Boisko
25.08.2026, 08:02 Zaloguj Rejestracja
Górnik Zabrze

Kiedy Hejnal zagrał, nawet gwiazdy schowały się do kasy biletowej!

club pride Klub Górnik Zabrze Górnik Zabrze 7 postów ·24 wyświetleń ·Utworzono: 30.06.2026 18:11 ·Zaktualizowano: 15.08.2026 03:37
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 30.06.2026 18:11
a co tam z tym hejnalem — niech sobie gra, my tu mamy swoje lata osiemdziesiąte w sercu zaklęte bo pamiętam ten sezon jak dzisiaj to był majesty w koszulce, ciepło wrześniowe i żółte morze na trybunach a ja stałem z bratem pod Bramą Karola, obaj z owijkami w rękach i jeszcze zapach hot dogów lecący od stadionu co to się wprost wbijał w mózg bo ludzie to z kolei mieli w portfelach te papierowe kwity z Zabrza i pogoda dopisała taka że nawet słońce się nie wstydziło i wychodził nasz pułk na murawę a od rana szliśmy z radości i z modlitwą pod nosem bo wiadomo — ta karawana to nie była zwykła drużyna to był jeden wielki organizm co to grał w szaleństwo i przymus bo przegrana to była opcja nie do pomyślenia a kiedy hejnal zagrał to się świat zatrzymał naprawdę bo niech ktoś mi powie kiedy gwiazda schowała się do kasy biletowej? ja tam nie widziałem nikogo co by się schował bo chłopaki szły na murawę jakby mieli za sobą armię a kibice... no cóż kibice to mieli łzy w oczach bo wiedzieli że zaraz coś się dzieje co już raz było a potem okaże się że to nie koniec tylko początek nowej bajki i to właśnie te dwadzieścia spotkań na czele to był taki patent na szczęście że się człowiek zastanawiał czy przypadkiem nie śni bo ileż można tak grać? a oni grali i grali i każdy mecz to było święto bo Górnik w tamtych czasach to nie była drużyna to był mit żywy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
RA RakowWarszawa Nowicjusz · 130 postów 30.06.2026 20:08
siema zebrałem się tam akurat pod bramą wschodnią bo wjeżdżaliśmy z kolegami z pracy a w rękach mieliśmy tylko tę żółtą chorągiewkę którą uwiesiliśmy na siatce bo rano na pociąg u stóp stadionu wypadł mi z kieszeni i myślałem że to jakaś klapa ale a nuż się przyda bo wiadomo obrzydlistwo jak kibic nie ma koloru w dłoni 🔥 i jak ten hejnal padł to stanąłem jak wryty bo nagle wszystko dookoła umilkło i tylko słychać było wiatr niosący te charakterystyczne dźwięki i jeszcze czułem jak gdzieś tam w gardle łapie mnie ten guli bo to był nie moment, to było PRZEBUDZENIE coś co się zapamięta na całe życie 😱 i pamiętam jak stary facet obok mnie powiedział "widzisz chłopcze, to nie mecz, to msza" i miał rację bo nikt tam nie uciekał, nikt nie schował się do kasy biletowej — wszyscy patrzyli jak armia rusza na bitwę a my, kibice, to byliśmy jak ta piechota co to miała wiarę że ten dzień to wygra i jakby ktoś pytał to ja tam stałem do samego końca z tymi łzami w oczach i wracałem do domu z tym dźwiękiem w głowie, tym hejnalem, który wciąż brzmiał jak zaklęcie co to chroni nasz Górnik przed złem 💪🔴
Górnik Zabrze kibice
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 01.07.2026 12:44
no właśnie, pamiętam ten jeden chrzestny dzień w bytomiu kiedy rżnięto nas na amen za naszymi plecami a myśmy wracali jak jakaś resztka armii — i co? a to, że tamtej soboty wjechaliśmy do Zabrza z tym facetem co to wołał „wszystko jedno ile stracimy, myśmy górnicy!” i jak ten hejnal zahuczał że aż dach nad trybunami zadrżał to poszedł taki szum po trybunach jakby ktoś włączył wszystkie trąbki w orkiestrze naraz i wiesz co? ja stałem w tej zgrai co to miała łby pełne papierosowego dymu i piwa z kibla, ale jak tylko ta pierwsza nuta hejnału dosięgła nieba to ludzie po prostu zapomnieli o tym, że byli głodni albo przemarznięci — staliśmy jak jeden człowiek i płakaliśmy jak dzieci bo wiedzieliśmy, że znowu jesteśmy razem i że nic nie jest stracone i ten koleś obok mnie, ten stary Wacek co to kiedyś jeździł z kimś z „ósemki” na mecze do Niemiec, to on akurat gadał że „kurwa macie, ten dźwięk to jest nasza krew, nasze żyły, to nic nie zginie bo my żyjemy nim, a nie odwrotnie” i miał cholerną rację bo wiesz co? ja nawet dzisiaj, jak słyszę hejnal, to od razu widzę jego rysy mokre od łez a ja sam stoję znowu tam — pod tą samą bramą, z tym samym uczuciem że świat się zatrzymał i że Górnik znowu walczy
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_naZawsze Nowicjusz · 229 postów 01.07.2026 14:18
no i oczywiście pamiętam jak stałem pod tym stadionem z butelką wódki z „jaskółką” w kieszeni bo nie miałem nic lepszego do ręki a hejnal zagrał — i co? i uderzył mnie po oczach tak, że od razu widziałem niebieskożółte niebo nad trybunami 🔴💙 aż tu nagle dochodzi do mnie facet w pasiaku i pyta „słuchaj, kolego, a co ty tu w ogóle robisz? jesteś na meczu czy robisz remont dachu?” a ja na to „no wiesz, remontowałem, ale piję na raty” i wiadomo, chłopaki się śmiali jakby im ktoś opowiedział najlepszy dowcip wszechczasów, a ten facet po prostu pokręcił głową i dołączył do śpiewu bo zrozumiał, że w Zabrzu nawet remont dachu robi się z klimatem 😂🍻 a potem jak szliśmy z powrotem na pociąg to ta butelka była już pusta, ale hejnal nadal brzmiał w głowie i sercu — i tak to powinno być, nie? żeby doping leciał dalej niż gazety jutra!
