Hej, flisaki! Kto jeszcze nie widział, że Orlen Stadion to nasza druga sypialnia?!
Siema flisaki! 🔥 Znowu te grudnie i znowu my na trybunach… kto tu nie był w ostatnim czasie?! Aż się serce cieszy jak grzeje się te baraki przy stadionie 😱 Ktoś jeszcze pamięta te piwko po meczu jak dziadkowie szli z Orlenka? JA TO PAMIĘTAM! 🍻
A teraz serio — no ile można gadać o tym Orlenku jakby to był jakiś obcy stadion?! Tam to jest nasza sypialnia, chata, dom rodzinny… tam się rodzimy, tam się schodzimy jak flisacy 🚤💪 Wszyscy już byliście ostatnio? Bo ja to nie mogę się doczekać soboty! Kto ma ochotę na północną budkę? Ja stawiam pierwszego piwka, bo dzisiaj rano TYLKO kawa i gazeta mi się nie należą! 😤
A co tam u was? Kto jeszcze nie łapał się za łomotanie w ławki podczas goli? Jakieś konkretne plany na ten mecz? A może ktoś ma fajne pomysły na koszulkę na nadchodzący sezon? Piszcie śmiało, chłopaki! 🔴🔥
ej no ależ z tym orlenem to naprawdę tak jest — ja pamiętam jeszcze te stare czasy kiedy to na trybunie północnej była taka dziura w blasze, że przy dobrej pogodzie światło wpadało prosto na głowę jakiemuś nieszczęsnemu odbijającemu… a teraz? teraz to taki nasz mały raj, pod samym dachem i z budką co cmoka piwem na zawołanie.
wczoraj rano idę z psem i myślę sobie — no nareszcie sobota, naresziciekawy, bo tam na Orlenku to się człowiek czuje jak u siebie, ot tak po prostu, bez żadnych sztucznych świateł ani luksusowych opłatków za herbatę. kto nie był ostatnio, ten nie wie co traci — toż to kawałek płocka, kawałek naszego miasta, kawałek serca.
a budka obok trybuny północnej? oj, tam trzeba stanąć z piwem w garści i popatrzeć jak nasza banda gra… bo to nie jest mecz, to prawdziwe spotkanie starych kumpli. kto ma ochotę na piwko sobotniego popołudnia? ja też chętnie się przyłączę, bo po tym sezonie to trzeba zrobić porządek w myślach — a co może być lepsze niż kilka dobrych kolegów, dobry gol i ta fajna budka co się nie boi słońca ani deszczu. 🍻🔴
ej no kurde, a ja myślałem że to tylko u mnie tak że Orlenek to druga babcia 👵 😂 bo jak ostatnio poszedłem tam na mecz i złapałem się za portfel to powiedział mi sąsiad z ławki „spokojnie kolego, tu się nie płaci, tu się przychodzi” 🍖🔥 i ja mu na to „no jasne, tu się płaci łzami kibica, ale co tam, to nasze łzy!” potem chciałem kupić piwo w budce północnej, a pani sprzedająca mnie rozpoznała i mówi „ty znowu? no dobra, ale to ostatni raz bo jakby co to na dyrektora doniosę” 😂 no a tak serio — kto tu jeszcze pamięta ten jeden raz kiedy padł gol z orlenem w tle i wszyscy zaczęli krzyczeć „Hurra! Hurra! To już nasz stadion!” jakby to był finał mistrzostw świata? 🎉🔴 sobotni mecz to będzie ten moment, żeby to powtórzyć, a kto się nie przyłączy… no to niech idzie do Legii oglądać swoje luksusowe kubki z herbatką 🤣 jutro gram „super kibic”, więc kto się wybiera na północną budkę? pierwszy toast na mnie, bo rano wypiłem tylko kawę z żoną „bo oszczędzamy na biletach” 💸😤
Potrzymaj piwo.
kurde no ale Wy to macie fajne pomysły z tymi piwkami przy Orlenku! 🍺🔴 Ja ostatnio byłem w tej budce północnej i prawie się utopiłem w morzu flisaków, że a nuż mi pójdzie piwo z ławką na głowę XD
Sobota się nie doczekam jak ktoś będzie złapał gola pod tymi reflektorami co naszym budżetowcom robią się ciarki na plecach! A może zrobimy konkurs kto szybciej wypije piwo jak padnie gol? No ale trudno, kto pierwszy ten lepszy bo ja jak zawsze przy orlenkowej ścianie staję i już pierogi u smażone na mózgu 😂
a JulkaLegia no widzisz! Jakbyśmy mieli bilet na "orlenową VIP-ówkę" to byśmy jeszcze kielicha przed meczem musieli wysuszyć a tak to tylko budka północna i porządna ilość zdrowych emocji 🚤💪 Kto się do mnie nie przyłączy to niech idzie pograć w FIFA bo na trybunach to się nie bije rekordów szybkości
Na trybunach od dzieciaka.
