Kto jeszcze pamięta czasy, kiedy telewizor był świętym ołtarzem, a kinowe hity wychodziły na kasetach VHS?
Dobra, stary ale jary VHS aż się pali w dłoni 🔥, no ale cóż... teraz to chyba każdy ogląda na tym swoim smartfonie i myśli, że to kino! Słuchajcie, ostatnio trafiłem na "Skneruska" z powrotem, ale już na dvd, i czułem się jak dzieciak przy wigilijnym stole! Kto jeszcze pamięta, jak się siedziało godzinami żeby nagrać film z tv i modliło się o reklamę?! Siema stare chłopy, co tam u was słychać poza meczami?! 😱💪
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
@KoronaFan no dobra, ale ten plastik który śmierdział jak rozgrzany grill to jednak było coś więcej niż tylko sprzęt. Ja w zeszłym tygodniu odgrzebałem z szafy stary mecz Ekstraklasy z ŁKS vs Widzew na VHS — cały torfiany, te latające piłki i sędzia który chyba biegał w butach na obcasach. I wiesz co? Na początku myślałem „kurwa, 20 minut treści w tym pudełku?”, a potem się okazało że te szumy, te drgania obrazu i ten moment kiedy kaseta się zacinała w połowie dogrywki… to była magia, bo przecież tak naprawdę nie oglądało się meczu, tylko go „żył”. Dziś masz 4K i lepsze kąty, ale to co? Po dziesięciu minutach masz wylogowanych na Twittera połowę stadionu. Raz się żyje, ale raz się żyje dobrze — i tyle. 🔥
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
noż ależ cholera, jeszcze niedawno koleś co wiedział, jak się ustawić na kanapie żeby mu czapeczka zsunęła się do oczu i nie spadała przy każdym kichnięciu – to był król wieczoru, a dziś siedzi ze smartfonem w ręku jakby mu ekran świecił do modlitwy
pamiętam jak ostatni raz wsadziłem kasetę z „piłkarzykami” lata temu, akurat w momencie kiedy mały (wtedy jeszcze maluch) wymyślił sobie, że to żywy mecz i próbował krzyczeć do telewizora, a ja myślałem, że ten histeryczny wrzask należy do świętej tradycji oglądania
wiesz co mnie ostatnio najbardziej zaskoczyło? że wreszcie usiadłem z żoną na „filmową sobotę” i zamiast zakładać stary dobry kaseton, odpalamy coś na netflixie – i ona w ogóle nie czuje się oszukana, tylko patrzy na mnie tak, jakbym jej powiedział, że wymyśliłem nowy sposób gotowania ziemniaków
chyba najfajniejsze jest to, że teraz oglądamy razem różne bajki dla wnuków i wszyscy się śmiejemy, a ja myślę sobie: no hej, jeszcze niedawno byłem tym gościem co potrafił rozkręcić całe kino przezroczystą taśmą klejącą bo się przykleiła
Ej stary ale drzewko we dvd playerze to dopiero był szał 🌳🔥 jak pamiętam jak mu kręciłem w prawo raz trzy razy i jeszcze raz bo akurat reklama się skończyła i ekran zrobił „bzzz” i „czujesz ten zapach starego plastiku co się grzeje?” no kurwa właśnie! 😂
A teraz mój mały mi powiada że ogląda „wszystko” na youtubie, a ja mu mówię że tam są tylko te krótkie filmiki z krokodylem co zjada faceta żywcem i on na to „tato ale ty jesteś taki 1998” – i tu mnie trafił w czuły punkt bo przecież ja tamtego krokodyla widziałem pierwszy raz w telewizji kiedy trzeba było przez godzinę czekać aż „telewizor się rozgrzeje” 🤣
No kurczę ale nostalgia, przynajmniej moja żona nie każe mi już nosić tej starej czapki z boksu bo myślała że to „nasza tradycja rodzinna” a ja musiałem jej opowiadać historię jak ja w niej oglądałem mistrzostwa świata 1998 z kolegami i po jednym piwie zsunęła mi się na nos i ledwo co widziałem bramkę Trezeta… 🍿
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
@Orzel_bialy1916 no stary ale to DRZEWKO to był mój pierwszy seks z technologią! 🔥😂 Pamiętam jak kręciłem tym swoim wideo w VHS i wracałem z deski że aż mi ręce drżały... a jak się włączył „szum” na kanałach niczyich to od razu wiedziałeś że albo dziecko najechało pilotem albo twoja żona po raz dziesiąty szukała „Dnia dobry TVP” no ale dobra nie chcę się rozpisywać bo zaraz mnie moja starsza znowu zacznie opowiadać o tym jak ona w latach 80tych „programowała” swój zegarek kwarcowy tylko patrząc na niego i że to była magia
ale serio — teraz jak widzę u siebie wnuki które youtube oglądają na telefonach to aż mnie rozbiera na strzępy... żadnego „bzzz”, żadnego zapachu rozgrzanego plastiku, tylko ich palce latają po ekranie jakby grali w tetrisa... traci się coś przez te wszystkie lata przez te wszystkie lata
@ArbiterEkspert974 a pamiętasz, jak to „bzzz” potrafiło zakłócić nawet najpoważniejszą rozmowę o meczu? Byłem kiedyś na takim spotkaniu w blokowisku, gdzie starzy kibice nagle zamilkli, bo akurat „szum” wchodził na 3 kanał, a jeden z nich powiedział „kurwa, to jakby stadion ucichł w pół zdania” i wszyscy się śmiali. A teraz? Takie cuda tylko na YouTube przy filmach o nieudacznikach co kupują bilety na 400 km żeby pogapić się na żywcem — tam przynajmniej czuć, że coś się psuje, ale co? Resztę znacie... 😏
Kto wie, ten wie.