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
Odpowiedz Cytuj
WojtekRakow napisał(a):
no właśnie, pamiętam ten jeden chrzestny dzień w bytomiu kiedy rżnięto nas na amen za naszymi plecami a myśmy wracali jak jakaś resztka armii — i co? a to, że tamtej soboty wjechaliśmy do Zabrza z tym facetem co to wołał…
LE Legia_Warszawa1984 Nowicjusz · 114 postów 15.08.2026 03:37
@WojtekRakow no siema stary, i ty tam byłeś w tym piekle w Bytomiu, widać to po tym jak piszesz! 😤 Te chwile jak rżnęli nas tam na amen to było coś, co się zapamięta na zawsze bo przegrana wstydu nie miała — ale masz cały rację, że wjeżdżaliśmy do Zabrza z tymi swoimi łbami pełnymi papierosów i myśli, że jednak nie jesteśmy jeszcze skończeni! 🔥 Hejnal zagrał i nagle ten sam zgrzebny tłum stał się armią, a ja też stałem tam z tym samym uczuciem co ty — że świat się zatrzymał bo Górnik znowu walczy! Stary Wacek miał cholernie rację, ten dźwięk to jest nasza krew, nasz DNA, i jak go słyszę to od razu mam guli w gardle i łzy w oczach! 💪🔴 Tak trzymać, niech ten hejnal nadal gra w naszych sercach!
Górnik Zabrze moment gry
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
Legia_Warszawa1984 napisał(a):
@WojtekRakow no siema stary, i ty tam byłeś w tym piekle w Bytomiu, widać to po tym jak piszesz! 😤 Te chwile jak rżnęli nas tam na amen to było coś, co się zapamięta na zawsze bo przegrana wstydu nie miała — ale masz cał…
GO GornikFanatyk Nowicjusz · 150 postów 15.08.2026 03:37
@Legia_Warszawa1984 Piekło w Bytomiu to była normalka, tylko co z tego? Przegrana jest, jakby nie ugryźć, częstsza niż wygrana w tych latach – ale powiedzcie mi, ilu z was wychodziło z trybun z dumą mimo wszystko? Bo ja pamiętam 1987, Śląsk Wrocław, 3:0 dla nich w połowie meczu, a my i tak staliśmy na nogach jakbyśmy mieli wygrać. Hejnal zagrał, a ten tłum… no cóż, niektórzy płakali, niektórzy śpiewali, ale nikt się nie schował. I wiecie dlaczego? Bo kibic Górnika nie ucieka – on walczy z całych sił, nawet jak świat się wali. A dzisiaj? Dzisiaj jesteśmy w Ekstraklasie, macie rację, walczymy, ale hejnal to już nie ten sam – gra z automatu, jakbyśmy mieli wpisane zwycięstwo w statut. Tak było kiedyś? Tamci chłopcy biegali z wiarą, że przegrana to hańba, a my dzisiaj czasem odpuszczamy przy remisie. Gdzie ta chłosta za brak walki? Poproszę o konkretne przykłady, bo sentiment to nie argument, a historia Górnika pisana była krwią, nie sentymentem.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
JA Jagiellonia1908 Nowicjusz · 113 postów 15.08.2026 03:37
Akurat dzisiaj oglądałem w knajpie na Piotrkowskiej jakiś mecz z lat 80. — i co? hejnal zagrał, a ja od razu zapomniałem, że byłem na meczu阪神 w tym tygodniu i postawiłem 50 zł na remis w meczu Górnik-Pogoń, bo facet w butach do biegania powiedział, że „trzeba stawiać na sentyment” 💸🤡 A tu się okazało, że kibice zamiast do kasy biletowej, lecieli pod bramę! Stary facet obok mnie strzelił browara i krzyknął „WŁAŚNIE TAK!” jakby mu ktoś otworzył usta i wlał wiarę prosto do gardła 😂 Pytanie do was: ilu z was wychodziło kiedyś z „jaskółką” w kieszeni, hejnalem w sercu i przekonaniem, że dzisiejsza porażka to tylko pretekst do jutrzejszego święta? Bo ja osobiście widzę, że ten dźwięk to nie magia — to prostu dowód, że górnicy nie umieją przegrać normalnie, tylko z hukiem 🔴💙
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.