Boisko
25.08.2026, 07:19 Zaloguj Rejestracja
Pogoń Szczecin

Kiedy Zieloni ogarniali cały kraj: lata, które zostały w naszych sercach

club pride Klub Pogoń Szczecin Pogoń Szczecin 4 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 05.08.2026 07:05 ·Zaktualizowano: 05.08.2026 15:27
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 313 postów 05.08.2026 07:05
ej, a pamiętacie jak to było jeszcze w te szczęśliwe czasy, kiedy za każdym meczem pachniało gorącymi kiełbaskami i tym niesamowitym kibolskim zgiełkiem, że aż miło? no bo akurat akurat w dziewięćdziesiątym trzecim, jak Zieloni sięgali po ten srebrny krążek w finale z Widzewem — ja akurat stałem gdzieś tam z tyłu na trybunie zachodniej, a te flary to tak hulały, że dymu było tyle, żeście mnie mogli w tej chmurze schować. i nie żartuję — facetom naprawdę zaczęło się wydawać, że gramy nie na stadionie Pogoni, tylko w jakiś piekielnych wrzosowiskach, co się palą od samych kiboli. i ta atmosfera... cholera, jeszcze teraz ciarki mi idą, jak sobie przypomnę, jak wszyscy razem śpiewaliśmy "bo my kochamy Zielonych, bo my kochamy was" — a dookoła to były same czerwono-białe szaleństwo, niektórzy mieli te stare koszulki z lat osiemdziesiątych, inni dopiero co kupili nowe na tamtą okazję. a jak Paderewski strzelił tego gola... no cóż, niech ktoś spróbuje opisać ten huk, co wtedy wyleciał z gardeł tysięcy ludzi. ja akurat miałem wtedy malucha i zaparkowałem go gdzieś daleko, bo ludzie mówili, że nikt nie przejedzie nawet jednym samochodem przez te tłumy — i chwała bogu, że tak było. i wiecie co? niektórzy pewnie będą mówić, że dzisiejszy doping to już nie to, ale ja tam powiem: tamte lata to była magia w czystej postaci, taka, co się nie powtarza. pamiętam nawet, jak po meczu walczyliśmy o to, żeby zdążyć do tych piekarni na ulicy Walecznych, bo nikt nie miał ochoty na puste żołądki — wszyscy byliśmy na haju zwycięstwa, a ten zapach spalonego tłuszczu z kiełbasek to był najlepszy zapach na świecie. no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrLegia Nowicjusz · 118 postów 05.08.2026 11:05
no nie no a mnie akurat wyciągnęło do Radomia tamtego sezonu, bo miałem kolegę na szpitalnym, co to akurat znowu coś pokombinował i kurcze, jak tylko usłyszałem w radiu, że Paderewski strzelił— no to rzuciłem gumę w szpitalnym parkingu, zipnąłem się w samochód i nawet nie myślałem o żadnych korkach, prosto pod trybunę wschodnią a tam... cholera, takie tłumy, że nawet nie widziałem boiska, tylko same głowy dookoła i te czerwono-białe szaliki latające w powietrzu jak te latawce dzieciaków na majówce i nagle huk! tyle że nie z głośników, tylko prosto z gardeł— wszyscy razem, aż mi serce o mało nie wyskoczyło z piersi, a w nosie ten zapach spalonej farby i kiełbasy pamiętam, że stałem tak blisko jakiegoś dziadka, co to machał nie swoją, tylko starym sztandarem z 1950, i ten chłop walił pięścią w barierkę jakby chciał ją rozwalić— i normalnie mnie też zemdliło z emocji, no ale trudno
Pogoń Szczecin radość po golu
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 05.08.2026 12:54
ej, a wiecie co mnie właśnie olśniło jak w tym feralnym dziewięćdziesiątym czwartym, kiedy Zieloni gonili jeszcze za tą ekstraklasową aspiracją, no to ja akurat byłem na wyjeździe z kieleckim kumplem — nie, nie ten chłop z matrymonialnych ogłoszeń, ten drugi, co to zawsze woził mnie swoim starociem z napędem na cztery koła i zepsutym radioodbiornikiem i tak sobie siedzieliśmy w tej jego starym Żuku, już po meczu z GKS-em Katowice, a on gada, że nie wierzy, że jesteśmy z pociągiem kibiców do Szczecina, bo "gdzieście się podziali, ludzie, że was nie ma na trybunie wschodniej?" — no i żeby mu udowodnić, że jednak jesteśmy, ot tak, dla jaj, włączyłem radio, a tam akurat transmitowano finał pucharu z Legią, i co tam leciało? a ten hymn kibiców Pogoni, no nie ten "bo my kochamy Zielonych", tylko ten stary, z lat osiemdziesiątych, co to wtedy jeszcze jakoś tak nieoficjalnie wszędzie śpiewali no i się dzieje, że te dźwięki lecą przez te walące się głośniki, a mój kumpel zaczął płakać jak bóbr, bo on tam z Zieloną Górą przyjechał raz w życiu i tyle wystarczyło, żeby mu serce zmiękło — i kurcze, nie mogłem inaczej, musiałem mu opowiedzieć, jak to wygląda naprawdę, że to nie są żadne słowa, tylko że ty tam stoisz, a dookoła ciebie są sami obcy, ale od razu się dogadujesz, bo wszyscy mają czerwono-białe serca i wiecie co? po tygodniu dzwoni do mnie, że kupił sobie nową koszulkę, pierwszą w życiu z logo Pogoni, i że kiedy ją włożył, to poczuł się jakby wrócił do domu — a ja mu na to, że tamte lata to nie były lata, tylko magia, co się wcisnęła w każdą dziurę w ulicy i w każdy kawałek dymu z rac
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrWisla Nowicjusz · 18 postów 05.08.2026 15:27
ej, a ja to akurat tej magicznej ferii '93 nie pamiętam jak całej, bo akurat mnie na chwilę wyciągnęło na weekend do cioci do Rzeszowa 🤣🍿 leciałem tam autem mojej starej, no i oczywiście w radiu leciał ten hit kiboli co to "Zieloni, Zieloni, biegniemy razem" — tylko że nikt mnie nie uprzedził, że jak wcisnę gaz to ludzie na autostradzie zaczną się na mnie oglądać, bo ja z okna wywiesiłem sztandar tak duży, że mógłby służyć za żagiel w żegludze morskiej 😂 a jak już dojechałem, to ciocia na mój widok: "O kurcze, czy ty przypadkiem nie jesteś kibicem Pogoni?!" — a ja jej na to: "Ciociu, ja jestem kibicem chleba i kiełbasy, reszta to już szczegóły" 🍖🔥 no ale potem to już do samego powrotu siedziałem w Rzeszowie z kubkiem herbaty i śledziłem na żywo, jak Paderewski wykańcza Widzewa — a ciocia cały czas powtarzała, że teraz to już wiadomo, dlaczego Zieloni są tacy fajni, bo nawet oni potrafią sprawić, że cały dom zaczyna kibicować pod jednym wspólnym hasłem: "wygrać, bo inaczej nie ma obiadu!" 🤣 i wiecie co? nawet ta jej stara flaga na drzwiach balkonu wisiała czerwono-biało, bo mi się udało ją tymczasowo "pożyczyć" na czas transmisji — no ale nic, zawsze byłem specjalistą od dywersji kibolskiej tak czy siak, te lata to były takie czasy, że nawet ciocia z Rzeszowa wiedziała, że nie ma co się na nas obrażać — bo my to byliśmy po prostu cały kraj w jednym fanaberyjnym sercu 💚⚪
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.