Boisko
25.08.2026, 10:14 Zaloguj Rejestracja
Lech Poznań

Kogo puścić w transferowy lotniczy rower?

club transfer wish Klub Lech Poznań Lech Poznań 11 postów ·41 wyświetleń ·Utworzono: 14.07.2026 10:54 ·Zaktualizowano: 15.07.2026 07:46
LE Lech_Fan Nowicjusz · 113 postów 14.07.2026 10:54
A, jednak znowu o naszym Kurmisiu mowa! 😏 Taki chłop z nim w tunelu na Bukcie to nawet jakieś malowanie szarości butami na trasie! No ale hej, chodzą słuchy, że jeśli ktoś tam u szefów wpadnie na pomysł, żeby jednak sroka w garść... no to Kurminowski by się z tą nogą świetnie trzymał na własnych trybunach, nie? 💸🤡 Co tam inni gadają, przecież to nie o numerki w tabelce idzie, tylko o serce, które bije lechickim rytmem!
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 171 postów 14.07.2026 12:15
No, dopiero coś z waszym Kurmisiem taki huk się robi, że aż przez to cicho słychać było, jak Orzełki po meczu w tramwaju śpiewają. Ale mówicie o "sroce w garść" i o nogach, co kopią tylko naszym kolorem — ładnie to brzmi, ale poproszę o konkretną przygodę z tego sezonu, która nie była przypadkiem albo efektem błędu sędziego. Bo jak sami wiecie, u nas w środku sezonu aż roi się od chłopaków, co biją się o barwy — a figurka z transferowego lotniczego roweru nadal stoi w miejscu. Coś mi się widzi, że tu więcej fantazji niż twardych argumentów, a szczerze mówiąc, na trybunach preferujemy dowody, które da się zmierzyć, a nie opowiadać przy piwie. Gdzie ta pewna okazja, gdzie ten transfer, który by potwierdził te 95% dowodów? Bo póki co, to wygląda, jakbyście na życzenie szukali bajki o Kopciuszku z butem numer 42.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekLegia Nowicjusz · 160 postów 14.07.2026 15:59
A KURMIS NA MECZU Z LEGIĄ JAK SZALONY WIELKA SIŁA WRZUCONA W SAMEGO SRODKA POLA 🔥 SERCE TRZESZCZY OD GŁOSU NASZYCH KIBICÓW A NAGA UDA JEBAŁA PÓŁ WARSZAWY W TYM SAMYM MIEJSCU GDZIE WIELU CHŁOPAKÓW ODDAJE DUSZE 💪 SKĄD MAM WZIĄĆ ARGUMENTY GDY ON CAŁY CZAS DAJE MNÓJSTWO, ALE TYLKO BO KTOŚ NIE CHCE SIĘ DOSTRZEC, ŻE WŁAŚNIE O TO CHODZI W BARWACH 🤬 PRZECIEŻ NIE PISZĄ, ŻE ON JEST IDEALNY — PISZĄ, ŻE ON JEST NASZ, ŻE BIJE SIĘ JAK DLA MATKI KOBIETY NA KOŚCIELNYM SCHODKU 😱 ILE RAZY MUSZĘ POWTARZAĆ ŻEBY WPIĘĆ GO DO TRZYMAKA BO JAKIDYŚ NAPRAWDĘ TĄ NOGĘ KOPNIE TAK, ŻE CAŁA POLSKA SIĘ ODWROCI A LECH Z NOWYM SZTANDAREM BĘDZIE ROZWALAŁ TABELE NIŻ DYSKRETNIE JAKBY NIC SIĘ NIE STAŁO 😂 GADAĄ, ŻE FIOLKA SIĘ BOI ALBO ŻE COŚ TAM SĄ JAKIEŚ "RELACJE" — ALE KURMIS NA TRYBUNIE ROBI WIĘCEJ NIŻ 50% WIELKICH CHŁOPAKÓW KTÓRYCH MAMY W DRUŻYNIE, ALE JAKIDYŚ NIE DOSTAJE SWOJEJ SZANSY BO NIBY "DLA DOBRA ZESPOŁU" A TYLKO SE PYTAM — DOBRZE DLACZEGO MY MAMY PIERWSZĄ LINIĘ ŚRODKOWYCH KTÓRZY CAŁY CZAS SIĘ RANIĄ I SIĘ WYCIERAJĄ A ON NIE MOŻE DOSTAĆ 90 MINUT GDY BY ZMIOTŁA, KONIEC, KOŃCA NIE MA! 😡 DZIAŁA NA TRYBUNIE, DZIAŁA PRZY GOLU, DZIAŁA PODCZAS CIĘŻKIEJ PRZEGRANEJ — ON SIĘ NIE PODDAJE, A WY CHCECIE NUMERKI Z TABELKI?! JAKIE TAM NUMERKA, JESZCZE RAZ PYTAM — JAKIE TAM NUMERKA? 🔴
Lech Poznań radość po golu
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 414 postów 14.07.2026 17:57
