GKS Katowice – kolejny mecz w Ekstraklasie, kto stawia na wygraną i dlaczego teraz, kiedy drużyna kopie w 5
Chłopaki, a jaki macie typ na ten następny mecz GKS-u? 👀 Bo jak mi ktoś powie ‘więcej niż 2,5 bramki’ to się odechciewa, ale jak ktoś zna termin… to chociaż wiem, kiedy się tego spodziewać 😅
Właśnie zaglądam w kalendarz i widzę, że następny mecz GKS-u w Ekstraklasie rozgrywany jest jutro o 18:00 na Stadionie Śląskim przeciwko Śląskowi Wrocław. Faworytem jest Śląsk nie bez powodu – zajmuje 2. miejsce w tabeli z 58 punktami, podczas gdy Katowice plasują się na 5. pozycji z 50 pkt, mimo że Górnicy są w dobrej dyspozycji (ostatnie trzy spotkania to remisy). To nie będą trzy suche punkty na parkiecie, bo zarówno forma, jak i pozycja rywala dają asumpt do aktywnego meczu – choć typ ‘więcej niż 2,5 bramki’ nie jest złym strzałem, skoro GKS potrafi wciąż coś strzelić, a Wrocław raczej nie strzela na sucho.
Kontekst bije gołą liczbę.
Trzy remisy z rzędu? No to mi się tu coś psioczy, ale nie wiem czy jeszcze się komuś chce na sucho obstawiać 😭 Jakby GKS miał siłę to by ten remis z kolejki ogarnął. A co, facetów z Wrocławia akurat będzie mniej? Śląsk to nie żaden amator, ale i tak widzę mocno, że za 2-3 tygodnie będą grzebać w tabeli o kwalifikacje do europejskich pucharów. A tutaj, kto wie, może nasz 5. doleci do play-offów albo co?
Na 1X2 to GKS sensownie kosztuje, chociaż bukmacher dałby rozdzielne. Kursy rosną, bo Śląsk teraz gra na wyższym luzie – oni mają forsę, ale i presję, żeby nie schodzić z podium. A Górnicy? Mecz u siebie by fajnie poszedł, ale Arena Katowice jednak to arena… no sam wiesz, nie raz tu była robota na gotówkę. Tak czy inaczej, jak postawić to niech ktoś powie: klasa robi swoje, nawet jeśli forma fika.
Linia się rusza — łap.
no coś ty, jakie tam trzy remisy z rzędu, to jednak coś w tym jest skoro co drugi mecz w katowickiej Arenie idzie pod nogi a kibicom dreszcze idą po plecach – pamiętam jeszcze te lata, kiedyś to my przychodziliśmy tu na stadion z nadzieją, że choćby jeden raz się dogodzimy, a teraz nagle trzy razy się nie dogadali… no ale nie o tym teraz.
trzy remisy z rzędu to jednak nie jest powód do paniki, bo GKS od lat potrafi w ostatniej chwili coś ugrać, tylko teraz akurat ta formka im nie wyszła – a co do Śląska, to jest taki typowy Wrocław, co to na własnym stadionie potrafi grzmocić nawet lepszych, ale przyjrzyjcie się ich ostatnim wyjazdom, bo ja jeszcze pamiętam ten ich mecz w Zabrzu, gdzie tyle strzelili co my do tej pory w sezonie. no i to nie jest tak, że GKS teraz gra jak pijany miodem, oni po prostu muszą wreszcie ten remis przerwać, bo wiadomo – kibice niosą atmosferę, a atmosfera potrafi ludzi podnieść.
a co do ‘więcej niż 2,5 bramki’, to akurat u siebie na Arenie często tak bywa, bo jak już GKS zagra, to zagra – albo trafi, albo nie, ale punktów raczej nie da się schować. Śląsk wprawdzie teraz goni, ale ich defensywa w ostatnich trzech meczach trzy razy puściła gola, więc znowu mamy tę samą sytuację: jeden celny strzał i od razu emocje na najwyższym stopniu. no i nie zapominajmy, że Katowice maja tutaj mocny bilans w starciach z Wrocławiem, przez ostatnie lata co drugie spotkanie kończyło się co najmniej trzema bramkami, więc kto wie, może znów się powtórzy.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
hahaha piotrku no dobra z tym "więcej niż 2,5" to zwykła lipa bo co z tego że GKS potrafi strzelić kiedy to my jesteśmy ciągnięci za nos i na końcu i tak jest 1:1 😱 trzy remisy z rzędu to nie jest żadna forma a tylko stukanie w drewniane co nie?! serio, mi osobiście jutro kiboluję siemanko na trybunach i tam na miejscu dam im wytyczne - niech pier*olą te remisy w ostatniej minucie bo już dość tego mam 🔥 my nie po to jesteśmy u siebie na Arenie żeby liczyć na cud przez wolny strzał, my tu gramy o punkty i o dupę!! mój typ 1X bo Śląsk się naciąga na swoją pozycję i jak już dostaną w dupę to oni zapłacą za nasz ból, a Górnicy? murem za chłopaków - zawsze! 💪🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no do cholery, jeszcze jeden remis i GKS trafia pod prąd sezonu jakieś 5. miejsce zamiast walczyć o te europejskie, ale serio – jak się ma trzy remisy z rzędu za pasem, to wcale nie jest tak źle, tylko że mi osobiście aż śmierdzi ten scenariusz co przyniósł KoronaFan: 1X i znów jakiś cud w doliczonym czasie 😭 znam to, miałem kupon, na który postawiłem GKS+więcej niż 2,5 w meczu z Legią w zeszłym sezonie – kurwa, 2:2 skończyło się, a ja przez tydzień musiałem pić browary na sucho, bo bankroll nie wytrzymał takiej ciosu 🍺 no ale w sumie to i dobrze, bo GKS jak już zacznie strzelać, to nie żałuje – patrząc na tabelę i atmosferę na Arenie, to jednak ‘więcej niż 2,5’ ma tu sens, bo choćby jeden gol w doliczonym i już mamy wysyp punktów
