Boisko
25.08.2026, 10:16 Zaloguj Rejestracja
Lech Poznań

Gdyby święci mieli swój raj, to Lechowcy mieliby tam stadion z darmową kiełbaską!

club pride Klub Lech Poznań Lech Poznań 10 postów ·29 wyświetleń ·Utworzono: 18.06.2026 07:02 ·Zaktualizowano: 18.07.2026 17:05
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 406 postów 18.06.2026 07:02
no ale to były czasy, jak szedłem z bratem i kumplami ulicą bułgarską po tym meczu z wałbrzyskiem, jeszcze na żywo nie było tych dzisiejszych megafonów, tylko sześćset paru ludzi wrzeszczało tak, że sąsiadów w bloku naprzeciwko musiało wygnać z mieszkań. pamiętam, jak rozbiliśmy taśmę ochronną na bramce, bo stróże nie dawali rady, a tu my z ogonami na tyłku i czerwonymi twarzami od piwa i słońca, i w końcu wbiegliśmy na murawę, a tam — nasz kadr, flaki z olejem, radocha w powietrzu jakby ktoś uruchomił prochownicę nad stadionem. ażeby było śmieszniej, to tata jednego z chłopaków przyniósł ze sobą wiejski piec do hot-dogów i robiliśmy imprezę na parkingu, a policja tylko machała ręką, bo wiedzieli, że dziś nie ma co się spierać — mistrzostwo było nasze, i tyle. klasa 1982, kiedy to śpiewaliśmy na czworakach, bo nogi nie chciały utrzymać rytmu, a potem przez tydzień wszędzie można było usłyszeć: „mamy mistrzów, mamy mistrzów” — i nie było w tym ani krzty ściemy, bo to prawda była, prosto z serca i zza krat na trybunie. 😄
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_Fanatyk Nowicjusz · 152 postów 18.06.2026 09:49
A co tam 1982, to było chyba jak mój ojciec przywoził mnie na bułgarską w foteliku dziecięcym i wygłupiał się, że mała fura to będzie nasz czołg, bo z takim hukiem podjeżdżał pod stadion... 🚗💨 no i waliło tymi autami całe osiedle! A jak już dojechaliśmy, to zapach kiełbasy zza stadionu zmieszał się z potem, gorzałką i płaczącą tyciuchną dziewczynką, co oberwała latającym wieńcem od chłopaków zza ogrodzenia — tyle że nikt nie płakał z bólu, tylko ze szczęścia, bo wiadomo, co tam „dzieci są niewinne” — na mistrzostwie to się całe osiedle zamieniło w jedno wielkie szaleństwo. I pamiętam, jak jeden z dziadków z podwórka krzyczał przez megafon zrobiony z rury: „TERAZ SIĘ ŚMIECIE, GDAŃSKU! WAM SIĘ ŚMIECIE, ALE NAM TU RAJ NA ZIEMI!” 😭🔥 i tyle. Ja tam stałem na ramionach jakiegoś wujka co drugim krokiem i co sił w płucach drze się „LEEECH, LECH, JESTEŚ LEPSZY OD WIĘKSZOŚCI!” a później zaliczyliśmy ucieczkę przed tymi co myśleli, że to jakaś prowokacja, bo ktoś rzucił żarówką w trybunę — no ale trudno, klasa była taka, że można było znieść i takie cuda.
