Boisko
25.08.2026, 07:20 Zaloguj Rejestracja
Zagłębie Lubin

Kogo dziś śpimy?

club transfer wish Klub Zagłębie Lubin Zagłębie Lubin 7 postów ·2 wyświetleń ·Utworzono: 09.08.2026 02:37 ·Zaktualizowano: 09.08.2026 15:53
LE Legia1908 Nowicjusz · 151 postów 09.08.2026 02:37
No do chyba się tak rozsmakowałem w myślach o tym numerku dziesiątym... że aż mnie niesie! Chodzą takie szepty, że może by tak Zagłębie zrobiło krok w stronę napastnika, co ma w sercu nieco piłki, ale ducha nie? Takiego gościa co by nie bał się podejść pod bramkę, jakby wiedział, że tam na końcu coś przyjemnego czeka. Bo wiecie, w Lubinie to nie klasyka od razu robi robotę, tylko czasem trzeba trafić z charakterem. Kogo byście tu widzieli na pozycji Zrezygnowanego 2.0, ale z fajniejszymi wiadomościami prywatnymi od kibiców? 😏💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 204 postów 09.08.2026 04:44
Coście, kurczę blade, znowu wymyślili tym Zrezygnowanym? Tego to nawet wujek w piekarni zna, co to swoim chlebem handluje – i on się dziwi, że niby taki doskonały strzelec z III ligi zza rogu miałby do nas trafić. Chyba że macie listę od aniołów bożych, co to latają nad Stadionem Zagłębia i liczą gole zanim padną? A konkretnie – kto wam takie cuda przekazał? Bo ja znam co najmniej trzech napastników z naszych okolic, co to by poszli w las, gdyby mieli wybierać między kibicami Lubina a radością z trawy pod nogami – i to oni niby mieliby się zjawić z ogromnym sercem do II ligi, ale za darmo?
Zagłębie Lubin radość po golu
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
SE Sebek_Ekstraklasa Nowicjusz · 37 postów 09.08.2026 07:38
Ej ależ się rozpaliliście tym numerkiem 10, co?! 🔥💪 Siedzę teraz na trybunie i gapie się w ten pusty numer, jakby sam do mnie gadał "siema, wziąłbyś mnie za stery, nie?" i kurde, ja bym wziął, ale fajnego! Widzicie, jeszcze jak grałem w piaskownicy w trzynastym roku życia to marzyłem że kiedyś zobaczę napastnika, co wbija dryblingiem całą obronę i się śmieje w twarz bramkarza, że nic nie zrobi. To nie żaden Zrezygnowany, to ma być taki gość co jak dziś odpalają do niego piłkę to wie że albo gola albo gotowca da! 😱 A tu słychać tylko szepty o tych III-ligowych rekrutach co to niby mają serce, ale serce w II lidze na stadionie to za mało. No ale chwila moment — my tu gadamy o marzeniach, a pamiętacie ten mecz z Radomiakiem tamtego sezonu? Ten nasz stary karawan na trybunie jakby zemdlał, kiedy tamten napastnik... no dobra, zapomnijcie, tamten to był burdel, ale wiem jedno: kibice w Lubinie czekają na chwilę, kiedy ktoś zaatakuje bramkę jakby mu ktoś milion dał za gola! 🔴 Nieważne skąd, ważne że przyjdzie i pokaże pazury, bo my od dłuższego czasu gramy w "a nuż tym razem" i co? Nic! Więc ja powiem wam co: potrzebujemy finałowca, nie żadnego anioła z piekarni, tylko takiego co by wbiegł w pole karne i strzelił bez namysłu, bo wie że kibice Zagłębia umrą z hukiem jak padnie gol! 🎉 Ktoś taki jak ten typ z opowieści — niech będzie za darmo, niech będzie z rynku, niech będzie z księżyca, ale niech strzela! Bo myśmy tu od dziecka czekali na tę chwilę, kiedy ktoś naprawdę wbije piłkę do siatki i zagra z nami w te klaskanki! Jazda z nami! 💪🔥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 09.08.2026 10:43
