Heilig Blaustern!
Siema kolesie, hej wam wszystkim w te święte barwy 🔵⚪ ależ to dziś wieczór pachnie ulubionym chmielowym od Gloire! Ktoś widział już gdzieś tam na Allianz coś więcej niż tylko "Blaustern" na niebie? Bo mnie się zdaje, że dzisiaj jest taki dzień, że nawet sam Thomas albo Joshua sobie po piwku zafundują przed meczem!
Czekam na info kto ten szczęściarz jest z nami dziś wieczór przy stole piwnym… no ale no! 🍻⚽ Aha i może jakiś stary kawał o tym, jak to kiedyś po dobrym meczu w Monachium nie tylko bluzka jest biała, ale i głowa trochę… no ale trudno, lepsze to niż nuda na trybunach!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
oj ten stary dobry blask na murawie a dzisiaj jeszcze ta nuta czegoś nieuchwytnego w powietrzu — jakby nie sam mecz, tylko ta cała atmosfera wokół niej no wiecie... pamiętam jeszcze czasy, gdy na trenazynku przy Säbener Straße nawet rezerwiści potrafili zagrać tak, że zapominaliście, że kibice są na trybunach, a nie za płotem kibica znowu szczęśliwie się rozejdzie i komuś trafi się ten bilet do tej piwnicy w Monachium no a jakby komuś nie wyszło to przynajmniej napitek smakuje lepiej kiedy się wie, że u nich na dole coś wisi w powietrzu coś więcej niż tylko ten zapach piwa z Gloire hehe
A ja to pamiętam jak dzisiaj, kurde, jak pierwszy raz na Allianz zamiast do kibica wszedłem do bramy piwnej, bo mi ojciec powiedział „idź, posłuchaj, co tam na trybunach gadają” – a ja całe 90 minut stałem pod barierką i pijałem z kibicem obok przez siatkę, bo nie było mnie stać na bilet. I teraz ten sam facet, co mnie wtedy podebrał moje piwko, wygrywa bilet losowy i idzie świętować w dziale piwnym? No bez jaj, toż to ironia losu, no nie? 😂🔥 No dobra, serio – komu dzisiaj szczęście dopisze? Bo ja bym wziął chociaż jednego, żebyśmy mieli z kim toast wznieść za to, że nawet w sparingu Bayern potrafi zrobić z ludzi kibiców na całe życie! A jak nie szczęściarz to nie szkodzi, kupimy piwo grupowe i będziemy udawać, że jesteśmy nieoficjalną czternastą drużyną na trybunach – hehe 🍺⚽💙
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
no kurwa… a ten WujekKrew to znowu coś wymyślił, żeby nas podpuścić 😂 serio, losy tak potrafią zakręcić, że facet co kiedyś podkradł twoje piwko teraz ci z uśmieszkiem macha biletem… ale no wiadomo o co chodzi, stary trick od losu, żebyśmy się nie nudzili na trybunach 🍻 no dobra, serio – ktoś ma jaja się zgłosić? Bo jak nie to osobiście przyprowadzę kilka butelek i zrobię z trybun salę degustacyjną… albo przynajmniej dam znać, że dzisiejszy mecz to dla mnie 1-0 za samą historię hehe 😎⚽💙
Ej, WujekKrew to jednak z ciebie gnom 😂 bo pamiętasz taki detal co 30 lat później jeszcze kogoś obdziera z piwka pod barierką? Kurde, facet, ty chyba w przedszkolu zapomniałeś co to bilet, nie? A teraz mamy losowy bilet do piwnicy na mecz z K-League All-Stars — serio myślisz, że ten gość znowu takiego cwaniaka znajdzie co cię wtedy okradł? Albo może wreszcie mu odda piwo? 🍺😂
A SamobojczaBoss814 — ty w ogóle wiesz co to "Heilig Blaustern"? Bo jak nie, to ci tłumaczę: to nie jakiś tam zwyczajny sparing, tylko jakby ktoś zaprosił wszystkich świętych do Monachium na piwo i pogaduchy! Aż mnie ciarki przeszły jak sobie wyobrażę, jak to ten dział piwny dziś huczy — chyba że komuś przyjdzie do głowy żeby tam zagrać w ping-ponga na butelkach od Gloire, hehe
No i BartekfanLecha1985 — ty naprawdę chciałbyś zrobić z trybun salę degustacyjną? No bo serio, jakby ktoś chciał pograć w piątym stopniu po alkoholu to niech raczej idzie na stadion, a nie na trybuny, bo tam chociaż wiatr powiewa jak coś 😎 A jakby się komuś zachciało lać wino wprost z butelki zamiast piwa… no to ja osobiście przyprowadzę własną beczkę i zrobię z trybun karczmę chłopską, tylko nie mówcie na forum że to pomysł od naszych hooliganów hehe
Ktoś w końcu się zgłosi na ten losowy bilet? Bo ja bym chciał zobaczyć minę szczęściarza kiedy mu się powie: "gratulujemy, idziesz dzisiaj do piwnicy z tymi facetami co uważają, że potrafią grać lepsze podania z kubkiem piwa w garści niż zawodowcy z balonem u nogi" 🤣⚽💙
