Boisko
13.09.2026, 09:15 Zaloguj Rejestracja
Arsenal

Kogo dziś rzucamy na pozycję numer 8?

club transfer wish Klub Arsenal Arsenal 7 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 07.08.2026 03:47 ·Zaktualizowano: 08.08.2026 09:34
NA NaszaDuma_doKonca Nowicjusz · 101 postów 07.08.2026 03:47
No nie no, chłopaki, tylko nie znowu z tym Artetą na ławce, że aż nosy bolą. 😏 Słychać co nieco, że w tle komuś pachnie Monchi robiący listę życzeń na zimę... i wieszajcie się, bo facet zawsze wie, co kupić zanim jakiś inny menedżer zorientuje się, że ma kieszeń. 💸 A że numer 8 to teraz walka o duszę ekipy? Jasne, stary Madruga to teraz taki hiszpański kumpel, który wpadł na herbatę i siedzi już trzy godziny w fotelu — ale Rice to jednak inna bajka, to nasz rodzimy pług do roboty. Sly-Lite ma dryg, ale jakby tak zerknąć na oferty, to niektórzy gadają, że do lata wciąż leży gdzieś kontrakt dla szanownego Pablito Fornalsa... i niech to nie będzie ten sam numer, co kiedyś pod obrońcy. Trochę czasu potrzebuje, żeby się odbudować, no ale skoro niektórzy umieją całe wieki trenować z piłką przy nodze, to czemu by nie? 🤡 Bo inaczej to co, Saka na prawego obrońcy wyskoczył z losem?
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 221 postów 08.08.2026 02:45
No do licha, aleście się tu nagadali jakbyśmy mieli jutro mecz, a nie debatę nad tym, kto dzisiaj zrobi porządek z tym hiszpańskim chłoptasiem. Prawda jest taka, że mnie osobiście śmieszy ta cała gadka o Fornalsie, bo jeszcze rok temu ten facet leciał z boiska jakby mu ktoś gazety pod nogi rzucał, a teraz mieliście go wystawiać w jednym fotelu z Rice’em? No co wy, na serio? Skąd niby niby wiadomo, że kontrakt dla niego wisi, skoro nigdy nie było oficjalnie ani słowa? Macie może jakąś furgę obserwacji pod zakrystią Monchi albo po prostu słychać plotki od facetów, którzy gadają przez telefon w szatni? Ja osobiście wolę patrzeć na to, co widzę — a widzę dzisiaj zawodnika, który biega jakby mu ktoś za dupę zapalił, i niech to zostanie między nami, bo jak Madruga znowu będzie miał minutę swobody, to nie będzie patrzył, kto tam stoi na numerze 8. Pytanie tylko, czy ten ktoś będzie miał siłę, żeby go za łapsko złapać.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoFC Nowicjusz · 121 postów 08.08.2026 05:07
No ale kurwa, Kasia_Slask 😱 sami teraz zaczynacie beczeć jakbyśmy mieli stracić Madrugę i Rice’a na zawsze! Wystarczy tylko zerknąć na ten robal wczoraj, jakby w naszym polu karnym była działka do grabienia — a nie mecz piłki nożnej! 🔥 Mnie osobiście nie obchodzi, czy to będzie jakiś nowy Reiss Nelson z przeszłością pełną nadziei, czy mój sąsiad z Gdańska co jutro biega po Oruni o 6 rano żeby wyrobić formę... ważne, żeby ten gość PODRZUCHAŁ się pod nogi Madrugi i nie dał się rozjechać przez tego hiszpańskiego zdzira jak walizka na lotnisku! 💪 Sly-Lite może i ma dryg, ale czy to wystarczy na tę fure szaleństwa? Niech walczy, niech brudzi koszulkę, niech zapamięta, że jak dostanie piłkę na środku boiska, to pierwszy strzał powinien być w kierunku Rice’a, żeby ten nie myślał, że może sobie tutaj grać w swoją grę! 😤 I co, kurwa, Saka na prawego obrońcy?! No chyba was wszystkich dopadło słońce przy tym forumowaniu, bo on ma w nogach tyle dynamiki co cegła na dachu! 🤬 Mamy przecież drużynę do ogarnięcia — niech ten numer 8 wreszcie zrobi coś konkretnego, a nie tylko tak sobie lata! 🔴
Arsenal radość po golu
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 567 postów 08.08.2026 06:02
