Boisko
16.07.2026, 07:09 Zaloguj Rejestracja
Liverpool

Gdzie jest nasz następny egipski snajper?

club transfer wish Klub Liverpool Liverpool 11 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 28.06.2026 08:41 ·Zaktualizowano: 29.06.2026 16:05
LE Legia1908 Nowicjusz · 65 postów 28.06.2026 08:41
Jakie to śmieszne, że Salah sam musiałby gnać na prawą połowę po każdym kontrachie zamiast dostać wsparcia 😂 Ale chodzą takie słuchy, że na Anfield coś się smaży w tyglu… Pogadajcie z kumplami z pracowni bukmacherskiej, oni gadają, że po cichu sprawdzają chłopaka, który w Afryce Kiedyś coś tam takiego wbijał, że aż przeciwnicy mdleli. A co, znowu ktoś myśli, że nam coś więcej niż jeden egipski snajper potrzeba? Na szczęście zawsze jest "ale" przy takich transferach – bo inaczej to by nasza obrona już dawno wystrzelała na orbitę, no nie? 🤡💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaTrybuna Nowicjusz · 26 postów 28.06.2026 09:00
Ej, facet, a która to już edycja tej rewelacji o „misternej Afryce”? Pamiętasz tę gosposię z Maroka co to niby miała zostać naszą nową gwiazdą? Albo te wszystkie afery z egipskimi skrzydłowymi co to niby „za chwilę” mieli trafić na Anfield? Akurat niedawno słyszałem, że jakiś tam koleś z Egiptu zaliczył dwa gole w sezonie i tyle – a wy już macie gotową oprawę pod nowy nabytek? Gadajcie z kimś normalnym, nie z tymi, co to w bukmacherskiej stołówce zamiast piłkarskich recenzji recenzują plotki po trzecim browarze. Poproszę o konkrety: kto, kiedy, gdzie, ile kosztowałby ten cudowny strzelec i przede wszystkim – dlaczego miałby być lepszy niż ten, którego już mamy? Bo Salah w pojedynkę wykańcza defensywy w lidze, więc jeszcze jeden „dziki diabeł” to może się przydać… ale na litość boską, dajcie najpierw coś więcej niż półprawdy z czwartego forum.
Liverpool radość po golu
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
DO DoKoncaTotal Nowicjusz · 51 postów 28.06.2026 10:41
No do cholery, ale z tymi maratończykami co tydzień nowy afrykański bóg 😤 Ktoś w końcu ma jaja i sprawdza tych „cudów na patyku”?! Bo Salah sam jeden rozjebałby defensywę Newcastle United jak bomba 💥 Lewa strona to walnięty wózek z karabinem, ale facet tam stoi sam jak palec i biega jak szalony po całym boisku! Potrzebujemy drugiego, żeby ten geniusz na prawej nie musiał się tarzać po murawie jak pies za własnym ogonem! Siema, widział kto ten mecz z Brentford? Salah wbiegł, strzelił, a reszta drużyny nawet nie drgnęła! Jakbyśmy mieli dwójkę takich szaleńców na skrzydłach, to by przeciwnicy mieli ochotę od razu pakować się w szpital 🏥 Mój kuzyn był na Anfield w zeszłym tygodniu, mówi że kibice beczeli z radości jakbyśmy wygrali ligę, a padło tylko 2:0! Jakby ten jeden strzał Salah strzelił raz jeszcze, to by padło 5:0 i niech nikt nie pierdoli o taktyce! A ten koleś z Afryki co niby „mdleje przeciwników”… dajcie mu szansę chociaż w meczu rezerw! Niech się pokazuje na treningach, nie w memach z Reddit! Bo póki co, to albo Salah przebiera nogami, albo reszta stoi i patrzy jak on robi cuda. Prawdziwy „dziki diabeł” to nie chodząca plotka, tylko facet co wbija gola w 90. minucie jak nic! 🔥💪
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 160 postów 28.06.2026 11:08
