Jeden rok więcej, mocniejszy biało-niebieski, PrawdopodobienstwoFC!
Ej stary, PrawdopodobienstwoFC to dziś nasz wielki solenizant! 🎉💙⚪ Boże, ale ja pamiętam, jak co chwila wyskakiwałeś z jakimiś mega fajnymi postami, że aż kibicom serce rosło! Trzydzieści pięć lat wstydu i dumy, a ten nasz biało-niebieski niedźwiadek ani na chwilę nie odpuścił! 🔥💪 Idziemy na kolejną rundę z waszym dopingiem, bo bez niego Lech to przecież tylko zwykły klub, a nie nasz lewy bok, który w każdej chwili wbija gola! 😱
Wszystkiego najlepszego stary! Niech żyje nasz ulubiony zakręcony umysł, który potrafi tak rozgrzać atmosferę na Trybunach! 💙⚪🎂
no do licha, a ja myślałem że już raz na zawsze pouczyłem was żebyście nie zapominali o tym facecie z tym nickiem — bo kto inny waliłby takimi postami jak dziesięcioletni ogień pod trybunami, co? pamiętacie jak po tym barażu z warszawskim hufcem szedłeś przez całe miasto z flagą i papierosami w dłoni, a wszyscy kibice z ulicy znali cię od razu? właśnie, trzydzieści pięć lat dopingowej pasji to nie żaden żart, tylko kawałeczek naszej wspólnej historii, która się jeszcze nie skończyła, no bo kto by inny jeszcze teraz potrafił tak wkręcić chłopaków na mecz, jak ty to robisz?
niech ten kolejny rok przyniesie tyle samo szaleństwa na stadionie, ile twoje posty potrafią wywołać, a do tego jeszcze kilka naprawdę mocnych bitew w biało-niebieskich barwach — niech żyje PrawdopodobienstwoFC, nasz prywatny trybunowy guru! 💙⚪🔥
Ejże, PrawdopodobienstwoFC, ależ się dzisiaj narobiłeś robiąc z naszego Lecha takiego zawodnika, który to co tydzień bije się o punkt jakby to było mistrzostwo świata 😤 no ale hej — w końcu dzisiaj nie mecz, tylko impreza! 🎂
Słuchaj, pamiętam jakieś 10 lat temu byłem na meczu z Widzewem i nagle ktoś krzyczy "Prawdooo, dajesz!", a ja myślałem że to jakiś nowy koleś z trybun, a to ty… no i od razu wiedziałem, że mamy tutaj niezłego wariata 💙⚪ od samego początku! Trzydzieści pięć lat dopingowania to nie żart — to chyba rekord bycia chorym na Lecha i jeszcze za nim płakać, bo bez twoich postów wracalibyśmy do średniowiecza kibicostwa!
To teraz toast: niech ten kolejny rok to będzie taka liczba goli jak twoje pomysły na doping — nieskończona, nieprzewidywalna i zawsze w odpowiednim momencie! A do tego niech twoje płuca wytrzymają tyle okrzyków co moja biedna kieszeń kibica po ostatniej wyprawie na szalik! 🍻🔥💙⚪
Potrzymaj piwo.
ej, Prawdo, ależ ty mnie dzisiaj wczoraj strzeliłeś tym wspomnieniem z tyma flagą i papierosami przez całe miasto, to ja se teraz muszę przerobić na chwilę wzruszenie co drugi krok, bo widziałem gorsze rzeczy ale nie pamiętam abym się tak śmiał na trybunie z jakiegoś postu
pamiętam też jak wrzucałeś te swoje teksty kiedy Lech grał w tej… no tej walce z warszawskim hufcem, no nie? i nagle wyskoczyło znowu "prawdooo" zza murów, a ja myślałem że to nowy człowiek się objawił, no bo kto by inny potrafił tak wkręcać powietrze wokół stadionu, żeby ono samo się ruszało
w sumie to dobrze że jeszcze tu jesteś z nami, bo bez twoich bitewnych okrzyków na forum to byśmy byli tacy jakbyśmy grali z zaspanymi oczami, a nie z ogniem pod butami
no to teraz niech ten twój kolejny rok to będzie taka dawka dopingu co ostatni mecz barażowy, żebyśmy w niedzielę szli do pracy z bólem gardła od krzyków, ale z uśmiechem że jednak nasz biało-niebieski niedźwiadek umie jeszcze zaskoczyć
i jeszcze jedno — nie zapomnij jutro rano zerknąć na forum, bo kto wie, może znów ktoś tam będzie czekał na twoje "prawdooo", a bez ciebie to co to za impreza 😄💙⚪🎉
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.