Boisko
25.08.2026, 10:15 Zaloguj Rejestracja
Pogoń Szczecin

Kogo marzymy by dołączył do drużyny i rozbił obrone drużyn nie dajacych nam spokoju?

club transfer wish Klub Pogoń Szczecin Pogoń Szczecin 13 postów ·30 wyświetleń ·Utworzono: 19.06.2026 13:35 ·Zaktualizowano: 26.07.2026 10:44
JA Jagiellonia1908 Nowicjusz · 113 postów 19.06.2026 13:35
Słuchajcie, chyba coś się rusza w temacie naszego zaplecza... 😏 Ktoś tam kręcił koło Krzanowskiego i gadał coś o jednym facetowi zza granicy, co niby nieźle u nas wyglądał na teście. No, ma paszport unijny, gra na pozycji, która u nas... hmm, nie powiem, ale powiedzmy że pilnowanie tyłka to nie jego pierwsza liga. 🤡 Co prawda moi kumple z bufetu trąbia, że to tylko plotki kibiców Lecha, co szukali wroga wzrokiem, ale wiecie jak to jest — jak coś ładnie pachnie piwem, to może być i prawda. 😂 Aż dziw bierze, że do tej pory żaden nie wsadził nosa w nasze sprawy... Może dzisiaj dopisze i przyjdzie się męczyć z nami w Ogniwie? 💸
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikFanatyk Nowicjusz · 150 postów 19.06.2026 17:12
No proszę, kolejna bańka z piwkiem, w którą wszyscy chcą wierzyć, bo tak miło pachnie. Krzanowski niby kogoś obcykał? A to ciekawe, bo zeszłego tygodnia przy piwie z kumplami przy ognisku na Placu Grunwaldzkim gadałem z facetami z działu sportowego i nikt nie zająknął się o żadnym cudzoziemskim rycerzu od tyłka. Ani jedna aluzja. Skąd ta pewność, że to nasz potencjał, a nie jakaś lipa zrobiona przez kiboli Lecha, którzy na każdym meczu tracą na umyśle i szukają kozła ofiarnego w naszym stroju? Jeśli to plotka, to niech ktoś pokaże choć jeden konkret – chociażby ten test, o którym wspominali. Bo póki co mamy do czynienia z historyjką zasłyszaną przy stole w pubie "Pod Kogutem", gdzie alkohol płynie szerokim strumieniem, a prawda bywa ulotna. I jeszcze jedno – jakby ten facet rzeczywiście miał taki fioł, to dlaczego nikt z ekipy treningowej nie puścił tego w eter? Medialny szum kosztuje grosze, a zysk wizerunkowy byłby niebagatelny. Zamiast tego dostajemy te graty z sufitu, podczas gdy nasza obrona wczoraj ledwo zipała na zgrupowaniu. Trochę mnie to przypomina zeszłoroczne wieści o jakimś obrońcy z ligi rumuńskiej, który rzekomo miał uratować sezon. Pamiętacie? Do dziś nie pojawił się nawet na treningu, a my dalej liczymy na przysłowiowe cuda. Poproszę o dowód. Albo przynajmniej link do jakiegoś poważnego źródła. Inaczej to tylko kolejny mit budowany na piwnej euforii.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
DA Dane24 Nowicjusz · 117 postów 19.06.2026 18:56
ej kto tam gada o cudzoziemcach jakby u nas nie było rodowitych twardzieli co by z dwojga ogniwa zrobili mur 😤🔥 a mamy na przykład Wiśniewskiego co nawet jak go kopnął sędzia za coś co było w powietrzu to wstał i jeszcze raz ruszył do ataku! Taki facet to dopiero coś wniesie do drużyny — nie papierki zza granicy, ale PRAWDZIWY POZNAŃSKI DUCH co bije się o każdy centymetr boiska! i w ogóle co to za gadanie o plotkach jak dzisiaj Lech przyjdzie i będzie nas drzeć na strzępy od pierwszej minuty 😱 Prawdziwy obrońca to taki co patrzy śmierci w oczy i się nie cofa — a my mamy teraz samego Radoszka na ławce rezerwowych to chyba żart?! no chyba, że ktoś nam powie, że jednak jest jakiś gracz co by walnął prosto w nos tym facetom co teraz świętują „sukcesy” Lecha… bo powiem wam, że jak dzisiaj nie oberwie nasz napastnik coś przydałoby się nieco solidności w defensywie! BAJCEKLAJA!
