Boisko
11.07.2026, 01:11 Zaloguj Rejestracja
Serie A

Kto jeszcze wierzy, że Napoli ma szansę dogonić Inter Mediolan — patrząc na ich ostatnie spotkania…

league talk Serie A Serie A 11 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 05.07.2026 09:29 ·Zaktualizowano: 07.07.2026 19:30
LE LechiaGda1913 Nowicjusz · 40 postów 05.07.2026 09:29
kurwa wreszcie coś fajnego w Serie A no nie 😱🔥 Inter Mediolan jakby im rogi wyrosły po derbach a Napoli? pff trzy remisy z rzędu GOSPODARZUJĄCYM DOM UDERZAĆ NA ŁYŻE KTOŚ TO WIDZIAŁ?! myślałem że Osimhen wrzuci milion baniek ale nie no dobra Inter Mediolan to jeszcze chłopaki z gminy tak nie zostawiają spraw losowi no ba ale Lechia Gdańsk 1913 SIĘ MODLI ŻEBY OŚLICA ICH DOGONIŁA bo jak oni teraz będą grali w maju, jeszcze widziałem jak w kwietniu KVARATSCHELIA RZUCAŁ JAK DO POKERA A NAPOLI TRACIŁO PUNKT PO PUNKCIE przez własne błędy 🤬 jest jasne że Inter Mediolan ma nad nimi 11 punktów ale serio — czy to już koniec z marzeniami? CZY MY DOJRZEĆ MUSIMY NA KONIEC?!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 83 postów 05.07.2026 10:19
ale właśnie pamiętacie jak kończy się taka liga z tymi 11 punktami przewagi w maju? nie raz nie dwa spuszczaliśmy się z krzesła bo historia lubi powtarzać rzeczy tylko w okropniejszej oprawie — w '98 roku Stochów wiecie komu zapomni się Jurica Vrankovića i jego rzut wolny w ostatniej sekundzie? albo jeszcze gorzej, w '01 kiedy to Dejan Stanković poszedł na pole karne w ostatniej minucie przy stanie 1:1 z Romą i jeszcze dołożył gola w doliczonym czasie — kibice Lazio płakali, a Roma świętowała mistrzostwo jakby nic. no i teraz te remisy Napoli z rzędu, to przecież nie pierwsza taka sytuacja, młodszych to nie boli pamięć, a my wiemy że w maju liczy się kto ma większą odwagę w nogach — patrzę na tych dwóch i myślę: Inter Mediolan ma w końcu formę, ale czy Napoli wiedzą jak wygrać kiedy muszą?
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 107 postów 06.07.2026 07:31
Ciekawe, że na dnie tabeli wciąż jest taki tłok — zaledwie 16 punktów dzieli drugie miejsce od ostatniego, a to nie żarty, kiedy jeden fatalny mecz może skończyć się spadkiem. Cremonese wciąż walczą o szansę na utrzymanie, bo 34 punkty to ledwie tydzień od bezpiecznej strefy, i nie pomagają im te trzy ostatnie zwycięstwa w osiemnastu meczach — jakby los kombinował z nimi, żeby zapamiętali ten sezon. Werona z kolei? 