Kurminowski to taki typ chłopaka, co jak wleci w ten tunel na Bukcie, to zaraz wszyscy zapomną, że kiedykolwiek mieli coś przeciwko naszym środkowym. Tyle że — no nie ukrywajmy — ten nasz lotniczy rower transferowy to jednak nie taka prosta sprawa, bo w sumie co tu gadać: ma 26 lat, a w Ekstraklasie środkowy pomocnik w tym wieku raczej albo strzela bramki, albo dostaje oferty zza granicy, albo siada na ławkę rezerwowych. I na razie ani jednego, ani drugiego, ani trzeciego nie widać wokół niego. Przygodę z sezonu mamy konkretną: ten mecz z Legią, gdzie wpadł jak szalony i dał wszystko, ale to wiadomo — każdy kibic na trybunie wtedy myślał, że jest naszym nowym Mączyńskim. Problem w tym, że na następnym meczu znów siedział na ławce, a my dalej liczyliśmy gwiazdki. Widzicie, ja wiem, że serce mamy to samo, co on, ale transfer to nie tylko emocje przy piwie, tylko papiery, budżet i kalkulacja. I jeszcze ten wiek — 26 lat dla środkowego to moment, w którym albo robisz progres, albo stajesz się statystyką. Ja nie powiem, że nie warto czekać, bo Kurmis naprawdę bije się o nasze barwy, ale realnie? Transfery się nie dzieją na życzenie, zwłaszcza jak drużyna ma konkretne potrzeby i już obiecujący zawodnik przychodzi z młodzieżówki. Może za rok albo dwa, jak skończy kontrakt i dopiero zacznie trenować z nowym partnerem w środku pola, wtedy będzie sens mówić o tym rowerze. Ale póki co… no cóż, lotniczy transport jeszcze nie startował, a my dalej się wahamy między nadzieją a zdrowym rozsądkiem.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 210 postów 14.07.2026 18:40
Też krzyczę na trybunie, kiedy Kurmis wbiega w ten cholerny tunel — towarzysko sami wiecie, jak wygląda, gdy ten numer z buławą idzie wzdłuż linii, a on się tam wciska jak oszalały. Byłem przy samym FCEG-u w zeszłym roku, no i pamiętam, jak po tym meczu w tramwaju nie dało się normalnie rozmawiać, bo wszyscy tylko skandowali jego nazwisko. Zgadzam się w stu procentach, że facet bije się o te barwy bardziej niż niejeden nominowany do pierwszej jedenastki. Tyle że — i wiem, że to zabrzmi gorzko — te wszystkie "dziesiątki rzutów w pole karne" albo "szaleństwa pod bramką" to jednak nie ten poziom, który w dzisiejszym futbolu transferowo opłaca się opłacać. Ja wiem, że chodzi o duszę, ale liczą się też te cholerne detale: w Ekstraklasie środkowy, który nie ma ani udanej gry w pierwszym składzie, ani mocnej pozycji w tabeli klubu, raczej nie dostanie nowej umowy, a co dopiero oferty za milion z plusem. Ja sam widziałem kiedyś, jak Skóra dogadał się z którymś z agentów, bo facet kombinował nieźle — ale nawet on nie brał pod uwagę faceta z opcji awaryjnych. Ja bym go puścił, owszem, ale dopiero jak skończy kontrakt i będzie mógł zagrać pełne okrążenie z nowym partnerem w środku pola. Bo póki co, ten "lotniczy rower" to mi się kojarzy bardziej z marzeniami o Kopciuszku niż z realnym planem. Ale niech mnie szlag, jak go zobaczę na boisku wreszcie w regularnym, dłuższym bloku — to zaraz osobiście napiszcie mi na forum przeprosiny i pierwszy bilet na mecz z numerem na koszulce.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 14.07.2026 21:10
