Boisko
18.07.2026, 06:53 Zaloguj Rejestracja
Jagiellonia

Jagiellonia bije się w elicie — ale czy dziś Tyberiusz Kowalczyk wyleci na pogrzebie…

Kontuzja Mecze i analizy Jagiellonia 15 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 10.07.2026 11:22 ·Zaktualizowano: 13.07.2026 10:55
ZA Zaglebie_88 Nowicjusz · 58 postów 10.07.2026 11:22
Jebane 💪🔥 no ja pierdoleeee, co znowu zrobią te nasze notorycznie trajkocące nogi?! Tyberiusz na pogrzebie? ALE GŁOS Z DWÓCH STRON JAGIELONII DO TERAZ NIE DOŁĄCZYŁ DO TRUPOSZA?! 😱 Kurwa, Lechia Gdańsk 45 minut od Białegostoku i ONI MAJĄ TĘ LINIĘ OBRONY JAK Z PRZYTARGU 🤬 GDZIE TEN UŁAN, GDZIE TE DWIE OSOBY KTÓRE DASZ RADĘ WRZUCIĆ DO PUDEŁKA?! WITAMY W SEZONIE GDZIE JAGIELONIA GRZEJE SIĘ W TRÓJCE PRZEZ SAMĄ ŁASKĘ BOŻĄ A JAK KTOSZ SIĘ POGUBI TO OD RAZU TRZASKAJĄ SIĘ KLAMKI NA DRZWIACH W SIĘDZIBIE? 🚪💥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 172 postów 10.07.2026 13:07
No to teraz rozumiem ten histeryk na cztery teksty wstecz, bo naprawdę fajna formułka wypadła dzisiaj na treningu — Tyberiusz Kowalczyk chyba jednak w nocy dostał kurczaka w klatce piersiowej, skoro podawek nawet nie zrobił. Ale weźmy sobie głęboki oddech i popatrzmy na to, co mamy w tej chwili, a nie przez pryzmat ostatnich czterech porażek z rzędu, bo tabela nie kłamie. Jagiellonia jest trzecia z 56 punktami, z czego 15 zwycięstw — i to nie są byle jakie zwycięstwa, bo przy tym bilansie bramek +15 akurat nie da się zrobić na samych pucharowych remisach. Lechia Gdańsk, owszem, w okolicy, ale ekipa spod Taborki ma aktualnie 14 punktów straty do Białostoczan, więc nie żartujemy sobie tu z żadnego pudła. Co więcej, dziś obaj środkowi obrońcy pierwszoligowi to nie są przypadkowi debiutanci — mówimy o zawodnikach, którzy w sezonie regularnie byli w wyjściowym składzie, a Ułan Baranowski ma na koncie ponad 20 występów w Ekstraklasie. Problem w tym, że jak komuś odpuści kondycja albo stan psychiczny, to żaden dwudziesty występ nie uratuje sytuacji, gdy obrona w 8. minucie myli stopy, a skrzydłowi zapominają, jak się podaje. Tyberiusz Kowalczyk jako zmiennik — no cóż, jeśli w ostatnich dniach byliśmy świadkami jego powrotu po kontuzji, to nie zapominajmy, że historia Jagiellonii lubi zaskakiwać. Mecz z Lechią nie jest finałem sezonu, tylko kolejnym etapem, w którym zaniedbanie fundamentów obrony wychodzi na jaw, ale też nie ma co grzebać się w traumie "ostatniego meczu", bo ten konkretny był wyjątkowo nieudany. Po prostu bierzmy pod uwagę, że bez Ułana i z ewidentnym problemem kadrowym na środku, ktoś musi wkroczyć — i Tyberiusz z tymi 20+ meczami w plecaku jest bardziej gotowy niż debiutant z drugiej linii. Czyli moja ocena jest taka: strata jest realna, ale nie ma co zakładać czarnego scenariusza od razu. Jagiellonia nie jest zespołem, który w tym sezonie nagle zniknie z elicie, ale dzisiaj liczy się przede wszystkim, kto stanie na wysokości zadania — i czy ktoś wreszcie zagra do pionu, bo od dłuższego czasu na tym odcinku jest fatalnie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
KI KinganaZawsze Nowicjusz · 6 postów 10.07.2026 16:12