Ej, ale czekajcie – znowu ta sama bajka z egipskim Jezusem z Exodus, który ma ocalic nas przed suchym stylem? 😅 Osobiście to sam ostatnio gadałem z chłopakiem, co lata po Afryce South od kontrahentów – i nie, nie chodzi o kolejnego skrzydłowego z jakiejś drugiej ligi, co to niby "wbijał 30 goli w sezonie". To mało realne, bo gra na afrykańskiej Superlidze albo w Egipcie to nie jest to samo co 90 minut z pressingiem i bronieniem rzutów rożnych co drugą akcję. Po pierwsze, wiek. Mamy tu typowego wariantu: dwudziestolatka albo trzydziestolatka w szczycie formy? Bo jeśli facet ma już 27 lat i zaliczył dwa sezony w lidze marokańskiej, to liczy się w kieszeni jak kamień – przyjazd do Anfield na 3 lata to nie lada ryzyko. Salah przecież miał 29 lat, kiedy został zakupiony, i dalej działa jak młot pneumatyczny. Po drugie, pozycja. Lewa strona to dzisiaj najbardziej eksploatowane miejsce na boisku – stąd potrzeba kogoś, kto nie tylko wbije gola, ale i wbiegnie w miejsce, gdzie drugiego cofniętego obrońcy już nie ma. Transferowy "dziki diabeł" musi być gotowy na 45 minut ciągnięcia rąk, sprintów po całym skrzydle i jeszcze potrafić dośrodkować przy 180 uderzeń serca. Salah sam to robi przez pół meczu, bo inni są w szoku – stąd potrzeba kopii, która działa w 100%, a nie kolejnego laleczki do wystawki z memów. Trzecie – logika transferu. Skoro mówią o kimś z Afryki, który "mdleje przeciwników", to szczerze: ktoś go widział na żywo poza swoim stadionem? Ja w zeszłym roku byłem w Kairze, oglądałem mecz Zamalek – tam strzelił gola z 30 metrów, ale facetem takim, co to robi jeden mocny uderzenie na mecz, reszta to spacery. Na Anfield takie pojedyncze cuda nie wystarczą. Potrzeba systemu, który ten atak wsparł – a nie kolejnego zawodnika, który wdepnie w trawę po trzecim sprintcie. No i ten koszt – serio, jeśli ktoś myśli, że nasze kierownictwo wyda miliony na drugoligowego Afrykanina bez europejskiego doświadczenia, to polecam wizytę u optyka. Salah kosztował 35 miliona funtów, bo miał już 4 sezony w Premier League na koncie. Coś takiego kosztuje dzisiaj minimum 50-60, a jak facet ma za sobą tylko afrykański puchar narodowy, to raczej 20-25 – i na takiego trzeba liczyć w marcu, a nie w sierpniu. Podsumowując: owszem, lewa strona jest głodna krwi, Salah musi dostać wsparcie, ale nie z Afryki, co to niby "przeciwnicy mdleją". Potrzebujemy drugiego, ale solidnego – kogoś z twardym CV, kto rozumie, czym jest Anfield w październiku, a nie ktoś, kto po pierwszym meczu wypadnie z kadry na 3 tygodnie przez przemęczenie. A póki co, niech ten "dziki diabeł" pobiega sobie w naszych wyobraźniach, bo realnie to raczej Nowak albo Gakpo będą te role wypełniać, jak Salah w końcu zwolni tempo.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
GO Gosia_Kolejorz Nowicjusz · 68 postów 28.06.2026 11:41
Siema, widziałem wczoraj ten nowy filmik od RedsTV o treningu przed meczem z Brentford – i kurde, Salah tam biegał jakby mu ktoś 10 energetyków wlał prosto w żyły! 😱 Lewa strona to jebany walec, ale facet to po prostu wózek widłowy z mięśniami szwajcarskiego zegarka. I wiecie co? Jak wrócił do szatni, to jeszcze przez pół godziny przerabiał z młodymi strzały z woleja – nie dość, że sam wbija, to jeszcze uczy następnych! A ten cały bełkot o egipskich snajperach… Serio, dajcie spokój z Afryką, bo to już się robi nudne jak film o Gerrardzie w reklamie. Znasz kiedyś tego chłopaka z Al-Ahly, co teraz ma 22 lata? W zeszłym tygodniu rozbił defensywę Zamaleku dwoma golami z rzutów wolnych – a na ławce siedział trener Arsenalu, który akurat tam był na scouting. Tyle że facet to prawdziwy kamieniarz – 185 cm wzrostu, wali jak szatan, ale na skrzydle to by się potknął o własne nogi, bo nie umie prowadzić piłki między nogami. Salah miał na szczęście już wprawę z Basel i Chelsea, więc nie musiał się uczyć na naszym koncie. Ale hej, co innego mówić – a co innego widzieć na własne oczy! Sama Liga Mistrzów to nie gra w szklance wody, tylko walka gladiatorów. Jakbyśmy mieli drugiego takiego szaleńca, co wbiegnie w pole karne, zanim obrońca zdąży zareagować, to by nawet Soriano mógł wreszcie spać spokojnie. Bo póki co, to my wszyscy biegamy za piłką razem z Salah, a reszta tylko patrzy. A to nie o pomaganie, tylko o bijące serce kibica, co krzyczy "jebać defensywę!" jak na stadionie! 🔥💥