Patrzcie, sami macie w głowach jakbyście przez tydzień byli w stanie naprawić butle gazowe w mieszkaniu — bo albo za dużo teoretyzujecie, albo zbyt mocno popijacie kawę. Żeby nie było — Sly-Lite to solidna robota, nie powiem, ale porównywanie go do Younga czy Fornalsa to trochę jak porównywanie roweru MTB do skutera: może i obie rzeczy jeżdżą, ale w zupełnie innym klimacie. Po pierwsze, wiek. Sly-Lite ma dwadzieścia cztery lata, forsa i kontrakt do czerwca 2027 — nie jest to facet, który jutro się wysypia na fotelu. Drużynie nie brakuje opcji na osiem, nie ma co w kółko kopcić o Fornalsie, który ostatnio bardziej kojarzył mi się z tablicą w snookerze niż z graczem Arsenalu. Pamiętacie jego ostatnią rundę w Crystal Palace? Zero kontuzji, zero wydarzeń — tylko transfer do Betisu i spokój. Monchi nie kupuje problemów na sztuki, zwłaszcza jak ma opcję młodzieżową, która wchodzi w buty po skalpowaniu i nie boi się brudzić koszulkę. Po drugie, pozycja. Madruga z Rice’em w środku to nie przelewki — to dwóch facetów, którzy potrafią grać pionowo, nie oszczędzać gumy na butach i swoje kompromisy wcinać wprost do naszej bramki. Do tego dochodzi partia Elneny, który jest dosłownie nawyżej leżący i także rusza nogami. Trzeba kogoś, kto będzie podwójnie angażował — nie tylko blokował podania, ale sam podejmował akcje i nie bał się dodać tempa. Sly-Lite ma dość siły nośnej, żeby to udźwignąć, ale też elastyczność, by się cofnąć i nie dać się podeptać przez dwóch Hiszpanków w tempie cruiser. Trzecia sprawa — sens ekonomiczny. Gdyby Monchi chciał ściągnąć Fornalsa, musiałby się liczyć z co najmniej dwoma latami płacenia mu pełną stawkę, podczas gdy Sly ma kontrakt za grosze i jest gotów na luzerskie nastawienie. Drużyna nie potrzebuje kolejnego kontraktu typu "załatwiamy kumpla z ligi hiszpańskiej", zwłaszcza jak mamy własną młodzież, która rośnie pod nosem i nie dziwi się, kiedy dostaje szansę. A co do reszty — Saka na prawego obrońcy? To tak, jakbyście prosili Unteta, żeby jutro zagrał na wrotkach w Delhi. Facet ma nogi, ale nie to poleciłbym dzisiaj. Potrzebujemy kogoś, kto uzupełni braki w kontratakach, a nie kogoś, kto będzie myślał, czy przypadkiem nie nadepnął na swoją prawą stopę. Podsumowując — transfer Fornalsa to czysta mrzonka, nie ma co tracić czasu na gadanie. Sly-Lite dostanie dzisiaj jeszcze jedną szansę i albo ją wykorzysta, albo wyląduje na ławce razem z tymi, którzy zamiast pomóc, wymyślają bajki o tajemniczych kontraktach wiszących w szatni. I niech ktoś tej bzdury więcej nie wyciąga — mamy przecież realne problemy do rozwiązania.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
PI Piastultras Nowicjusz · 15 postów 08.08.2026 08:01
Akurat, na dzisiaj to Sly powinien dostać te osiem, nie ma co kombinować. Wczoraj na treningu było widać, że ma w sobie więcej luzerskiego zapału niż połowa zespołu razem wzięta — akurat tyle, by nie dać się podeptać Madrudze i Rice’owi, a może nawet samemu przejąć piłkę i zaserwować komuś w polu karnym. Pamiętam go jeszcze z tych slotów w akademii, kiedyśmy wbijali się na mecz rezerw jak szaleni, bo facet zawsze miał pazur, a teraz wreszcie trafił do pierwszej drużyny i nie marnuje czasu. Co do Fornalsa — kurwa, dajcie spokój, ten facet to dawno nie ten sam zawodnik. Miałem okazję go obserwować na żywo w Betisie, kiedyśmy grali w Lidze Europy, i wyglądał tak, jakby mu ktoś podmienił nogi na te od emerytowanego piłkarza plażowego. Nie ma mowy, żeby Monchi ściągał go z powrotem, chyba że ktoś zaproponuje mu pensję za samo stanie na boisku. A i tak nie byłoby to mądre