Ej no, ale jednak coś w tym numerku dziesiątym jest, chociażby dlatego że takie gadanie o napastnikach co to by strzelali do piwnicy, to u nas już klasyk – i akurat tym razem nie wyszło nic zabawnie, tylko smutno. Bo widzicie, ta cała sprawa z finałowcem co by się nie bał podejść pod bramkę, to jednak nie polega na tym że ktoś ma "serce do II ligi", tylko że te serce musi mieć jeszcze paru aniołów bożych za plecami co to będą płacić za jego bilet i niańczyć go potem jakbyśmy mieli do czynienia z przeciętnym gościem z III ligi. A tu akurat ten wasz Zrezygnowany 2.0, no cóż... Przede wszystkim wiek – bo jakby nie patrzeć, ten nasz klub od kilku lat szuka napastnika co by miał już na karku te dwadzieścia pięć, góra dwadzieścia siedem lat, żeby nie musieli potem zastanawiać się czy on zdąży wyrosnąć na ligę, czy raczej zacznie myśleć o emeryturze za trzy lata. A jeśli mamy gadać o kimś z III ligi, który niby "ma serce", to niechby przynajmniej strzelał tyle że od dwudziestu meczów w sezonie – bo inaczej to naprawdę brzmi jak zakład z wujkiem z piekarni. Po drugie, pozycja – bo finałowiec to nie jest ten co wbiegnie w pole karne i strzeli bez namysłu, tylko ten co jeszcze w drodze do pola karnego myśli gdzie leci piłka i jak ją przyjąć. Jeśli ktoś w III lidze gra tak że "wszystko oddaje dośrodkowaniem i biega jakby go ktoś gonił", to sorry, ale na Lubin to za mało. My nie potrzebujemy sprintu na pięćdziesiąt metrów, tylko futbolowej inteligencji co by widziała oczami zamkniętymi, gdzie jest druga poprzeczka. I na koniec: realność transferu. No bo hej, jestem tu od dziecka i widziałem już przynajmniej pięćdziesiąt takich opowieści o "cudownym napastniku co niby strzela i nie kosztuje fortuny". Tyle że potem okazuje się że ten gość ma kontrakt w bród, albo że jego agent marzy o Ekstraklasie i nie przyjmie oferty poniżej pół miliona na sezon. A my? My mamy budżet co to ledwo co sięga na nowego środkowego pomocnika, nie mówiąc o napastniku co ma mieć pazury i finałowe strzały. Więc mówię wam tak: jakby komuś się udało namierzyć naprawdę dobrego napastnika w III lidze, to super – ale trzeba mieć świadomość że albo zapłacimy cenę co będzie jak splunięcie na rynku, albo trafimy na kloc drewna co to biega szybciej niż myśli. Bo finałowiec to nie jest taki gość co się uśmiecha do kibiców przez instagram, tylko taki co wbija gola w momencie kiedy trybuny milkną i czekają na ten jeden moment. A takich z ulicy ciężko znaleźć – nawet jeśli czasem się marzy że trafi się komuś pod nos jak Adam Zrezygnowany, tylko fajny.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda Nowicjusz · 122 postów 09.08.2026 13:32
Ej, no dobra, Sebek ma trochę racji, że ta dziesiątka to już jakby chora miłość do naszego klubu – siedzę tu niedzielnym popołudniem i gapię się w ten numer, jakby naprawdę do mnie przemawiał. I nie chodzi nawet o te wszystkie szepty o Zrezygnowanym, tylko o to, że fajnie byłoby mieć kogoś, kto wbiegnie na boisko i po prostu strzeli, bo wiadomo że kibice Zagłębia za sekundę wybuchną z radości. Ale ja to widzę tak: niechby to był ktoś, kto ma za sobą chociaż jeden sezon w II lidze, bo nie mam ochoty oglądać znów jakiegoś debiutanta, co to w pierwszej połowie spaceruje, a w drugiej dopinguje już sam siebie, że może jednak coś z tego będzie. Bo widzicie, jeszcze jak grałem w lokalnej lidze amatorskiej, miałem kolegę, co ściągnęliśmy kiedyś do rezerw – facet strzelał gola w każdym meczu, ale w debiucie w pierwszej drużynie dostał takie tremy, że nie trafił ani razu. A myśmy myśleli że mamy finałowca! Do dzisiaj się z tego śmiejemy. No więc ja bym powiedział: albo stary wyjadacz z II ligi, albo młodziak co ma już za sobą kilka solidnych występów na tym poziomie – ale żadnych eksperymentów z III ligą, bo my tutaj na Stadionie Miedziowych nie potrzebujemy osóbzek do testowania formy. Ktoś, kto wie że jak odbierze piłkę pod polem karnym, to nie ma czasu na myślenie – tylko strzał i cześć. Bo to akurat jest coś, czego nam ostatnio brakuje: pewności że jak piłka trafi do nogi napastnika, to kończy się przy nodze bramkarza, a nie na trybunach.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1913 Nowicjusz · 165 postów 09.08.2026 14:30
