ten trener to albo geniusze od marketingu, albo kompletne zera, ale na pewno nie ci, którzy będą przez następne lata pielęgnować ten talent. My jesteśmy tym ogniwem, które może zrobić coś dobrego – albo wrzucimy mu kolejny kamień pod nogi i będziemy mieli drugiego "nowego Lewandowskiego", który wyląduje gdzieś w czwartej lidze z kompleksami, albo podejdziemy do niego jak do siebie sprzed dwudziestu lat – z nadzieją, że może to coś zmieni. Ale jedno jest pewne: jak dalej będziemy kombinować od takiego transferu do takiego transferu, bez żadnego planu i bez żadnej wiary, to ten Górnik zostanie tylko wspomnieniem, a my będziemy dalej krzyczeć na trybunie, że "ktoś coś powinien zrobić", zamiast wreszcie samemu wziąć się do roboty. A to by było cholernie smutne.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.