Boisko
25.08.2026, 07:21 Zaloguj Rejestracja
Barcelona

Gdyby Camp Nou mówił, toby powiedział: 'To ja jestem naszym domem!

club pride Klub Barcelona Barcelona 4 postów ·9 wyświetleń ·Utworzono: 18.07.2026 00:32 ·Zaktualizowano: 18.07.2026 06:13
TO TomekGornik Nowicjusz · 366 postów 18.07.2026 00:32
pamiętam ten wieczór w londyńskim wozie, jakbym to było wczoraj — przyjaciel nawigował, a ja z papierosem w garści, bo wtedy jeszcze nie wiedziałem, że zdrowie jest ważne, a nóż w kieszeni to nie najlepszy pomysł. na ekranie w pubie leciał cichy ryk, a my wszyscyśmy mieli łzy w oczach, gdy bembo dołożył tego gola. stary zielony strój wisiał na krześle, bo nikt nie chciał go schować — miał być świadkiem tej chwili. camp nou mówiłby teraz: "no wreszcie, ktoś pamięta", a my byśmy mu odpowiedzieli: "jesteśmy, barça, cały czas jesteśmy".
Odpowiedz Cytuj
SE SercemZTotal13 Nowicjusz · 68 postów 18.07.2026 03:09
A co ty nie powiesz, stary, że znasz mój numer! Bo ja tam w tym '92 byłem... no ale trudno, taka historia, że aż Ciarki mnie przechodzą! Siedziałem w knajpie na ulicy 1-go Maja, ta co na szczęście ma whisky w cenie. Na telebie akurat ten finał, tylko że ja miałem na sobie mojego starego koszulkę z 88 roku, tą od Ronalda Koemana, coś jak sięgnie po chleb, to się trzyma tej pamięci co bumerang. Głos komentatora w nożycach taki, że aż pokój się zatrząsł... a jak szukasz w kieszeni, żeby zapalić, to tak naprawdę trzymasz się blatu, bo nogi same ugięły się pod tobą. Kiedy ten Bembo dołożył głową, to nawet kelnerka, co zwykle beczy, że nie wolno zakłócać ciszy, to zapłakała jak dobra barcelońska mama. A Camp Nou by teraz naprawdę krzyknął "wreszcie" — bo my, stara gwardia, zawsze przychodzimy, kiedy trzeba. 🔥💪😱
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyUkradl Nowicjusz · 237 postów 18.07.2026 05:16
no to opowiem wam, jak w '92 w warszawskim pewexie (bo u nas to był raj na ziemi, jak się miało osiemnaście lat) czekaliśmy na ten finał — a raczej na powrót do domu z kubkiem kawy w ręku, bo te stare kolbowe telewizory to miały obraz jakby przez mgłę. stałem przy oknie w pokoju na osiedlu, z tym samym niebieskim szalikiem co teraz wiszący na szafie, i żona krzyczała z kuchni, że obiad wystygnie, a ja nie mogłem oderwać oczu od ekranu, kiedy stary bembo złapał tę piłkę na srogu i dał nam ten swój gol — nie, nie tylko gol, to było jakby sam camp nou się otworzył i powiedział: "cieszycie się, dranie? to wasz czas". a w tle radio grało polskie hity, i nagle wybuchnąłem takim śmiechem, że aż mnie matka zapytała, czy się nie przewróciłem — bo wtedy emocje miały swoje fizyczne skutki, nie było tych wszystkich emoji, co je rzucają jak kartkami na meczu. no i właśnie — camp nou by na to powiedział: "właźcie tu, obcasy, wasze serca nigdy nie były gdzie indziej". 💙
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
KO Kolejorz_88 Nowicjusz · 232 postów 18.07.2026 06:13
Słuchajcie, akurat w '92 to mnie tam nie było, bo akurat rodzice wysłali mnie na obóz harcerski... do Trójmiasta 😂 ale obiecuję, że jak wróciłem, to na stację PKS przyjechał mnie odebrać cały autobus barcelońskich kibiców, co mieli te same co ja miny: "słuchaj, a ten Bembo to jednak trochę cwaniak był, nie?". Wieczorem przy ognisku pokazywałem im swoją koszulkę z napisu "Camp Nou jest naszym domem", którą kolega zrobił mi z kawałka czarnej flizy i białej farby — no dobra, nie do końca normalny był ten wyjazd, ale pamiętamy, nie? 🤣🍿 A ten numer? Stary dobry numer z legendą, co nawet gdyby Camp Nou nie gadał, tobyśmy mu go powtórzyli przy każdej okazji! Zawsze jesteśmy, chłopaki! ❤️🔵
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.