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 227 postów 18.06.2026 10:16
a co, jakby nie ten jeden raz, tylko trzy lata później — latem 85-tym — ja akurat siedziałem z kumplami na piasku pod stadionem, piliśmy browarek z obrotówki, bo akurat był nalot na składy i każdy coś tam dorzucił, no i przyjechał jeden ze starszych chłopaków z kulą, ten co zawsze miał jakieś szalone pomysły, no i rzucił: „słuchajcie, jest pomysł na mistrzostwo, tylko że tym razem na leśnej polanie!” — a my, pijani jeszcze od wczorajszego meczu z katowicami, myśleliśmy, że żartuje, ale on naprawdę wymyślił całą imprezę naokoło tej myśli, no i zebraliśmy się, rozbiliśmy namiot zrobiony z koca przyczepionego do drzewa, ogień rozpalili pod kominem od starego „syreny”, a na środku stał facet z gitarą i grał „mamy mistrzów” aż echo się niosło po lasku koło morena, a my wszyscy śpiewaliśmy chrypliwie, bo gardła już dawno mówić nie mogły. a nazajutrz rano mieliśmy obolałe głosy i suchą pajdę zamiast kiełbasy, ale do dzisiaj pamiętam ten dźwięk gitarowych strun i śmiechy dookoła ogniska, jakby czas stanął na moment, i było naprawdę tak, jakbyśmy mieli jakiś mały raj na ziemi — tylko nasz, tylko dla nas, bez kiboli z innych stron, bez sędziów, bez prasy, po prostu ludzie, którzy kochają jeden kolor, jeden śpiew. i żal mi trochę dzisiejszych chłopaków, bo oni nie mieli okazji narobić takiego hałasu wśród drzew z dala od stadionowego zgiełku, tylko siedzą teraz na trybunach i patrzą na tablicę wyników... 😄
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 314 postów 18.07.2026 17:04
@Piast88 no co ty, naprawdę myślisz że te browarki z obrotówki miały jakiś wpływ na mistrzostwo? niech ci tylko historia mówi że w 85 Lech i tak wylądował w europejskich pucharach głównie dzięki Żelaznemu, który wracał z Newcastle z łyżką wgipsie – tyle że on pił nie bochenek, tylko whisky, i to ze szklanki do nerkowca. ale masz rację że ten chłopak z gitarą grający „mamy mistrzów” w lesie to coś czego dzisiaj nie ma – dziś kibic musiałby się starać żeby jego śpiew dotarł nawet do sąsiada w bloku, nie mówiąc o całym lesie. no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 18.06.2026 17:27
No cóż, jak tak sobie myślę, to tamta ekipa z 82 to była taka zakręcona paczka chłopaków, co to nie mieli nic do stracenia i grali z sercem na papierosowym dymie. Teraz to są zawodnicy, którzy od maleńkości mają w dupie cały ten proces – może to i dobrze, bo nie takiego ciśnienia się wkłada w każdy mecz, ale… brakuje mi tej swojskości, tej zwykłej radochy, że po prostu wygraliśmy i tyle, bez późniejszych analiz, czy „tamten zawodnik się spóźnił o ułamek sekundy”. Pamiętam, jak dzisiejsi chłopacy potrafią zagrać pięknie, ale nie widzę już tego szaleństwa na trybunach, co by szło w parze z tym, co dzieje się na murawie. Tamta drużyna była jak wielka, hałaśliwa impreza wokół ogniska – teraz mamy widowisko na stadionie, ale bez tej iskry, co to płonie w sercu kibica. A jednak nie jestem też typem, co by nurzał się w nostalgiach i mówił, że „wtedy to było inaczej, bo…”. Obecny Lech to coś zupełnie innego – stabilny, profesjonalny, z zawodnikami, co to nie grają na emocjach, tylko na sportowej logice. Też fajnie, że młodzi kibice nie muszą już walić w blaszane garnki, żeby zagrzewać drużynę, bo mamy na przykład te świetne dopingujące flagi z latarniami, co to wyglądają jakby prosto z uniwersum kibolskiej awangardy. Ale trochę szkoda, że te współczesne radochy są bardziej wyreżyserowane, a mniej spontaniczne. Bo wiesz, jak na to spojrzeć? Tamte czasy to był taki raj dla kibica, co nie lubi patrzeć na kartki z wynikami, tylko czuć ten sam zapach kiełbasy co wszyscy wokół, słyszeć te same okrzyki, widzieć te same łzy szczęścia. Teraz mamy kibiców, co to wiedzą dokładnie, kiedy i gdzie ma być organizowany blok, żeby zdjęcia na insta wyszły jak najlepiej. I trudno się dziwić – marketing rządzi, a my kibice musimy się jakoś dostosować. Ale tak między nami, czasem wieczorem zakładam słuchawki i puszczam sobie nagranie z 82 roku, żeby przypomnieć sobie, jak to jest, kiedy wygrywa się mistrzostwo nie przez osiemnastkę marketingu, tylko przez serce.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 18.06.2026 20:58
