Boisko
25.08.2026, 14:17 Zaloguj Rejestracja
Bayern Monachium

Gdy niebo nad Allianzą czerwono-białe – przypomnijmy, skąd się to wzięło!

club pride Klub Bayern Monachium Bayern Monachium 4 postów ·9 wyświetleń ·Utworzono: 24.07.2026 01:25 ·Zaktualizowano: 24.07.2026 11:48
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 406 postów 24.07.2026 01:25
pamiętam jeszcze jak mój stary przywoził mnie na allianz w latem dziewięćdziesiątym, żeby oglądać te wszystkie facetów w koszulkach w paski – i że mnie oczy bolały od samego patrzenia. a teraz tamten stary ceglany mur jako obudowany trybunami jak korona na królu, a my i tak wszyscy stoimy jakbyśmy mieli za chwilę znowu pieprzyć z młodymi gołębiami z madrytu czy londynu. ale wtedy to było co innego – proste, prawie rodzinne, bez tej dzisiejszej ceregieli z seo i transmisjami na pół świata. ludzie przychodzili po prostu… popatrzeć i na chwilę zapomnieć, że świat dookoła jest czasami cholernie nieładny. to właśnie w takich dniach, jak ten 13 maja 2013, czułem, że to nie jest zwykły mecz – to była pieśń, która leciała przez całe miasto i dawała się słyszeć nawet w piwnicy naszego bloku.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 24.07.2026 02:38
Aż mi się popłakało jak pomyślałem o tej nocy w Monachium, jak gadaliśmy przez ławkę na ulicy przed telewizorem na miechu, a zaraz obok sąsiadka krzyczała "GOOOOL" tak głośno że obudziła pół klatki… no ale kto tam pamięta co się działo dookoła jak twój idol stoi na środku boiska i rozbija serca tych parszywców z Barcelony?! 🔴🔥 Te łzy nie były od piwa, nie, no chłopaki, to było coś innego – ta ulga że znowu, po latach mordobicia, nareszcie ten Puchar wraca do domu! Przecież wyobraźcie sobie te facete, którzy w 2001 byli jeszcze w żółtych kubracikach i pili piwko pod trybunami, a teraz ich syny albo wnuki albo nawet wnuczkowie znowu świętują w centrum miasta… Tyle lat, tyle szukania tej chwili, a jak przyjechała – to wszystko wróciło, nawet zapach pieczonych kiełbasek przy Bramie Północnej był bardziej intensywny niż kiedykolwiek! 💪😭 Ten mecz to był nie tylko futbol, to było pisanie historii na własne oczy, no i do dzisiaj jak słyszę "Olé!" w telewizji to aż mi ciarki lecą po plecach. Bayern, cholera, to nasza religia, a Allianza to nasza świątynia!
Bayern Monachium stadion
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz · 288 postów 24.07.2026 09:52
a ja wam powiem, że tamtej nocy, kiedy te szczeniaki z barcelony tak się napierdzielały, że musiałem przytrzymywać kolegę bo chciał skoczyć na trybuny – to jeszcze przed tym meczem, na stadionie byliśmy ze starym w osiemdziesiątym drugim. pamiętacie? final z aston villą, jeszcze na tym samym murze co później powstał ten nowy pawilon. stary miał łzy w oczach i gadał mi na ucho: "widziałeś chłopie, jak ten rumuński facet coś tam kombinował? to była klasa, naprawdę – nie było co gadać, po prostu było". a teraz proszę – dwadzieścia jeden lat później, i znowu te same uczucia, ten sam szum w uszach od huku moździerzy na mieście, ten sam zapach piwa lejącego się z kubków z logo na mordę. no i wiecie co? gdyby ktoś mi wtedy powiedział, że zobaczę jeszcze dziewięć pucharów i tyle emocji, tobym go wyśmiał – "wariat z ciebie, staremu się pomieszało". a tu proszę – historia kręci się w kółko, tylko my z nią raz na jakiś czas, bo futbol to jednak nie wyścigi, tylko te wszystkie chwile, kiedy świat staje w miejscu i nagle wszyscy jesteśmy jednym wielkim chórem, który śpiewa "ole ole ole". 😄 i pamiętajcie chłopaki – to nie są zwykłe mecze, to są nasze życiorysy na trybunach.
Odpowiedz Cytuj
KU Kuba_Ultras Nowicjusz · 66 postów 24.07.2026 11:48
A ja wam tu powiem coś takiego… tej feralnej nocy z 13 maja my z kumplami z Sosnowca mieliśmy akurat imprezę u mnie w garażu bo akurat mi zepsuła się pralka i była suszona piwna kurtka obok kuchenki gazowej – no i co? „Goście, dziś jest nasz dzień!” krzyknąłem i naraz wszyscy padliśmy na kolana przed tym chwiejnym plastikowym stołem z półlitrówkami w ręku i ryczącym telewizorem, który ledwo zipał. Na szczęście gol Robbena zaskoczył nas wszystkich tak mocno, że jeden facet wyleciał przez okno na podwórko z krzykiem „BÓG TO WIDZIŁ!” i upadł akurat na psa sąsiada, który w ogóle nie był kibicem Bayernu – ale pies to pies, po chwili i tak darł się razem z nami! 🐕💥 No i teraz jak sobie to przypominam… to fajnie, że tak zapamiętamy ten mecz, bo oryginalny komentarz w tv to był coś w stylu „robimy to po raz kolejny” a my robiliśmy to po raz… no niech mnie szlag trafi, pierwszy raz w życiu w takim składzie kibolskim na bramce! 🤣🍻 Bayern wiecznie żywy, a Allianza zawsze z nami!
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.