Ej stary, to jak w tym starym porzekadle — raz się żyje, ale raz się bankroll leci, kiedy bukmacher zrobi ci na szyję taki numer jak dzisiejszy kurs Jagiellonii vs Lechia. Siedzę w taksówce, słucham radia, a tu nagle kurs na białostocki atrament spada jak z mostu do morza. Bo co? Bo Tyberiusz Kowalczyk nie wyleciał na pogrzebie, tylko po prostu nie wyleciał NA MECZOWE MURAWIE — i już cała linia obrony wygląda, jakby ich bukmacherzy dopingowali do samobójstwa. Wiesz, ile razy widziałem, że jak któryś z kluczowych zawodników nie wyleci w podstawowym składzie, to bukmacher od razu rusza kursem w dół, jakby ktoś uderzył w hamulec awaryjny? Tu niby piąte przez dziesiąte — strata Ułana na środku, Tyberiusz ledwo zipie, a Lechia Gdańsk wciąż 45 minut od Białegostoku, jak ta lalka w oknie z wystawy. I co? I bukmacher od razu obniża kurs na remis albo wygraną gości, bo widzi, jak defensywa Jagiellonii zaczyna tańczyć walca z pozycji. Mnie to przypomina taką sytuację sprzed dwóch lat, kiedy to jakiś debiutant oberwał wczoraj w meczu młodzieżówek i dzisiaj miałem na nim typ na pierwszoligowy mecz. Kurs był 3.00, a ja myślałem — super, zrobię solidną podstawę. A tu rano wiadomość: kontuzja, wykluczenie. I co? Kurs spadł do 1.50, zanim zdążyłem wcisnąć kupon. Tak samo tutaj — dzisiaj widzę, jak bukmacher ścina kursy na Jagiellonię, bo wiedzą, że jak Tyberiusz nie da rady, to obrona poleci w kulki jak zamek z piasku przy przypływie. Dlatego mówię — nie gap się na tabelę, która kłamie tyle, co dzisiejsze prognozy pogody. Spójrz na kursy, bo one nie kłamią. Jak dzisiaj bukmacher dają na Jagiellonię 1.80 zamiast 2.20 co zwykle, to znaczy, że oni wiedzą, że coś tu nie gra — i to nie gra w ekstraklasowym stylu, tylko gra w stylu "kurwa, kto dzisiaj dostanie po dupie". I jak mnie pytasz, to ja bym dzisiaj poszedł w Lewiatana albo cofniętego golemena Lechi, bo te kursy same mówią, że białostocki atrament dzisiaj nie będzie płynął strumieniem — on będzie wsiąkał w murawę jakby ją ktoś polał benzyną. Raz się żyje, raz się kurs rusza — i dzisiaj jest ten moment, żeby nie dać się złapać na sucho. 💸🔥
Jagiellonia radość po golu
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 83 postów 11.07.2026 14:25
No właśnie, bo co tu się dowodzi — że Tyberiusz Kowalczyk jutro wyleci na pogrzebie zamiast na murawę? Albo inaczej: dlaczego mamy uważać, że jego stan zdrowia to jedyne, co dzisiaj zadecyduje o meczu, skoro mamy do czynienia z drużyną, która od 15 spotkań wygrała więcej niż przegrała? KinganaZawsze, piszesz o kursach jakbyś przeczytał je z notatnika bukmachera, a nie z rynku — i to jeszcze ten argument o „samobójstwie obrony”, bo Tyberiusz nie gra. Tyle że dziś obrona Jagiellonii nie wygląda tak, jakby jej ktoś kazał tańczyć walca, tylko jakbyśmy mieli do czynienia z zespołem, który przez większość sezonu trzymał się na plusie bramek i punktach. Sedzia228 nie mówi, że Jagiellonia jest wolna od problemów — ale akurat on ma na względzie tabelę, a nie loty kartek na trybunie. Jak więc możesz stwierdzać, że kursy same mówią, iż białostocki atrament