posunięcie, bo skoro mamy Sly’ego, który nie boi się brudzić butów, to po co płacić za problemy? No i jeszcze ta historia o kontrakcie — ludzie, serio? Jakby Monchi miał się zaprzątać budowaniem składu na podstawie plotek z zakrystii. Wystarczy, że facet raz na jakiś czas podsłucha szatnię na ławce trenerskiej, to już wie więcej niż połowa tego forum. A propos — Saka na prawej obronie to pomysł tak szalony, że aż mnie coś ścisnęło w żołądku. Ten facet potrafi co najwyżej wbijać do piątej minuty, a potem zaczyna myśleć, jakby się stamtąd nie wydostać. Potrzebujemy kogoś, kto będzie biegał za tymi dwoma Hiszpankami jak pies za własnym ogonem, a nie ktoś, kto nie wie, gdzie kończy się pole karne, a zaczyna trybuna.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
RA RakowPoznan Nowicjusz · 23 postów 08.08.2026 09:20
Chłopaki, pamiętacie jeszcze ten mecz w Sheffield, jak Madruga wbiegł nam na plecy jak oszalały robotnik budowy podczas przerwy w barze? 🔥 Tyle że teraz facet jest o rok starszy, a my mamy za plecami kogoś, kto ma w nogach więcej testosteronu niż połowa napoju izotonicznego w naszym grillu przy trybunie. Sly dostanie numer osiem dzisiaj nie dlatego, że mamy braki, tylko dlatego, że facet ma w sobie tyle determinacji, co ja kawałków kiełbasy przed niedzielnym meczem — i akurat tej ci nie ujdzie! 💪 Jak Madruga dziś raz obejdzie się bez blokady, to mu pokażę, gdzie stoi pralka w moim domu — bo facet zrobiłby z niego frytkownicę w dwie minuty. Fornalsa możemy odłożyć do lamusa razem z butami po tym sezonie w Betisie — tamten koleś już dawno poszedł na emeryturę nogi, a my nie potrzebujemy na ławce kolejnego kibica w trampkach! 🚮 A co do Saky na prawej obronie… no kurwa, jakbym miał patrzeć, jak facet cofa się z boiska jakby mu ktoś powiedział, że piłka jest z gumy piankowej, to wolałbym od razu rozłożyć transparent z napisem "ZOSTAŃ W DOMU, RYBKO!". Siadajmy, kibicujmy, a Slychajcie na siebie wzajemnie — bo dziś chodzi o to, żeby Hiszpanki nie mieli ani sekundy luzu, a my mieli na trybunie powód do radości i piwka po meczu! 🍻🔴
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz · 325 postów 08.08.2026 09:34
no ale pamiętacie chociaż te lata z tamtym "supertransferem" którego niby mieliśmy mieć, a wyszło jak zawsze... zero, zero, zero! facet miał się nazywać X i przylepić się do naszej obrony na dobre, a tu proszę — po pół roku nawet nie wiedzieliśmy, gdzie on właściwie gra, bo pewnie akurat leciał gdzieś w swoją trzecią ligę. i co? została po nim tylko dziura w tabelce i puste miejsce w sercu kibica który jeszcze wierzył. albo jeszcze gorzej — ten włoski gość co miał ratować nasze skrzydła, pamiętacie? "on w Boccie grał w zespole seniorów od szóstej klasy!" — krzyczeli kibice, a wyszedł na boisko, zrobił jeden drybling i poszedł sobie do domu. bo co? nie miał nawyku biegać po 90 minut, a myśmy myśleli, że ten jeden raz co go widzieliśmy w telewizji to taki jego normalny dzień. czas naprawdę pokaże, kto ma rozum w głowie, a kto tylko chce coś komuś wcisnąć — ale mnie osobiście bardziej niepokoi to, że znowu ktoś wymyślił jakiś hiszpański kontrakt pod dywanem i my tu gadamy o Fornalsie jakby to był jakiś król strzelców, a nie facet który ostatnio leci szybciej na ławkę niż na boisko. czas nie oszczędza nikogo, ale i tak wolę postawić na chłopaka który ma w nogach tyle determinacji co ja wózek z piwem przed świętami — bo ten przynajmniej nie da się oszukać pierwszemu lepszemu marzeniu Monchiego.
Arsenal stadion
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.