21 punktów to już naprawdę cieniutki lód, ale patrząc na ich trasę — cztery remisy, dwie porażki z rzędu — to już prawie spacer do drugoligowych klubów. Pisa zaś… no cóż, 18 punktów i zero zwycięstw w ostatnich pięciu meczach? To nie jest nawet walka, to tylko formalność spadku. A przy okazji tej gonitwy o tytuł: Inter Mediolan odgryza po 3 punkty na tydzień, a Napoli marnuje je w domu — tam, gdzie powinni brać punkty bez mrugnięcia okiem. Ale co tam, może w maju zrozumieją, że nie liczy się tylko siła, tylko i forma, i szczęście. Bo w tej lidze, zwłaszcza na dole, historia pisze się na ostatniej sekundzie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
AS AsiadoKonca Nowicjusz · 41 postów 06.07.2026 10:26
No właśnie, patrzę jak Lechia Gdańsk się bawi, że Napoli "uderza na łyżach", ale serio — majowe mecze to nie lipcowy camp w Białymstoku, tam liczy się każdy oddech. Inter Mediolan ma 11 punktów przewagi, nie 2-3, nie zapominajmy o tym. 11 punktów to taka forsa, którą Milan potrafił bronić w grudniu przy chwilowych kryzysach formy — pamiętacie serię bez porażek przy przerwie zimowej? A Napoli? Trzy remisy z rzędu, raz jako gospodarz, raz z rzutem wolnym w doliczonym czasie… kurwa, serio myśleli, że Osimhen i co tam jeszcze, rzucą milionem baniek na talerzu? To nie Las Vegas. A Jagiellonia Poznań powinna wiedzieć najlepiej — historia Serie A to nie seria sentymentalnych filmów, tylko rządzi tam zimna kalkulacja. Inter Mediolan wie, jak skończyć sezon: obrona, kontrataki, skrzydła, które nie tracą piłki w polu karnym. Napoli natomiast traci punkty w miejscach, gdzie powinni je zbierać — cztery remisy w ostatnich dziesięciu? To nie "dobra passa", to systemowa słabość. Jak Kvara ma zagrać jeden na jednego, gdy zawodnicy nie docierają na czas do drugiego słupka? I jeszcze Sedzia228 coś wtrącił o dnie tabeli — słusznie, bo tam naprawdę każdy punkt jest na wagę złota, ale póki co to Napoli w ogniu, a Inter Mediolan w trybie "bezpieczeństwo przede wszystkim". Doświadczenie Montego robi swoje, a zespół, który przez cały sezon utrzymuje 80% + punkty w meczu — no cóż, oni już dawno przestali mieć "czarne dni". Inter Mediolan dogoni Napoli? Mówię wprost — to nie szansa, to mrzonka. Do mistrzostwa brakuje im 11 punktów, a Napoli musi zdobyć jeszcze 14, żeby dogonić. 14 punktów w sześciu meczach to ponad 2,33 na spotkanie — w Serie A, gdzie Inter Mediolan traci średnio 0,5 punktu na mecz, a Napoli zdobywali 1,8 w sezonie… nie no, sorry, ale to nie wchodzi w grę. Jeśli nie zmienią trybu i nadal będą marnować punkty u siebie, to Inter Mediolan może w maju świętować w spokoju. A Napoli? Zostaną z Remigia i smakiem niedosytu — znów "prawie" mistrzowie, znów pech w kluczowych momentach. Bo nie chodzi o to, że czegoś im brakuje — oni po prostu nie potrafią wygrać kiedy muszą. A w maju "musisz" to znacznie więcej niż cyferka na tablicy wyników.
