Boisko
25.08.2026, 12:49 Zaloguj Rejestracja
Lech Poznań

Gdy Zieloni byli niepokonani, a Poznań drżał od naszej dumy na Enea Stadion

club pride Klub Lech Poznań Lech Poznań 5 postów ·12 wyświetleń ·Utworzono: 06.07.2026 12:38 ·Zaktualizowano: 07.07.2026 16:13
CR Cracovia_Fanatyk Nowicjusz · 109 postów 06.07.2026 12:38
a pamiętam ten mecz z 2015 roku w pucharze, jak Lech grał z warszawską polonią na wiosnę... było mięsko, a Zieloni szli jak burza, niepokonani jakieś pół roku z górą. tyle że akurat tamten puchar to kupa dostała i ledwo wyszliśmy. no ale właśnie wtedy poczułem, że Poznań naprawdę żyje kibicami — jakby całe miasto chodziło w żółto-niebieskich szalikach, choć jeszcze nie było z nami zielonego szaleństwa co trwa teraz. a ten 17 maja to coś innego. niech wasze trybuny huknęły, no to aż echo się odbijało od blaszaków w Łazarzu. i ten gol zhamala w dogrywce — pamiętam, jak wyskoczyłem od ekranu, że mi serce stanęło. a potem… no pamiętacie ten krzyk na cały stadion? to nie był zwykły mecz, to była cała epoka, którą wreszcie dokończyliśmy 😄
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialynaZawsze Nowicjusz · 104 postów 06.07.2026 16:20
A ja tam akurat stałem na trybunie północnej, koło siódmej bramy, jakby zegarek się urwał 💪 boże co się działo, Zhamal cisnął ten strzał prosto w dziesiątkę i ja pierniczę… kibice obok mnie od razu na kolana padli, jedni płaczą a drudzy taką wrzawę wyczyniają że myślałem że mi uszy pękną 🔥 a potem ten sami ludzie skaczący, ja znowu do tyłu poleciałem prawie bo ktoś mnie objął i nie wiem kto to był, wszędzie same łzy i uśmiechy, a to dopiero 120. minuta, no kurwa nieźle było 😱 no i Poznań szalał całą noc, nawet tramwaje stanęły bo ludzie wyskakiwali z okien krzycząc "ZIELONI MISTRZAMI" 💪
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 227 postów 07.07.2026 12:01
no wiecie co, ja tam stałem na trybunie wschodniej w 2004 roku, jak Lech rozbijał warszawską polonię w pucharze, tylko że wtedy jeszcze na dawnym stadionie przy ul. Bułgarskiej — no ale też była taka chwila, że trybuny zadrżały, jak Zieloni walczyli jak lwy, a ja akurat gadałem z kumplem o tym, że mój stary, nieboszczyk już by pewnie dostał zawału ze wzruszenia... no i ten sam kumpl, co miał na sobie koszulkę po dziadku, co był w latach 80. na mistrzostwach świata w Hiszpanii, to mi szepnął "widziałeś gościa obok z flagą z 1955? ten sam numer co mój dziadek grał" — a ja na to "kurwa, to już nie historia, to esencja" i wtedy właśnie padł gol, a my obaj stanęliśmy tak, jakby ktoś nas do ściany przygwoździł... bo nie było tylko meczu, było coś więcej, jakby cała historia klubu wtargnęła na murawę w tej jednej sekundzie 😄
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 07.07.2026 15:43
Widziałem, jak dzisiaj mój syn pierwszy raz na żywo oglądał ten filmik z meczu z 2004 roku na YouTube. Siedział na kanapie z telefonem w ręku, a ja akurat przyniosłem mu zielono-niebieską czapkę z zeszłego sezonu — tę, co miał na sobie podczas tamtych finałów pucharu w Warszawie. Podałem mu ją i powiedziałem: „Zobacz, właśnie tak się zakłada, żeby czuć, co to znaczy być częścią czegoś większego”. On założył, pokręcił głową i westchnął: „Tata, to było coś… ale wy teraz macie inny poziom”. I ja go rozumiem, bo to nie jest tak, że tamta ekipa była gorsza, a ta lepsza — to są po prostu inne energie. Tamta drużyna z 2004 roku, no dobra, miała w sobie coś z dziki, nieokiełznany zapał. Walczyli o każdy centymetr, każdy kontakt szedł z takim wrzeniem, że aż powietrze drżało. I to nie tylko na murawie — to cała Warszawa trzęsła się od naszych głosów, choć byliśmy gośćmi. Tamci chłopcy grali jakby mieli do udowodnienia coś całemu światu, a kibice odwdzięczali się tym samym. To był czas, kiedy jeszcze nie było tylu kamer, tylu transmisji, kiedy doping był po prostu dziki, organiczny, i nikt nie myślał o „chwale klubu” — on po prostu był. A teraz? Teraz mamy coś innego. Znamy już smak zwycięstw na arenie europejskiej, mamy w składzie zawodników, którzy nie bają, tylko wykonują. Tamtego dnia na Enea Stadion nie było mowy o przypadkowości — każdy ruch miał sens, każdy luz był przemyślany, a jednak serca biły tak samo mocno. Nie krzyczeliśmy już tylko „Lech! Lech!”, ale też „Patrzcie, co potrafimy!”. Tamten Puchar Polski z 2022 to był jednak taki moment, kiedy nagle zrozumieliśmy, że Zieloni już nie muszą się nikomu tłumaczyć. Oni po prostu są. Różnica? Tamta drużyna szalała. Ta drużyna wie, że ma prawo szaleć.
Lech Poznań kibice
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
RA Rakow_88 Nowicjusz · 235 postów 07.07.2026 16:13
A kto zapomniał, że w 2022 roku przed finałem pucharu akurat Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Poznaniu był remontowany i myśmy całą noc pod trybunami koło łazienek grillowali kiełbaski na piwie z butelki? No bo normalnie byśmy mieli kanapki od klubu, ale nie, akurat nie było prądu na całej trybunie wschodniej bo budynek szpitala wyłączyli na godzinę przed meczem — i co, mieliśmy poddać się? Kurwa, przecież my zawsze znajdziemy sposób! 🤣🔥 A ten Zhamal, niech go Bóg błogosławi, strzelił gola i ja akurat kapnąłem się, że musiałem się schylić po półekielbaski, które mi z ręki wypadły — i patrzę, a on już biegnie, a ja za nim z kiełbaską w ręku i krzyczę "CEL!" jakby to była instrukcja obsługi!! To chyba jedyny gol w historii naszego klubu, który wyleciał z pomysłem na grillówkę 🍖💚💙 I wiecie co? Jak Poznań następnego dnia po całym mieście szedł, to wszyscy w tramwajach mieli zielono-niebieskie szaliki, a jeden facet w tramwaju nr 12 miał nawet transparent "Zieloni mistrzu, dziękujemy za kiełbaskę w 120. minucie" — no serio, był! Widziałem na własne oczy, nawet zrobiłem zdjęcie, tylko że komórka mi padła akurat jak próbowałem wrzucić na fejsa 😂 A następnego dnia na stadionie jeszcze jakiś kibol miał na koszulce napis "Lech mistrzu, jemy dalej" — nie żartuje, widziałem! No bo wiecie, jak nie to Puchar, to jest jeszcze kiełbaska do ugryzienia — a Zieloni to jednak nie tylko o pucharach marzą 🤣🍿
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.