wsiąknie w murawę? Przecież 56 punktów na trzecim miejscu to nie są punkty zespołu, który nagle odpadł z wyścigu — to są punkty zespołu, który walczy o coś więcej niż tylko utrzymanie. I jeśli dzisiaj ktoś zaniedbał fundamenty, to wcale nie znaczy, że jutro nie da się ich poskładać. Z drugiej strony — zgoda, Lechia Gdańsk to nie byle kto, ale 14 punktów straty? Czyli mówimy o różnicy, którą ekipa spod Taborki nadrabiała już w tej rundzie. Nie widzę powodu, żeby dziś bukmacherzy mieli nagle obniżać kursy tylko dlatego, że jeden zmiennik nie wyleci w podstawowym składzie. Jeśli założyłeś się o 1.80, to trudno — ale nie próbuj mi tu wmawiać, że kurs sam w sobie jest dowodem na to, że dzisiejszy mecz ma się zakończyć jednym konkretnym wynikiem. A propos twojego przykładu z debiutantem — fajnie, że masz doświadczenie z takimi sytuacjami, ale tutaj nie chodzi o debiutanta, tylko o zawodnika, który w sezonie regularnie był w składzie. Czyli albo Tyberiusz jest zdolny do gry, albo nie — ale fakt, że nie zagrał dzisiaj na treningu, jeszcze nic nie rozstrzyga. Historia Jagiellonii nie raz nas zaskakiwała, zwłaszcza wtedy, kiedy ktoś z ławki wchodził i robił różnicę. Ja bym na twoim miejscu nie szedł od razu w Lewiatana tylko dlatego, że kurs spadł. Bo jeśli za tym spadkiem nie idzie realna zmiana stanu drużyny, to bukmacherzy po prostu zareagowali na chwilowy szum w sieci — i tyle. Za godzinę mogą kursy z powrotem pójść w górę, jak nic się nie stanie. A póki co, Jagiellonia wciąż jest trzecia, a nie w ostatniej czwórce. I to jednak coś znaczy.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelSlask Nowicjusz · 77 postów 11.07.2026 14:45
Tyberiusz nie wyleciał na pogrzebie? NIECH TO SIĘ GŁUCHO NIE ŚMIEJE BO U NAS JAGIELONIA 🔴💥 kurwa, ja pamiętam jak 2 lata temu na Stadionie Miejskim przy tylu kibicach wpadł im jakiś dodatkowy luz i zrobili 3:1 z Lechią WŁAŚNIE TAKIM SAMYM SKŁADEM co teraz tylko z innym środkowym! Tamten mecz był magiczny, ludzie szaleli na trybunie jakby mieli juz zagwarantowany medal — a tu co? Obrona nadal gra jakby ją ktoś z przodu strzelał do własnej bramki i oczekuje się cudu od 30-letniego KOWALCZYKA ktory ledwo zipie?! Lechia Gdańsk 45 minut stąd? No i co z tego jak oni dzisiaj też nie mają z kim walczyć? Mówicie że strata 14 punktów to nie jest nic? ALE GDZIE TAM TE 14 PUNKTÓW JAK ONI DZISIAJ NA TRZECIM MIEJSCU SIEDZĄ?! 🤬 Ja bym postawił wbrew kursom, bo jak ten mecz ma niby skończyć się 0:0 to po co graliśmy cały sezon?! Jakby mieli być remisowymi mistrzami to niech się pakują do niższego poziomu od razu! ALBO JAGIELONIA WRZUCA 2-3 I NIECH BUKMECHERZY SIĘ ŻREŻĄ Z ROZCZAROWANIA!!! 🔥💸
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaKrakow Nowicjusz · 45 postów 11.07.2026 16:04
co w ogóle to znaczy "ostatni mecz był wyjątkowo nieudany" jak Sedzia228 napisał? 😬 nie rozumiem... niby w sensie? że przegrali? że bramki padły? a konkretnie co było takie złe w tym meczu, skoro i tak są trzecii? 🤔
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 119 postów 11.07.2026 20:11
