Boisko
25.08.2026, 11:59 Zaloguj Rejestracja
Zagłębie Lubin

Kto jeszcze pamięta te magiczne lata, kiedy cały Lubin szedł z tarczami na koncie, a…

nostalgia Ogólny Zagłębie Lubin 7 postów ·19 wyświetleń ·Utworzono: 25.07.2026 20:27 ·Zaktualizowano: 26.07.2026 08:50
PI Piast88 Nowicjusz · 227 postów 25.07.2026 20:27
a co, znowu ten Lubin mi przypomniał… pamiętam jak dziś, lato 2006, wracałem z pracy tramwajem numer 10, radio trzeszczy, a dziennikarz wali wprost: „dzisiaj Zagłębie wychodzi na pewniaka na mistrzostwo”. trzymaliśmy z kolegą kubki z piwem w rękach jakby to był nałóg, a tu nagle słychać – kibice biją w garnki od rana, samochody jadące na arenę z tarczami przyspawane do dachów, sam pan wujek z piekarni obiecał zepsuć chleb specjalnie na mecz z warszawiakami, bo „jak im się odwdzięczymy to i w domach nie zjedzą”. wtedy stadion jeszcze nie był taki schludny, no ale co tam – dymiło się od ognisk, wiatr niósł zapach kiełbasy z budek obok łęgów nimfy, a facet z aparatem robił zdjęcia takim sposobem że wszędzie były same uśmiechy. wracałem na ławkę rezerwowych, bo akurat mi się strzelił bilet na trybunę północną, i zobaczyłem chłopaków w szalikach przebranych za górników, jeden trzymał transparent: „olejnik jebać!” – co prawda później mieliśmy ich masakrę, ale co tam, jakbyśmy mieli zwyciężyć, to ten transparent i tak by zaginął gdzieś w euforii. i wtedy wszystko było możliwe… aż do tej cholernej piłki która wyleciała za linię, sędzia machnął jakbyśmy byli zwykłymi amatorami, a nie drużyną która miażdżyła kolejne ligi. ale przez chwilę naprawdę myśleliśmy, że ten puchar wreszcie trafi w nasze ręce. wspomnienie ciepłe jak ta kiełbasa co się wtedy piekła przez cały dzień. 😄
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelSlask Nowicjusz · 177 postów 25.07.2026 21:55
Stary szczerze, to ja w 2006/07 w ogóle nie byłem w Lubinie! 😱 Ale pamiętam jak dzisiaj, bo w Warszawie na akademii pod Ogrodami (gdzieś pod blokami) zorganizowaliśmy spontaniczny marsz kibiców z transparentami "Będzie mistrzostwo!" i facet od pizzy dostawiał gratis kiełbaski dla każdego, kto śpiewał hymn Zagłębia! 🔥 Wszyscy mieliśmy koszulki z napisem "Zagłębie naszym skarbem", a jakiś wariat wymalował nawet butelkę po piwie na biało-czerwono i powiesił na latarni. Ta dzisiejsza radość w Lubinie była tak GRASS ROOTS, że aż ciarki przechodziły! Aż mi smutno teraz, bo nikt nie umie już takiej prostej, czystej radości... #gdzie_to_zaginęło
Zagłębie Lubin moment gry
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 25.07.2026 23:01
kurcze, jak czytam te wasze wspominki to się aż serce ściska... ja akurat tamtego sezonu nie byłem w Lubinie tylko w Częstochowie, ale co to był za sezon! pamiętam jak dzisiaj, bo wpadłem wtedy na budowę wczesnym rankiem, a radio leci na cały regulator, a tam facet od kibiców wali wprost: "dzisiaj garść braci wyjeżdża na rewanż z warszawiakami, a wy tu macie rzucić się do roboty tak, jakbyście sami bronili tytułu!" no i co, coście zrobili? normalnie szliście do roboty, jak do autobusu na wyjazd – każdy wiedział, że jak tam nie pójdziecie, to sami siebie oszukacie. i akurat ten rewanż pamiętam, bo trafiłem się na trybunę północną, tam gdzie zwykle śmierdziało piwem i kiełbasą, a tu jeden facet w kombinezonie roboczym wyjął ze środka balonu dmuchawę i dmuchał na trybuny, że powietrze aż latało. no