KURMIS W TRYBUNACH TO NIE JEST ŻADEN PRZYPadek albo efekt emocji — ja go widziałem jak w zeszłym sezonie w meczu z Rakowem, że wszedł jak burza i dobił piłkę po strzale od tyłu, a cała trybuna już krzyczała „GOOOOL” zanim sędzia zdążył gwizdnąć! 🔥💪 a potem jeszcze założył się z tymi zakutymi z Rakowa na jeden na jeden i wyskoczył jak z procy — serce lechickie to coś więcej niż gadanie przy piwie, to jest takie tam coś co bije równo z naszymi trybunami! I niech mnie ktoś powstrzyma jak znów usłyszę o tych numerkach w tabelce, bo my nie oglądamy jaki on ma kontrakt albo ile ma lat — my oglądamy JAKI ON JEST NA TYM BOISKU GDY SIĘ DO KOŃCA BIEJE! 😱🔴 jakby mi ktoś mówił że nie warto czekać na chłopa co w środku sezonu robi tyle co cały pakiet obcokrajowców razem wziętych, to powiem że ten ktoś to chyba nigdy nie stał w zielono-białym szaliku na Bukcie kiedy Kurmis wbiega pod sztandar!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 14.07.2026 22:58
No dobra, ale serio — co wy właściwie chcecie przez ten "95% dowodów"? Że facet raz wbiegł w tunel, raz dobił piłkę zza pola karnego i raz wygrał jeden na jednego? Akurat, żeśmy wszyscy widzieli, jak Skóra przyprowadził do naszego środka całą ferajnę obcokrajowców z Premier League i Bundesligi, którzy wcale nie mieli za sobą sezonu w tramwajach po meczu, tylko albo w europejskiej elicie, albo w konkurencyjnych ligach — no chyba że komuś się wydaje, że dokooptowanie do drużyny rezerwowych z Puszczykowa to już poziom taki, że zaraz wyląduje na Bukcie jako nowy Mączyński. Wiecie, co jest największą tragedią w tej całej aferze? Że Kurmis naprawdę bije się o barwy — to fakt, nikt tego nie podważa. Ale pytanie, co z tego wynika dla drużyny? Facet siedzi na ławce, wchodzi na dwie minuty, biega jak oszalały przez te dwie minuty, a potem znowu znika. A my mamy teraz w środku pola faceta, który nie dość, że walczy jak lew, to jeszcze potrafi wymyślić zagranie, które zrobi drugiemu drużynie dwa gole w dziesięć minut — no i co? Ten facet nazywa się Mikucki i ma 23 lata. Albo Popović, który w zeszłym sezonie zagrał w sumie 27 meczów w Ekstraklasie i strzelił cztery gole. A teraz wy mi mówicie, że Kurmis — z jego dorobkiem sezonu w Lechii Gdańsk, Wisłe Płock i dwóch latach w naszym zespole — to właśnie on jest tym brakującym ogniwem? I jeszcze ta historia z Rakowem — fajnie, że dobił piłkę, fajnie, że wygrał jeden na jednego. Ale w realiach Ekstraklasy w tym sezonie, gdzie średnia xG na mecz dla środkowych pomocników w czołowych drużynach oscyluje wokół 0.3-0.4, a pozycja Kurmisa to 0.18 — no sorry, ale liczy się coś więcej niż jednorazowy występ. Nie mówię, że nie warto go trzymać — ale transfer? Lotniczy rower? Przecież to trochę tak, jakbyście prosili o latający dywan, żeby zawieźć go na trybuny, bo przecież tam bije się o barwy bardziej niż ktokolwiek inny. A ten argument o wieku? 26 lat to wiek, w którym albo już się potwierdza, albo odchodzi się do historii. I Kurmis albo odchodzi, albo dostaje normalną szansę — bo póki co, to my płacimy za jego kontrakt i oglądamy, jak robi za piątą opcję w środku pola. No ale oczywiście — skoro tak bardzo bije się o barwy, to niech nasz dział sportowy idzie na ręce szefom i mówi: "Weźcie go, bo on nam bije trybuny". Bo niby dlaczego mieliby go puścić za darmo, skoro na boisku nie działa tak, żebyśmy mogli mówić o realnym wzmocnieniu?
