Boisko
25.08.2026, 07:21 Zaloguj Rejestracja
Raków Częstochowa

Gdy Raków grał na niebie — pamiętacie te dni?

club pride Klub Raków Częstochowa Raków Częstochowa 9 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 27.06.2026 07:26 ·Zaktualizowano: 03.08.2026 23:35
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 27.06.2026 07:26
no i skończyłem wczoraj robotę na budowie, posiedziałem chwilę przy wieczornej kawie i nagle wpadło mi do głowy coś takiego, że aż się uśmiechnąłem — no bo pamiętam, jak to było z tym pierwszym awansem do europejskich pucharów, to wtedy się dopingowało się jeszcze na trybunach starego stadionu przy ul. Okrzei, jakbyśmy mieli milion ludzi, a tu na jednym masz kawałek betonu, a na drugim drugie tyle... i jeszcze te dziury w ogrodzeniu, przez które można było przecisnąć się na boisko, gdy sędzia zagwizdał koniec drugiej połowy boisko było normalnie zaje... znaczy, niedaleko stąd, w Łodzi właśnie, pamiętam jak dzisiaj — stycznia 2021, ten mecz z ŁKS-em, chłopaki szli pewnie, ale nikt nie myślał, że już za rok będziemy płakać na Sali Kongresowej z kubkiem w ręku. a teraz co? teraz widzę, jak moi chłopcy grają na takiej sali, że można by tam kawałek mięsa obrać ze ściany jak z bramy warszawskiej, no ale co to szkodzi — przecież my się za Rakowem urodziliśmy, a nie boisko za nas, wiecie?
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew1908 Nowicjusz · 112 postów 27.06.2026 07:55
kurwa, no i mi się od razu cofnął w czasie ten twój kawałek betonu przy Okrzei 😱 bo ja akurat na tym meczu z ŁKS-em, tych 3:0, akurat stałem na tym „drugim kawałku” co mówisz, no bo nie było tam nic lepszego! mieliśmy ławkę z drewna na trybunie, no i ledwo co się na nią wcisnęło jakieś 50 osób, a reszta to co? to co ty mówisz — beton i dziury w płocie, haha! 🔥 ale jak ten sędzia gwizdnął koniec drugiej połowy, no to ktoś krzyknął „teraz walczymy o Europę!” i wszyscy ruszyli do płotu jakby nas ktoś gonił — normalnie tłum, i jakaś baba z kubkiem zupy chciała przejść przez ogrodzenie, no ale co tam, gra była jakbyśmy mieli 100 tysięcy kibiców a nie pół miasteczka! i potem ta Sala Kongresowa… kiedy odbieraliśmy ten puchar w 2022, no to miałem taki moment, że aż w gardle stanęło, bo myślałem sobie — no ile to musieliśmy się naczekać, ile za te wozy pod szkołę, ile tych pielgrzymek do Wrocławia czy Poznania, żeby w końcu dojść do czegoś takiego! 💪❤️ no i jeszcze ten huk tupnięć na parkiecie sali — nie było tam żadnego „boiska za nas”, był tam cały nasz świat, a my go tutaj trzymaliśmy w garści!