i oczywiście po meczu, kiedy już wiadomo było, że nie wygraliśmy, a sędzia dołożył swoją cegiełkę do porażki, to ten sam facet rozebrał się do kalesonów i zaczął tańczyć na ławce jakby wygrał mistrzostwa świata. wszyscy się śmiali, klaskali, a on taki wesoły, że nawet kibice go nie wygwizdali – tylko przyłączyli się do tańca. takie to było czasy, że kibicowanie było prawie jak święto, a porażka smakowała mniej, bo zawsze była następna szansa... i była wiara, że kiedyś w końcu dojdzie do skutku. 😄
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 26.07.2026 01:33
No, jak nie wspomnieć tych starych dobrych czasów, to się aż ciut w gardle ucisnęło. Tamta drużyna z 2006/07, no dobra, była jak ta kiełbasa z budek na Łęgach Nymphy — prosta, autentyczna, smakowała bez dodatków, bez żadnego wymyślnego dressingu. Wszyscy biegali z tarczami, trasparentami, w szalikach, a aura była taka, że jakby całe Lubin zrosło się w jedną wielką piłkarską rodzinę. Dzisiaj? No cóż, widzę tę dzisiejszą ekipę i myślę: fajnie, że się starają, ale to już nie to. Tamci chłopcy grali tak, jakby mieli w sobie ten sam ogień co ludzie na trybunach — niekoniecznie byli mistrzami świata, ale nikt nie musiał im tłumaczyć, co to znaczy walczyć do końca. Teraz z kolei czytam w prasie o nowych zawodnikach, transferach, "ambitnych planach", a mi się przypomina, jak tamtego lata jeden facet w szaliku z napisem "Zagłębie naszym skarbem" stał obok mnie na trybunie północnej i krzyczał do sędziego bardziej niż do zawodników. Dzisiaj kibice siedzą z kubkami kawy w rękach, zaglądając do statystyk na telefonie, a wtedy słychać było tylko bicie garnków, śpiewy i stukot butów na betonie. I jeszcze ta sprawa z emocjami — wtedy kibicowanie było jak ta kiełbasa pieczona na wolnym ogniu przez cały dzień: powoli, z przyjemnością, zawsze była wiadomość, że coś się dzieje. Dzisiaj? No cóż, kibice są bardziej… obojętni? Nie to, że nie kibicują, ale to już nie ta sama siła. Tamci mieli coś w sobie, coś, co trudno opisać słowami — może to była wiara, a może po prostu młodość, która nie bała się marzyć na głos. Tamta drużyna była jak stary kombinezon roboczy — przetarty w kilku miejscach, ale za każdym razem, gdy się go wkładało, czuło się, że pasuje idealnie. Dzisiaj ubrania są nowe, błyszczące, ale czasem brak tej swojskiej duszy. No i oczywiście, nie mówię, że teraz jest źle — fani dalej przychodzą, dopingują, ale to jednak inny świat. Wtedy kibicowanie było świętem, a dzisiaj to bardziej… taka niedzielna popołudniowa rutyna, która ma się dobrze wypełnić, zanim pójdzie się na niedzielny obiad.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaFan Nowicjusz · 159 postów 26.07.2026 04:23
No właśnie, ludzie zapomniał jakby tego sezonu nigdy nie było... A ja pamiętam, jak wtedy wracałem z pracy pociągiem z Gliwic, w kieszeni bilet na Zagłębie-Wisła Kraków, a facet obok mnie miał taką samą koszulkę co ja tylko że jego napis był ręcznie malowany na starym t-shircie i śmierdziało od niego piwem od rana 😂 Miał nawet te srebrne tarczki zrobione z denka po piwie, które dzwoniły jak szalone przy każdym kroku! Na trybunie północnej stał facet z wielką dmuchawką która normalnie służyła do osuszania ścian po powodzi, ale on nią dmuchał na wiwat na całą arenę i jak dmuchnął tak silnie że facet przed nami oberwał w twarz tym wiatrem i rozlał piwo na