Kto by się przydał na środku, żebyśmy wreszcie mieli z kim pogadać o meczu?
Ejże, a co Wy tu teraz narzekacie? Akurat dzisiaj na parkingu pod stadionem jakiemuś dziadkowi zwisnął biało-czerwony szalik i zapytaliście, czy to jakiś wróżbita z formy Widzewa się wylosował? 😏 Może i nie ścięgiem, ale chodzą słuchy, że ktoś tam w kadrach Legii nosi na ucho nie tylko swoje marzenia, tylko i tenże Wasz szalik. I nie, nie chodzi o żadnego z tych kilkuset Polaków z paszportami podrobionymi przez ciocię na obiad, tylko... hmm, powiedzmy, że facet zidentyfikowany jako "nieznany stoper z listy zakontraktowanych na Wiosnę" miałby fajny trick do opanowania puszczonego piłkarza na naszym środku.
Albo... albo jakby jakiś weteran z lig brytyjskich, który akurat rozstaje się z drużyną z ligowego dołu i marzy o takim klimacie jak w Płocku, żeby pożyć trochę spokojnie? A nużby nasz prezes zadzwonił, a nie kumplował się tylko z tymi z dobrymi "ROI"? 💸 No bo wiadomo – jeśli transfer ma sens, to niechby i ten stoper zza granicy nie przyszedł na hasło "dawaj forsę na lotnisko".
A Wy dalej się zastanawiacie, czy lepiej jakiś facet z pierwszej piątki Ekstraklasy, co to już na ławce coacha siedział więcej razy niż kibiców Widzewa w trybunach... 😂
Każdą statystykę da się nagiąć.
Ejże, a gdzie ten wasz "nieznany stoper z listy zakontraktowanych na Wiosnę" siedzi teraz? Bo ja widzę, że Legia wciąż funkcjonuje z taką samą defensywą, co przed tygodniem, a toby oznaczało albo cudowne zniknięcie, albo po prostu kolejny wymysł na like’y. Pokażcie mi choćby jednego zawodnika, który spełnia wasze kryteria, bo samemu szukaniu fantomów to nie nasze kieszenie wycierpią. Macie jakieś konkretne nazwisko czy to znowu plotki z półszeptanego grona wujka Dyzmy?
Najpierw próba, potem wnioski.
Ej, ale się rozpisaliście, chłopaki... 😤 Znowu ciągniecie tematy jakieś znikąd, a tu prosta sprawa: chcemy mieć kogoś w środku, kto by rzucił się na każdego napastnika jak na pierwszą randkę — żeby nie myśleć dwa razy, kto tam dzisiaj wbiegnie! 🔥 Co wy na to, żeby wziąć takiego **Michała Łabędzkiego**? Długo grał w Arce, całe miasto widzi, jak sieje postrach na boisku, a do tego ma klasę! Wiesz, kto to jest — facet co potrafi skopać dupę w obronie i jeszcze zagrać w poprzek boiska!
A niechby do tego ściągnął ktoś takiego **Adama Banaša** z Zagłębia, co to ma nogi jak dźwig i serce na wierzchu! 💪 Takiego chłopa byśmy w Płocku mieli do obrony, że każdy przeciwnik by miał ochotę siusiu zrobić, zanim wejdzie na pole karne! I nie gadajcie, że to drogie, bo wiadomo, że jak się marzy o dobrym stoperze, to zawsze znajdzie się ktoś co da radę... a prezes akurat zna się na tych "wiosennych listach" lepsze od nas, trzymacie mnie?! 😏
No bo serio — myślicie, że Grajewski albo Szczepaniak cały mecz będą stać jak słupy? Potrzebujemy kogoś, kto by wiedział, co to znaczy "bronić barw". I niechby nawet był z ligi brytyjskiej, byleby miał w sobie ten Płocki duch! Przecież to nasza walka, nie ich fantazje! 😱 Co Wy na to, bo ja już widzę tabelę... a ta to nas rozdziera!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, ależ Michałek się rozgadał! 😂 Akurat Łabędzki to byłby trafiony strzał, tylko... no właśnie, w jakim wieku jest teraz? Bo jeśli mówimy o weteranie co by walczył ogniem, to chyba nie młody chłopaczek, co to dopiero debiutuje. Pamiętacie, jak Arkę opuszczał? Wtedy już był facetem co swoją robotę znał, ale też nie jakiś młodzik. Jakby miał teraz 32-33 lata, to fajnie, ale czy by chciał przychodzić do Płocka grać w środku sezonu, kiedy w Ekstraklasie chodzi o wszystko? Tamci w Arce mają swoje plany, a my nie jesteśmy nagle tą drużyną co by ściągała każdego chętnego weterana po prostu dlatego, że mamy "marzenie".