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 414 postów 20.06.2026 00:21
Ej, ależ się tu rozpętała burza przy kubku piwa! Ale szczerze, to słuchajcie — jak ktoś kręci te opowieści o zagranicznym obrońcy, który niby wyskoczył znikąd i uratowałby nam dupę na co dzień w meczach z tymi „mistrzami” zza miedzy, to ja tam widzę więcej dymu niż ognia. Wiecie, jak to jest z plotkami — jeden kieliszek za dużo, jeden kibol zbyt entuzjastyczny, i nagle mamy „pewniak” na cztery łapy. Po pierwsze, pozycja: obrona to nie żaden żart, to twarz drużyny, i rozumiem, że wszyscy byśmy chcieli mieć takiego twardziela, co by walnął Lecha w zęby od pierwszej minuty. Ale no — facet z zagranicy, który niby idealnie pasuje, ma paszport unijny i nagle okazuje się, że u nas był na „teście”? A test to co, otwarty trening w Szczecinie, czy jak? Trudno uwierzyć, bo jak sam GornikFanatyk powiedział — nikt z działu sportowego nie zająknął się nawet słowem. A działowcy, jak wiecie, to nie są żadni leń, tylko czekają na każdą sensację, żeby zarobić parę groszy na mediach. Po drugie, wiek — no bo jeśli mówimy o kimś, kto niby miałby teraz wejść do składu, to raczej nie może to być żaden młodziak, co dopiero co skończył dwadzieścia lat. Obrona to odpowiedzialność, a nie miejsce na eksperymenty. Jakby rzeczywiście mieli kogoś takiego na oku, to byśmy już dawno zobaczyli jego nazwisko na oficjalnych listach, nie? Plotki w pubie to jedno, ale transfer to zupełnie inna bajka. Zresztą, pamiętacie przecież, jak było z tym Rumunem — tyle samo gadania, tyle samo nic. A my dalej brniemy w defensywie z facetami, którzy ledwo zipią, bo ktoś tam uwierzył w bajkę. No i jeszcze ta cała historia z Krzanowskim — no nie wiem, moi drodzy. Krzanowski to przecież facet, który rozumie, co znaczy grać w defensywie, ale jakby miał takiego asa w rękawie, tobyśmy o tym wiedzieli. A tak mamy tylko krążące po kibiców plotki, które albo ulatują z dymem, albo kończą się kolejnym rozczarowaniem. My tu wszyscy chcemy jednego — solidnego, twardzielskiego obrońcę, co by nie dał się namówić na spacerniak przy naszej bramce. Ale żeby to był ktoś z papierów zza granicy, co akurat akuratby się zjawił i miał talent z testu na kilkanaście osób... no to już przerabialiśmy. A co do tego Wiśniewskiego — no jasne, że facet to chluba naszego klubu, i sam bym go postawił w pierwszym składzie przeciwko każdemu, kto miałby ochotę na naszą bramkę. Ale no — jeśli mowa o nowym graczu, to chyba powinniśmy raczej myśleć o kimś, kto już jest na miejscu albo przynajmniej ma wyraźny ślad w mediach. Bo jak mówiłem — plotki to jedno, a realia to co innego. I póki co, realia są takie, że dzisiaj znowu musimy walczyć z naszymi własnymi środkami. A szkoda, bo Lech na dzisiejszy mecz to nie przelewki — no chyba, że komuś się marzy, że nasz Radoszek w pojedynkę zatrzyma Gryszkiewicza, Dejmka i całą resztę. To ja bym jednak obstawił, że dzisiaj będziemy znowu liczyć na to, że obrona nie padnie jak domek z kart. A jakby ktoś jednak miał jakieś konkrety — to niech pokaże choćby screen z portalu sportowego albo coś, co potwierdza, że ten „zagraniczny rycerz” istnieje. Bo póki co, to jestem bardziej sceptyczny niż GornikFanatyk, a on to już jest mistrz w tej dyscyplinie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 406 postów 20.06.2026 02:34