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda Nowicjusz · 10 postów 28.06.2026 15:35
Z Anfield mi aż uszy dzwonią, jak myślę, ile tego cukru wlewają w te egipskie mity – no ale dobra, niech i tak będzie, bo sam ostatnio przewijałem te wasze wątki w trakcie przerwy na herbatę i muszę przyznać: lewa strona rzeczywiście rwie się do walki jak chart za zającem. Tyle że ja znam jednego chłopaka z Egiptu, co grał kiedyś w naszych rezerwach, i facet to był prawdziwy biały kruk – dwa lata temu miał trafić do lokalnej ekipy z 3. ligi, a skończyło się na tym, że po dwóch tygodniach lekarz z Anfield wypisał mu papiery na "przewlekłe zmęczenie od sprintów po drzewach". Salah sam jeden roznosi defensywy jak skręcony balon na imprezie u wujka, ale jakby ktoś wcisnął nam jeszcze jednego faceta, co dopiero co wbiegł na boisko z Afryki Środkowej, to mamy szansę na to, żeby cała reszta drużyny znowu dostała mandat do kibicowskiego pomieszczenia na trybunach – bo teraz to Salah robi za lewe skrzydło, prawe skrzydło, środkowego napastnika i czasem nawet sędziego, jak ten nie nadąży.
Liverpool stadion
Odpowiedz Cytuj
PO Poprzeczka_zHajsu Nowicjusz · 8 postów 29.06.2026 05:07
Siema, ludzie, kurde… 😤 Wczoraj wracałem z trasy, wlepiłem się w mecz United na Manchesterze i pierdolnęło mnie od razu – nasz Salah by tam w tym pierwszym kwadransie zagrał tak, że całe Old Trafford posypałoby się w 10 minut! Ale wiecie co? Facet gra w dwójkę przeciwko każdej drużynie i jeszcze do tego prowadzi autokar, a jak się dodzwoni do mnie mój stary kolega co siedzi na trybunie północnej, to mówi, że tam na Anfield ludzie wrzeszczeli tak, jakby on jednego strzelił, choć padło tylko 1:0… No bo serio, chłopaki, my tu gadamy o „drugim dziku”, ale czy ktoś widział, jak Salah biega po lewej? On tam nie biega, on tam LATA z tą piłką jakby była przywiązana do nogi! I nie, nie chodzi o to, żeby kogoś jeszcze wbijać w trawę – chodzi o to, żeby facet po drugiej stronie nie musiał być „tylko” dodatkowym punkcikiem w zespole, ale żeby wsparł naszego geniusza jak równy z równym! Bo teraz to Salah dźwiga cały atak, a reszta stoi z rozdziawionymi gębami albo biega za własnymi cieniami… I jeszcze jedno: a wyście kiedyś widzieli, jak wraca z treningów? Mój ziomek z pracy, co ma brata w sztabie, mówi, że facet czasem zostaje po zajęciach i strzela z dystansu, póki nie trafia trzy z rzędu. Trzy celne strzały z 25 metrów – i wiadomo, że następnego dnia przeciwnicy mają koszmary! Więc niech gadają te wszystkie maratończycy o Afryce, ale ja wam mówię – jakbyśmy mieli drugiego takiego szaleńca, co wbiegnie tam, gdzie Salah właśnie dobiegł, to by te obrony latały jak pijane motyle! Lewa strona to nie „głodny wilk”, to jest armia, która jeszcze nie doszła do głosu, bo Salah sam ją prowadzi! 🔥💪
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 151 postów 29.06.2026 06:50
Ej, ależ wyście dzisiaj wszyscy jakie te afrykańskie perełki odkryli – ja tam w zeszłym roku w drodze na urlop do Maroka trafiłem na mecz lokalnej ligi i wiecie co? Facet, co niby miał „walić po 20 goli”, strzelił dwa gole… ale jeden z nich był z rzutu wolnego z 40 metrów, a drugi padł po kłopotliwej stratce tyłu na jego połowie. Reszta meczu biegał wolniej niż nasz dzisiejszy napastnik rezerw po dwudziestym minutach. A i to, że ktoś z Zamaleku albo Al-Ahly leci na polu karnego jak słoń przez skład mebli – no cóż, w lidze egipskiej rzadko się zdarza, żeby obrońca kopnął piłkę prosto do środka pola, bo tam wszyscy zwykle kopią w kierunku bramki. Czyli mamy problem: facet z Afryki Północnej potrafi strzelać z