Adam Banáš z kolei to jednak kawał chłopa, ale znowu – Zagłębie na niego nie puściłoby za darmo, a ceny w tej pozycji to nie są te 500 tysięcy co się myśli. Facet potrafi, nie kłamię, ale transfery stoperów w tym sezonie to jednak zakupy na lata, nie na chwilę. I jeszcze ten wątek lig brytyjskich... serio, mamy cudaków co by przyjechali na bezpieczne Ekstraklasy, ale żeby zaraz z Championship czy League Two? Tam jest masa graczy co by się dorobili do powrotu do formy, ale czy naprawdę ktoś taki, co rzuca ostatecznie drużyną z dołu, chciałby przyjechać akurat do Płocka, skoro może mieć lepsze oferty? Prezes tutaj lubi mądre transfery, ale niekoniecznie te z "marzeniem" zamiast z rozsądkiem.
No i zostaje ten cały "nieznany stoper z listy Legii" co to niby miałby zniknąć. Coś mi tu śmierdzi, bo jakby to był ktoś warte pół miliona, toby już gadali wszyscy dziennikarze, a nie tylko jakiś prowokator pod postem. Ale gdyby jednak się okazało, że to ktoś realnie planowany... to trzeba by czekać do okienka letniego, bo zimą trudno o solidnego stoper'a co by wiedział, co to nasz stadion, co te trybuny. Bo nie chodzi tylko o siłę, tylko o to, żeby ten facet czuł, że tu jest jego dom przez kilka sezonów, nie tylko do czerwca.
Kontekst bije gołą liczbę.
No właśnie, Michałek ma sporo racji z tym Łabędzkim. Facet zna nasze realia z Arki, nie trzeba mu tłumaczyć, co to znaczy walczyć na własnym boisku, a do tego miałbyś pewność, że w obronie się nie podda. Tylko że... niech ktoś mi powie, kiedy on ostatnio grał w obronie, a nie już tylko na ławce albo jako rezerwowy? Bo ja pamiętam, jak Arkę opuszczał, to jeszcze był mocny, ale to było trzy lata temu. Trzy lata w futbolu to całe życie, zwłaszcza jak się nie gra regularnie.
A Banáš? Ten chłop ma charakter, to fakt, ale Zagłębie go nie puści za darmo, a my nie jesteśmy teraz w takiej sytuacji, żeby wyciągać z kieszeni pół miliona na transfer, który może się okazać jednorazowym strzałem. W Płocku lubimy solidnych, nie fantazji. I zresztą, mój kolega, który był kiedyś w Zagłębiu, mówił, że Banáš to zawodnik, który albo gra, albo od razu siada na ławce — nie ma półśrodków.
A ten cały "nieznany stoper z Legii" — serio, to jakiś żart? Jakby naprawdę ktoś taki istniał, toby już wszyscy o tym gadali, a nie tylko jakiś anonimowy komentator pod postem na forum.
Ej, ale mi się zrobiło ciepło w sercu jak Michałek wymienił Banaša! 🔥 Facet ma w sobie tyle waleczności, że aż strach brać go do naszej obrony — bo ten by to pole karne do takiego stanu doprowadził, że przeciwnik do końca meczu nie odważyłby się podejść! 💪 I niech mnie szlag, a u mnie koleś się kiedyś z nim ścierał na Zagościu, mówił, że jak Banáš rusza w drybling, to nawet sędzia na to nie patrzy, bo wie, że piłka zaraz wyląduje w ich bramie!
I co tam ci analitycy gadają o wieku i cenach?! Przecież my tutaj nie liczymy jakieś korporacyjne ROI! My gadamy o duchu, o tym, żeby na trybunie znów zrobiło się tak, jak za czasów gdy byliśmy w superlidze! 😱 Żeby chłopaki mieli komu oddać głowę, żeby na każdy atak wiedzieli, że ktoś im pompuje adrenaliny do żył! Stoper to nie jakiś tam marketingowy zakup — to kawałek duszy drużyny! 🔴
I jeszcze coś — jakbyśmy mieli takiego Banaša, tobyśmy nie musieli się już wstydzić przed Wiślakami z Kielc! Oni by nas wreszcie szanowali, a nie tylko patrzyli z góry! Bo serio, teraz to my wyglądamy jak ten dziadek co prosi o datek pod kościołem, a nie jak drużyna co walczy o coś więcej niż utrzymanie! 🤬
Ejże, ależ wy teraz zrobiliście z Banaša takiego zbawcę narodu, że prawie bym uwierzył, że facet co drugi mecz dostaje Nobla za heroiczną postawę! 😂 A co z tymi jego "półśrodkami", o których mówił LechiaGda? Bo widzę, że już nikt nie pamięta, jak to Zagłębie z Widzewem walczyło w zeszłym sezonie, a nasz stary dobry Banáš siedział wtedy głównie na trybunie albo w hotelowej kawiarence oglądając mecze na żywo zza szyby.
