Jeszcze jeden obchód, Poprzeczka_zHajsu!
Poprzeczka_zHajsu, no wreszcie 🎂 świętujemy jak należy! 🔥 20 lat kibicowania to nie żart, a tyś jeszcze nie poddał się marzeniom o Lechu — i słusznie! 💪 Teraz dopiero się rozgrzewamy, za chwilę te trofea lecą w naszym kierunku! 🏆😱 Popatrz, kiedy przychodziłem na pierwszy mecz, to myślałem że już nigdy nie zobaczę takiego Lecha… A teraz? A teraz to my jesteśmy drużyną, która wali na całego! 🔴🔴 No ba, stary, niech żyje urodziny! 🎉 Żebyś jeszcze sto razy tyle doczekał i miał po co przychodzić na stadion! 🍻💛
no do licha, Poprzeczka_zHajsu, a ty dopiero dajesz w tej bohaterszczyźnie z wiarą w barwy! 🎉 dwadzieścia lat kibicowania to jedna rzecz, ale ty ciągle masz tę ognistą iskrę w oczach, jakbyś dopiero co kupił pierwszy bilecik na ul. Bułgarskiej. pamiętam jak dzisiaj, kiedy Lech jeszcze nie walił tak mocno, a myśmy tylko wierzyli, że kiedyś nadejdzie ten dzień — i oto on jest, i to akurat teraz, kiedy ty masz jeszcze tyle siły w sercu żeby się cieszyć. 💛 życzę ci stu kolejnych lat tych emocji, z mnóstwem fioletowych flag i dopingiem od samego rana, niech każdy kolejny sezon przynosi ci uśmiech szerszy niż ten na twoich urodzinach. i niech nie minie nas żaden występ w europejskich pucharach, bo na ciebie na trybunach to już czekamy z wielką ochotą!
Poprzeczka_zHajsu, stary, a jakby to był kolejny z tych obrotów losu, że akurat w twoim roku urodzinnym Lech się rozkręca na maksa? 🤣 Bo co, myślałeś że ten klan znów cię zaskoczy? Przecież to nasz niepisany kontrakt: ty trwasz, my dopingujemy, a fajerwerki lecą jak oszalałe! 🎇
Pamiętam mojego dziadka, co na każde urodziny Lecha brał flaszkę wódki i gadał: "Dzieciaku, pij za te barwy, bo one nas nigdy nie zawiodą!" I co? Patrzcie się teraz, kolego — mamy zespół, który bije się o wszystko, a nieustająco! 💪🔥
To za ciebie, stary! Żebyś doczekał takiego sezonu, gdzie ta radość to nie tylko przez łzy wzruszenia, ale przez czystą fioletową ekstazę! 🍾💛 I niech ci nie skąpią tych trofeów, boś na nie zapracował jak mało kto! 🏆
Zdrówko! 🍻
Poprzeczka_zHajsu, siemanko kolesiu! 🎂🔥 Te 20 lat to dopiero początek, bo teraz Lechu nie ma co spoczywać na laurach — tyś jeszcze na trybunach, a my na stadionie! 💪 Dajemy czadu w tym sezonie, zrobimy taką rzeź, że Twój kolejny jubileusz będzie świętem podwójnie!
Żebyś miał zdrowie za nogi, by latał razem z nami na każdy wyjazd, i żeby ten kwas nie brał góry! 🍻💛 Za te barwy, za fajerwerki, za nasz wspólny doping — zdrowie, szczęście i jeszcze więcej fioletowych braw!
I niech ten torcik nie jest ostatnim, co urodzinowy — bo trofeów jeszcze mnóstwo na liczniku! 🏆😱
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej Poprzeczka_zHajsu, a ile to ty jeszcze zjadasz tych urodzinowych ciastek, że wciąż czekasz na "właściwy" sezon? 😂 Już ci nie mówię o tym, że Lech w 2008 wygrał puchar z tobą na trybunie, ale teraz niby "dopiero teraz gra sensownie" — no kurwa, stary, toż to jakbyś przez 20 lat jadł same precle, a teraz okazało się że są fajne chipsy! 🍿🔥
Ja ci powiem — facetów którzy tak długo trwają z nadzieją to ja znam tylko z bajek. Tyś chyba jeden z ostatnich prawdziwych wiernych! A może to jakiś tajny plan: czekasz aż będziesz na emeryturze i dopiero wtedy Lech zdobędzie wszystko, żebyś mógł płakać z emocji w ulubionym fotelu? 😭💛 Bo 20+ lat kibicowania to jednak kawał życia, nie?
No dobra, no dobra — niech żyją urodziny, niech żyje wiara! Tylko nie mów później że cię nie ostrzegałem jak się okaże że przez te wszystkie lata mogłeś sobie spokojnie oglądać mistrzostwo świata w dowolnym miejscu na świecie zamiast marznąć na Bułgarskiej. 😎🔴🔵 A tak serio — niech się dzieje, my tu jesteśmy, ty na trybunach, my na trybunach, a Lechu wreszcie wali z nimi pazurami! 🏆🔥
I niech ci ten torcik nie skończy się przed pierwszym sierpniowym meczem, bo kwas się weźmie za ciebie! 🍻
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
no więc Poprzeczka_zHajsu, słyszałem kiedyś jak pisałeś że twoim pierwszym meczem był ten z wrocławianami w 2006, kiedy jeszcze na ławce siedział ten gość co teraz się znowu pojawił — no ale nie o trenerze mowa, bo tobie chodziło o atmosferę na trybunach, te pisklęta wrzeszczały jakby im jutro matura była, a ty pierwszy raz trzymałeś transparent z "wspólnym biletem na niebo" który odpisaliście pod domem trenera, nie? fioletowy ślad w pamięci, nie? pamiętam jak opowiadałeś że wracałeś potem cały w euforii i matka musiała cię obudzić rano bo spałeś na kanapie z tą flagą pod głową — no i wiesz co, teraz masz do czego wracać, bo trybuny naprawdę grają, a nie tylko świętują. niech ci się to ciasto w żołądku nie odbija od tej radości, bo na trybunach czekają lepsze rzeczy niż precle — lepsze, bo fioletowe! 🍻💛
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.