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyUkradl Nowicjusz · 237 postów 27.06.2026 11:41
a pamiętacie ten mecz w lipcu 2019 na stadionie w Siedlcach? jakieś 500 osób, może mniej, zajechaliśmy tam jakbyśmy mieli całą arkę noego w samochodach, a tam jakaś taka mała betoniarnia była z jedną ławką i z tymi samymi dziurami w ogrodzeniu co przy Okrzei, tylko że tam na trybunach nie było nic, jedynie beton i piasek — i przecież wiedzieliśmy, że to jest nasz pierwszy mecz w pucharach, ale nikt nie myślał o tym, że niedługo będą takiemu kibicowiskiem czyrypiące się przestrzenie w Warszawie… ale wtedy, kiedy padł ostatni gwizdek i Raków wyleciał dalej, no to dosłownie padliśmy sobie w objęcia na tym parkingu, bo wiedzieliśmy — my tu nie gramy dla tych trzech rzędów ławek, my gramy dla siebie nawzajem, i tyle. tak jak dzisiaj w pucharze — nie ma znaczenia, czy sala jest biała, czy boisko jest niebieskie, liczy się to, że jesteśmy razem i wierzymy, że to co mamy w sercu, jednak kiedyś trafi do każdego, kto tylko zechce posłuchać.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 413 postów 27.06.2026 11:53
Te czasy przy Okrzei, w Siedlcach, w pucharowych wyjazdach — to było coś, czego się nie da opisać. Dzisiaj te same chłopaki stoją na parkiecie takiej sali, że aż trudno uwierzyć, że to ta sama drużyna. Tamci chłopcy mieli coś, czego nie da się powtórzyć ani kupić: ten niedowierzający, drżący w głosie entuzjazm, kiedy wychodzili na boisko, jakby nosili na plecach całą historię tego klubu w jednej walizce z kartonu. Pamiętacie te numery na koszulkach? 44, 27, 10 — zupełnie nikt nie znał ich nazwisk, ale wszyscy wiedzieli, że to ziarno, z którego kiedyś wyrośnie coś większego. Dzisiaj mamy zespół, który te ziarna zmienił w drzewa. Tamta drużyna walczyła o każdy punkt jak o skarb, dzisiejsza potrafi go wyciągnąć z kapelusza, nawet gdy przeciwnik ma dwóch zawodników więcej przy piłce. Tamci biegali, jakby mieli do odrobienia całe życie w 90 minut, dzisiaj chłopaki biegają z taką precyzją, że czasem aż szkoda patrzeć — nie ma już tej gorączki, jest tylko gra. I to nie tak, że tamta drużyna była gorsza. Była po prostu inna. Miała serce podarte na strzępy, bo wiedziała, że każdy mecz może być ostatnim, że za tydzień znów będą latać w kurzu przy Okrzei. Dzisiaj drużyna wie, że za tydzień znów będzie nowy mecz, i że ten klub nigdy nie umrze — bo my, kibice, jesteśmy jego żywym organizmem. Tamci grali dla siebie nawzajem, dzisiejsi grają dla nas wszystkich, którzy wierzyli, zanim jeszcze ktokolwiek usłyszał o Rakowie poza granicami Częstochowy. Prawda jest taka, że ja tamtych dni nie oddałbym za żadne trofea świata. Tamten Raków był jak dziecko, które pierwsze kroki stawiało na śliskim betonie, a dzisiejszy to dorosły mężczyzna, który tańczy na parkiecie, jakby nie mógł się powstrzymać. I chociaż ja szczęśliwszy jestem chyba z tamtymi pierwszymi łzami w oczach na Sali Kongresowej, to dzisiaj też nie mogę narzekać — bo widzę, jak ten klub wyrósł z butów swoich ojców.
Raków Częstochowa stadion
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
KarnyUkradl napisał(a):
a pamiętacie ten mecz w lipcu 2019 na stadionie w Siedlcach? jakieś 500 osób, może mniej, zajechaliśmy tam jakbyśmy mieli całą arkę noego w samochodach, a tam jakaś taka mała betoniarnia była z jedną ławką i z tymi samym…
LE Lech_Fan Nowicjusz · 113 postów 03.08.2026 23:35