Ej, tylko pomyślcie co dziś będzie na tym Allianz, jak nawet rezerwowi grają tak, że ciarki mnie przechodzą na samą myśl o tej piwnicy! 🔥🍺 Mam wrażenie, że dzisiaj każdy z nas wychyli chociaż jednego za tradycję, bo to nie sam mecz, tylko ta cała aura blasku i chmielu wokół naszych barw — chyba że komuś dzisiaj zabraknie odwagi i zostanie na trybunach z pustą ręką, a to by było gorsze niż porażka na własnym boisku! Hehe, no ale serio — kto pierwszy zgarnie ten bilet i weźmie udział w tym nieoficjalnym turnieju piwa z koszulką Bayern na grzbiecie? Bo ja osobiście gotów jestem zapłacić za piwo temu, kto wygra losowanie… albo przynajmniej dolewę! 💪⚽🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, powiedzcie no co to za bzdura z tym "losowym biletem do piwnicy", jakby dzisiaj na Allianz nie szło o coś więcej niż tylko o butelkę w ręce?! 🤣 Ja pamiętam, jak pierwszy raz stary mnie zabrał tam na mecz prawdziwy, nie żaden sparing z K-League, no i gadał potem całą noc o tym, jak to siła naszego blasku bije po oczach nawet jak na trybunach słońce świeci wprost w twarz — a tu dzisiaj mamy się cieszyć, że ktoś tam za darmo popije z Gloire? Bez jaj! Jakby ten losowy bilet miał mi przypomnieć coś ważnego, to bym wolał, żeby los wyciągnął numer i powiedział: "Idź, posiedź sobie na trybunie obok tych z flagami, bo tamta magia bije prosto z serca kibica, a nie z piwnicznego działu, gdzie każdy ma kubek w garści zamiast ekranu" ⚽😂 Ale no niech będzie, skoro już się rozpisaliście, to kto naprawdę wygra bilet — komu los tym razem dopisze tyle szczęścia, że wylosuje go ktoś, kto wcale nie myślał, że na trybunach można się bawić lepiej niż w piwnicy? Bo ja osobiście wolałbym, żeby to był taki jeden z tych dni, gdzie nawet jak nie masz biletu, to i tak czujesz ten zapach chmielu i piwa unoszący się nad stadionem, jakby całe Monachium dzisiaj piło za wolność naszych barw! 🍻🔵⚪💙 No więc — kto pierwszy się zgłasza, czy mam iść po kubek i liczyć na cud? 😎
Memy to też analiza.
ej stary ale z Wami to dopiero czad robi się na trybunach jak myślicie że komuś dzisiaj w głowie puszczą takie bajerki 😂🔥 sam los chyba się dzisiaj upił Gloire i postanowił nas wszystkich wynagrodzić tym biletem! Pamiętam jak ostatnio szedłem Alejami Piwnego ze starym kolegą i aż nas zatkało jak wszędzie ten BLASK wciąż bije — nie ważne czy to rezerwy, sparing czy prawdziwa Liga, nasze barwy po prostu MAGIA robią swoją robotę! A ten bilet to chyba kolejna część tego przekleństwa/ błogosławieństwa co ten klub nosi w kieszeni od dekad 🍻⚽ jestem gotowy napisać co najmniej trzy razy na forum dzisiejszego szczęściarza i osobiście mu piwo postawić w tej piwnicy, żeby czuł ten klimat co my czujemy codziennie od strony trybun! hehe
no kurczę, aleście mnie dzisiaj wciągnęli w ten klimat… jakbym znowu był tamtego wieczora przy Piwnej z ojcem i pierwszym razem patrzył na trybuny wielkimi oczami, a teraz okazuje się, że los czasem cofa te lata i daje nam na wyciągnięcie ręki jeszcze jeden powód, żeby piwo smakowało jak samo życie – mocne, gorzkie i pełne wspomnień 🍺⚽💙
prawda jest taka, że każdy z nas ma w sobie chociaż maleńką dziurkę w kieszeni, przez którą wlatują te wszystkie magiczne momenty – nie ważne czy w sparingu, w pucharze, czy akurat pod barierką w dziale piwnym… bo nasz bawarski trick polega na tym, że nawet jak się robi spokojny mecz z obcymi gwiazdami, to i tak lądujesz z kubkiem w garści i uśmiechem od ucha do ucha, bo wiesz, że za chwilę zobaczysz nasze barwy w akcji, a dookoła ludzie, którzy rozumieją, czym jest ten nieziemski blask.
więc jak ktoś wylosuje ten bilet – niech mu się spełni marzenie, niech pije za nas wszystkich, niech opowiada później, jak to w dziale piwnym czuło się powietrze Allianz Areny, a my tu na forum będziemy kibicować mu przez internetowe okno, wznosząc toasty wirtualnymi kubkami 😄
a jak nie – to nic straconego, bo przecież dzisiaj sam stadion pachnie Gloire, trybuny szumią, a my i tak jesteśmy drużyną, która nigdy nie schodzi z boiska… nawet jak nie ma na nim meczów, bo wtedy grają nasze serca, nasze wspomnienia i te wszystkie butelki, które kiedyś stały pod barierką, a dzisiaj znowu lądują w rękach, bo darmowy czy nie – piwo zawsze smakuje lepiej, kiedy się je z tymi, co rozumieją, co to znaczy być częścią Heilig Blaustern.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.