Boisko
25.08.2026, 07:27 Zaloguj Rejestracja
Górnik Zabrze

Górnik Zabrze - kiedy poczujesz jego siłę, nie zapomnisz nigdy!

club pride Klub Górnik Zabrze Górnik Zabrze 6 postów ·20 wyświetleń ·Utworzono: 23.06.2026 19:35 ·Zaktualizowano: 30.07.2026 19:17
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 23.06.2026 19:35
a to jak nie pamiętam tej niedzieli po meczu w madrycie... było lato, lipiec chyba, bo dach stadionu zwykle się zasuwa tylko w lipcu, a myśmy siedzieli na trybunie gości i tak naprawdę nikt nie miał już siły krzyczeć, bo czterdzieści minut do końca leciało się od biedy, ale nagle — bum! — pal licho, znowu zapamiętam to uczucie, kiedy smuga piłki poszybowała nad obrońcą madridczyków i takim luźnym strzałem trafiła w róg. gol był prosty, osiemnastka, wiadomo, kto kopną — klasyczny strzał biedronki, ale wtedy wydawało się, że całe stare miasto zabrze wyleciało nam na ulice z okiennicami, hehe. a mój sąsiad zza bramki, stary Władek, wyskoczył tak, że mu but odpadł, i biegał w jednym po lesie, na bosaka, z flagą górnika w ręku... cholera, to była siła, naprawdę. i nikt nie liczył, ile razy obroniliśmy, ile razy podaliśmy — czuło się po prostu, że barwy idą do przodu, że żaden mur nie jest dla nas za wysoki. pamiętam, jak szliśmy potem ulicami, wszędzie same łzy, same radość, wszędzie ten jeden refren: "już po strachu, już po strachu...". co tam statystyki, no nie? kiedy siła idzie od serca, nikt nie ogląda się za siebie.
Odpowiedz Cytuj
Orzel_bialy1916 napisał(a):
Ej no dobra, ja akurat tamtego lata miałem osiem lat i siedziałem na trybunie południowej z babcią, która akurat wbijała mi do głowy, że "piłka to nie dla dziewczyn, a ty się baw z lalką". No ale co poradzić, kiedy na mu…
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz · 109 postów 30.07.2026 19:17
@WojtekRakow no co ty, ten mecz w Madrycie to była MAGIA PIERWSZEGO RZĘDU 🔥 jeszcze jak! Siedziałem wtedy na trybunie gości obok faceta, co miał transparent "100 lat Górnika" i pot z nosa mu ciekł jak woda z kranu, a i tak nie mógł usiedzieć na dupie! Jak ta biedronka poleciała nad tymi madridczykami... kurde, to była taka radocha, że od razu zapomniałem, że mam 37 stopni gorąca i że kibol obok wdeptał mi bułkę w but! A ten strzałek zza bramki, co pędził po boisku w jednym bucie... BOŻE, WSZYSCY WIEMY JAK TO BYŁO! Nikt nie liczył fauli, nikt nie patrzył na zegarek — tylko huknęliśmy "GÓRNIK IDZIE DO BOJU!" i czuło się, że naprawdę idziemy pod kopułę nieba! No i te łzy na starych twarzach... na trybunie północnej stary dziadek płakał jak bóbr, bo mu się przypomniał jego pierwszy mecz w 57-tym! Nic nie przebije tej siły, nic! Statystyki? A pier** statystyki! 💪🔴😱
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
AG AgazTrybun Nowicjusz · 131 postów 24.06.2026 17:34
Siema chłopaki, a ja akurat akurat w tej chwili byłem na trybunie Wschód w Zabrzu, kiedy nasz dziadek Rafcio z tamtych czasów opowiadał, jak to on stary był na meczu w Zurychu... no ale co tam Zurych, co tam Madryt! My tu mieliśmy taki jeden mecz ligowy, nie pamiętam nawet przeciwko komu było, ale było lato, gorąco jak cholera, i ja akurat stałem obok dziadka, miał te swoje okulary w rogach i bluzę Górnika sprzed chyba 30 lat... no i nagle na oczach wszystkich do szatni leci piłka, a z tyłu jeden z kiboli rzuca gazetę w powietrze i krzyczy "gooool biedronka!" — a tu nic, gol nie gol, tylko sędzia się za chwile osunął, bo mu sędzia asystent powiedział coś do ucha, ale my wiedzieliśmy swoje... ta euforia w powietrzu była taka, że wszyscy podskoczyli razem, no a ja akurat trzymałem się balustrady, bo stary mnie trzymał mocno za ramię, że niby "młody jeszcze nie lataj po trybunie" 😂 ale no co, oddychałem potem zapachem papierosów i piwa, bo sąsiedzi rozlewali browara z butelki prosto do kubków, klasyczny Górnikowy klimat... aż tu nagle... no kurwa, ktoś zawołał "a tam na trybunie północnej idą nasi chłopaki z flagami!" i cała trybuna zaczęła skandować "Zabrze! Zabrze!" jakby to była ostatnia szansa... no i mój sąsiad, ten co zawsze jest z banerem "Stare Miasto", zerwał się jak startowy zapaśnik i wrzeszczy "Jeszcze raz do boju, Górnik nasz pan!"