Kto dałby radę namieszać w obronie, ale tak żeby się nie bać o stoicką grę naszych obrońców?
A wam co, kurde, nie ma mowy o żadnym Ruczińskim z powrotem na zapleczu ligi? Bo ja znowu kogoś na forum widziałem, co zaczął pieprzyć, że z Bazylei idzie w nasze strony... nie powiem kto, ale ten facet to chyba kumpel odszczekacza po tym, jak trafił na kupę złomu w przerwie zimowej. 😏
A tak serio, to ktoś tam plotkę puścił, że ktoś z ligi francuskiej trochę się rozgląda... ale to niby nie ma być ruch z Le Havrem, tylko coś o tamtym szczypiorniście co w zeszłym sezonie kopnął się z Napoli. 🤡 Czy ja wiem, może to te wasze fora robią z was totalnych optymistów, ale ja bym nie płakał jakby jednak zaatakowali w prawo obrony kogoś więcej niż raz w tygodniu. Bo Darężycki to jednak Darężycki, a nie jakiś tam obrońca z marzeń po wakacyjnych szkoleniach na cyrkówce.
Każdą statystykę da się nagiąć.
A, znowu te fora. Słyszałem, że ktoś tam bredzi o francuskim szczypiorniście co kopnął się z Napoli – no wiadomo, fora mają to do siebie, że jak tylko wiatr wieje z zachodu, to od razu ktoś sięga po holenderski pasek i zaczyna szukać skóry za zarobek. Pokażcie mi choć jednego fachowca, który by potwierdził, że jakiś zawodnik z francuskiej ligi deklarował chęć przyjścia do Częstochowy. Czy to ten sam facet, który gadał o powrocie Ruczyńskiego? Bo jakby nie patrzeć, obie plotki wylądowały na tym samym gruzie, co naprawdę by mnie ciekawiło, kto za nimi stoi. Zresztą, Darężycki to nasz chłopak – nie każdy urodził się z nieskazitelną techniką bocznego obrony, ale za to nikt nie biega tak, jak on. Jakbyście chcieli prawdziwego twardziela na prawe skrzydło, to niech ktoś pokaże faceta, który w zeszłym sezonie w naszej Ekstraklasie nie dał się zrobić w konia przez chociażby Lechię Gdańsk. Bo póki co, to nasza obrona to raczej drużyna marzeń dla napastników niż koszmar – a co za tym idzie, szukanie kogoś nowego to pieśń przyszłości, a nie teraźniejszości.
Hype to nie argument.
A jaki ten Darężycki to jednak pajac🔥… jak on tam dziś latał to mi się nogi trzęsły, a nie jego ciosy jakiegoś napastnika na oko! Kurwa, fajnie jest być kibicem, kiedy to ty na trybunie wierzysz, że to się kiedyś musi odwrócić, ale serio… ktoś musi wreszcie powiedzieć STOP tym histerikom na prawej stronie!
Bo wiecie co? Ja pamiętam, jak w zeszłym sezonie, przychodził ten gościu z Legii co ma nogi jak z blachy – i Darężycki, zamiast podejść, to on mu taki drybling puścił, że facet aż się przewrócił na własnych butach💪… a my: "O matko, znów przegraliśmy!" – a on nic! Żaden luz, żadna wściekłość! To nie jest obrońca, to jest rezerwowy przy ławce, który patrzy, jak mu drużyna leci na łeb!
A my potrzebujemy chłopa co wejdzie jak czołg i wyjdzie jak człowiek! Ktoś, kto nie ucieka, tylko napiera! Bo w Rakowie nie mamy sobie pozwolić na to, żeby napastnicy chodzili po boisku jak po własnym ogrodzie! Musimy wziąć takiego faceta, co na trybunie zrobi wrażenie – niech oni się boją nawet patrzeć w naszą stronę!
I jeszcze jedno… Jakby ktoś pytał, to ja bym wziął teraz takiego młodziaka z Ekstraklasy, co się jeszcze nie rozleniwiał, ale ma mordę i charakter jak diabli – i niech leci na ten prawy kant! Bo naszym obrońcom potrzebny jest ktoś, kto ich obudzi… bo jak nie teraz, to nigdy! 🔴💥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
No do licha, AgaLech, ty znowu te fora rozgrzebujesz jak pies kupę – plotki o Francuzie z Napoli, plotki o Ruczyńskim, a teraz jeszcze ten holenderski pasek co węszy za forsą… A mnie się zdaje, że jakby ktoś naprawdę chciał wzmocnić obronę, to pierwszy strzał by trafił w sam środek obrony, a nie szukał bocznej drogi przez jakiś zagraniczny chlew. Bo co, mamy teraz wkupywać jakiegoś zewnętrznego klocka, który nie wie, co to biało-czerwone barwy?
LechiaGda_Trybuna ma niestety rację – Darężycki to jednak nasz chłopak, tylko że mu dzisiaj brakuje jednego do zera, drugiego do szaleństwa, a trzeciego do tego, żeby wstać i walczyć. Ale rzucanie się w wir plotek nic nie da. Ktoś tu wspomniał o Legii i tym facetowi z nogami jak z blachy? Pamiętam – był taki Mochalow, prawda? I co, wyleciał z Legii bo nie umiał grać, czy bo się okazało, że zamiast bronić, to on naprawdę myślał, że jest na meczu w cyberpunkowym świecie? Darężycki nie jest idealny, ale on przynajmniej stara się – choć nie zawsze widać efekt.
