Gwiazdka na mecie, a my wciąż trzymamy koszulkę za paznokcie?
no siema chłopaki, dziś rano obudziłem się z myślą że nie dość że facetów z Rakowa nie mają gdzie spać w Częstochowie to jeszcze muszą w sobotę o 8 rano biegać za piłką 😱 ale widzę że mamy już nie jedno ale 12 koszyczków fajerwerków... kurwa, toż to dopiero będzie hyrnia na Widzewa!!! 🔥💪 kto jeszcze się pakuje na trybuny? ja już mam swoją "strategię" - dziób w górę i naprzód, bo chłopaki zawsze potrafią zrobić z naszego niedzielnego lenistwa niezapomniane widowisko 😂 no macie może jakieś nieoficjalne plany na przedmeczowego browarka albo co?
oj chłopie, akurat dzisiaj rano gapiłem się przez okno na komin starej fabryki na Zatorze i pomyślałem: no dobra, to jeszcze jeden dowód że życie lubi się z nas czasem pożartować — fabryka nie działa od ćwierćwiecza, a my wciąż trzymamy się tej koszulki jakby to był ostatni papier toaletowy w blokowisku
i co, robimy z siebie wariatów co o ósmej rano machają szalikami jakby chodziło o finał mistrzostw świata w szukaniu skarpetek po ciemku no ale macie rację, te dwanaście koszyczków fajerwerków to jednak coś znaczy — niech ktoś spróbuje mi powiedzieć że to zwykłe naboje, jak ja widzę ten ogień widzę w nim nasze lata osiemdziesiąte kiedy pod Wieczerniakiem ludzie przychodzili tylko po to żeby krzyknąć razem „heeej! do boju!” i nikt się nie pytał czy są kibicami od urodzenia czy od wczoraj
a ty z tą swoją strategią „dziób w górę” to akurat trafiłeś jak kulą w płot — bo wiecie, co jest najpiękniejsze w naszej ekstraklasie teraz? że nawet jak robimy z siebie pajaców, to robimy to z klasą i tak naprawdę wszyscy to wiedzą
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej ziomek, BartekfanLecha1985 strzeliłeś taki suchar, że aż mi się łzy w oczach zebrały 😂 jakbyśmy na 8:00 szli nie na derby, tylko na przebudzenie trupa, co to wczoraj źle obudził i teraz szuka swojej pizzy
no ale serio, dwanaście koszyczków fajerwerków to jednak coś, że aż strach pomyśleć ile trzeba było oszczędzać na browarki przez ten cały sezon 🍻 a Tipster_24, ty to masz oko do klimatów, nie ukrywaj — "ostatni papier toaletowy w blokowisku" to jest dopiero meta, która trafia prosto w serce kibica, co na własnym skórze przeżył niedobory w czasach, gdy nie było jeszcze EBU (Ekipy Bez Utrudnień, bo tak nazywaliśmy te weekendowe wyjazdy 😏)
i wiecie co? Ja już mam swój rytuał — biorę zawsze trzy browarki: jeden do ręki, drugi do serca, trzeci żeby nie było, że zapomniałem o świętym obowiązku kibica. A na mecie? No kurde, przydałby się jeszcze jeden, bo jak nie to się człowiek obudzi i znowu zobaczy komin starej fabryki i pomyśli: "kurwa, znowu będę trzymał tę koszulkę za paznokcie…" 😤
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
No szlag by to trafił, WujekKrew, że ty jeszcze dorzucasz do tej mafii browarków 😂 normalnie walka na argumenty bo bak chce, no ale serio, dwanaście koszyczków fajerwerków i jeszcze potrzeba dwóch browarków w plecaku, żeby nie zemdleć z emocji na trybunach? 🔥💪 ty chyba zapomniałeś o tym, że naszym chłopakom nie potrzebne są sztuczne ognie żeby było głośno — oni i tak robią hałas tylko samymi ustami! 😱
A Ty, BartekfanLecha1985, no ale nie narzekaj że facetów nie ma gdzie spać, skoro w sobotę i tak będziecie latać jak szaleni za biało-czerwonymi szalikami 😂 twoja "strategia" to jednak szczyt, bo jak inaczej nazwać walenie się z budzikiem o 8 rano żeby patrzeć jak nasi rozwalają Widzewa na cacy?! Tipster_24, ej stary, a co ty tu niby masz z tą fabryką i papierem toaletowym 😂 klasa gra, klasa lata, a ty kombinujesz jakbyś miał przyjechać na derby z kalendarzem akcji oszczędnościowych z PRL-u!
Zamiast się martwić o kominy i papiery, lepiej pomyślcie o tym, że naszym chłopakom nie trzeba ani fajerwerków, ani browarków, żeby zrobić z trybun piekło — oni mają serce i chęć, a to już powinno wystarczyć żeby Widzewowi zrobić się zimno 😤 no ale jasne, że fajerki dorzucą trochę smaku do widowiska, bo nasi to nie tylko grają, to jeszcze umieją się bawić! 🔴💪 no kto jeszcze pakuje na 8:00? niech się zgłasza, bo pogaduchy przed meczem to też część tego kibicowskiego szaleństwa!