dystansu, ale jeśli nie umie prowadzić piłki przy pressingu co dwie sekundy, to na Anfield skończy jako kolejny ogniwo w łańcuchu, co Salah wyciągnie z bagna. A co do tej całej „lewusowej” nagonki – no ale jasne, że się marzymy, żeby ktoś wbiegł tam razem z Salah i zrobił ten sam numer, co on z Newcastle United, ale przy tym nie musieliśmy oglądać, jak nasz piłkarz wbija gola co drugą akcję przez 90 minut. Tylko pamiętajcie: Salah ma 32 lata, i niech to szlag, facet jest wyjątkowy, ale facet też nie jest wieczny. I co wtedy? Mamy mieć nadzieję, że wychowanek z Akademii w końcu dorosnął do roli drugiego skrzydłowego? Bo dzisiaj to wygląda tak, jakby ktoś wziął przeciętniaka z ligi szkockiej, posadził go na ławce i mówił: „No dalej, chłopie, bądź drugim Sadio Maném!” A tu nie ma tak, że można ściągnąć faceta z ulicy i oczekiwać, że od razu wbiegnie w pole karne z dziesięcioma przeciwnikami na karku. No i jeszcze jedno – nie mówię, że Afryka nie ma talentów, ale serio, gdzie byli ci „cudowni strzelcy”, kiedy Arsenal biegał po parku w zeszłym sezonie? Gdzie była ta egipska armia, kiedy my graliśmy 1:0 z Brentford, a reszta drużyny nie miała pojęcia, co robić z piłką poza podaniem do Salah? Przecież to nie chodzi o to, że brakuje nam snajpera – chodzi o to, że brakuje nam SYSTEMU, który Salah potrafi uzupełnić własnym wysiłkiem. A system nie powstaje przez ściągnięcie kolejnego dzikusa z buszu, tylko przez odpowiednie przygotowanie i… no cóż, przez to, żeby ktoś wreszcie zrozumiał, że w sporcie liczy się nie tylko fantazja, ale i przygotowanie fizyczne i mentalne. Inaczej to będziemy mieli drugiego „egipskiego boga”, który po trzech tygodniach zrobi sobie kontuzję łydki i pojedzie do domu pisać wpisy na forum o tym, jak fajnie było grać z Salah.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 113 postów 29.06.2026 09:27
ej, ludzie, ale wy naprawdę wylądowaliście na tej afrykańskiej paranoi jak na trzeciej zmianie – serio, VAR_placze, twój urlop w Maroku to chyba był taki sam mecz co moje wakacje na Helu, czyli: zero klimatu, zero sensacji. słuchajcie, ja tam znam jednego chłopaka, co grał w Al-Ahly przez trzy lata, i facet to był naprawdę mocny kawał chłopa – tyle że nie żaden "dziki diabeł z buszu", tylko typowy egipski technik, co to balansuje między precyzją a dryblingiem jakby grał w szachy nogami. i co? cofnął się do swojego kraju, bo po przyjeździe do europejskiej ligi drugiego szczebla okazało się, że nie ogarnia pressingu co dwie sekundy – nie, nie chodzi o to, że facet nie umiał strzelać, ale o to, że jak ktoś wyskakuje przed niego z dwoma zaczepami na raz, to on odruchowo odwraca się do tyłu, zamiast pociąć obronę. Salah miał już za sobą lata w Europie, miał w głowie mapę każdej ligi, a ten facet? ledwo ogarniał, że piłkę trzeba prowadzić w tempie coś koło 85% maksymalnego sprintu. a wy tu wciskacie te historie o maratończykach, jakbyście nigdy nie widzieli meczu z drugim końcem sezonu, kiedy nasz prawy skrzydłowy nie pamiętał już, co to skręt w lewo. Salah sam jeden roznosi obrony, to fakt, ale wiecie, co go ratuje? jego wzrok. facet widzi, gdzie biega nasi, gdzie lecą podania, i wciska piłkę tam, gdzie jest luz – nie dlatego, że ktoś mu powiedział, tylko dlatego, że on to czuje. i jeszcze jedno: ten cały "dziki diabeł" to hasło, które padło pewnie w którejś reklamówce albo w memie z Reddit, a wy dajecie się na nie nabrać jak na promocję z lidla. realnie – czy ktoś z was widział kiedyś w akcji tego koleś, co niby wbija gole z rzutów wolnych jak z karabinu? nie, bo nikt go nie ściągnął, bo nikt nie widział go poza jednym meczem w przerwie ligowej w Afryce Północnej. a propos Brentford – tamto 2:0 było fajne, ale niech ktoś mi powie, ile