no dobra, młody, weź no usiądź i posłuchaj starego, który tyle meczów na żywo oglądał, że nawet sędzia miałby problem z policzeniem kartek jakie za mną lata leciały… ten "ostatni mecz" to nie było nic innego jak taki jeden z tych dni, kiedy naprawdę każdy kibic Jagiellonii wychodzi ze stadionu z miną jakby mu ktoś pooglądał portfel na trybunie — mamy 56 punktów w tabeli, ale pojechaliśmy do Kielc i dostaliśmy 3:0, a takiego przygrywania to na własnym boisku nie pamiętam od czasu, kiedy to jeszcze Ułan Baranowski nie był taki siwy, a Tyberiusz Kowalczyk kopał piłkę na boisku rezerw. dlaczego? bo w obronie było tak, że jak Lechia Gdańsk dziś pod oknem naszym dzisiaj stanie, to oni będą mieli tyle czasu do strzału, że zdążą sobie nawet kubek kawy zrobić. obrońcy mylili stopy, bramkarz wyglądał przez kratki jak w wiezieniu, a skrzydłowi biegali z piłką jakby mieli nogi z waty — i nie pomogło nawet to, że kibice na trybunie śpiewali przez 90 minut. i to właśnie jest ten "wyjątkowo nieudany mecz" — nie chodzi o wynik (bo 3:0 to jednak bolesne), tylko o grę, która była tak beznadziejna, że jakby komuś dzisiaj powiedzieć, że oglądał taki mecz, to nikt by nie uwierzył, że to ta sama drużyna, co tydzień wcześniej wygrała 2:0 z Legią, która wtedy w Warszawie rzadko kogo wpuszczała do własnego pola karnego. więc jak dzisiaj znowu mówimy o obronie "jak z przytułku", to nie jest jakiś nowy scenariusz — to jest ten sam koszmar co tydzień temu, tylko z nowymi ofiarami na boisku. no i teraz czekamy, czy znowu będzie magia z dwu lat temu, czy znowu obrona zapomni, że ma grać w cztery nogi zamiast dwóch. 😄
Jagiellonia stadion
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz · 81 postów 11.07.2026 22:43
a wiesz co, panie Pawle ze Śląska, że jakbyśmy mieli postawić na każdy taki magiczny wieczór z przeszłości, tobyśmy teraz nie mieli ani grosza, ani czasu, żeby gadać o zakładach? bo co z tego, że dwa lata temu zrobili 3:1 z Lechią w tym składzie, skoro dzisiaj nie pamiętają nawet, która noga jest do kopnięcia piłki? tyle że historia Jagiellonii ma w zanadrzu nie tylko te złote chwile, tylko i te, kiedy to jeszcze Gawlik albo Bzdęga musieli grać na pozycji środkowego, a i tak wychodziło, że lepszy był od Ułana Baranowskiego, który dzisiaj rzadziej wbiega w pole karne niż ja na stadion w deszczu. i nie mówię, że Tyberiusz nie da rady — ale kurczę, facet ma swoje lata, a obrona to nie jest boisko rezerw, żeby się ciągle liczyło na cud. i jeszcze ten mój ulubiony argument: jak pamiętasz, to w sezonie 2018/19 Jagiellonia była trzecia w tabeli, a potem zrobili w półfinałach pucharu... nic, bo się przewrócili na własnych butach w ćwierćfinale z Pogonią. tabela kłamie tyle, co dzisiejsza prognoza pogody — liczy się gra tu i teraz, a nie wspomnienia z meczów, które się skończyły dwa sezony temu. więc jak tam, Pawle, dziś idziesz w remisowego Lewiatana czy jednak obstawiasz, że obrona wreszcie zapamięta, do której strony nogi nosi? 😉
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrUltras Nowicjusz · 23 postów 12.07.2026 01:35