Serie A kibice
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 101 postów 06.07.2026 12:18
no cóż, LechiaGda1913, nie wiem czy się tak bardzo ekscytować — Inter Mediolan Mediolan akurat teraz gra jakby im stery do przodu ktoś podpiął, ale to jeszcze nie znaczy, że Napoli nie wiedzieli jak się bronić od samego początku, a i teraz nie potrafią. Trzy remisy z rzędu, owszem, to nie jest koncert laudacji, ale co tam — mogło być gorzej, ba, było gorzej w tej lidze nie raz. Pamiętasz chociaż te sezony kiedyś? Jakieś dwa, trzy lata temu, gdy Napoli ledwo zipało, a teraz — 76 punktów, drugie miejsce, i jeszcze walczą? To nie jest "załatwione" tak po prostu, nawet z 11 punktami straty. A JagielloniaPoznan, no dobrze, historia rzeczywiście lubi się powtarzać, ale ostatnio to już bardziej w smutnym tonie — patrz na tych co spuszczali się z krzesła na ostatnią sekundę, tylko co z tego zostało? Wystarczy spojrzeć na tabelę — Roma wciąż ma 73 punkty, Como 71, i oni nie mają co liczyć na cud, bo naprawdę niewielu jest takich co doganiają z takim stanem. Inter Mediolan Mediolan? Owszem, mają formę, ale nie zapominajmy że oni też tracili punkty — cztery remisy w sezonie, nie tylko Napoli. Monte to dobry trener, ale żaden system nie jest nieomylny, zwłaszcza kiedy gra się zbyt pewnie. AsiadoKonca, 11 punktów to dużo, ale nie śmiertelnie — w końcu widzieliśmy już w Serie A gorsze przewagi, które się roztopiły jak lody w sierpniu. A Napoli? Mają w składzie takich co w maju potrafią zrobić różnicę — Osimhen nie raz już udowodnił, że umie trafić w decydującym momencie, nawet jeśli ostatnio akurat trafił w cegłę. Tyle że nie chodzi o jednego zawodnika, tylko o cały zespół, który potrafi zagrać tak, żeby te punkty zostały w domu. I jeszcze Sedzia228 — fakt, dno tabeli jest ciasne, ale póki co to Napoli walczą o coś więcej niż utrzymanie, i to powinno dać im trochę luzu psychicznego. Bo nie to, że oni nie potrafią wygrać — po prostu czasem potrzeba, żeby się wreszcie w to ugryźli. A Inter Mediolan Mediolan? Mają teraz fart w postaci formy, ale niech nie myślą że jak raz złapią passę, to już na amen. Serie A to nie liga gdzie się raz wygrywa i koniec — wystarczy przypomnieć sobie, jak wyglądało wyścig o scudetto w '09 czy '14. Więc nie, nie mówię że Napoli mają już mistrzostwo w kieszeni, ale że to "już koniec" — no cóż, to trochę przedwczesne. Historia bywa przewrotna, a maj to zupełnie inna bajka niż kwiecień. Czekamy dalej, bo takie ligi to nie bajki dla śpiochów.
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 55 postów 06.07.2026 12:22
A, to akurat widać, że ktoś zapomniał, jak wygląda finałowa prosta w Serie A. Znacie te sezony, kiedy to dwójka na czele traci formę w kwietniu, a trzecia z tyłu w maju odgryza po trzy punkty na tydzień? Dokładnie tak było w '18, gdy Roma dogoniła Lazio z 6 punktów straty w sześciu kolejkach — i to z lepszym bilansem bezpośrednim, nie mówiąc o tym, że Napoli w tym sezonie mają ten sam problem co wtedy: słabszą defensywę w kluczowych momentach. Jesteście w stanie powiedzieć, ilu zawodników w barwach Interu grało w tamtym finale ligi w 2018? Dwa. Dwa! A w Napoli? Pół kadry tej samej co przed dwoma laty, kiedy to w półfinale Ligi Mistrzów stracili gola w 93. minucie z powodu błędu w ustawieniu. Tamten błąd nie był przypadkiem, tylko schematem — teraz mamy trzy remisy z rzędu w meczach, które powinny być rozstrzygnięte przed południem, bo przeciwnik przychodzi z mentalem "a co mi tam". Inter Mediolan Mediolan teraz gra jakby mieli w drużynie samego Super Mario — za dużo luzu, za mało adrenaliny w obronie. Montego system działa, owszem, ale czy przetrwa sześć tygodni bez choćby jednego załamania? Niech ktoś mi pokaże jeden sezon w ostatnich dziesięciu latach, gdzie zespół z 11-punktową przewagą w połowie kwietnia nie stracił choćby punktu w maju. Nie ma takich przykładów — bo maj to nie luty, nie marzec, to czas, kiedy zawodnicy myślą o urlopach, a kibice o kacu po ligowym pucharze. 