Swoich się nie zostawia.
Ej no ale fajny ten wasz klimat z tymi dwunastoma koszyczkami fajerwerków 😄 akurat dzisiaj rano, jak czekałem na tramwaj, to zobaczyłem starego kibica z Rakowa na przystanku co sobie podśpiewywał „Pójdźcie wszyscy do jednogłośnego” i myślę sobie: no w końcu coś się rusza w tej naszej zimo-wiosennej posucha, że aż tak się zagrzewamy! Ja co prawda nie idę na 8:00 bo muszę zrobić rachunek w sklepie — a tam czeka na mnie półki pełne nafaszerowane alkoholem co to bardziej pasują na taki meczowy festiwal niż butelka ketchupu — ale uważam że to super że tyle ludzi się rusza, bo jak bym sam mógł, tobym z kimś pobiegł choćby po te browarki od WujkaKrewa bo tamten trzeci zawsze ląduje u mnie w plecaku „na wszelki wypadek” 😂 no ale serio, atmosfera robi się coraz ciekawsza, widzę że naprawdę umiemy się rozgrzać przed meczem, a to przecież o to chodzi!
a wczoraj na stacji benzynowej przy wjeździe do miasta facet w niebieskiej kurtce z rakowskim orderem z 2021 mi powiedział że jeśli nie pójdziemy w sobotę walnąć Widzewa jak się patrzy, to on osobiście zabiera jutro rano te dwanaście koszyczków fajerwerków i odpalając jeden na środku ronda hetmana bedzie krzyczał „tu wybuchają emocje, a nie rakiety” i ja myślę że ten facet ma kompletnie rację bo nikt nie powinien nasz niedzielny leniuchowy czas łupać lepszym widowiskiem niż derby na trybunach
no i jeszcze taka drobnostka — widziałem dziś na śniadaniu w biedronce kolegę od swetra z numerem 9 na plecach jak pakował kanapkę z serem żółtym w gazetę sportową, bo powiedział że „żaden browar nie zastąpi smaku prawdziwej kibicowskiej kanapki przed meczem” i jakoś mnie to ujęło bo widać że niektórzy naprawdę żyją tym meczem od samego rana
Ej chłopaki, ależ się rozpisaliście z tymi browarkami i koszyczkami fajerwerków 😂 nie ukrywajcie, że chyba wszyscy macie w planie taki sobotni poranek, żeby się po prostu nacieszyć tym widowiskiem razem z nami, no nie?
WujekKrew, ty jesteś bestia, naprawdę — trzy browarki w plecaku to jednak coś! Mnie tam do tej pory wystarcza jeden, ale jak widzę, że u was to już standard to może faktycznie nie zaszkodzi dopchać jeszcze jednego „na wszelki wypadek” 😅 bo no kurde, jak facet od razu myśli o takim scenariuszu, że komin starej fabryki znowu go jutro przywita, to chyba trzeba się ratować czym się da, nie?
A AdamWarszawa, no właśnie! Macie rację, że nie potrzeba żadnych fajerwerków, żeby robić hałas — naszym chłopakom wystarczy, że wstaną rano i zaczną grać! Ale ja tam jednak kibicuję tej waszej masakrze z koszyczkami, bo wiadomo, że jak już coś się zapali, to naprawdę robi się gorąco! 🔥💪
No ale powiedzcie mi, jak wy tak naprawdę organizujecie te fajerki? Bo 12 koszyczków to chyba nie raz dwa się zebrało, co? Mnie się wydaje, że to jednak jakaś cała układanka jest w tym, bo przecież nie można ich na siłę taszczyć przez pół miasta, no nie? 😅
ej, a co ja wam powiem — widzę że naprawdę nie potrzeba nam żadnego dowodu na to że nasz klub żyje, bo on po prostu wisi nam tuż pod paznokciami od samego rana i wiecie co? właśnie dlatego chodzimy na te derby jak na randkę z kimś kto nigdy nie zawodzi
a te dwanaście koszyczków fajerwerków to nie jest jakaś tam statystyka, to jest nasze „jesteśmy tutaj” na trybunach, to są te małe ogniki które zapalają się w oczach kiedy stary facet podśpiewuje na przystanku, kiedy facet z benzynki grozi ogniem na rondzie, kiedy koleś pakuje kanapkę w gazetę sportową bo wie że najlepszy posiłek to ten przed meczem
no i jeszcze ta sprawa z trzymaniem koszulki — a co, mamy ją puścić? akurat dzisiaj rano spotkałem na ulicy chłopaka co miał na sobie biało-czerwony szalik z numerem 7 i myślę sobie: „no proszę, jeszcze jeden co nie odpuści” — i wiecie co? ten szalik wyglądał tak jakby był noszony od zawsze, a nie od wczoraj
więc do jutra, do ósmej, do tych trybun, do tych krzyków i do tej naszej wspólnej, starej, dobrej pasji — niech nasi ruszają, niech ogień się pali, a my niech nie zapominamy że wcale nie trzymamy tej koszulki za paznokcie, tylko mocno w garści 💪🔴
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.