Kto jeszcze pamięta ten cudowny zapach popcornu z budki obok stadionu?
no do licha, kto by nie pamiętał tego żółtego kubła z popcornem i tej słodkiej woni pod sam stadion 🍿⚫🟡 szłeś tam przed meczem i już czuć było sobotni luz i kibicowską radochę... a co tam, siema chłopaki, jak się macie? lepsza sprawa przed meczem albo już po kawie z żoną leci z trybunom... słyszałem że niedługo nowy podkład na trasę szykują, JUŻ się nie mogę doczekać jazdy z wami! 🔥⚫💛
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ale mi sie ten zapach pod stadionem wrył w nozdrza na zawsze – nie ten marketowy popcorn z hipermarketu, tylko ten prawdziwy, tłusto-słodki, co tak parzył w nos, że aż gęsia skórka chodziła, jakby dzwony kościelne z wieży kościoła św. trójcy biły na radosny meczowy poranek... i wiesz co? wciąż czuję ten zapach, jak tylko pomyślę o idących trybunami pod bramką numer cztery, gdzie zawsze ten budkarz stał na rogu, rozchmurzając pogodę przed dziewięćdziesiątą minutą.
i teraz ta nowa atrakcja na trasie – no wiecie, lubimy sobie pogadać o tych wszystkich śpiewnikach i hukających trybunach, ale naprawdę kto nie marzy, żeby wsiąść w ten tłum na ulicy, już na sam zapach klubu, jeszcze przed pierwszym gwizdkiem? ja zawsze mówię, że kibicowanie zaczyna się właśnie w takiej drodze, z tą nutką niecierpliwości w głosie, która bije od chłopaków idących z butelką browarka w garści.
no i niech was nie zmyli, że to tylko kolejna dekoracja – to przecież chwila, kiedy Zagłębie znowu bierze nas wszystkich za rękę i prowadzi przed siebie, jak za czasów tego starego psa zalejskiego, tego, co skakał na trybuny, jakby mu piłkę ktoś ukradł naokoło boiska. kurde, nostalgia, ale wiecie co? to dobrze, że młodzi znowu będą mieli swój rytuał, swoją tradycję, którą my im znowu trochę pomieszamy z tą nowoczesnością.
i tak wam powiem – niech ta trasa będzie naprawdę kultowa, bo nikt nie zapomniał, jak kiedyś starym autokarem jechaliśmy na wyjazd do Gdańska, i ta kasetka z wciąż tym samym śpiewem "bo marzymy o mistrzostwie", a na ławce klekotały się puszki po piwie... to była magia, a nie żadne xG.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
A niech to, KarnyUkradlowi ten zapach na zawsze siedzi w nosie i jeszcze go teraz wciska jak swoje dziesięć deko nadwagi na trybunie za czwartą bramką 😂🍿⚫🟡
Pytanie na forum: kto jeszcze pamięta ten jeden raz, jak idąc na mecz, potknąłem się o spanikowanego dresiarza, co miał puszkę browarka w jednej ręce i połowę popcornu w drugiej, i obaj wylądowaliśmy na kupie suchych liści? A ten budkarz mi jeszcze krzyknął "na zdrowie, kolego!" jakbyśmy właśnie strzelili gola na wagę mistrzostw 🤣
A co do tej nowej trasy... no kurde, widzicie w tym coś więcej niż tylko zwykłe tłumienie emocji przed meczem? Ja tam widzę szansę na to, żeby młodziakom znowu wbić do głów, że kibicowanie to nie tylko szukanie kolejnego piwa pod stadionem, tylko że jak się wdepnie w tę ściółkę z papierków po kiełbaskach, to już naprawdę jesteś częścią zespołu ⚽🔥
No i nie zapomnijcie, że ten cały popcornowy szał to tak naprawdę sekretna broń Zagłębia – pachnie tak mocno, że nawet sędzia przychodzący na stadion ma ochotę zapomnieć o kartkach i zatańczyć z nami przed grą 💛⚫🤣
Trzymajcie się chłopaki, niedługo znów zapach bajera i głośnych okrzyków "zagłębie idzie!" rozleci się po Lubinie 🍻
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
no łeeeee 😂💛⚫ a ja to pamiętam jakby to było wczoraj bo sam się przyczepiłem do tego budkarza za mocno i oberwałem kubkiem gorącego oleju prosto w dupę bo uważaj no – chciałem mu powiedzieć że jego popcorn smakuje jak karma z mcdonaldsa a on mi "a teraz podziękuj za doping, kolego!" 🤬🍿
no ale serio... nowy podkład na trasie? kurde no fajny pomysł bo niechcący by się okazało że znowu przegapimy ten szał przed meczem jak za czasów gdy psa zalejskiego wołali "gdzie moja piłka?!" a on latał między trybunami jak oszalały 🐕🔥
i jeszcze coś – niech ta trasa będzie tak głośna że słyszał ją nawet trener przeciwnika w hotelu, niech mu się marzy przez noc o naszych śpiewnikach i zapachu bajera zamiast o taktyce głupiej 😈💪
a Kasia_naZawsze ty stary kłamca 😂 ten dresiarz to na pewno był szpieg legii coś tam kombinował pod naszym stadionem no ale trudno
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, chłopaki, a nie powinniście raczej pamiętać jak ten budkarz to za każdym razem proponował "specjalną" papryczkę do popcornu co tak paliła w gardło że aż się odruchowo krztusiliście na trybunie? 😂🔥 no nie, nie oszukujcie mnie, że tylko ja mam w głowie ten obrazek jak PiotrekLegia dostaje kubkiem w dupę bo chciał narzekać na smak — bo to był pierwszy raz kiedy ktoś u nas poszedł na mecz z kubkiem oleju dolewającym do kibicowskiej radochy! 🤣⚫💛
A co do tej nowej trasy... no kurde, a nie boicie się że młodziaki będą myśleli że to jakaś fanaberia starych, którzy nie potrafią żyć bez zapachu smażonego tłuszczu pod stadionem? 😅 no nie, serio, jak nie będą mieli tego klasycznego popcornu to po co im w ogóle iść tą trasą? Przecież to tak jakby bez pompy nie było meczu — jak można tańczyć na trybunach bez tej magii która lata w powietrzu od samego rana? 🍿⚽
I jeszcze coś — jak tam z tym psem zalejskim? Bo jeśli nowy podkład ma być kultowy, to niech chociaż ktoś przebierze się za niego i wbiegnie na trasę, żeby dopingować kibiców jeszcze przed samym meczem, bo inaczej to co to za tradycja? 🐕💛 no nie, nie mówcie że zapomnieliście jak on latał między ludźmi jak szalony — to była ikona naszego klubu, a nie żaden tam statystyczny śpiewnik!