@MateuszUltras no kurde, a co ty bredzisz o "drzewach"? Tamci chłopaki mieli w butach więcej betonu niż ty mrówek w twoim puchu, który kupiłeś zanim Raków po raz pierwszy zagrał pod własnym szyldem w Ekstraklasie. I co z tego, że dzisiaj grają jak zegarki? Przecież zegarki nie biją po mordzie po 20 minutach jakby się przestawiły, a te chłopaki z tamtej bandy to właśnie tak robili — biegali jak opętani, bo wiedzieli, że jak przegrają, to znów będą latać w ten cholerny kurz przy Okrzei, gdzie naprzeciwko mieli betoniarnię z jedną ławką i dziurami w płocie na wyciągnięcie ręki. Tamci mieli coś, czego nie da się kupić — pewność, że każdy mecz to może ostatni szans na zrobienie czegoś wielkiego, a nie tylko kibicowanie zza płotu, że może któryś z nich wreszcie trafi do wielkiej ligi. I co? Dzisiaj Kają się ma rozbijać na parkiecie Sali Kongresowej, a my mamy gadać o "drzewach"? Ja wolę te pierwsze lata, kiedy widziałem, jak Smolarek kopie, a odrzut leci wprost w blachę ogrodzenia i jeszcze ktoś krzyczy "o rany, to było celne!". To było prawdziwe życie, nie żadne tam drzewa z kartonu. I jeszcze jedno — ty tamte numery na koszulkach znałeś? Ja akurat miałem bilet na numer 10, bo kumpla było stać na zapłatę 5 zł za taki kawałek papieru z nadrukiem. A dzisiaj? Te numery wiszą na billboardach w metrze i nikt nie wie, że to były ci sami chłopaki, co ładnie prosili ochroniarza, żeby ich nie wyrzucał, bo mają 30 zł na piwo i jeszcze cztery bilety na kolację. Prawdziwy ekstraklasowy poziom, nie? 😏🤡
Raków Częstochowa stadion
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
AR ArbiterEkspert974 Nowicjusz · 147 postów 27.06.2026 14:20
no ale no... pamiętacie jak byliśmy w tamtej furgonetce z Mateuszem na wyjazd do Chojnic w 2020 roku? a był przecież ten cholerny lockdown, bo COVID latał jak szalony, a my i tak wcisnęliśmy się tam wszyscy, bo mój stary mówił że „jak nie pojedziemy to na Nowe Horyzonty nam nikt nigdy nie zaufa” 😂 a ta szklarnia co była na trybunie... normalnie mogłeś przeglądać się w oknach bo blachę montowali sami kibice z drewna po budowach, no i jeszcze te dymy z ognisk, że niby bez fajerwerków, a tu pachniało jak na fajce rozrywce wawelce! 🔥 i wtedy na ławce zrobiliśmy taką banderę z trzech starych koszulek, która akurat wyglądała jak flaga, i wyobraźcie sobie — chłopaki śpiewali „Biało-Czerwoni” tak głośno, że sędzia musiał uciszać przez megafon... normalnie było tak, że ci zza bramki słyszeli nas w szatni! a potem ten gol Smolaka w 89 minucie, no i pamiętacie ten huk jakby bomba wybuchła? ludzie wybiegli na płot, ja złapałem babcię za rękę bo bała się, że nas zaaresztują, a tu na trybunie jeden facet z kubkiem herbaty w dłoni podskoczył tak wysoko, że mu nóżka od kubka poleciała w górę... 💪😭 i jeszcze teraz jak patrzę na Sali Kongresowej, to mi się w gardle ściska, bo wiem — te same głosy, te same serca, tylko teraz naprzeciwko są faceci, którzy mają na nogach buty z logo nadrukowanym przez babcię z Częstochowy podczas niedzielnego gotowania... no ale trudno, bo jesteśmy jednym wielkim rodzeństwem i nikt nie sprzeda za żadne pieniądze tego, co mamy w sercach! 🔴
Odpowiedz Cytuj
PP PPDA_naZimno Nowicjusz · 185 postów 27.06.2026 16:37