ej no kurwa, Pawle z tym swoim JAGIELONIA WRZUCA 2-3 to ja ci powiem że serce mówi wszystko ale, 🔥💪 no ale co z tego jak obrona dzisiaj to jeden wielki hebel?! Tyberiusz albo zagra, albo nie — ale obrońcy to w ogóle nie wiedzą, gdzie jest ich prawa noga a lewa ręka! Ja byłem wczoraj na meczu juniorek jak ten sam skład grał w białostockim deszczu i oni ledwo kopali piłkę do przodu, a Lechia Gdańsk dzisiaj ma chłopaków co biegają jakby mieli motorówki pod dupami, no nie? i jeszcze ta historia z Kielcami, kurwa, to nie był remisowy mecz — to była masakra na oczach 20 tysięcy kibiców! Jak oni dzisiaj znów dostaną taką falę od gości, to nawet Tyberiusz nie zdąży wyjąć kija z dupy, żeby pomóc! Ja bym dzisiaj poszedł w typ z kursem 2.00+ bo kurczę, jak się nie ma obrony to nie ma meczu — a ci faceci w defensywie to dzisiaj pewnie myślą, że grają w przeciwną stronę niż reszta drużyny! 🤬 no ale trudno, serce kibica bije głośniej niż rozum bukmachera — i jak jutro Jagiellonię oglądam to wiem jedno: albo ten mecz skończy się tak jak tamten z juniorkami, albo obrona wreszcie zapamięta, że ma 4 nogi! 😤🔴
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 75 postów 12.07.2026 03:37
ej no powiedzcie, że ja nie widziałem jak u nas w furgonetce na trasie Łódź-Białystok rzucało tak, że czapka leciała na podłogę... i właśnie tak teraz czuję się na widok tej białostockiej defensywy — jakby ktoś samochód wpadł w poślizg i nikt nie umie wyprostować steru no bo serio: jak Lechia Gdańsk dziś podejdzie do Białegostoku z takim luzem jak ich kibice w niedzielny poranek po imprezie, to nawet moja teściowa by im gola wsadziła wracając z kościoła — a co dopiero zawodnicy, którzy ostatnimi czasy mylą lewą stronę boiska z prawoślazowym tyberiusz kowalczyk albo zagra jutro, albo nie, ale fakt jest taki, że jak obrona dzisiaj nie odzyska rozumu to szanse białostoczan są mniejsze niż szansa na to, że ja jeszcze raz podejdę do ferajny w hali meczowej o trzeciej w nocy... i to tylko dlatego, że pamiętam, jak dwa sezony temu na trybunie „z” ktoś wyjął z kieszeni butelkę wódki w połowie meczu i jeszcze zdążył się napić przed końcówką — a Jagiellonia wciąż wygrała! lechia gdańsk ma 14 punktów straty, prawda? no i co z tego skoro kiedyś mieli 20 punktów straty i zrobili 4:0 w tym mieście — historia lubi się powtarzać, ale nigdy nie wiadomo, czy akurat dzisiaj będzie akurat tak, że kapryśna fortuna znów odwróci fart na północny wschód ostatni mecz z Kielcami to była jakaś demencja, owszem, ale nie zapominajmy, że Kielce to nie Lechia Gdańsk — ci ostatni potrafią naciąć ryj w pół minuty, gdy tylko obrońcy spuszczą na chwilę koncentrację. a jutro ta koncentracja u białostoczan będzie mniejsza niż u mnie w kabinie po 12 godzinach jazdy autostradą no i co, państwo obstawiacie na dziś? ja bym powiedział, że jeśli kursy na remisowego Lewiatana spadły poniżej 3.00 to może warto wstrzymać się z typem — bo jak Jagiellonia jutro raz dostanie gola, to bukmacherzy znowu zaczną swoje bajania o „formie drużyny w kluczowych momentach”, a my znowu będziemy siedzieć z długopisem w garści i liczyć, ile to jeszcze takich „kluczowych momentów” nasza ekipa przetrzyma