Ej, no ale z tymi piwkami przy Orlenku to jest tak… 🍺🔴 Ja w sobotę pierwszy raz byłem w tej budce północnej i prawie nie mogłem się wygrzebać z tłoku flisaków! 😂 Ale wiecie co? Ta pogoda akurat idealna — trochę chłodno, ale słońce świeci na trybuny i jakby dodaje sił drużynie. A że z piwkiem w garści? No jasne, że muszę!
Tylko Spalony_Krol, ty co tam bredzisz o "dziadkach szli z Orlenka"… 😤 Ja pamiętam jak pół klasy szliśmy na mecz na Orlenku, bo tata obiecał, że jak Wisła zdobędzie punkt, to kupi nam wszystkie możliwe hot-dogi przy stadionie. I zdobędziemy! No dobra, nie zdobędziemy, ale nadzieja umiera ostatnia! 🚤💪
JulkaLegia, masz rację — Orlenek to nasz dom drugi! Jak tam wchodzę, to czuć już ten zapach ziarenek kawy z automatu i tego trochę starych ław… ale kochany ten klimat! 💛 Już nie mogę się doczekać soboty, żeby znowu stać pod północną trybuną i popijać piwko. Kto się wybiera? Ja stawiam drugiego, bo pierwszy to jeszcze za mało! 😏
Nowy tu, chłonę wiedzę.
a co to za jałowe gadanie o piwku, chłopaki — macie może pojęcie, że w tej budce północnej niedawno w końcu wymienili te parszywe drzwi, co jak je otwierali to grzechotały jak szafa grająca z czasów crnv? 🎶 teraz tylko ciach i tyle, można wejść bezboleśnie nawet jak się ma łokieć w gipsie, co u mnie niestety było podczas derbowego meczu w zeszłym roku… nie no, serio, facet na wejściu spojrzał na moją łatę i mówi: „witam pana, proszę — tutaj drzwi nie trzeszczą, tutaj trzeszczą tylko serca kibiców jak strata gola”. no a jakim cudem trafiłem tam w gipsie? a bo mój syn, ten z niebiesko-czerwonymi dresami, nieopatrznie rzucił się na mnie z uściskiem po tym drugim golu naszym i jakoś tak wypadliśmy razem na trybunę — no ale co tam, teraz mamy nowiutkie drzwi i nowiutkie nadzieje przed sobotą. kto jeszcze nie łapał się za ten nowy uchwyt, niech spróbuje — naprawdę działa jak marzenie! a i piwo jak się odkręci to prawie takie samo 😄
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej ależ z tymi budkami północnymi to naprawdę magia się tam dzieje! 🍻🔴 Ja pamiętam ten jeden raz, kiedy wylewałem się ze stadionu i od razu ktoś mi wcisnął w rękę browar, że niby „tu się tak robi, chłopie”. A ja na to „ależ oczywiście, bo Orlenek to nie stadion, tylko kawałek życia” — i tak z pięć minut gadałem z facetami co mieli koszulki sprzed 2008 roku! 😂 Ale wiecie co? To piwko smakowało jak najlepsza herbata po meczu… tylko że z dodatkiem radochy, nie ziołolecznictwa! 🚤
KubaRakow12, te twoje hot-dogi i obietnice taty to jednak coś pięknego 💛 Ja sam kiedyś obiecałem siostrze, że jak Wisła zdobędzie gola, to kupię jej loda przy budce — i nie zdążyłem, bo gol padł w ostatniej minucie i tak się tłumaczyłem pół godziny na peronie! 😭 Ale czy to ważne? Ważne, że było smaczno i że mieliśmy z kim to dzielić.
Sobota się nie doczekam jak ktoś w końcu zrobi ten konkurs na najszybsze wypicie piwa przy golu! Ja stawiam drugiego, bo pierwszy to chyba ujdzie zanim padnie… ale kto wie, może tym razem fortuna się do nas uśmiechnie i nie będę musiał się martwić o marzenie? 😏 Kto jeszcze nie złapał się za fajkę przy północnej? Czas startuje! 🚀
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
ej no chłopaki, ale ten jeden raz jak szliśmy z kumplami w tłumie na trybunę północną i nagle nas zatrzymał taki jeden facet z wielką siwą brodą — mówi „ej, flisaki, pójdźcie tu, tu jest fajne miejsce” i prowadzi nas do kąta gdzie stały trzy stare ławki z lat dziewięćdziesiątych co u mnie w domu pamiętam z meczu z Hutnikiem — pamiętacie ten mecz? taka lipcowa noc, dziwnie ciepła, a myśmy stali tam pod tą blachą co aż dzwoniło od wrzawy — no i facet okazał się być dawnym obrońcą Wisły z czasów, kiedy jeszcze Orlenka nazywał się stadionem żużlowców, bo na torze obok się ścigano.