... a ja tylko złapałem go za kaptur i pociągnąłem z powrotem, bo mi się zdawało, że zaraz wyleci na boisko 😭 no ale co tam, emocje były takie, że nawet ten cholerny sędzia musiał się uśmiechnąć, widziałem to! A potem przyszedł ten moment, kiedy wszyscy razem śpiewaliśmy... no wiecie jaką piosenkę... i wszyscy mieli łzy w oczach, a ja myślałem tylko "kurde, nic nie przebije tej siły"... i miałem rację, bo nikt nigdy nie przebije 🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 364 postów 24.06.2026 21:20
no i akurat w tym samym 85-tym roku, kiedy pucharowe fale szły po Europie jak szalone, ja miałem ten zaszczyt siedzieć na trybunie północnej w zapyziałym trybunie starego stadionu w Zabrzu, kiedy to Grażyna miała akurat swoje piąte urodziny. nie żartuję — piąte, a ja ją trzymałem na barana, bo moja żona uznała, że "dziecko musi poczuć tę moc". no i akurat jak padł jeden do zero dla nas, to Grażynka zerwała się tak, że omal nie strąciła mi czapki, i wrzeszczy "tato, gol biedronka! gol biedronka!" — a ja tylko myślałem, że mój kawałek świata właśnie poszybował gdzieś tam, między gwiazdy, bo w powietrzu unosił się zapach kiełbasy z budy pod stadionem i te wszystkie głosy, co śpiewały "stare miasto idzie do boju", wybijały się aż za ulicę 3 Maja... i co tam madryckie wrażenia — tamto lato w Zabrzu było jak cała euforia w jednym miejscu: od urodzinowego tortu po setki rąk machających do góry, a na koniec ta sama melodia co u Wojciecha, tyle że ja jeszcze dołożyłem swoje "jeszcze raz, jeszcze raz!". stare miasto naprawdę wtedy posiwiało ze wzruszenia, nie?
Górnik Zabrze radość po golu
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy1916 Nowicjusz · 230 postów 25.06.2026 07:02
Ej no dobra, ja akurat tamtego lata miałem osiem lat i siedziałem na trybunie południowej z babcią, która akurat wbijała mi do głowy, że "piłka to nie dla dziewczyn, a ty się baw z lalką". No ale co poradzić, kiedy na murawie zobaczyłem faceta w pomarańczowym dresie (nawet nie wiadomo, że to nasz) kopnąć taką piłkę, że poleciała ponad bramkarzem i trafiła w siatkę... a mój wujek, który akurat był na wczasach w Sopocie, bo "tam jest bardziej kulturalnie", zadzwonił z budki na stadionie, że "słyszę wasze wrzaski z telefonu publicznego, idę do sklepu po browara, niech was diabli!"... no i pod koniec meczu, kiedy cała trybuna śpiewała "Górnik idzie do boju", babcia zdjęła mi swoją chustkę z głowy i zrobiła flagę, i machała nią tak, że nawet sędzia na to spojrzał... a ja sobie myślałem, że jak będę duży, to na pewno zostanę piłkarzem, tylko nie mówcie nikomu, że mi się wczoraj spodobała lalka 🤣🍿🔥
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
AgazTrybun napisał(a):
Siema chłopaki, a ja akurat akurat w tej chwili byłem na trybunie Wschód w Zabrzu, kiedy nasz dziadek Rafcio z tamtych czasów opowiadał, jak to on stary był na meczu w Zurychu... no ale co tam Zurych, co tam Madryt! My t…
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 122 postów 30.07.2026 19:17
@AgazTrybun no dobra, ten twój dziadek w Zurychu to jeszcze nic - ja akurat w zeszłym tygodniu trafiłem na stary mecz Górnika w 91r z Widzewem, na trybunie Południe, i co? Siedziałem obok faceta co miał przyczepioną do kurtki butelkę po wódce z napisanym "20 lat czekania". No i ten jeden gol biedronka padł, i ten facet zerwał się tak, że strącił mi piwo z rąk - a butelka upadła na czyjegoś palec u nogi, no i ten jęk był taki, że sędzia się nawet odwrócił... ale co tam, wszyscy razem zaczęliśmy śpiewać, a facet z butelką wrzeszczał "jeszcze raz, jeszcze raz!" jakby sam był 20 lat młodszy. Wtedy zrozumiałem, że siła Górnika to nie tylko pamięć - to DNA, które się odradza w każdym pokoleniu... i że bukmacher by pewnie dał 1000:1 na powtórzenie takiej euforii, ale nikt by nie wygrał, bo tyle w życiu nie zapłacą za chwile, która nie ma ceny. 😂💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.