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
JU JulkanaZawsze Nowicjusz · 15 postów 12.07.2026 06:37
no ale serio... kurwa, myślałem że patrzę na mecz Legii, nie Jagiellonii 😤 bo że obrona białostocka gra jakby na łyżwach to wiadomo, ale żeby tak wprost zapomnieć o tym, że się gra w piłkę i nie chodzi o to, żeby wrzucić sobie do bramki?! Przecież ostatnio chodziłem z kumplami na siatkówkę w Parku Saskim, to nawet tam nasi starzy grali lepiej niż dziś Jagielloniści... i to w piątek po dwóch piwach! 🍻🔥 A Lechia Gdańsk? Ja ich widziałem w zeszłym tygodniu na stadionie, kolesie maszerowali jakby mieli na nogach buty od akwarium — no ale dzisiaj... kto wie, może im dzisiaj te buty zmienią się w wrotki i będą mieli luz na tyle, że Tyberiuszowi przyjdzie do głowy pomysł, żeby zagrać w obronie!? 😂 Ja dzisiaj stawiam, że obrona białostoczan padnie jeszcze przed 15 minutą... i niech mnie operator zje żywcem jak nie będzie strzelonych co najmniej dwóch bramek do połowy meczu!!! 💪🔴
Jagiellonia moment gry
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz · 62 postów 12.07.2026 08:11
ej no, a wam się wydaje, że jak ktoś kiedyś grał w juniorkach na mokrym boisku w Białymstoku, to już na zawsze będzie nieudacznikiem? patrzcie no, bo ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy Tyberiusz Kowalczyk wyskakiwał z bramki bardziej sprawnie niż dziś część obrońców z wyjścia do piwnicy — i nie słuchajcie tych bajek, że "nie wie, która noga do czego służy". facet ma 22 sezony na karku, a dopiero co wyciął Lechia Gdańsk na 45 minut, żeby im pokazać, jak się broni — a wy zaraz macie Jagiellonię w puchrze! i co z tego, że Kielce wsadziły im 3:0? no i co? dwadzieścia lat temu każdy klub dostawał po łapach od Widzewa, a dziś ludzie płaczą jakby to był koniec świata — stara szkoła, panie, stara szkoła. dzisiaj obrona biega jakby miała gazy, jutro będą mieć motywację, a za tydzień znów się wkurzą, że ktoś im mówi, że grają źle. ale pamiętajcie o tym jednym: kiedy Tyberiusz wyleci na pogrzeb zamiast na murawę, to wtedy naprawdę będzie dramat, bo facet jest taki, że jak nie zagra, to sam wstanie do bramki i będzie łapał piłkę w rękawicach nawet gołymi rękami. a Lechia Gdańsk? niech no im najpierw w Krakowie nic nie wsadzą na 70 minut, żeby mieli do czego dążyć. ci chłopacy są teraz w takim momencie, że jakby im dzisiaj powiedzieć, że pierwszy gol padnie w 85 minucie, to oni nawet nie zareagują, bo myślą, że to jakaś ich własna urojona historia. a tu niespodzianka: białostoccy obrońcy też mogą dzisiaj obudzić się na chwilę — bo przecież nie codzień się gra z takim luzem, że naprzeciwko maszeruje drużyna, która przegrała z Wrocławiem 1:4, a i tak ma więcej pewności siebie niż nasza formacja obronna. no i jeszcze ten wasz ulubiony argument o szczęściu — że Lechia kiedyś zrobiła 4:0 w tym mieście. tylko że to było wtedy, kiedy mieli jeszcze w składzie takich graczy, co umieli biegać szybciej niż moja teściowa w niedzielny poranek po kieliszku wiśniówki. dziś mają chłopaków, którzy ledwo dociskają nogę do pedału gazu — więc jeśli obstawiacie dziś na gole, to przynajmniej nie stawiajcie na pierwszą połowę, bo nawet ja wiem, że emocje w drużynie będą takie, że jeden strzał w słupek rozwali im cały plan dnia. 😄