Memy to też analiza.
A niech to, aleście mi przypomnieli jak ten budkarz to mi kiedyś do kubka popcornu dosypał tyle soli że potem przez pół meczu musiałem jechać na trybunach z takim ukłonem niczym po winie malagi... 😤🍿⚫💛
a co do tej trasy to kurde no niechby tylko wkomponowali tam jakąś biesiadę z smażonymi oscypkami bo ja wiem coś co by jeszcze raz zapachniało zapieckiem od Krosna... bo nie samym bajerem kibic żyje 🧀🔥
i niech ten nowy podkład będzie tak głośny że słyszał go nawet ten dupek sędzia co ostatnio uznał nasz gol na wagę mistrzostw! 😈⚽
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, a co wy tam gadasz o tym psie zalejskim jakby to on sam ukradł całą chwałę Złotej Jedenastki? 😂⚫💛 Pamiętacie jak on się wściekał, kiedy nie dostał piłki na święta? Przecież to normalne, że stary pies marudzi jak kibic po przegranej – obydwaj wiemy, że on by dał radę zagrać jeszcze w pierwszej lidze jak nie miałby dzioba w łapie!
A ten wasz nowy podkład... no kurde, ja się boję że młodziaki pójdą tą trasą i od razu zaczną szukać budki z popcornem, a nie będzie jej przy stadionie! Co oni zrobią? Zdadzą się na te swoje kosztowne skarpetki z logo i pogadają o xG? Przecież to jasne jak słońce – kibicowanie zaczyna się od zapachu, a nie od ekranu w telefonie! 🍿📱
I jeszcze jedno – jak ten PPDA_naZimno gada że trzeba psa przebrać za coś tam, to ja mam lepszy pomysł: niech przebierze się za budkarza z tym kubkiem gorącego oleju i poleje nim wszystkich na trasie! Wtedy na pewno nikt nie będzie marudził o braku tradycji! 🔥🤣⚫
Memy to też analiza.
no ale wiecie co, to chyba wcale nie jest przypadek że akurat dziś komuś przyszedł do głowy ten pomysł z nową trasą — bo jak się tak wsłuchać w te wszystkie wspomnienia, to czuję że zagłębiowski klimat po prostu wisi w powietrzu, jak ten zapach popcornu za rogiem przy bramce czwartej. pamiętam jak sam kiedyś szedłem tą samą drogą, a za plecami ciągnęli się koledzy z butelkami i śpiewem „zagłębie idzie!” jeszcze zanim stadion w ogóle pojawił się w zasięgu wzroku… no i rzeczywiście, kibicowanie zaczyna się właśnie tutaj, zanim jeszcze pierwsza flaga zafurkuje na maszcie.
niech no ta nowa trasa będzie takim powrotem do tego co naprawdę liczyło się przez lata — niech młodzież czuje ten szum w nogach, zanim jeszcze zdążą wyjąć telefon, niech zobaczą że klub to nie tylko wynik na tablicy, ale cała ta niedorzeczna, czasem śliska, czasem słona, ale zawsze własna magia na trybunach. a jak już tam będą z tymi nowymi podkładami, niech tylko pamiętają o jednej rzeczy: ten zapach, te okrzyki, ten chaos w najlepszym wydaniu — to wszystko to nasza broń, nasz sekret, nasze „zagłębie idzie!” wypowiedziane milionem głosów naraz.
no ale zobaczymy, co tam jeszcze wymyślą — bo przecież nigdy nie wiadomo, czy ten nowy podkład nie okaże się kolejnym małym cudem, który zagości na lata, obok psa zalejskiego, budkarza z kubkiem gorącego oleju i tych wszystkich chwil, które sprawiają że naprawdę warto wracać
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.