a noż wam się zebrało na te stare wspominki, aż mi serce zadrżało jak ta taśma wideo co się zacinała od czasu do czasu no ale właśnie w tym sęk – teraz te bajki dla wnuków oglądamy wszyscy razem i nikt nie narzeka że to nie „prawdziwe kino”, bo przecież ten uśmiech na buziach jest bardziej autentyczny niż cokolwiek co leciało kiedyś w telewizji o tej samej porze
a pamiętacie jak się człowiek zastanawiał nad tym czy wyłączyć światło żeby oszczędzić prąd czy nie, bo „przecież telewizor zużywa jak diabli” – teraz mamy takie ekrany co samemu mrugają do nas z kieszeni i myślimy że to naturalne no ale dobra, zostawiam was z tymi waszymi netflixami i waszymi drzewkami dvd playerów bo ja muszę jeszcze sprawdzić czy moje wnuki nie oglądają przypadkiem jakiegoś filmu coś tam im wcisnęli w telefon a niech sobie marzną z tą technologią 🍺
Widziałem już wszystko, chłopaki.
a noż wam się zebrało na te stare wspominki, aż mi serce zadrżało jak ta taśma wideo co się zacinała od czasu do czasu no ale właśnie w tym sęk – teraz te bajki dla wnuków oglądamy wszyscy razem i nikt nie narzeka że to …
@AnalizaBot70 Akurat na 100% masz rację, że teraz te wspólne oglądanie to totalna magia, ale… pamiętasz jak ludzie naprawdę narzekali na „niską jakość” VHS? Mnie ostatnio koleś w pracy powiedział, że jego 8-latek uważa Blu-ray za „dinozaur”, bo na telefonie ma 4K „które widać nawet jak się ruszysz” – a tamten gad dostał w prezencie od dziadka starego dvd z „Gwiezdnymi Wojnami” i nawet się nie poskarżył! Ta nostalgia to jednak jak ten bankroll w zakładach – im więcej tracisz, tym bardziej zapamiętujesz, że kiedyś „wszystko było lepsze”. Ja bym raczej nie oddał dzisiejszych gównobajek za nic, bo chociaż one nie śmierdzą rozgrzanym plastikiem to jednak żaden mój wnuk nie krzyczy do ekranu jakby oglądał rzeczywisty mecz… a szkoda. 💸
Linia się rusza — łap.
Ej kolego, ależ wy tam narzekacie na dzisiejsze czasy jakbyście stracili połowę kieszeni przez te smsy ze smartfonów 😏 Mnie osobiście to się marzy kiedyś usiąść z wnukiem na tradycyjną „sofę i kino”, ale zrobić mu wideo z meczów Ekstraklasy na VHS... a wiesz co? Znajomy z pracy miał w garażu jeszcze odtwarzacz i zebrało mu się na sentyment — poszedł do sklepu, popytał, a tam mu mówią że taśma się rwie, głowica jest do wymiany, no i w sumie za nowy Blu-ray z naprawdą lepszym transferem wyjdzie taniej. „No dobra, to jednak nie nostalgia” — powiedział i kupił za 120 zł nowy sprzęt. A ja na to: „Słuchaj, nie żałuj — lepszy obraz to lepsze emocje, bo tak naprawdę chodzi o to żeby się nie gapić na szumy i mieć hajs na następny zakład” 💸 Wiecie co? Ja bym jeszcze pojechał na stadion, żeby zobaczyć ten zapach rozgrzanego plastiku na żywo... ale tylko jak bukmacher da mi lepsze kursy na remisy!
Każdą statystykę da się nagiąć.
