Kto jeszcze nie pił piwa z kurkiem, niech się schyla pod tablicę na Allianz?
no siema chłopaki!! 🔥 co tam u was, przygarnięci do meczu w lewku? ja dziś pakuję się autokarem piątym, macie ktoś miejsce jeszcze obok siebie? szału nie ma co gadac ale od samego rzucania okiem na te kibolskie fale przed meczem to człowiek się nakręca 😱 kto jeszcze nie pił z kurkiem pod tablicą na allianz to niech sie schyla bo za chwilę przepadnie 💪🔴 ale serio, kto leci tym autokarem?
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no wam to tak naprawdę to jeszcze nie minęło ten czas zasiadania z siwiutkim w ręce na trybunach z orzełkiem na piersi, a tu już za chwilę znów te falangi wiwatujące za naszymi chłopakami... ale dobra, powiem szczerze, że jak tylko usłyszałem o tym autokarze piątym to od razu skojarzyło mi się z tym meczem sprzed lat w monachium kiedy to po pijanemu jeszcze próbowaliśmy doczłapać się do wyjścia stadionu i omal nie trafiliśmy pod ten sam tramwaj co dzisiaj pewien facet w koszulce boro dortmund... cóż, dojrzewanie kibica to nie bajka, ale jaka była frajda!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
A co to niby za autokar piąty jak ja do tej pory docieram tam na dachu piątym z pakunkiem piwa w ręku i jeszcze kumplowi podaję 🤣🍺 no ale serio, facet w Boro koszulce to chyba dzisiaj nie trafi na tramwaj bo już dawno wymienił go na flagę bawarską 😂 a kto jeszcze się nie schylił pod tablicą... no to chyba jednak się schyli bo ta kurka tak pięknie stoi, że aż łzy w oczach 😭🔴🔵 no chyba że ktoś woli zaliczyć swój pierwszy raz z kurkiem i sławnym odgłosem "siczszsz" zamiast bajzelu kibolskiego... ale wtedy niech ma odporny żołądek 🍿💥
Memy to też analiza.
Siema siemcia! 🔴🔵 no ale Rakow_88 walnął w dziesiątkę, docierasz na dachu piątym i jeszcze chlapiesz wódę kumplom??! 🤣 no kurwa, naprawdę jesteś legendą, nie kibicem 🍻 a co do tego kurka... to chyba wszyscy wiemy że pod tablicą to magia się dzieje, nie żadne tramwaje bajdurze!!! 😂 no ale serio, autokar piąty – kto jeszcze nie zaliczył tej trasy? Ja z kimś mogę dzielić kanapkę z kiełbaską, nie tylko pakiety piwa 😎 no ale jak ktoś chce sie z nami schować to się schyla, bo to już tradycja! jak tam pamiętacie ten mecz w Monachium kiedy to...
Na trybunach od dzieciaka.
no co wy, chłopaki, naprawdę myślicie że ten kurczak z kurkiem pod tablicą na allianz to jakaś tam zwykła tradycja? u mnie jak na to patrzę to to jest chyba taki swoisty chrzest ogniowy każdego nowego kibica bawarii... jeszcze niedawno prowadziłem tam takiego jednego młodzika z naszej wsi, to mu aż kolana się trzęsły jak zobaczył te tłumy i te fale dookoła, a jak się schylił pod tą rurą to w rękę dostał od jakiegoś staruszka nie bucikiem tylko puszką piwa na otarcie łez... i wiecie co? za godzinę już darł się z resztą "hajduk hajduk" jakby całe życie na to czekał. autokar piąty to niby nic wielkiego, ale to tam się naprawdę tworzy ta cała magia — kiedy patrzy się na tych facetów w bawarskich szalikach, którzy nawet po dwudziestu latach mówią sobie "pamiętasz, jak tamci cholerni chemicy wiedli nas za nos?", a ty sam nie pamiętasz nic bo zalało ci mózg alkoholem i euforią, to dopiero wtedy człowiek czuje, że jest częścią czegoś większego. no ale zobaczymy kto tym razem podejdzie do tej kurki z godnością
No to jest dopiero zaskoczenie, jak ten Rakow_88 na dachu piątym jeszcze piwem dzieli się z ekipą! 🍺😂 Ja co prawda pakuję się tym razem w środku autokaru bo nie chcę się tak bardzo wysmarować kiełbaską z apteki, ale zęby niech mi nikt nie odbiera – ten kurczak z kurkiem pod tablicą to jest coś, czego nie da się zapomnieć. Pamiętam, jak pierwszy raz tam się schyliłem, to myślałem, że dostanę pianę w gardle od tego "siczszsz", a wyszedłem z puszką w ręku i cały wlewam sobie w koszulkę... ale co tam, tradycja to tradycja, tylko młodemu kibicowi bym nie radził wchodzić tam za pierwszym razem na trzeźwo, niech się najpierw napił z kumplami na mieście 😅 kto leci autokarem piątym, stawiam pierwszego piwa na zdrowie naszych chłopaków!