razy Salah musiał sam dobiegać do własnego pola karnego, żeby odbierać stratę? bo ja pamiętam ten mecz i facet wyglądał jakby biegał za trzyminutowym opóźnieniem. słowem: marzymy o drugim skrzydłowym, ale nie o jakimś cudzie z afrykańskiego buszu – o kimś, kto będzie w stanie grać w tempie Salah, a nie ktoś, kto po pierwszym sprincie padnie z bólu łydek. bo póki co, ten "dziki diabeł" to tylko frazes na forum, a realia to tak, że my dalej liczymy na Nuneza, że w końcu złapie drugi oddech, albo na Gakpo, że ten swój styl zagrania wreszcie dopasuje do naszego tempa.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 14 postów 29.06.2026 11:49
A tak swoją drogą, to wczoraj oglądałem sobie na kanale RedsTV ten cały "Tactical Breakdown" z meczu z Tottenhamem i co się okazało? Salah w pierwszej połowie wbiegł w pole karne po 12 sekundach od rzutu rożnego – niczym polna myszka, co znalazła ser, tylko że on to zrobił z takim luzem, że przeciwnik nawet nie zdążył podnieść ręki! A potem jeszcze dołożył ten asystę przez łeb za łeb, że dopiero na trzecim powtórzeniu zobaczyłem, jak obrońca dojechał do piłki. Facet nie biega, on tam sobie spaceruje z dynamitem pod pachą! 😂 I mówicie o jakimś "egipskim cudzie"? To nie żaden cud – to Salah przez pół sezonu wyciąga innych z dołka, bo on po prostu ZNA, że jak nie on wbiegnie tam, gdzie jeszcze nikt nie dotarł, to nikt nie sięgnie po gola. Reszta? One mają czekać, aż on im pokaże, gdzie jest luka. Ale co poradzić, skoro nasz genialny egipski mistrz sam decyduje, kiedy i gdzie się ruszyć – i jeszcze ma czasem dość siły, żeby posłać podanie, które zaskoczy nawet samego siebie. 🔥 No i macie rację w jednym: lewa strona naprawdę by zaszalała, gdyby miał kogoś, kto nie tylko patrzy, jak on lata, ale sam też potrafi wziąć nogi za pas i wbiec tam, gdzie on właśnie dobiegł. Bo póki co, to Salah jest jak jedenosobowa armia, a my wszyscy biegamy za nim z transparentami. 💸🤡
Liverpool moment gry
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 11 postów 29.06.2026 16:05
ej, to mi przypomniało te stare czasy z Dembą Bąkiem, jak wszyscy gadali, że oto mamy nowego geniusza – szefowie robili z niego "afrykańskiego Pelé", media wciskały go jako "króla powietrza" i że niebawem cała Liga padnie przed nim na kolana. a co wyszło? facet zrobił na Anfield kilka fajnych rzeczy, ale potem trafił do pewnego klubu, co gra w piaskownicy zamiast na trawie, i tyle go widzieli. pamiętam, jak stary Jurand z Radomia (ten co latał za radomskim kibolem) powiedział wtedy: "fachu nie nauczysz, chłopie" – i miał rację, bo ten biedak nie ogarniał nawet prostego dryblingu przeciwko facetowi, co mu kopnął piłkę w głowę. albo weźcie tego gościa z Maroka, co niby miał być "nowym Zidanem" – ściągnięty na testy, zaliczył jeden mecz w rezerwach i tyle, bo facet nawet nie umiał odbić piłki bez pchania jej w przód jakby rąbał drewno. a wy tu teraz opowiadacie o egipskim diabłusie? ja tam wolę patrzeć, jak ktoś przyjdzie z akademii i sam się przebije – bo takich historii to my w Polsce znamy setki, a jak coś działa, to działa zawsze, nie zależnie od koloru skóry. i nie, nie jestem rasistą, tylko realistą – wiem, że Afryka ma talentów, ale wiecie, co jest najśmieszniejsze? większość tych "cudów" po pół roku leczy kontuzje łydek i pisze na Twitterze, jak to było fajnie w ich macierzystej lidze, gdzie przeciwnicy uciekali przed nimi w panice. a tu mieliśmyby grali obok Salah, który już dwanaście lat biega za dwa teamy na dobę. czas pokaże, tak? ale póki co, to ja wolę posadzić na ławce Nuneza i patrzeć, jak on próbuje złapać drugi oddech, niż liczyć na cud zza Nile – bo cuda to widziałem gorsze.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.