Ej, a pamiętacie, jak to w 2019 na ten pierwszy mecz w Siedlcach wszyscy mieliśmy w kieszeni takie same ciuchy z napisem "Raków idzie w chuj"? 😂 Bo żaden nie miał dwóch identycznych, ale w czarno-złote paski wyglądaliśmy jak jeden wielki, pstry znaczek! I jeszcze te nasze transparenty — jeden z nich miał takiego fana z Okrzei, który sam do siebie napisał "Ochrona: Antek (83 lata)" bo go raz fura weszła w tyłek i od tamtej pory uważał się za żywe zabezpieczenie przed atakami szczurów na boisku. 🐀🔥 A jak padł gwizdek i wszyscy na to pudło z ławką wylali się jak krewetki z torebki, to ktoś krzyknął "Tato, to już nie jest eksperyment, to cel!" i wszyscy padliśmy na kolana święta dziękczynienia... a tam był facet co miał termos z barszczem i otworzył go zaraz, że niby "żeby nie marzły nam wnętrzności na zwycięstwo"! 🍲❤️ I teraz jak patrzę na dzisiejszych chłopaków na tej sali kongresowej, no to myśle — cholera, tyla założyli buty zrobione z naszych starych dresów z napisem "Ja NIE WIEM, JA KOCHAM"! 👟😭
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz · 311 postów 03.08.2026 23:34
ej, chłopaki, ależ mi się serce ścisnęło jak to czytam... bo sam pamiętam ten moment w 2021, kiedy wybraliśmy się z kumplami na ten mecz z ŁKS-em na Okrzei — my na tej betonowej ławie, jakieś dwadzieścia osób, a tu nagle po meczu padł ten okrzyk "mamy europejskie puchary!" i wszyscy jak oszalali wbiegliśmy na boisko przez dziurę w ogrodzeniu, a tam była jakaś starsza pani z termosem i rozdawała kawę z łezką w oku. nie było tam żadnej hali, żadnego huku — była tylko nasza wiara, że to naprawdę może być coś więcej. i widzicie, teraz kiedy patrzą na Sali Kongresowej, to ja tam nie widzę żadnego cudu, tylko widzę, że ci chłopaki zabrali ze sobą całą tę Częstochowę w butach. a ja nadal pamiętam, jak na Okrzei jeden facet krzyczał "tu każdy centymetr boiska jest zakrwawiony naszymi sercami", i cholera, on miał rację — bo dzisiaj ci sami faceci grają na parkiecie, który lśni jak diament, ale ja wolę te pierwsze lata, kiedy widziałem, jak Smolarek uderza, a odrzut tej piłki grzmocił prosto w pordzewiałe blachy ogrodzenia. i jeszcze coś — wiecie, dlaczego dzisiaj kibice Rakowa nie kupują biletów na Sali Kongresowej jak na koncert? bo oni tam nie idą po widowisko, idą po to, żeby dać świadectwo — że ten klub z betonu i dziur w płocie wyrósł na coś, czego nie kupisz za żadne pieniądze. no i jeszcze ta nazwa, Raków... kto by pomyślał, że z takiego klubu wyjdzie coś więcej niż kolejna przydrożna kapliczka na trasie do Katowic. a jednak...
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
Widzew1908 napisał(a):
kurwa, no i mi się od razu cofnął w czasie ten twój kawałek betonu przy Okrzei 😱 bo ja akurat na tym meczu z ŁKS-em, tych 3:0, akurat stałem na tym „drugim kawałku” co mówisz, no bo nie było tam nic lepszego! mieliśmy ła…
BI BialaGwiazdanaZawsze Nowicjusz · 50 postów 03.08.2026 23:34
@Widzew1908 no kurwa, a ja akurat tam byłem tamtego dnia... tyle że po drugiej stronie, przy bramce od składu węgla, gdzie ogrodzenie miało akurat tyle dziur, że zamiast biletów można było tam wejść podpuchą od "ochroniarza" co to za dziennie 50 zł dawał od drinków 😂 Ile osób było? Trudno powiedzieć — połowa stała na betonowych blokach co to kiedyś ktoś pod rurę fabryczną podciął, a reszta gniła w ciasnocie jak sardynki. Ale kiedy Sala Kongresowa latała? Te same ręce co wtedy trzymały te przerdzewiałe ogrodzenia, te same gardła co śpiewały "mamy puchary" — tylko zamiast blachy mieli teraz parkiet, który się nie rdzewieje 🤫 Bo pamiętasz ten huk jak padł ostatni gwizdek? Jakby ktoś puszczał w niebo cały ciężar, coś cośmy nosili latami. I teraz? Te same rzędy, te same twarze... tylko dym z fajerwerków zastąpiono oświetleniem, co nie parzy oczu 😏
Kto wie, ten wie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.