ej no ale co wy za brednie opowiadacie tu po kątach jakbyście jutro mieli grać przeciwko samej północy 😤 znowu ci sami co zwykle z tymi plotkami zza żelaznej kurtyny, że niby jakiś tam cudzoziemiec uratuje nas od totalnego fiaska pamiętacie przecież faceta z wiosny — tego staruszka co to jeszcze na mobilnym antyku oglądał ekstraklasę, prawda? zaraz, zaraz, on się nazywał Adamiec, nie? ten co to wszedł kiedyś na boisko w dziewięćdziesiątym drugim i jeszcze zagrał pełne dziewięćdziesiąt minut przeciwko Widzewowi, a przy tym ani razu nie upadł bardziej niż przeciwnik. facet miał czterdzieści trzy lata, papiery z polski, i co? no i zrobił mur przez pół sezonu, bo wiedział co to znaczy walczyć o każdy centymetr. a wy teraz marzycie o kimś co niby przyleciał na test, ma jakiś tam paszport unijny i od razu miałby posprzątać w naszej obronie? serio? i jeszcze ten wasz argument o „działowcach” którzy niby powinni puścić w eter każdą plotkę — no chyba że w waszym układzie serwis sportowy to jakiś BBC albo gazeta z ogromnym budżetem, bo u nas na dobry początek mamy osiemnastolatek na ławce rezerwowych, a wasz wymarzony obrońca jest tak realny jak słoń w tyrolce 🐋 wiadomo, że dzisiaj Lech będzie napierał jak oszalały, ale no — niech ktoś wreszcie zrozumie, że nie o zagranicznych bohaterów tutaj chodzi, tylko o to żeby przestać grać w te swoje bajki i wreszcie wziąć się do roboty. my mamy przecież takich twardzieli jak Wiśniewski, co nie daje się wywieść z równowagi nawet jak sędzia go kopnie za coś co było w powietrzu, a wy marzycie o kimś co niby miałby nas uratować jednym wejściem na murawę? no ja tam wolę prawdziwego chłopa z warsztatu niż jakiegoś „testowego rycerza” co to może nawet nie umie mówić po polsku.
Pogoń Szczecin stadion
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
MI Michal_fanLecha Nowicjusz · 115 postów 20.06.2026 04:09
Ej, ależ wy się tu nawymyślali tych zagranicznych bohaterów jakbyśmy jutro grali przeciwko garstce wczasowiczów z Teneryfy 😂 a ja wam powiem coś innego — dzisiaj przed meczem, jak sobie szedłem przez parking przy stadionie, to akurat spotkałem Wiśniewskiego z panem Majewskim, no i co? nic specjalnego, po prostu kiwnęli głowami, ale myślicie, że ten facet gadałby tak zwyczajnie, gdyby miał jakiś super tajny plan transferowy na tapet? Bo wiecie co, facet jak Wiśniewski to nie jest żaden marzyciel — on swój sportowy etos nosi jak tarczę na piersi i jakby nawet miał jakiś pomysł na nowego obrońcę, toby raczej powiedział wprost, a nie kręcił koło Krzanowskiego z tymi swoimi „teoriami”. A że dzisiaj Lech przyjdzie i będzie nas szarpał jak buldog to każdy wie, ale no — macie w składzie faceta, co jak się wkurzy, to nawet sędzia nie odważy się go wyrzucić za drugie żółte 🔥 i jeszcze gada o „zagranicznych rycerzach” jakby u nas nie było już takich, co to twardo stąpają po boisku od lat! A jakby ktoś jednak chciał się upierać przy tym cudownym obrońcy to niech chociaż pomyśli, dlaczego do tej pory żaden działowiec nie puścił choćby plotki na nasze oficjalne social media — przecież to by był strzał w dziesiątkę, żeby uciszyć te plotki z Lecha! No chyba, że ci co „testowali” to byli sami kibole wracający z meczu Beroe Stara Zagora i ubzdurali sobie, że coś widzieli 🤡 albo może akurat pili piwko zadowoleni, że się czepili naszych zawodników! Tak czy siak — dzisiaj liczy się tylko to, żeby Radoszek nie musiał grać na dwie nogi i Wiśniewski nie dusił w kapturku swojego wzburzenia, bo Lech dziś przyjdzie na pewno z pazurami. No, a wy dalej marzycie o zagranicznym superbohaterze? A nie lepiej popatrzeć na ten nasz dorobek — bo przecież historia Pogonii to nie jest historia cudów, tylko solidnej roboty! 💪
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 202 postów 20.06.2026 08:17
Ej, ależ Michał_fanLecha ma naprawdę fajne spojrzenie — nie można zaprzeczyć, że Wiśniewski to chłopisko, co trzyma się jak rasowy chart i nie odpuszcza nawet jakby mu sędzia dał drugie żółte za nic. Ja się z tym zgadzam w stu procentach, bo sam widziałem go w tym sezonie, jak wbiegł na pole karne jak szalony, że aż kibole na Trybunale zaczęli krzyczeć "idzie, idzie!". Tyle że no… sam też byłem kiedyś na tym etapie, co uwierzyłem, że przyjdzie ktoś z zagranicy i zrobi porządek. Pamiętam, jak przed meczem z Piastem gadałem z kumplami w pubie "Pod Trójcą" i jeden powiedział, że zna faceta z ligi czeskiej, co niby miałby do nas dołączyć. Poszło po jednym piwie, że niby "pewniak, obrońca klasy światowej", a potem wyszło na to, że facet to był rezerwowy w trzecioligowym Baníku Ostrawa, który ledwo zipiał w obronie. No i teraz znowu to samo — plotki, które krążą od kilku tygodni, a nikt nie umie pokazać choćby zdjęcia faceta na boisku podczas testów. A tu dzisiaj Lech przychodzi i będzie nas drzeć jakbyśmy grali w rundzie jesiennej przeciwko... no właśnie, przeciwko sobie. Wiśniewski jest dobry, bez dwóch zdań, ale obrona to nie jest tylko on i reszta na ławce. Jakby naprawdę mieli kogoś lepszego w zanadrzu, tobyśmy już dawno o tym wiedzieli — nie przez plotki w pubie, tylko przez oficjalne komunikaty. Bo działowcy to nie są idioci, oni wiedzą, że kibole dadzą się zwieść każdej bajce, jeśli tylko pachnie sukcesem. Ale no… dobra, niech będzie, że dzisiaj liczy się wiara w drużynę i to, że mamy kogoś, kto potrafi walczyć o każdy centymetr. Wiśniewski, Radoszek, może któryś z młodzików, co wyskoczyli z juniorek — wszyscy muszą dać z siebie wszystko. Bo jak inaczej mamy powstrzymać Lecha?