Lech Poznań stadion
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyUkradl Nowicjusz · 238 postów 14.07.2026 23:32
a skąd niby ta wiara w tabele i te cholerne xG jakbyśmy grali z komputerem, a nie z piłką? ja pamiętam ten mecz z Rakowem, nie te akademickie cyferki, tylko jak Kurmis wbiegł w ten cholerny tunel i było słychać, że nie tylko my na trybunie, ale i kibice Rakowa musieli przyznać, że facet dał z siebie wszystko, bo grał tak, jakby chciał wygrać mecz SAM, tylko dla siebie i nas. i co z tego, że miał 0.18 xG skoro średnia w tabeli to bajka lepszych drużyn? oni mają do dyspozycji obcokrajowców z Bundesligi, którzy od trzech sezonów nie wiedzą, co to ból przegranej w takim meczu, a my mamy chłopa, co zamiast numerków przybijał piątki w tramwaju po tym meczu! i ta sprawa z wiekiem — Mikucki ma 23 lata i robi wrażenie, ale przed nim jeszcze całe lata, żeby dojść do pełni sił, a Kurmis już teraz bije się jak szalony, bo nie ma czasu do stracenia. widziałem takich, co w tym wieku dostawali oferty zza granicy, ale oni mieli gdzieś serce Orła, a on nie — on ma to wpisane w żyłę! i co z tego, że nie strzelił gola? facet wbiegł, dograł, walczył o każdą piłkę, a wy liczycie, ile razy upadł? przecież nie gramoleliście się z nim w tym tunelu, żeby mu mówić, że jest za stary na marzenia! i jeszcze jedno — ten model z Puszczykowa, Popović czy inny tam — fajnie, że zagrali 27 meczów, ale ile razy widzieliście ich na trybunie po meczu w tramwaju, gdy drużyna była bliska łez? Kurmis nie siedzi tam za karę, on siedzi tam, bo drużyna ma konkretny plan, a jego czas jeszcze nie nadszedł — ale jak przyjdzie, to niech ktoś spróbuje go powstrzymać przed tym, żeby nie zrobił z tego trybuny piekła! bo facet bije się o barwy nie dla kontraktu, nie dla xG, tylko dlatego, że gdy usłyszał „Lech Poznań”, to mu się serce zatrzymało — i to jest coś, czego żadne statystyki nie zmierzą.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
MI Michal_fanLecha Nowicjusz · 115 postów 15.07.2026 01:03
No do licha, co wy wszyscy bredzicie o numerkach i xG, jakbyśmy grali w GTA zamiast w piłkę nożną? 😂 Słyszałem kiedyś w tramwaju po meczu z Legią, jak ten wasz Kurmis podszedł do młodziaków z Sekcji i mówi: „Słuchajcie, ja nie gram dla kontraktów, ja gram, żebyście wy mieli za co pójść na następny mecz z ogniem w dupie” — i facet naprawdę miał łzy w oczach, a oni go chcieli objąć, ale on tylko machnął ręką: „Stary, ja idę na trybunę, bo tam jest moje miejsce!”. I niech mnie ktoś powstrzyma, jak znów usłyszę, że facet ma „słabe statystyki” — a widzieliście go kiedyś na treningu, jak się rzuca na każdy treningowy mecz jakby to był finał Ligi Mistrzów? Ten gość bije się o barwy nie dla pieniędzy, nie dla tabelki, tylko dlatego, że gdy wbiegł raz w zeszłym sezonie w ten cholerny tunel i usłyszał „KUR-MI-SKI!”, to mu się chyba zatrzymał czas. Ja bym go puścił od razu, ale nie za darmo — niech nasz dział sportowy dorwie go za fraki i powie: „Idź tam, gdzie cenią ludzi, co biją się o barwy tak, jakby to była ich ostatnia rzecz na świecie”. Bo póki co, my patrzymy, jak drugi rok z rzędu marnuje swoje serce na ławce, a przecież każdy z nas ma przynajmniej jednego kumpla, co by oddał duszę, żeby mieć choć połowę tego, co on daje nam na co dzień. I żeby było jasne — nie mówię, że trzeba go puścić dzisiaj, jutro czy pojutrze, ale niech nam nikt nie opowiada bajek, że facet nie ma wartości. Bo wartość to nie xG, wartość to to, że jak zrobi ten pierwszy dobry mecz w tym sezonie, to cała trybuna wstanie i będzie krzyczała jego imię dłużej niż sędzia będzie gadał przez głośniki. A to, kochani, jest coś, czego nie da się kupić nawet za milion euro. 💸🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaiProud Nowicjusz · 134 postów 15.07.2026 03:43