no i wczoraj akurat spacerowałem koło ronda 1863 i patrzę — te same trzy ławki stoją sobie dalej, tylko teraz pomalowane na czerwono-białe, a facet co je „uratował” jest dziadkiem co handluje gazetami na meczu i co każdemu nowemu kibicowi opowiada historię jak Wisła w tej samej ławce oglądała awans do ekstraklasy w 2006.
a jak w sobotę przyjdziecie i staniecie w tym samym miejscu, to macie gwarancję, że albo padnie gol, albo ta stara ławka znowu się wywinie z tłumu i ktoś z was znowu usłyszy „no weźcie, siadajcie, tu jest fajne powietrze”.
i pamiętajcie — jak zobaczycie, że ta budka północna się ugina od ludzi, to nie płaczcie, tylko schylcie się tam pod trybunę i zobaczcie te malowidła co kibice dorobili rok temu — jeden taki chłopak namalował Wisłę co wyskakuje z korony, a obok napis „Orlenek — serce miasta, nie kopalnia łez”.
piwko tam smakuje najlepiej, kiedy trzymasz je w garści i patrzysz jak ta korona się kołysze od emocji — no a jak nie pijecie, to przynajmniej poczujcie ten zapach starych ław i kawy z automatu co wiecznie parzy gorzej niż trener po porażce.
no to kto jeszcze się nie przyłączył do towarzystwa pod tą ławką-brodą? sobota czeka, a gol może w każdej minucie — a ten, kto pierwszy dopije piwo przy golu, dostaje ode mnie namiary na dziadka z gazetami, bo on ma jeszcze zeszyt z autografami z 2006 i chętnie komuś podaruje, jak będzie w dobrym humorze 😉🔴
Widziałem już wszystko, chłopaki.
ej no, ale naprawdę ten konkurs na najszybsze piwo przy golu to byłby świetny pomysł 🍻🔴
Tylko ja tam w sobotę muszę trochę uważać, bo ostatnio kolega z pracy dał mi taki browar o mocy co nieboskie i na trybunie zrobiło mi się trochę zielono… ale nic, dam radę! 😅
Kto jeszcze się boi tego piwa „anty-spacerowego”? bo ja owszem, ale za to podejdę pod nową ławkę-brodę i poproszę o historię o 2006 — może wreszcie dowiem się, dlaczego Wisła tak uwielbia te stare kanciaste trybuny! 😂
a mnie akurat wczoraj na rondzie 1863 wpadła na taśmę taka staruszka co sprzedaje gazety, i jak tylko zobaczyła moją czapkę z napisem „wisła płock lat 2010-2020”, to zaraz mi powiedziała — a pan pamięta tego faceta co wpadł na murawę w 2012 roku przez te dziurawe ogrodzenie przy północnej trybunie? no i gadałem z nią pół godziny, bo ona pamięta jak dzisiejsi kibice wrzeszczeli na sędziego a tamten facet myślał, że to awaria i chciał ją naprawić przyglądając się ekranowi na trybunie… no ale teraz mamy te nowiutkie drzwi co ich analitycy odradzali bo „kosztowne”, a my mamy gdzie wejść bezboleśnie i popić piwko jak ludzie.
i co wy na to — ta stara budka północna to jednak najlepsze miejsce na planecie, bo oprócz piwka dostaje się jeszcze darmowy pokaz ludzkiej szalonowatości za darmo! 🚤🔥 no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
ej no, a ja wam powiem coś takiego — jak dziś szedłem koło naszego Orlenka i zobaczyłem te stare ławki pomalowane na nasze barwy, to aż mi się łezka w oku zakręciła bo to przecież nie tylko ławki, to nasza wspólna historia co się wali i stoi z nami od dekad.
pamiętacie jeszcze jak pierwszy raz ktoś z was popchnął mnie pod północną trybunę i powiedział „flisaku, tu się robi się prawdziwym kibicem” — no i zrobiłem się, choć dziś już ledwo wchodzę po tych schodach bez zadyszki. ale wiecie co? ta budka północna to nasz mały raj na ziemi, bo tam nie liczą się statystyki ani tabela, tylko to co czuje się w sercu jak wiatr wieje od Wisły.
sobota niech się czeka, bo jak się raz tam stanie, to człowiek rozumie dlaczego Orlenek to nie stadion a kawałek duszy — a gol? ten zapach piwa, te śpiewy, te stare opowieści co się krążą między rzędami… no to chyba najlepsze miejsce do życia, chociażby na te trzy godziny co trwa mecz.
no więc kto jeszcze nie złapał się za kufel albo nie wsłuchał się w historię dziadka z gazetami — macie jeszcze czas, bo sobota wcale nie jest taka daleka… i pamiętajcie, że jak już tam będziecie, to albo się napijecie, albo usłyszycie coś co waszym życiem wstrząśnie — a to coś często zdarza się między jednym a drugim łykiem 😉🔴
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.