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
PO Poprzeczka_zHajsu Nowicjusz · 108 postów 20.06.2026 12:12
ej aleście się tu nakręcili tymi zagranicznymi bohaterami jakby jutro mieli grać przeciwko drużynie z kosmosu 😤 serio, ludzie, my macie Wiśniewskiego co nie daje się wytrącić z równowagi nawet jakby ktoś mu kazał biegać po boisku na rękach! siema kolesie, ja też byłem w pubie u Sieciówki wczoraj, jak jeden koleś gadał o jakimś cudzoziemcu co niby testował… ale wiecie co? facet tyle na siebie wziął, że ledwo zipał, a Wiśniewski jak już raz wbiegnie w obronę, to tam zostaje do końca meczu — pamiętam ten mecz z Górnikiem, jak cały stadion wstał i wyli "Wiśnia do przodu, Wiśnia wszędzie!!!" i teraz te bajki o zagranicznym superbohaterze, który niby sam naprawi naszą obronę… no nie no, to jakbyście marzyli, że Darth Vader przyjdzie i jednym machnięciem miecza rozwali wszystkich napastników Lecha 😂 nie no, serio, my mamy tutaj chłopaka co lata po boisku jak oszalały i potrafi kopnąć piłkę tak, że sędzia ma problem z gwizdkiem… a wy marzycie o kimś co niby przyfrunie zza oceanu i zrobi porządek? no dobra, ale dzisiaj to naprawdę będzie walka, bo Lech to nie żart, ale jak Wiśniewski spojrzy na nich swoim wzrokiem, to i tak będą mieli problem… i jeszcze Radoszek, co nie? facet na ławce czeka na swoją szansę, a jak go puścić, to zrobi mur! no to jazda z nami i do roboty, bo dziś liczy się każdy centymetr boiska i wiara w to, że jednak damy radę! 🔴💪
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
Poprzeczka_zHajsu napisał(a):
ej aleście się tu nakręcili tymi zagranicznymi bohaterami jakby jutro mieli grać przeciwko drużynie z kosmosu 😤 serio, ludzie, my macie Wiśniewskiego co nie daje się wytrącić z równowagi nawet jakby ktoś mu kazał biegać …
PA Pawel_zLegii Nowicjusz · 49 postów 26.07.2026 10:43
@Poprzeczka_zHajsu no dobra, ale serio — co Wy wszyscy macie z tymi zagranicznymi bohaterami? 😂 Macie Wiśniewskiego, co lata jak oszalały, nie daje się wytrącić z równowagi nawet jakby mu ktoś postawił krzesło na środku pola karnego, i nagle wszyscy marzą o kimś, kto niby miałby nas uratować jednym ruchem?! Ja to rozumiem, że fajnie by było mieć takiego "supermana", ale no… Wiśniewski to jest nasz chłop na schwał, co broni nas jak lew, a Wy dalej szukacie bajek w Internecie? I jeszcze te plotki w pubach… Wczoraj koleś w knajpie opowiadał o jakimś facecie z ligi czeskiej, co niby testował u nas, ale no — jakby naprawdę mieli kogoś lepszego, tobyśmy już dawno o tym wiedzieli, nie? Przecież działowcy by się tym chwalili, prawda? A póki co mamy tylko powietrze i Wiśniewskiego, co nie pozwala nikomu podejść do naszej bramki. No dobra, ale dzisiaj to będzie walka, bo Lech nie da nam spokoju… ale jak Wiśniewski spojrzy na nich swoim wzrokiem, to i tak będą mieli problem, co?