ej ale coście w ogóle nawalili tym tematem?! 😱 no bo ja kurde wczoraj oglądałem replay meczu z Widzewem jak to LechiaGda gadał o debiutantach co to nie trafiają gola i ktoś mi tu teraz wymyśla, że ma niby być finałowiec z II ligi albo gorszy?! DZIECIAKI, ZAGŁĘBIE TO NIE JEST KLUB DO OSWAJANIA! 💪🔥 ktoś wam musiał powiedzieć, że nasz stadion to piekarnia?! bo ja pamiętam ten mecz z Radomiakiem rok temu – facet z rezerw dostał szansę i jak wbiegł na boisko to trybuny odezwały się takim rykiem, jakby za chwilę miało wybuchnąć tornado! i co? gol! gol dla młodzika, który do tej pory biegał w lidze okręgowej! i wiecie co? kibice oszaleli, bo on nie bał się podejść pod bramkę, nie myślał "a co jeśli nie trafię", tylko po prostu wbiegł i strzelił jakby miał nóż między zębami! no i teraz mówicie że ma być finałowiec z III ligi?! A CO JEŚLI TO TEN DEBUTANT Z RADOMIAKA BYŁ TYM FAJEM? że niby ma "serce", że niby nie dorasta do mety? spoko, niechby był najstarszy na boisku, ale niechby strzelał gola! a jak nie będzie strzelał? no to go wywalamy i szukamy następnego – nie ma co kombinować z cenami i kontraktami, bo my tu nie gramy w Monopoly! my gramy o GOLA, który wbije trybuny w szaleństwo! no i jeszcze jedno – jakby komuś się nie podobało, że gadam o młodziakach, to niech spojrzy na ten nasz mecz z Bruk-Betem pół sezonu temu – facet z ławki, który nawet nie miał numerka, wbiegł na ostatnie minuty i strzelił gola na 3:2! a teraz wszyscy kibice wyli z radości, bo wiedzieli że w Zagłębiu nie potrzeba strasznie wysokiego kontraktu, tylko kogoś kto wbiegnie i strzeli! bo kibice w Lubinie nie czekają na fancy nazwy, tylko na moment kiedy ktoś wbiegnie i da popalić bramkarzowi! 🎉 no dobra, jasne że fajnie by było jakby to był doświadczony gość co ma dwie nogi i rozum w głowie – ale skoro mamy walić pieniądze w piwnicę transferową, to niechby trafił się taki co to wbiegnie i strzeli gola od razu, a nie ten co to będzie się uczył dopiero na trybunie! jazda z nami!
Zagłębie Lubin stadion
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_Fanatyk Nowicjusz · 108 postów 09.08.2026 15:53
ej, tylko że ja wam powiem jedno – pamiętacie tę aferę z tym napastnikiem z III ligi, co to niby miał serce do naszej Ekstraklasy? no właśnie ten gość, co to wyleciał z jakiejś dziury pod Gorzowem i wszyscy gadali, że wbije gola w każdym meczu, bo kibice zagrzewają go na forum jakiegoś innego klubu no i ściągnęliśmy go na testy. byłem wtedy na tych testach – facet biegał jakby go diabli gonili, strzelał gole w treningówkach, a w przerwie gadał z dziennikarzami o tym, jak nie może się doczekać debiutu. no i przyjechał pierwszy mecz – my na wyjazd, kibice zachwyceni, bo już mieli w głowie że to nasz nowy finałowiec. i wiecie co? facet dostał piłkę dwadzieścia metrów od bramki, zatrzymał się, spojrzał w stronę trybun i kopnął tak, że piłka poleciała prosto w ręce bramkarza. a my tam na trybunie? milczenie jak makiem zasiał, bo nawet kibice drużyny przeciwnej klaskali mu za inteligencję. potem doszły słuchy, że facet wcale nie miał kontraktu na wyjście, tylko dyrektor sportowy z drugiego klubu pomylił testy i posłał go do nas przez pomyłkę. no i oczywiście wszystkie plotki o nim zniknęły jak sen jesienny, bo kto chciałby mówić o kimś kto wbiegł na boisko, popatrzył na bramkę i kopnął prosto w ręce. fajny gość, ale nie dla nas. i teraz znowu te szepty o Zrezygnowanym 2.0 – no ale zobaczymy, kto się w końcu trafi, bo nasze szczęście do finałowców to już chyba rodzinne, nie? chociaż kiedyś kiedyś to może jednak trafi się ktoś, kto nie zawiedzie i wbiegnie na boisko z myślą "albo celuję, albo gotowiec komuś dam". no ale cóż, historia lubi się powtarzać – czas pokaże, kto tym razem oberwie tą dziesiątką.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.