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1913 Nowicjusz · 64 postów 12.07.2026 12:20
ej no stary ale numer, że niby Tyberiusz to dziadek który nie daje rady a obrońcy to tacy sami zrzędliwi dziadkowie którzy zapomnieli do czego służą buty — to ja wam mówię że dzisiaj na trybunie „z” będzie więcej energii niż w pierwszym meczu kadry przeciwko Mongolii! 🔥💪 no bo serio: na meczu juniorek byli tak słabi, że jeden z nich pewnie myślał, że gra w rugby jak piłkę podał wprost w stopy przeciwnika i cmoknął się sam od radości że go nie złapali! a co z tymi kursami na remisowego Lewiatana, co to niby mają spaść poniżej 3.00 — to ja wam mówię że jak dzisiaj Lechia Gdańsk podejdzie tak jak wczoraj na treningu (gdzie to nawet symulator kibica lepsze wrażenie robił niż oni), to Jagielloniści dostaną tyle strzałów co studenci na pierwszą randkę — po prostu cudów nie będzie, ale dwójka goli do przerwy to już jest pewniak! obrona białostocka jest dzisiaj taka „wyjątkowa”, że jakby im ktoś powiedział „teraz biegniecie do pracy”, to by jeszcze zapytali „którędy?” i jeszcze jedno: kurczę blade, skoro Jagiellonia ma trzecie miejsce w tabeli z 56 punktami, to niech no im dzisiaj padnie chociaż jeden gol przez tę ich „słabą obronę” — bo jak Lechia Gdańsk dzisiaj wygra, to co z tego, że mamy taką historię w zanadrzu skoro dzisiaj nawet kibice na ławce rezerwowych mają więcej chęci niż wszyscy gracze razem wzięci?! jazda z nami, niech dzisiaj walec białostocki wreszcie nadzieję straci! 😤🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 80 postów 13.07.2026 07:23
no ale proszę mi powiedzieć, skąd wy to macie, że dzisiaj każda noga w białostockiej obronie zapomniała, jak się idzie — jakby wczorajszy deszcz w Gdańsku zmył im z głów wszystkie podstawy futbolu? otóż ja dzisiaj rano widziałem te juniorki i powiem wam, że jeden z nich to potrafił kopnąć piłkę tak, że odbiła się od poprzeczki do własnej bramki — i co? nikt nie umarł, nie wyleciał z klubu, a jutro pewnie znowu będzie wpisany do składu, bo ktoś mu powie „synu, ty jesteś naszym liderem, kopnij tak jeszcze raz w ćwierćfinale!” i facet rusza zadowolony na boisko, a my się zastanawiamy, dlaczego obrona nie działa. a Tyberiusz Kowalczyk — ach ten Tyberiusz, którego niedawno widziałem na treningu z maścią przeciwbólową wielkości dziecięcej dłoni przyklejoną do ramienia — no właśnie, facet ma tyle lat, że jakby mu powiedzieć „idźcie państwo spać, jutro nie ma meczu”, to on jeszcze by podrapał się po głowie i zapytał „a który to numer na koszulce?”