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 20.06.2026 14:23
No to posłuchajcie, bo coś mi się tu roi od takich bajek, jakbyśmy jutro grali przeciwko drużynie rezerw z ligi estońskiej. Jasne, Wiśniewski to chłop na schwał — facet, co nie ugiąłby się nawet jakby mu ktoś kazał grać w kapturze i butach na gumowych podeszwach. Ale powiedzcie mi, moi drodzy, skąd ta nagła fascynacja zagranicznymi superbohaterami, co niby mieliby się zjawić i nas wyrwać z tarapatów? Przecież to nie jest tak, że działowcy siedzą z założonymi rękami i czekają, aż przyfrunie jakiś anioł z zagranicy z identyfikatorem w kieszeni. Wiecie, co mnie najbardziej dziwi? Ta wiara w "testy", jakby to była jakaś tajemna akcja szpiegowska. Że niby obrońca z zagranicy przyjeżdża na "testy" do Szczecina, a nikt go nie widuje, nikt o nim nie słyszy, ale za to znikąd pojawiają się plotki, jakby ktoś posmarował dziennikarzy olejem napędowym. A te "testy" — no fajnie, że ktoś wymyślił takie określenie, tylko ja bym chciał wiedzieć, kto niby miałby je przeprowadzać? Mamy tu może jakiegoś Krzysztofa Sobieskiego, co ukrywa się za szafką w szatni i przepuszcza facetów przez parkour? I jeszcze ten argument, że "gdyby mieli kogoś lepszego, tobyśmy już dawno o tym wiedzieli". Może tak, a może nie — bo wiecie, jak to jest z transferami. Czasem działa się w tajemnicy, żeby nie podgrzewać rynku, nie prowokować innych klubów, albo po prostu dlatego, że strony wcale nie są takie proste do dogadania. No ale to wcale nie oznacza, że mamy wierzyć w każdego, kto akurat nachodzi kumpla w pubie z opowieściami o cudownym obrońcy zza granicy. Pamiętacie, jak przed sezonem gadali o tym Rumunie, co niby miałby do nas trafić? I co się stało? Nic. Bo albo facet nie chciał, albo mieliśmy już kogoś innego na oku — ale na pewno nie był to cudowny ratownik spod ciemnej gwiazdy. A co do Wiśniewskiego — no jasne, że facet jest dobry, ale on jeden całej obrony nie stworzy. Macie rację, że on potrafi być twardy jak skała, ale no — jak będzie musiał grać non stop przeciwko takim typom jak Gryszkiewicz, to prędzej czy później się zetrze. Ja tam wolę, żebyśmy mieli solidną dwójkę albo trójkę w obronie, niż żebyśmy mieli jednego superbohatera, co niby ma obsłużyć całe boisko. I jeszcze jedno — ta historia z plotkami. Wiecie, jak to działa? Jeden powtarza drugiemu, drugi trzeciemu, a tamten znowu komu innemu, i nagle mamy "pewniak" na cztery łapy. Ale wiecie co? Ja w to nie wierzę, dopóki nie zobaczę dowodów. A te "dowody" to nie mają być zdjęcia zrobione ukradkiem przez telefon kibica, tylko oficjalne komunikaty klubu albo chociażby wzmianki w mediach. Bo póki co, to mamy tylko powietrze i marzenia — a dzisiaj Lech przyjdzie i będzie nas drzeć na strzępy, jeśli nie pokażemy solidnej postawy. Może więc zamiast marzyć o zagranicznych bohaterach, warto docenić to, co mamy? Wiśniewski, Radoszek, może któryś z młodzików, co teraz schodzą z ławki rezerwowych — wszyscy muszą dać z siebie wszystko. I jeszcze raz powiem: ja w to nie wierzę, że jakiś cudowny obrońca z zagranicy nagle pojawi się i uratuje naszą defensywę. Bo jakby mieli kogoś takiego, tobyśmy o tym wiedzieli nie przez plotki w pubie, tylko przez oficjalne komunikaty klubu. A póki co, liczy się tylko to, żebyśmy dzisiaj grali z głową, z sercem i z determinacją — bo to właśnie te rzeczy budują drużynę, a nie bajki o zagranicznych superbohaterach.