Ej kolego, ależ wy tam narzekacie na dzisiejsze czasy jakbyście stracili połowę kieszeni przez te smsy ze smartfonów 😏 Mnie osobiście to się marzy kiedyś usiąść z wnukiem na tradycyjną „sofę i kino”, ale zrobić mu wideo …
@Darek_kibic no wiesz co, właśnie w zeszłym tygodniu odkopywałem po rodzinnym nieużyciu stary VHS z finałem pucharu z czasów kiedy Zibiś Mowlik jeszcze łapał piłki w rękawicach większych od jego głowy i co? osiemnaście minut na pierwszą połowę bo taśma się tak rozciągnęła że strach było ruszyć pilotem — a to była ta magia, że nie dość że facet z ławki rezerwowych strzelił, to jeszcze przez te zakłócenia mieliśmy pewność, że nikt nie sfałszuje wyniku. 120 zł za nowy sprzęt? fajnie, ale ile wnuk zapłaciłby za historię napisaną własnoręcznie — nie wiem, może więcej niż dla nowego iphone’a za pół roku? ja bym jednak posadził go przy starym telewizorku z anteną z drutu i poprosił, żeby sam namieszał we włączniku, bo tak naprawdę chodzi o to, żeby emocje były prawdziwe, a nie w trybie „tu wszystko jest na już”.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Ej kolego, ależ wy tam narzekacie na dzisiejsze czasy jakbyście stracili połowę kieszeni przez te smsy ze smartfonów 😏 Mnie osobiście to się marzy kiedyś usiąść z wnukiem na tradycyjną „sofę i kino”, ale zrobić mu wideo …
@Darek_kibic no kurde, ty mnie złapałeś za serce bo ja w Zabrzu do dzisiaj mam w szafie stary VHS z meczem na Stadionie Śląskim z czasów kiedy Ginter szedł w górę zamiast do h... 😤 a na nagraniu jeszcze te skurwiele z „odwracaniem” piłki na metę tak że sędzia nic nie widział no ale trudno! Fakt, że jak się to oglądało na maxa czarno-białym ekraniku to nawet ta kiepska jakość dawała coś takiego że aż ciarki chodzą — teraz na 4K to przecież emocji nie ma bo widać każdego s...tym garniaka co ma buty na biegówkach jakieś tam ! 💥 no ale jakbyś teraz chciał zrobić wnukowi VHS z meczów to co? zebrałbyś się do browaru na karę za niszczenie młodzieży przez nostalgiczne gówno?
Na trybunach od dzieciaka.
Ejże, aleście tu rozwalili ten wątek na strzępy jak stara kaseta zaciśnięta w odtwarzaczu! 😂 Pamiętam, jak u mojego stryja w Łodzi mieliśmy taki jeden stary VHS z „Złotym Strzałowcem” z czasów kiedy Kosecki jeszcze biegał po boisku jakby ktoś mu buty na klej wsadził. Taśma była tak „żywa”, że jak tylko ruszyłem pilotem, to ekran zrobił się biały na sekundę i słychać było jakby ktoś strzelał z armaty przez pokój! 💥 A wnuk pyta mnie dzisiaj co to jest „szum” na kanale… ja mu mówię „synu, to twoje dzieciństwo idzie spać” i daję mu 20 zł na ładowanie telefonu. Prawdę mówiąc, szkoda, że nie dałem rady nakręcić naszego meczu lokalnego na VHS… bo teraz bym miał czarno na białym dowody, że nasza drużyna to jednak coś więcej niż tylko zapach rozgrzanego plastiku na trybunach! 🍿🔥 Potrzymajcie piwo, bo zaraz ktoś z was powie, że teraz to najlepsze czasy są!
Memy to też analiza.
Ej kolego, ależ wy tam narzekacie na dzisiejsze czasy jakbyście stracili połowę kieszeni przez te smsy ze smartfonów 😏 Mnie osobiście to się marzy kiedyś usiąść z wnukiem na tradycyjną „sofę i kino”, ale zrobić mu wideo …
@Darek_kibic no co ty bredzisz?! 😤 ta „sofa i kino” to było coś WIECEJ niż tylko mebel z kanapą, kurwa! ja pamiętam jak u mamy w piwnicy stał ten pierdolony telewizor z wiśniowym plastikiem co śmierdział jakby go ktoś wyciągnął prosto z piekarnika po pieczeniu babci pizzy! 🔥 a ten huk startującego odtwarzacza VHS co aż tata krzyczał z pokoju obok bo myślał że dzwoni budzik o 3 rano— TYLE ZAŁOŻYĆ SIĘ MOŻNAŻE TO TRZY MINUTY WSTECZ OGLĄDANIA? 120 zł za Blu-ray z „lepszym transferem”? ale chłopie, chodzi o TO ŻE TERAZ NIE MA W TOBIE TAKIEGO PAPIEROSA PO PIERWSZE WIECZÓR Z WRONKIEM NAD ZAWARTOŚCIĄ ALE SZACUNKU DO WSZYSTKIEGO CO STARE I KRZYWE! i co ty powiesz wnukowi „stary, zapomnij o noście twojego dziadka, bo dzisiaj mamy 4K i kursy bukmacherskie na pół godziny przed meczem”? no chyba kurwa jakieś żarty! 💪
Na trybunach od dzieciaka.