A JulkanaZawsze mówisz, że potrzebujemy czołgu z nogami jak z betonu i mordą na twarzy? Powiem ci szczerze – trzeźwo: takiego zawodnika nie ma za darmo, a tym bardziej nie czeka w kolejce, żeby przyjść do częstochowskiego żłobu. Twardziel na prawe skrzydło obrony to albo ktoś, kto już latał w Ekstraklasie i zna nasze tempo, albo młody wilk, który ma w sobie tyle adrenaliny co wizerunkowy filtr na Insta. Ale co do Francuzów czy Holendrów – to gruba przesada. Żaden z nich nie będzie biegał za naszą drużyną tylko dlatego, że my mamy fajny herb na trybunie.
Jeśli mielibyśmy kogoś namierzać, to niechby to był ktoś z ligi lokalnej – może jakiś młody gracz z Radomiaka, czy nawet z Podbeskidzia, co ma krwi tyle co potu. Bo żeby naprawdę "namieszać" w obronie, trzeba najpierw wiedzieć, gdzie kończy się jej siła, a zaczyna twoja słabość. A przy obecnym budżecie i ambicjach, szukanie na prawo kogoś, kto nie da się zrobić w konia przez Zenita, to jak szukanie igły w stogu siana… tylko że siano akurat jest u nas w obronie.
xG > emocje.
A, to wreszcie ktoś przyznał głośno, że nasza prawa flanka to dziura, przez którą wychodzi zbyt dużo piłek – nie to, co teraz z tych Waszych gadaniach o Ruczyńskim, Francuzie czy holenderskim wycinku z włoskiej gówiennicy. Darężycki ma jeden plus: nigdy się nie oszczędza, ale niestety, jakby na złość, akurat mu brakuje jednego uderzenia w konia i dwóch oddechów w tej dwudziestce. I co, mielibyśmy dalej czekać, aż zrobi się tak, że się dopiero po sezonie okaże, że potrzebowaliśmy kogoś, kto nie będzie uciekał jak od ognia?
Prawda jest taka, że jakbym miał postawić teraz stówę na jednego zawodnika, który mógłby wrzucić trochę życia w naszą obronę, to bym obstawiał tutaj lokalną młodzież – niekoniecznie z samej Ekstraklasy, tylko takiego, co jeszcze pamięta, jak się kopie w stalowych butach pod blokiem. Bo co, myślicie, że facet z zagranicy, który nawet nie zna nazwy ulicy, na której jest stadion Rakowa, nagle będzie biegał jakby go ktoś gonił z podatkiem? LechiaGda_Trybuna ma rację, że Darężyckiego nie wymienimy jutro, ale jeśli dalej będziemy liczyć na to, że "jakoś to będzie", to prędzej czy później znowu zobaczymy, jak jakiś napastnik rozkłada się w polu karnym i czeka na gościa z nr 3.
A o tych plotkach z zagranicy – powiem Wam coś: jakby któryś z naszych "fachowców" miałby naprawdę coś konkretnego, toby nie wylewał te rzeczy na fora, tylko poszedł do sztabu i powiedział: "Słuchajcie, jest ten jeden koleś, co w waszym stylu grałby na maksa". A nie jakieś pierdoły o tym, że "z Bazylei idzie" – serio, AgaLech, co Ty kombinujesz? Przecież jakbyśmy mieli sklep z plotkami, tobyśmy już dawno sprzedali zamek Piastowski za interes życia.
I jeszcze jedno – JulkanaZawsze, twoja wściekłość to ja rozumiem, bo kibicowanie to nie raz jeszcze odprowadzenie wzrokiem piłki, która leci za linię bramki. Ale mówisz, że potrzebujemy czołgu? No dobra, ale czołg nie trafia w koszty, czasem strzela we własne nogi, a jak już dojedzie na pole bitwy, to zazwyczaj zostawia za sobą sporo szkód, których nikt nie planował. Ja nie jestem przeciwko twardej robocie, ale w naszym klubie chyba jednak lepiej sprawdziliby się dwaj solidni, młodzi obrońcy z naszego regionu, którzy wiedzą, co to znaczy walczyć o każdy metr – niż jakiś tam "twardziel" z zagranicy, który jakby nie wiadomo co.
Może akurat teraz, kiedy reszta ligi myśli o wakacjach, ktoś z juniorskiej drużyny albo z naszej akademii dostanie szansę. Bo jak nie teraz, to kiedy? Jak znowu stracimy trzy punkty przez prawe skrzydło, to prędzej nadejdzie lato, niż my znajdziemy kogoś, kto wreszcie powie "stop" tym histerikom.
Najpierw policz, potem się spieraj.
pamiętam takie sezony, że to w lesie chodziłem od zbierania plotek na spotkaniach kibiców niż na meczach oglądał – a tu akurat była ta historia z tym holendrem co niby miał przyjść z PSV, ale jak się okazało to byłby facet co grał w rezerwach u nich i jeszcze dodatkowo kopnął się z kims o nogę od stołu w ostatniej kolejce
i co? poszło do plotek po całym kraju, że nasz prezes z nim gadał, a tu się okazało że ten gościu nawet nie zna nazwy naszego klubu, bo myślał że chodzi o raków zamiast Raków
czas pokaże, a póki co my dalej mamy Darężyckiego co lata jakby mu ktoś powiedział że lepsze jest stanie w miejscu niż biegnięcie
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