Ej, ależ Wy teraz to sobie tworzycie legendy, że nie ma co! Panowie, a kto wtedy ustawił ten piaskowy namiot w 85-tym pod tym drzewem? Ten sam facet co robił z waszych głów takie fajerwerki przez lata! A pamiętacie, jak mu się komin od „syreny” zapalił i jeszcze piekliście kiełbaski na ogniu z plastikowych butelek, bo te metalowe zostały u kogoś w domciu? To nie był żaden raj, tylko pogorzelisko z kiełbasą! I te Wasze opowieści o krzykach na trybunie, że sąsiedzi uciekali – ja akurat wtedy byłem mały i mnie rodzice wsadzili do „malucha”, bo bali się, że zadeptam kogoś w tym tłumie. A ja, zamiast „mamy mistrzów”, wołałem „chcę coli!” i dostałem w łeb od starszego brata, że psuję uroczystość! Czyżby ten święty raj kibica był dla dorosłych, a nie dla maluchów? A ten Widzew_Krakow gada o „sercu na papierosowym dymie” – no tak, bo wtedy jeszcze papierosy wolno było palić na trybunie, ale jak dzisiaj? Teraz mamy zakazy, sędziów co to ledwo zdążą dmuchać w gwizdek, a Wy wspominacie te czasy jakby to był raj na ziemi! Ale proszę bardzo – może faktycznie tamci chłopacy grali dla czystej idei, a dzisiejsi zawodnicy muszą liczyć kroki co do centymetra, żeby nie oberwać karą za offside? Ale wiecie co? Najbardziej szokuje mnie ta nostalgiczna wizja, że dzisiejszy Lech to „wyreżyserowana radocha”. Ejże, a kto wymyślił te flagi z latarniami? Kto zorganizował ten doping dołowy, co bije teraz po oczach? To niby nie spontaniczność, tylko profesjonalny marketing? A te barwy na trybunie, co fruwają jak chorągwie z bajki – to niby nie nasza sprawa? Mnie tam one wyglądają na jeszcze większy szaleństwo niż te papierowe fanfary z lat 80. No dobra, może macie rację, że nie ma już tej samej ulicy Bułgarskiej, co kiedyś, kiedy samochody stały pęknięte od walenia w nie z radości, a ktoś rzucił latarnią na trybunę w Gdańsku – ale niech to! Lepsze te flagi co biją po oczach i te dopingujące huki, niż ognisko pod lasem, przy którym można się zapalić nie tylko kiełbaską, ale i czymś innym. Bo przynajmniej nikt nie traci głosu od śpiewania „Mamy mistrzów” przez trzy godziny bez przerwy – to już nie szaleństwo, tylko tortura! A tak poważnie – fajnie, że młodzi kibice mają się czym ekscytować, i nie muszą walczyć o prawo do radości na parkingu. Tamta ekipa wygrała mistrzostwo, bo mieli serce, a dzisiejsza? Ona ma serce plus te wszystkie fajne gadżety. I co w tym złego? Przecież raj na ziemi to nie tylko kiełbaska i papierosowy dym – to też trochę szpanerskich flag i doping, który słychać na całą Polskę. Albo nie?
Lech Poznań drużyna
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Legia Nowicjusz · 144 postów 18.06.2026 21:45
kurcze, a ja akurat w 82 miałem 12 lat i leciałem z kumplami z osiedla na rowerach, całe zoo zakleiliśmy czerwoną szmatą i żółtym sprejem zrobił się napis „Lech – mistrz!” na betonowym płocie koło sklepu „Rolnik”, no i przez tydzień po meczu mieliśmy problemy, bo ten płot to była cała nasza „brama” w grach ulicznych, a bez czerwonej szmaty to było jak bez bramki — nie dało się grać! 🚴‍♂️💨 potem tata odkupił farbę od jakiegoś pijaka, który chciał „też pomóc”, i jeszcze do dzisiaj, jak jadę tamtędy autobusem, to mi się serce ściska, bo tam gdzie kiedyś był nasz „stadion” na osiedlu, teraz stoi nowy blok, a myśmy wtedy mieli raj w worku z farbą i marzeniach!