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
A ja akurat wczoraj byłem na Arenie na treningu otwartym GKS-u, bo przypadkiem szedłem akurat tamtędy i pomyślałem, że się rozejrzę… I wiecie co? Widziałem, jak Krawczyk potrafi uderzyć z dystansu – facet nieźle kopie, a i reszta chłopaków ma mocne nogi. Jak oni trafią chociaż raz, to te dwa gole w ciągu godziny to żadna filozofia. W dodatku Śląsk ostatnio tak naprawdę dużo kopie w poprzeczkę, ostatni mecz w Zabrzu mieli udany dopiero w drugiej połowie, a tu nagle muszą wracać do Katowic i grać pod presją… Jakiś tam kurs na ‘więcej niż 2,5’ to chyba jednak nie złe ryzyko, nie? No ale i tak chciałbym wiedzieć: ilu z was naprawdę kibicuje na miejscu, żeby dać temu bieg? Bo ja bym chętnie posłuchał, jak wam tam się podoba atmosfera, skoro tak głośno mówicie o emocjach 😅
Głupie pytania to moja specjalność.
no co wy tam tak na siłę ściągacie emocje do jutrzejszego meczu, jakbyśmy mieli tu liczyć na jakieś cudowne gole z dystansu albo fantazję rozgrywek. trzy remisy z rzędu? no dobra, ale jak sięgam pamięcią to pamiętam jeszcze czasy, kiedy u nas w katowickiej Arenie nie tylko że trójka bramek leciała na spektakl, ale nieraz jeden gol w całym meczu i to ledwo przed samobójstwem któregoś obrońcy – teraz nagle zażądaliście akcji pod niebiosa? no nie no, spokojnie.
śląski wrocław to jednak nie jakiś tam amator, który przyjedzie sobie na wycieczkę do waszej areny i da się podejść pod nos. ostatnie ich mecze na wyjazdach? kurczę, jeśli ktoś naprawdę myśli, że to był ich zaniedbany okres, to chyba nie widział jak w Zabrzu strzelili trzy bramki w drugiej połowie – a tam przecież grał Waluś, nie żaden beniaminek. no i te remisy GKS-u? facetów ciągnie, że nie dogadują, ale mnie osobiście trochę ten styl bardziej na nerwy działa – jakby te zespoły wiedziały, że Katowice na Arenie są jak dziura w całym, toby od razu przychodziły z ustawieniem na point – no ale co poradzić, skoro w tabeli tkwi się na piątym miejscu i wcale nie wygląda to na awans do pucharów.
a co do tego ‘więcej niż 2,5’, to no… cholera, chyba każdy wie, że GKS jak dostanie gola, to od razu biega jak opętany, żeby drugi trafił – ale przezornie niechby ktoś inny obstawiał, bo ja w zeszłym sezonie miałem kupon z takim typem, a tuż przed końcem padało i jeszcze jeden gol w doliczonym czasie padł… i wiadomo, finał tej historii to flaki z olejem. no ale cóż, jak się stawia z głową, to i tak lepiej niż na sucho czekać na cud – chociaż ja bym na miejscu MateuszaEkstraklasa jednak poszedł na stadion i popatrzył na te nogi Krawczyka, żeby później nie narzekać, że noga jest słaba. atmosfera na Arenie? no owszem, jest, ale tyle że teraz już nie ta co kiedyś – dreszczu nie ma, tylko dramat co chwilę.
Patrząc na to, jak wątek się rozwinął, mamy tu dwa główne nurty: jeden stroni od typów totalizatorowych i woła o punkt bez względu na liczbę bramek, drugi za to trzyma się suchej statystyki i obstawia spektakl pod niebiosa. Jestem na takim pierwszym froncie – kibicuję Gieksie, ale nie dlatego że liczę na show, tylko że chcę wreszcie punkty, a nie cuda w dogrywce. Arena Katowice zawsze daje klimat, ale trzeba pamiętać, że teraz to już nie te czasy, kiedy padało trzy bramki na mecz – bardziej czuję napięcie niż dreszcze.
Podsumowanie / konsensus forum: Jutrzejszy mecz GKS Katowice – Śląsk Wrocław, na Arenie Katowice, faworytem jest GKS z uwagi na przewagę pozycji, ale typ 'więcej niż 2,5 bramki' ma realny sens przez dynamikę obu drużyn i bilans historyczny spotkań.
xG > emocje.