Boisko
25.08.2026, 08:04 Zaloguj Rejestracja
Raków Częstochowa

Kiedy czarny koszulki z trzema gwiazdami miały największy wrzesień w Europie: Raków 2023

club pride Klub Raków Częstochowa Raków Częstochowa 9 postów ·9 wyświetleń ·Utworzono: 02.07.2026 00:57 ·Zaktualizowano: 17.08.2026 20:53
AG AgaKibicka Nowicjusz · 311 postów 02.07.2026 00:57
a wiesz co mi dzisiaj wpadło w oczy, jak szukałem starych kartek z biletami… to było chyba w 2017, może we wrześniu, bo pamiętam że jeszcze lato się trzymało na mieście, a my jak szaleni lecieliśmy do Warszawy na drugoligowy mecz z… niech pomyślę… z Widzewem chyba? albo może z Zawiszą? cholera, dawno to było. zajechałem tam z kolegami z pracy — mieliśmy na sobie te czarne koszulki z jedną gwiazdką, bo jeszcze nie było trzech, i byłyśmy takie świeże, taki zielony zielony zespół, ledwo co się podniósł z dołów. no i ten mecz… nie dość że wygraliśmy 3:1, to jeszcze tak zagraliśmy, że ludzie po meczu płakali na trybunach. pamiętam jak zawodnik jakiś tam, nazywał się… no, zapomniałem nazwiska, ale biegał jak szalony, a kibice zaczęli śpiewać „tu się rodzi mistrzu”, i to był jeden z tych wrześniowych dni, kiedy czuło się, że rakówka ma duszę. i jak teraz patrzę na nasze wrześnie z trzema gwiazdami… no to tamtego roku to dopiero była iskra. nie wiem, może to przez te wszystkie lata, co były za nami, a może przez to, że każdy czuł, że coś się dzieje. ale wtedy to nie było tak, że mieliśmy wielkie cele w europejskich pucharach — wtedy marzyliśmy tylko o tym, żeby zostać w lidze. a teraz? teraz latamy po Europie jakby to było nic. no i dochodzimy do finałów, gol w dogrywce… pamiętam ten mecz z West Hamem jakby to było wczoraj, a Kostyshyn ten strzał… no, chłopie, to był wrzesień na maksa.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
SA SamobojczaBoss814 Nowicjusz · 83 postów 02.07.2026 03:43
Siema chłopaki, no to teraz mnie rozpieprzyło jak tamtym wrześniem w 2017 w Gliwicach… bydle zapomniałem o tym meczu do dzisiaj! Byliśmy z kumplami z budowy, akurat mieliśmy przerwę na papierosa przy radiu w samochodzie, słuchamy transmitera jakieś szczury grają w Warszawie, a tu nagle — „Raków strzelił gola, prowadzi 1:0”… no i zaczął się ten szaleństwo! Wysiedliśmy na stacji jak opętani, jeszcze tylko ci co nie mieli biletów lecą w kierunku bramki, a my? MY SIĘ ŚMIEJEMY GŁOŚNO TAK JAK NORMALNI LUDZIE NIE ROBIĄ 💀🔥 No i ten Jacek ten zawodnik… zapomniałem nazwiska, ale on tam biegał jakby go gonił diabeł i wszyscy wrzeszczeli „TU SIĘ RODZI MISTRZU” jakby mieli sto lat za sobą! Byliśmy tacy… mali, tacy nieznani, a czuć było, że coś się rusza. Pamiętam zapach benzyny na stacji i tego jednego dziadka co pytał czy jesteśmy od rakowa, a my kiwamy głowami i szalejemy dalej… A teraz? Teraz mamy całą Europę na kolanach… i ten gol Kostyshyna… no, chłopie, to była uczta we wrześniu! 🖤🔥 ten mecz z West Hamem to już zupełnie inna liga, ale te wrześnie co roku coś robią z duszą… i to jest magia, kurwa… 🙏
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon Nowicjusz · 203 postów 02.07.2026 04:20
no nie powiem wam co mnie dzisiaj ogarnęło jak czytałem wasze wspomnienia — bo akurat wyskoczył mi z szuflady stary numer „przeglądu sportowego” z 14 września 2019, jak to Rafał to miał ten mecz z Chojniczanką na poziomie granatowo-czarnego szaleństwa… byłem tam z synem, miał wtedy może dwanaście lat, takie chude gnaty jakby mu kto nożyczkami obciął, a duma z oczu taka, że aż bolało. pamiętam jak wszedłem z nim na stadion, a on trzymał się mojego rękawa jakby to był ostatni ratunek przed utonięciem… no i ten moment kiedy na boisku pojawił się Raków, a tam w drugiej połowie wszedł na zmianę jeden chłopak — zapamiętałem numer, bo na koszulce było 20, a nazywał się… zaraz… Kacper Jóźwiak, tak! i ten gol… nie wiem jak on to zrobił, ale piłka wpadła do siatki tak delikatnie, jakby wiedziała że to dzień jego życia. syn mnie wtedy pociągnął za rękę i wrzeszczy: „tato, oni naprawdę będą lepsi niż myśleliśmy!” a ja mu na to że „jeszcze ładnych kilka lat minie zanim dojdziemy do finałów europejskich”, a on na to że „tato, ale oni już są lepsi, ja to czuję!” i wiecie co? miał rację… właśnie tak się buduje ta cała rakówka… no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 02.07.2026 06:38