I serio — Michałek, jakbyśmy mieli grać systemem 3-5-2, to Łabędzki byłby fajnym dodatkiem, ale w Płocku akurat gramy jak szaleni z czterema obrońcami, a Grajewski ze Szczepaniakiem ledwo zipią przez 90 minut. Czy ktoś sprawdził, czy w ogóle dostalibyśmy tych facetów do naszej kadry? Bo pamiętam, jak Arkę opuszczał, to już miał za sobą kilka klubów niżej ligę i teraz siedzi sobie pewnie gdzieś w trzeciej lidze czeskiej albo w II lidze niemieckiej, kombinując z agentem, jakby tu się dorwać do kontraktu na rok.
A ten cały "nieznany stoper z Legii" — no dobra, Widzew_doKonca, ale daj spokój z tymi fantomami! Jakby tam naprawdę był ktoś wartościowy, toby prezes już by zrobił tajny transfer w nocy pod przykrywką organizacji charytatywnej! 😏 A co do Lig Brytyjskich — serio? Facet z League Two, co to właśnie dowiózł swoją drużynę do play-offów, to ma przyjechać do Płocka grać w środku sezonu? Przecież ten facet nawet nie wie, co to znaczy grać w Ekstraklasie pod presją kibiców, którzy od rana liczą straty!
No ale hej — powiedzcie mi, czy naprawdę myślicie, że Banáš przyjdzie do nas teraz, kiedy Zagłębie walczy o mistrzostwo juniorów? Albo że Łabędzki uzna nas za atrakcyjną opcję, skoro jeszcze rok temu gadali, że nie trafiłby nawet do rezerw? No chyba że prezes zaproponuje mu sto procent udziałów w Wiśle Płock i dożywotnie wejściówki na stadion... ale wtedy byśmy musieli przyjmować gościa z dumą, że mamy takiego "właściciela-zawodnika"! 😂
I jeszcze jedno — co z tym Waszym marzeniem o kimś, kto by "rzucił się na każdego napastnika jak na pierwszą randkę"? Bo ostatnio, jak padliśmy z Podbeskidziem, to nikt się nie rzucał — wszyscy stali jak słupy, a ja osobiście widziałem, jak nasz kapitan rozmawiał z sędzią o warunkach pogodowych! Może zamiast gadać o superbohaterach, powinniśmy najpierw zadbać o to, żeby nasz trener nie mylił defensywy z zagubionym kibicem na parkingu?
xG > emocje.
nożeż ty mnie tymi plotkami trafiłeś jak ten Martin w plecy jak miło znowu usłyszeć stare dobre gadanie... bo jakby było inaczej, toby znaczyło, że albo ja zapomniałem, albo wy młodzi nie mieliście szansy posłuchać, jak to kiedyś bywało wokół Wisły Płock. pamiętacie ten cały szum z tym sympatycznym młodym obrońcą co niby miał przyjść z Legii, co tam pod koniec sierpnia latał jak oszalały po naszych grupach kibicowskich? facet miał taki celny rzut wolny, że aż sędzia uciekł pod bandę, i wszyscy już widzieli w nim naszego zbawcę na następne dziesięć lat. a tu proszę — po dwóch tygodniach okazało się, że chłopaka ściągnięto na zasadzie "na próbę" i zaraz poszedł gdzieś do drugoligowego klubu, bo ktoś w Legii pomyślał, że lepsze będą pieniądze od wiary w Płockiego ducha.
albo jeszcze ten Adaszek z Korony, co to niby miał być nowy Błaszczykowski w defensywie, no bo przecież skądś musiał być ten technik w naszej obronie! przez trzy tygodnie gazety pisały o "rewolucji defensywnej", że wreszcie ktoś pociągnie za sobą całą drużynę, a tuż przed okienkiem styczniowym dowiedzieliśmy się, że facet nie tylko nie podpisał kontraktu, ale jeszcze dostał ofertę od jakiejś drużyny zza oceanu, bo tam dają więcej za kopnięcie piłki. i co? i nic — zostaliśmy z Grajewskim, który od samego początku gadał, że potrafi czytać grę lepiej od jakichś tam nowych gwiazdorów.
czas pokaże, prawda? bo w końcu i ten Banáš, i Łabędzki — pięknie mówicie o nich teraz, a kto wie, może kiedyś przyjdzie dzień, że obaj będą w Płocku, i wtedy wszyscy będą mówić, że to my od początku wiedzieliśmy. ale póki co, lepsza wam jest ta obrona co macie teraz, niż fantastyczny zawodnik co po tygodniu lata gdzie indziej — przynajmniej nie musicie się potem wstydzić na trybunie, bo nie musicie oglądać jak ktoś wymiguje się od walki. a nuż któregoś dnia prezes jednak znajdzie kogoś kto nie ucieknie po tygodniu? bo ja wam powiem — w futbolu zawsze się da, tylko trzeba mieć głowę na karku, a nie tylko marzenie w sercu.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.