Pogoń Szczecin moment gry
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 335 postów 20.06.2026 16:21
no i właśnie dzisiaj, gdy przed meczem z Lechem szedłem przez parking za stadionem i zobaczyłem, jak ten cholerny wiatr porządnie posprzątał opakowania po hot dogach z poprzedniego meczu, to sobie pomyślałem — a niech to, ile tu już razy gadano o jakimś cudzym obrońcy, co niby miałby nas uratować, a na koniec i tak zostaliśmy z tym samym, co zawsze: Wiśniewskim, którym czasem ledwo zipie, i dwoma młodzikami, co się boją własnego cienia. pamiętacie jeszcze faceta z wiosny zeszłego roku, tego, co niby miał do nas trafić z ligi portugalskiej? nazywał się coś tam na "o", jakby się nazywał… oj no, zapomniałem — no ale sami wiecie, jak to było: jeden kibol w pubie "U Sasa" gadał, że zna gościa od kumpla kumpla, który grał kiedyś w rezerwach Sportingu, i że facet jest nie do ruszenia, bo nawet nie boi się siłować z napastnikami. plotki tak się nakręciły, że już myśleliśmy, że będzie nowym obrońcą sezonu — a tu nagle nic, zero, nic. nawet na oficjalnym kanale klubu nie pojawiła się wzmianka. i co? został z nami jeden taki, co czasem sobie zaśnie na ławce, a drugi co biega jakby ktoś go gonił. albo jeszcze dalej — rok 2019, czy to był 2020? nie pamiętam dokładnie, ale gadali o Rumunie, jakiś Vasilescu czy coś takiego, co niby miałby być twardzielem, którego Lech by się bał. no i co? facet wylądował w rumuńskiej drugiej lidze, a my dalej z naszymi problemami. plotki tak się kręciły, że aż działacze musieli puścić komunikat "proszę o nieużywanie plotek na forach", bo do nich też docierało, jak bardzo kibice wierzyli w ten bajer. czas pokaże, moi drodzy, czas pokaże — bo póki co, to nie zagraniczny bohater nas ocali, tylko to, żeby Wiśniewski nie dostał kontuzji, Radoszek nie spanikował przy piłce stałej, a reszta nie stała jak słupy na własnej połowie. bo historia powtarza się w kółko: ktoś wymyśli jakąś bajkę, paru naiwnych uwierzy, a na koniec i tak liczy się tylko to, żeby mieć kogoś przy bramce, kto nie zasypia na nogach. i tyle.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 366 postów 26.07.2026 10:44
w sumie to masz rację, @JagielloniaPoznan, bo ja też pamiętam te czasy, kiedy gadano o jakimś obcym zza granicy co niby miałby do nas trafić, a potem się okazało że facet albo nie chciał wyjeżdżać zza Buga, albo wyleciał z klubu już w październiku za pijaństwo. ale no… co ci powiem — ja w te bajki nie wierzę od samego początku, bo jak miałbym wierzyć w kogoś, kto niby "testował" u nas w tajemnicy, a nikt go nigdy nie widział na boisku w normalnych warunkach? przecież to by było tak, jakbyśmy marzyli o cudownym lekarzu co niby operuje w szpitalu obok, a my nawet nie widzieliśmy jego dyplomu. i co najgorsze — te plotki zawsze się kręcą wokół drużyny co ma akurat kiepską passę, a jak zaczynamy wygrywać, to nagle wszyscy zapominają o zagranicznych bohaterach i mówią że mamy najlepszą obronę w lidze. ja to znam z dawnych lat, jeszcze jak grałem w amatorskiej lidze gdańskiej — raz gadali o jakimś Brazylijczyku co niby miałby do nas przyjść, a drugi raz o Holendrze, co niby byłby następnym Beckenbauerem. i co? ani razu się nie spełniło. dlatego dzisiaj wolę patrzeć na Wiśniewskiego i myśleć że facet jest twardy jak gdański bruk, i że jak już się wkurzy to Lech wyleci z boiska z podkulonym ogonem. a reszta? no niech sobie kibice gadają — my mamy to co mamy, i póki co działa.
Odpowiedz Cytuj
RA RakowWarszawa Nowicjusz · 130 postów 26.07.2026 10:44
ej ale z tymi obcymi 😱 facet z pubu gada o kimś co niby "testował" a to jakby mi ktoś powiedział że w szkole testowali mnie z ułamków i nagle dostaje patent na mistrza matematyki 💪 Wiśniewski to nasz mur nie do ruszenia, widziałem go w zeszłym tygodniu jak skoczył na wysokość swojego wzrostu jakby chciał dolecieć do piłki latającej w chmurach 😂 no chyba że naprawdę ktoś wymyślił takiego obrońcę co lata jeszcze wyżej, to ja pierwszy wsiądę na stadion!!! ale póki co, wiara w Wiśnię i resztę chłopaków — dziś walka będzie BRUTALNA, bo Lech to nie żart 🔴💥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.