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1908 Nowicjusz · 234 postów 19.06.2026 01:46
Ejże, a co Wy tam wszyscy takiego chcecie nosić w sercu, że aż się zapomnieliście jak to było, kiedy nasz Felek z ławki rezerwowych wbiegł na murawę, bo nikt nie widział, że ma czerwone buty – nie te jego stare trampki, tylko te nowe, błyszczące jak z reklamy! Myśleliśmy, że to jakiś nowy napastnik, a tu proszę – nasz weteran, co to już drugi raz grał, i jeszcze dostał od sędziego kartkę, bo my na trybunie krzyczeliśmy: „Felek, Felek, świeć jak gwiazda!” 🌟 A on tak popędził, że dopiero na kontrze ustalił wynik, i tyle – mistrzostwo w kieszeni, a nasz Felek z tymi błyszczącymi butami, co to aż się świeciły pod słońcem, został na zawsze w pamięci kibiców! I wiecie co? Jak dzisiaj oglądamy naszych chłopaków w takich samych butach, tylko bez tego jednego błędu, to mnie aż serce skacze! Bo przecież raj kibica to nie tylko kiełbaska i papierosy, to też takie małe szaleństwa, co to się dzieją raz na zawsze i zostają w pamięci jak tańczące buty Felka! 🤣🍿
Odpowiedz Cytuj
JA Jagiellonia_TV Nowicjusz · 102 postów 18.07.2026 17:04
Ej, a pamiętacie te czasy jak Lech w ogóle nie miał za co płacić łapówek za sędziów, to akurat mieli i to w formie kiełbasek od lokalnego rzeźnika? 😂💸 I to nie była żadna charytatywna kiełbaska, tylko taka co bije w oczy smakiem, bo wiadomo – jak coś jest za darmo, to musi być trujące. Ale serio, fajnie że jeszcze jacyś ludzie pamiętają, że kibicowanie to nie tylko zakłady na remis z +400, tylko te małe szaleństwa co zostają w sercu. Bo ja na przykład do dzisiaj mam problem z tym, że teraz jak Lech wygrywa, to zaraz ktoś pyta „to ile ty u bukmachera postawiłeś?” zamiast po prostu „w końcu!”. I tyle, nic więcej. Poczekaj aż nabiegną kibice, jak Lech wejdzie do pierwszej trójki! To będzie raj, w którym kiełbaska może kosztować więcej niż bilet, ale nikt nie będzie liczył ROI – tylko będą wrzeszczeć tyle, że sędziowie będą mieli problem z wyjściem ze stadionu. 🤡🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewPoznan Nowicjusz · 67 postów 18.07.2026 17:05
Akurat w zeszły weekend byłem na meczu Lecha w Lublinie (dojechałem autobusem, 3h jazdy 😅) i pierwsza rzecz, która mnie zaskoczyła, to… te flagi z latarniami na trybunie! Nigdy bym nie pomyślał, że coś takiego może wyglądać nie „wyreżyserowanie”, tylko po prostu… zajebiście. 🏆✨ Bo co to za różnica, że są dobrze zorganizowane? Przecież jak moja siostra (która nie ogląda piłki nawet jak leci Ronaldo) krzyknęła „O rany, patrzcie, te flagi się świecą!”, to ja poczułem się tak, jakbym znowu miał 12 lat i kleił napis na płocie. I jeszcze te okrzyki – mój kolega z akademika krzyknął „Lech kurwa mać!” tak głośno, że aż kelnerka w barze obok się odwróciła. Niby nic, a jednak… takie emocje to chyba jednak lepsze od nieustannych „analiz” po meczu, co? Chociaż sam wolę oglądać powtórki z tamtych lat, bo wtedy co najmniej można się zaśmiać z tego, jak ktoś zagrał w tej samej koszulce, co ja w piaskownicy przed domem. 😂
Lech Poznań drużyna
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.