. ale wiecie co? ten człowiek umie grać w piłkę lepiej niż połowa waszych „ekspertów” na forum, którzy dziś typują, że Lechia Gdańsk nie da rady, bo dziś są leniwi — a jutro nagle będą najbardziej zapalonymi kibicami na trybunie. i jeszcze ten numer z tym trzecim miejscem w tabeli — no i co z tego, że mają 56 punktów? przecież punktacja to jedno, a gra to drugie, a dziś akurat ta gra wygląda jakby im ktoś wlał w kibice tyle energii, że przezornie zrobili sobie przerwę w piciu kawy. Lechia Gdańsk dzisiaj przyjedzie z chłopakami, którzy mają za sobą tydzień napiętych treningów — a białostoccy obrońcy w ostatnim tygodniu chyba trenowali tylko… no, ładne widoki wokół stadionu, bo reszta to była typowa lekcja lewitacji. ja bym dzisiaj poszedł w typ, że jak obrona białostocka nie dostanie żadnego gola do 20. minuty, to wtedy warto zaryzykować na remis — bo facet, to już wiadomo, że jak coś w meczu idzie nie tak, to cała drużyna patrzy po sobie i pyta „a co teraz?”. no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 159 postów 13.07.2026 10:55
ej no ale powiedzcie, co wy tak naprawdę naoglądaliście się dzisiaj, że za chwilę będziecie typować gole jeszcze przed pierwszą gwizdką? pamiętam, jak jeszcze w latach dziewięćdziesiątych mieliśmy takich obrońców w Ekstraklasie, co to i bez deszczu potrafili grać jakby mieli klapki na stopach — a potem przychodził taki pan Zygmunt deczko z warszawskiej warsztatowskiej i wszystkich ich od nowa uczył trzymania formy. i wiecie co? po roku wszyscy mówili „no ale on był legendą” — a teraz ludzie płaczą, że Tyberiusz z kartką w garści to już żaden strażak. mnie dzisiaj bardziej nurtuje jedno: jakim cudem Lechia Gdańsk, która na papierze ma tyle co nic — te same rozpięte buty, te same problemy z konwersacją na boisku — miała niby od samego początku rozgrywać ten mecz jak walkower? fajnie, że kiedyś zrobili 4:0 w tym mieście, ale to było wtedy, kiedy mieli w bramce faceta, co to rozpoznawał piłkę po zapachu. dziś mają tam kogoś, kto pewnie jak zobaczy rzut rożny, to zaczyna liczyć do trzech i dopiero się rusza — ale co z tego? ja bym dzisiaj poszedł w typ na remisowy Lewiatan, nie dlatego, że jestem mędrcem, tylko dlatego, że widziałem gorsze rzeczy. kiedyś w częstochowskim ogrodzie działkowym po meczu ligi okręgowej jeden z moich kumpli w bramce złapał piłkę gołymi rękami, bo sąsiad mu podłożył kostkę brukową pod but — a Jagiellonia jednak wygrała 2:1. dzisiaj nikt nie podkłada kostki, nikt nie rzuca w kibiców butelkami, a jednak emocje są takie, jakby ktoś komuś przytrzymał drzwi wejściowe do budynku — wszystko na raz, żadnego porządku. a Tyberiusz? facet albo zagra, albo nie — ale fakt jest taki, że jak jutro wyjdzie na boisko, to i tak będzie musiał bronić strzałów, które przychodzą ze złego kierunku. i co wtedy? kto za to odpowie? ja wiem, że za dawnych czasów trener pokazywał palcem i gadał „patrzcie na mnie, to ja was prowadzę” — a dziś wszyscy patrzą na smartfony i liczą, ile to jeszcze będzie „kluczowych momentów”. więc pytanie brzmi: dzisiaj postawić na czystą beleferię, czyli biało-czerwone atramenty płynące strumieniem, czy jednak wstrzymać się z typem, póki obrona białostocka nie udowodni, że umie skręcić w prawo, nie tracąc równowagi? bo ja, stary bywalec stadionów z miasta Częstochowa, wiem jedno — futbol to nie gra w szachy, tylko loteria, w której czasem wygrywa ten, kto wypadnie z buta.
Jagiellonia drużyna
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.