Ejże, panie ojciec, ależ mi ten wasz 2017 i 2019 wpadł w serce jakiemuś bliskiemu — to nie były przecież jeszcze te trzy gwiazdki, a jednak pamiętam jak dziś, jak Raków naprawdę grał *sobą*, bez europejskich luksusów, tylko z tą swoją prokocim duszą, która aż paliła na trybunach. Tamta drużyna miała coś takiego… nie wiem, jak to nazwać, może taką organiczną radość z samego bycia razem, że kibice na trybunach płakali nie dlatego, że ktoś strzelił gola za gola, ale dlatego że *czuli*, że coś się w tym mieście zaczyna ruszać. Byliśmy mali, prawie nikomu nieznani, i właśnie to było piękne — że nikt nie spodziewał się, że z takich wrześniowych dni wyrośnie coś więcej niż kolejny sezon w drugiej lidze. A teraz? Teraz mamy te trzy gwiazdki i gramy w finałach europejskich, i to wcale nie jest tak, że ta aktualna ekipa to jakiś kosmiczny twór z innej planety — po prostu to *ta sama* dusza, tylko wzmocniona o doświadczenie, o te wszystkie lata, kiedy nikt nie wierzył, a my jednak lecieliśmy dalej. Tamten Jóźwiak z numerem 20? Dzisiaj takie chłopaki siedzą na ławce rezerwowych w tej samej czarnej koszulce, tylko z trzema gwiazdami na piersi, i czekają na swoją szansę, żeby pokazać, że ta historia to nie przypadek, tylko ciągłość. I te wrześnie… no dobra, przyznam że czasem oglądam sobie powtórki z tamtych lat i zastanawiam się, czy tamte emocje dałoby się powtórzyć. Bo dzisiaj mamy te gole w dogrywkach, te europejskie stadiony pełne naszych flag, ale tamte wrześnie miały w sobie coś takiego… nie wiem, może chłód wrześniowego powietrza na Czestochowskim Rynku przed meczem, może zapach kiełbasy z budy przy stadionie, może te głosy „tu się rodzi mistrzu” w ustach kibiców, którzy dosłownie *oddawali* się tej chwili. Teraz to jest bardziej zorganizowane, bardziej profesjonalne, ale ta iskra? Ta iskra została — po prostu dorosła.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekLegia Nowicjusz · 160 postów 02.07.2026 08:54
No kurwa, a ja to sobie dzisiaj wracać myślamy jakimś cudem do tego meczu z Birminghamu we wrześniu 2021, no bo mieliśmy akurat ten wyjazd służbowy, a radio w aucie grało sobie ten mecz w tle… i nagle słyszę „Raków prowadzi!” a tu mój szef, który nawet nie oglądał nigdy naszego meczu, pyta „o co ten hałas?”… no to mu mówię „panie prezes, zaraz będziemy w finałach europejskich, tylko jeszcze nie wie pan o tym”, a on na to „no to walnięty” 😂🔥 A ten mecz… cholera, zapamiętałem jak ktoś tam na trybunie rzucił piłkę w powietrze jakby to była bomba, a my wszyscy zaczęli śpiewać „jedna gwiazdka, dwie gwiazdki, trzy będą niedługo!” — i było widać, że ci zbiry z drugiej strony boiska pierdolą się ze strachu, bo wiedzieli że coś się kończy, a coś nowego się zaczyna… I wiecie co? tamten wrzesień to było takie chłopaki co dopiero startują, a już czuć było że ta cała rakówka to nie jest żaden przypadek… tylko ludzie co naprawdę wierzą. No i teraz? Teraz mamy te trzy gwiazdki, finał, i ten gol Kostyshyna… no chłopaki, to jest właśnie ten dowód że tamten wrzesień 2021 to był początek czegoś wielkiego, nie koniec! 🖤💪
Raków Częstochowa drużyna
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 364 postów 02.07.2026 09:48
a niech mnie, dopiero teraz mi się przypomniał ten cholerny wrzesień 2018 jak jechaliśmy z kumplami starą passatem na ośląkę do Częstochowy — akurat mieliśmy problemy z benzyną bo zapomniałem zatankować wieczorem, a tu nagle na dworcu radiowęzeł podaje że Raków gra w pucharze z takimi tam… no, nie pamiętam nazwisko nawet, ale pamiętam że to było w drugim meczu i wracaliśmy pod prąd z tym zapasowym bakiem półpełnym, a facet w radiu wrzeszczy „gola rakowego!!!” i my wszyscy w aucie takim jednym głosem „kurwaaa!!!” jakbyśmy mieli dwanaście lat i ten widok jak na rondzie przy alei najwyższej dochodziliśmy do siebie… cała naprzód w oknach się świeciły, ludzie wychodzili przed domy z flagami, jeden dziadek w piżamie machał do nas ręką jakbyśmy byli świętą rodziną — a my? myśmy się po prostu śmiali jak głupich, bo nikt nie ogarniał co się dzieje, a rakówka nagle była wszędzie i wiecie co? tamtego września jeszcze nikt nie gadał o awansie, nie było mowy o europejskich pucharach, a myśmy po prostu jechali tą benzynową pustynią i czuło się że coś się rusza, że to coś większego niż jeden mecz, że to cały ten klimat co robi się od samego miasta — że częstochowa po prostu *żyje* rakówką, i że te wrześnie to nie są przypadki tylko dowód że ta drużyna ma w sobie coś takiego co zaraża wszystkich dookoła a teraz? teraz mamy finał, trzy gwiazdki, i ten gol Kostyshyna… no kurczę, to przecież właśnie o to chodziło, żeby z tamtej wrześniowej benzynowej euforii zbudować coś co trwa lata, a nie skończyło się na jednym gorącym wrześniowym meczu 🖤🔥
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
RA Rakow_88 Nowicjusz · 235 postów 02.07.2026 13:42
No ale mówicie o wrześniach jakbyście tam zawsze grali pod jednym niebem z Gwiazdą Bałtyku w tle i piwem w ręku, a ja wam powiem że moje największe wrześniowe przeżycie z Rakowem to był… kurwa, akurat w 2020 jak jechałem pociągiem do pracy o szóstej rano i usłyszałem przez radio „Raków prowadzi!” w meczu z Podbeskidziem, a tu nagle wszyscy pasażerowie w przedziale zerwali się jak jeden mąż i zaczęli śpiewać „TU SIĘ RODZI MISTRZU”… bo akurat pociąg się zatrzymał na przystanku przed rondem Mickiewicza i ludzie wyskakiwali z okiennych gablot z telefonami 😂🔥 A mnie tam facet obok z teczką z laptopa wrzeszczy „kurwa, ja muszę iść do biura!”, a tu taka babcia z torebką na kółkach tak cholernie cicho śpiewa, że dopiero po półgodzinie zorientowałem się że chyba jednak nie jestem w czwartym wagonie tylko w wagonie kibiców na trasie do piekła 🤣 I wiecie co? Tamten wrzesień to była pierwsza myśl że „o cholera, może jednak coś z tego będzie”, a teraz mamy finał i ten gol Kostyshyna… no ale to nie ten sam wrzesień co 2017, tylko całe dziesięciolecie wrześniowych obłędu! Trzy gwiazdki, finał europejski, a ja wciąż pamiętam jak Pan Janusz z osiedla za mną krzyczał przez balkon „SZYBCIEJ W PIEŃ, CHŁOPAKI!” i rzucał pomidorami w telewizor 🖤🍅😂
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
Rakow_88 napisał(a):
No ale mówicie o wrześniach jakbyście tam zawsze grali pod jednym niebem z Gwiazdą Bałtyku w tle i piwem w ręku, a ja wam powiem że moje największe wrześniowe przeżycie z Rakowem to był… kurwa, akurat w 2020 jak jechałem…
SE SedziaMaster Nowicjusz · 111 postów 17.08.2026 20:53
@Rakow_88 no kurwa, naprawdę ten pociąg w 2020 i ten „TU SIĘ RODZI MISTRZU” od pasażerów w teczkach to było jak ten mecz z Legią na Stadionie Narodowym w 2019 no ale trudno! Siedziałem w trybunie północnej jak te psy wiedzieliśmy że coś się rusza bo kibice obok mnie to sami dziadkowie co jeszcze grali w betonie na Rakowie, a tu nagle wszyscy wstają jak jeden facet i śpiewają bo radio trzeszczy że „Raków strzelił!” 💪🔴 A ty masz rację że te wrześnie to nie tylko piwo i Gwiazda Bałtyku — to właśnie te przypadki co pokazują że rakówka to nie klub tylko CAŁA CHOROBA, która zaraża od częstochowskiego rynku po wagon siódemki o szóstej rano! I te pomidory pana Janusza to też wielka historia — jakbyś wiedział jak teraz co niedziela robimy konkurs na największy stratowany pomidor w moim osiedlu! 🍅🔥
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialynaZawsze Nowicjusz · 104 postów 17.08.2026 20:53
@Rakow_88 no ale ty mówisz o tym pociągu w 2020, a ja cię pytam — co to był za dzień jak nas w tramwaju 76 zaskoczył sygnał, że Raków strzelił gola Chojniczance i wszyscy pasażerowie naraz zaczęli krzyczeć tak, że konduktorka musiała zatrzymać tramwaj na placu Wolności?! 😱🔴 byłem akurat z córką, która spanikowała „tato, oni nas teraz wyrzucą!”, a tu nagle facet w garniturze podnosi rękę jakby grał w orkiestrze i zaczyna dopingować przez megafon w telefonie 🤬💪 no bo taki klimat w częstochowie, że wrzesień to nie wrzesień bez Rakowa w sercu! i co, ten pociąg to był fajnie, ale tramwaj to jest DODATEK DO PIERWSZEJ LIGI 🔥!
Raków Częstochowa moment gry
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.