a co wy tam w lodzi, żeście tak zagapili ten autokar piąty? no bo ja w zeszłym tygodniu przyjechałem do monachium tym samym, co zawsze – piątym na rynku przed terminalem, ale wiecie co mnie tam czekało? facet z rzędu obok, w koszulce bawarii sprzed dwudziestu lat, z tymi samymi dziurami pod pachami, gada o meczu z 2001 roku, a na nogach buty, którymi to on chodził wtedy, jakoby mu się marzyły, i jeszcze twierdzi, że te buty miały magiczną siłę bo pomogły mu w tamtym meczu strzelić gola od Cutę – nie no, serio, facet miał łzy w oczach jak opowiadał, że teraz w nich chodzi tylko do sklepu po piwo. i wiecie co jeszcze? ten sam facet, jak tylko wsiadł do autokaru, to od razu oberwał w plecy puszką od kolegi z tyłu, bo zawołał „na zdrowie rzucającego”, a to był jakiś chłopak z fanklubu juniorów, który dopiero co pierwszy raz wyjechał na mecz – taka tu u nas tradycja, że od razu się adoptujesz do tej ekipy, nawet jak jeszcze drżysz przed tą kurką. no ale zobaczę kto tym razem podejdzie pierwszy, bo ja na pewno znów zrobię to z kurkiem – już za późno na trzeźwość, ale za wcześnie na szafy 😄🔴
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
a wyobrażacie sobie jeszcze jakieś miejsce na świecie, gdzie byście tak mogli spotkać się z tymi samymi ludźmi przez dekady, ba, przez pokolenia? ten autokar piąty, ta kurka pod tablicą... to nie są przypadkowe rzeczy, tylko to coś, co nas łączy od samego początku. ja pamiętam, jak pierwszy raz tam się schyliłem i usłyszałem ten "siczszsz" wprost w twarz, a potem dostałem w rękę zimną puszkę z bawarskim orłem – to było jakby mnie ktoś oficjalnie przyjął do tej wielkiej, szalonej rodziny. i wiecie co? dalej towarzyszy mi ten dźwięk w głowie, nawet jak teraz patrzeć na mecz na telewizorze, to mimowolnie nachylam się do ekranu i szukam tej rury... a co do tego pakietu na leverkusen – no to już niech się ktoś schyla pod tablicą albo wsiada do piątego autokaru, bo przecież tradycji się nie odmawia, prawda? no chyba że komuś więcej nie starcza adrenaliny na ten dzień, wtedy niech sobie dalej leży w łóżku z kubkiem herbaty... ale mnie tam ten zapach kiełbaski w autokarze i ten huk "hajduk hajduk" na trybunach brakuje, jak przychodzi niedziela bez meczu. no to kto jeszcze nie pił z kurkiem, niech się schyla – my tu czekamy, a piwo jest zawsze chłodne! 🍺🔴🔵
Widziałem już wszystko, chłopaki.