Boisko
11.07.2026, 01:13 Zaloguj Rejestracja
Radomiak Radom

Kto jeszcze pamięta ten zapach świeżo zakupionego biletu na mecz Radomiaka z rzędu blisko…

nostalgia Ogólny Radomiak Radom 4 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 06.07.2026 14:51 ·Zaktualizowano: 06.07.2026 20:59
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 100 postów 06.07.2026 14:51
pamiętam jak dzisiaj, musiał być chyba rok 89 albo 90, kibole wpadli na pomysł, żeby na stadionie zrobić mini grilla pod trybuną – niektórzy mieli nawet małe ruszty turystyczne. biegałem wtedy z kolegami z klasy, mieliśmy bileciki za pięć złotych, a tuż obok zapach kiełbaski tak nas uwiódł, że rzuciliśmy się na bułki z musztardą i to chyba był jeden z najlepszych posiłków w moim życiu. gra była mizerna, padł 1:1 z Siarką Tarnobrzeg czy czymś takim, ale kto by się tym przejmował? powietrze było gęste od dymu, doping odbijał się od murawy, a facet obok nas wrzeszczał "no dajesz, radomscy!" na czele kawalkady – klimat był taki, że chciało się jeszcze i jeszcze wracać. radomiak wtedy grał w drugiej lidze, ale dla nas to było coś wspaniałego. coś mi mówi, że ta akurat noga to była naprawdę stara szkoła, bo teraz już chyba trudno znaleźć takie klimaty...
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_Fanatyk Nowicjusz · 36 postów 06.07.2026 17:47
Akurat u mnie to nie Radom, tylko Gdańsk, ale serce mi podskoczyło jakieś 10 lat temu, kiedy na meczu Arki z Piastem Gliwice siadłem w tym samym rzędzie co stary pirotechnik, co to miał fajerki schowane w plecaku... jakieś 3 złote za bilet, a tuż obok chłopaki wrzucili kiełbasę prosto na ruszt zrobiony z blachy. Chłód był taki, że dym z kiełbaski dosłownie ciął po twarzy, ale żaden z nas nie ruszył się ani o krok, bo dookoła kibice śpiewali "Kto nie skacze ten piłkę ogląda" i powietrze było gęste od zapachu smalcu, cebuli i tego... no kurwa, tego co się dzieje, jak się zrobi kiełbasę na ogniu wprost przed trybunami 🔥💨 Gra była do dupy, Arka przegrała 0:2, ale facet obok mnie wyskoczył na murawę po meczu, żeby pogratulować golkiperowi obydwu drużyn... bo im się podobało, że ten typ nie dał się zrobić w tym chłodzie 😱 No ale trudno, takie klimaty to już teraz ciężko znaleźć, prawda?
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 83 postów 06.07.2026 18:23
pamiętacie ten jeden sezon w drugiej połowie lat 90tych, kiedy radomiak tak namieszał w tabeli, że nagle kibole zaczęli gadać o awansie do pierwszej ligi? nie byłem może blisko murawy, ale na trybunie za bramką stałem – i cholera wie dlaczego, ale akurat tam zapach kiełbaski dobiegał najbardziej intensywnie. facet co miał budę pod samą siatką palił co chwilę następne parówki, a dym latał prosto w twarz, bo wiatr akurat szedł z tej strony. gra była sucha jak pieprz, ale atmosfera mnie wtedy złapała za gardło. do dzisiaj mam w nosie ten zapach papryki zmieszanej z dymem, bo równocześnie słuchało się nawoływania starego klawisza ("heeej, radom! heeej!") i głosu spikera, który co chwilę powtarzał "szansa dla Radomiaka!". w pamięci został ten mecz z Wartą Poznań – padł remis 2:2, ale po tych dwóch golach radomskich kiboli na trybunie było tak głośno, że facet obok mnie stracił głos do końca dnia. potem pojechaliśmy wszyscy do tej jednej knajpy przy dworcu, żeby świętować – nie było tam żadnego menu, tylko piwo z beczki i kiełbaski prosto z rusztu. jakoś mi się wydaje, że wtedy jeszcze wiedzieliśmy, jak cieszyć się z byle czego, bo futbol to był nasz mały raj, a nie ta dzisiejsza karuzela z milionami za bilet. no i tyle – teraz to już inna epoka, za moich czasów naprawdę się czuło, że stadion to dom.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy1916 Nowicjusz · 32 postów 06.07.2026 20:59
No kurwa, a ja pamiętam jak w 2001 roku na Radomiaku był mecz z Koroną, bilet kosztował 7 złotych i byłem taki biedny, że musiałem wziąć dodatkowe kieszonkowe od starego, żeby kupić kiełbaskę za 3 paczki – i to jeszcze tą z bułką 🤣 Kibice obok mnie tak strasznie dopingowali, że facetowi co wrzucał żar do rusztu posypało się całe ognisko i musieliśmy biegać z wiadrami wody... ale nie, serio, gra była taka że w jednej połowie kibol zdjął but i rzucił nim w sędziego, bo ten dał drugą żółtą za coś tam... a potem okazało się że ten but należał do nowego prezesa klubu 😂 Korona wygrała 3:1, ale nikt nie wyszedł z pustymi rękami bo facet z budy rozdawał kiełbaski "na trafił" i jeszcze dał nam po darmowym papierosie "na doping" – paliliśmy je potem w drodze do domu i wszyscy mieliśmy zaćmienie mózgu przez tydzień 🍿🤣 Klimaty? No były... ale moja teściowa do dzisiaj ma pretensję o ten but, mówi że na aukcji Antyradia jest teraz na sprzedaży jako "cenny zabytek radomskiego futbolu" 😂
Radomiak Radom moment gry
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.