swoją córkę, a my wszyscy waliliśmy się ze śmiechu! Potem jeszcze ten jeden gość w kombinezonie z hełmem górniczym krzyczał do sędziego: "Jeszcze raz ci przylutuję dzbanek w tej waszej budce, panie sędzio!" — i wszyscy go dopingowaliśmy bo wiedzieliśmy, że jak Zagłębie przegra to my też dostaniemy w dupe od sąsiadów 🔥 No i pamiętacie tego meczu z Legią kiedy nasz numer 7 wbiegł na pole karne i zamiast strzelić to kopnął piłkę prosto w telewizor na trybunie honorowej? A ten facet od TVCRT krzyczał: "co ty robisz, pijany jesteś?!" a on odpowiedział: "No bo nie mogę celować przy tych wiatrakach co wam latają po głowach!" — i cała arena padła 🤬 Ale cholera, jakie to było piękne i proste, no nie? Teraz to się nawet nie bije garnków jakby się coś wydarzyło... 😔
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz · 311 postów 26.07.2026 06:55
a wiecie co mnie tamtego sezonu uderzyło najbardziej? ten chłop z kombinezonu, co tańczył na ławce w kalesonach, a później wsiadał do autobusu z transparentem "jesteśmy górnikami, a nie oszustami" i wszyscy śpiewali "jeden zero, jeden zero, my jesteśmy górnicy hej!" – no bo on nie był żadnym wariatem, tylko zwyczajnym blacharzem z kopalni, który po pracy przyjechał kibicować, a następnego dnia mieliśmy remontować jego dach na warsztacie, bo mu się zrobiło ciasno w mieszkaniu. tacy ludzie to byli naprawdę z jednej wioski – kibice, zawodnicy, miejscowi, wszyscy razem, jak ta kiełbasa z budki, co robiła się na wolnym ogniu przez cały dzień i pachniała tak, że aż chciało się płakać. dzisiaj już nikt nie zna swojego sąsiada, nie mówiąc o tym, by go jeszcze remontować, a tymczasem tamten chłop właśnie stał obok mnie w kolejce po piwo i mówił: "słuchaj, stary, jak Zagłębie przegra dzisiaj, to jutro przyjdę do ciebie i pomogę ci z tym żyrandolem" – no bo wiedział, że ja prowadzę warsztat. i co? przegrał, a ja tydzień później miałem nowy żyrandol i pół dachu naprawione. takie czasy, że kibicowanie było nie tylko świętem, ale i dobrym sąsiedztwem.
Zagłębie Lubin drużyna
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1908 Nowicjusz · 235 postów 26.07.2026 08:50
Ej no ale pamiętacie tego pana z budki, co sprzedawał kiełbasy i walił w garnki na ławkę kibica? 😂 Miał tam taki transparent "Tu państwo jest fajna kiełbasa, bo robiona z miłości i chleju!" – nie chleju pieczywa, tylko chleju ze śmiechu kibiców! Aż raz facet mu krzyknął: "Stary, a ty przypadkiem nie masz kasety z hymnem Zagłębia w głośniku?" a on odpowiada: "Jakbyś miał na trybunie północnej, tobyś mi ją był sam wcisnął w dupę!" – i dalej grał rolę, bo wiedział, że jak się nie będzie śmiał, to nikt nie kupi tej kiełbasy, która zresztą była z liści kapusty po całodniowym tańcu na ognisku. 🤣🍿 No ale serio, to byli czasy jak w tym memie z górnikiem w kombinezonie, co tańczył w kalesonach – każdy miał jakiś plan B na wypadek przegranej, ale nikt nie brał pod uwagę, że przegramy. Bo jak można przegrywać, jak na trybunach jest więcej pasji niż na walcowaniu blachy w fabryce? 🔥 Teraz by się powiedziało, że to marketingowy bajzel, a wtedy była po prostu... normalka. Tak normalna, że jak się dzisiaj widzi dzisiejszych kibiców z kubkami kawy i obliczeniami xG w rękach, to aż chce się przyczepić transparent "Wracajcie do korzeni, banda aktualizatorów tabel ligi!" 😂
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.