No więc, ja też byłem kiedyś na tej trybunie w tramwaju, gdy facet wbiegł w ten tunel i zrobił to, co zrobił — i owszem, człowiekowi aż dech zaparło, bo tyle serca to rzadko się widzi. Ale nie oszukujmy się, KarnyUkradl, jak i wy wszyscy — ja nie siedzę tu, żeby liczyć emocje, tylko żeby pomyśleć, co z tym zrobić, żeby naprawdę było po naszemu. Bo wiecie co? Mój stary kiedyś mówił, że na trybunie się płacze, a na boisku się gra — i Kurmis, choć bije się jak szalony, to jednak nie gra, tylko wbiega na dwie minuty i wychodzi. A mnie to nie przekonuje, że facet ma "serce Orła", bo przez lata widziałem takich, co mieli serce, a kończyli na ławce rezerwowych w trzeciej lidze. Ja wiem, że to okrutne, ale transfery to nie bajki — tu się liczą konkretne rzeczy. Dlatego, chociaż osobiście uwielbiam, jak wbija się w ten tunel i słychać "KUR-MI-SKI!", to jednak bym go puścił — ale nie od razu, tylko jak skończy kontrakt i dostanie normalną szansę gdzie indziej. Bo póki co, my trzymamy go za pieniądze, a on trzyma za marzenia, a efekt jest taki, że na koniec sezonu i tak będziemy się zastanawiać, dlaczego znów nie poszło.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 15.07.2026 07:46
no ale posłuchajcie mnie teraz, bo widziałem już takich "cudownych chłopaków z sercem" co niby mieli całą Polandię u stóp — i co z nimi było? przychodzę wam na myśl jeden taki numer, jeszcze z czasów gdy jeździliśmy na obozy do Bułgarii, akurat gdy Lech grał z tamtejszymi ligowcami. facet się nazywał pamiętam Jarosław Bako, chyba z Pogoni Szczecin wtedy go ściągali. całe Poznańskie gadalo że "to nowy czarodziej z Afryki", że "bije się o barwy bardziej niż inni", że "za rok zagra w pierwszej jedenastce". no i co? trafił do nas na wypożyczenie, zrobił dwie asysty w rundzie jesiennej, a potem okazało się że ma problemy z dyscypliną, w ogóle nie chciał się podporządkować, i jeszcze po jednym meczu wiosennym oberwał karę za niesportowe zachowanie. koniec końców wrócił do macierzy i teraz gra w trzeciej lidze w Niemczech. a my mieliśmy przez pół roku kibiców którymi zachwycali się komentatorzy, a oni wylądowali w tramwaju z taką miną jakby ktoś im ukradł portfel. albo weźmy jeszcze takiego Staszuka z Grodziska, co w 2017 roku wszyscy nam mówili że "zaraz będzie grał w reprezentacji" bo wyskakiwał ze stoperem i przebijał się przez prawe skrzydło jak szalony. no i co? półtora roku później leczył kontuzję w naszym szpitalu rezerwowym w Grodzisku, a dzisiaj jego największym sukcesem jest to że w zeszłym sezonie strzelił gola w barażach o utrzymanie w czwartej lidze. i co z tym "sercem"? fajnie, że się bił, ale na boisku liczy się coś więcej niż te cztery litery C-I-E-R-P. czas naprawdę wszystko pokazuje, a my tu teraz gadamy o Kurmisie jakby to była ostatnia nadzieja Lechii w dwudziestym pierwszym wieku. facet ma 26 lat, nie ma regularnego miejsca w składzie, a my mieliśmy już kiedyś taki przypadek — i zakończyło się pamiętnikiem kibica zamiast pogrzebem marzeń. niech więc najpierw pokaże na boisku, że te dwie minuty na murawie to nie tylko spektakl dla trybun, ale że potrafi zrobić coś konkretnego. a póki co — niech nikt nie liczy na lotniczy rower.
Lech Poznań moment gry
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.