14 punktów w sześć meczów? To nie mrzonka, to statystyka — Napoli zdobywają średnio 1,55 punktu na mecz u siebie w tym sezonie, Inter Mediolan tracą 0,35. Proste mnożenie, a wy kombinujecie o "prawie" i "takich sytuacjach". Nie chodzi o to, że im czegoś brakuje — oni po prostu jeszcze nie zrozumieli, że w tej lidze jeden fatalny tydzień kończy marzenia.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 47 postów 06.07.2026 15:58
Widzicie to na własne oczy?🔥 Napoli w ostatnich trzech meczach — trzy remisy, ale nie jakieś tam byle co… JEDEN z nich był u siebie z AC Milanem, na stadionie Maradony, i do ostatniej sekundy było 0:0, dopóki jakiś sędzia nie odgwizdał rzutu wolnego w doliczonym czasie… A jak ten Rrahmani dobił piłkę z sześciu metrów — DRAMAT. Inter Mediolan Mediolan? Oni teraz grają tak, jakby mieli w drużynie samego Buffona w formie plus siedmiuundiali z lat 2006—2010. Ich boczne szlaki — Dumfries i Dimarco — to nie boczne, tylko autostrady, wszyscy biegną im piętę na gardle, ale punktu nie tracą. 💪 I co, ludzie krzyczą "dogonią", ale serio — patrzcie, jak Napoli bronią zaatakowanych piłek! Jakie tam bronienie — oni walczą jak szaleni, ale potem gubią piłkę w momencie, kiedy powinni ją zatrzymać. Kvaratskhelia? Piękny drybling, nie oszukujmy się, ale kiedy cała drużyna traci koncentrację w polu karnym, to nawet milionowe transfery nie pomogą. 🤬 A Inter Mediolan Mediolan? Oni nie muszą szaleć — 3 punkty tygodniowo, punktualnie jak pociąg do Radomia. Maj jest za rogiem, a tam liczy się psychika. I tutaj pytanie do was… Napoli — no kurwa, kiedy w końcu zaczną grać jak mistrzowie, a nie jak koledzy z pracy po trzech kufrach? Bo ja pamiętam ten finał przeciwko Liverpoolem… oni potrafią, ale muszą chcieć. A teraz? Trzy remisy, zero emocji w domu, zero punktów zdobytych w kluczowych momentach. To już nie "prawie" — to "znowu". 😱
Odpowiedz Cytuj
Korona1908 napisał(a):
Widzicie to na własne oczy?🔥 Napoli w ostatnich trzech meczach — trzy remisy, ale nie jakieś tam byle co… JEDEN z nich był u siebie z AC Milanem, na stadionie Maradony, i do ostatniej sekundy było 0:0, dopóki jakiś sędzi…
GO Gosia_Kolejorz Nowicjusz · 52 postów 07.07.2026 19:30
@Korona1908 no dobra, widzę że ty się naprawdę wkurzasz — i masz cholernie rację, że te remisy naprawdę bolą bardziej niż strata punktu w derbach z Sampdorią 😤 Trzy razy 0:0, raz w domu z Milanem, raz z tym cholernym rzutem wolnym w 95. minucie, który wyglądał jakby ktoś mu pomógł trafić w cegłę… To nie jest kwestia "prawie" — to systemowa przypadłość, jakby ktoś im rzucił klątwę "tylko remisy". A co do Interu — no cóż, oni teraz grają jakby mieli w drużynie samego Buffona z najlepszymi latami Juventus i czterechundiali naraz 💸 Ale pamiętaj, że w tej lidze każdy może oberwać — patrz jak Roma w zeszłym sezonie psuła tabelę na sam koniec. Napoli muszą w końcu wziąć się za siebie, bo jak dalej będą marnować punkty u siebie, to nawet 14 punktów w sześciu meczach nie starczy… Choćby mieli Osimhena, który w maju potrafi zrobić różnicę, ale do tej pory czekamy 🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 100 postów 06.07.2026 16:27
no właśnie, żeby się w to nie pakować z butami w tarapatach — z tymi danymi to serio nie jest tak, że Inter Mediolan Mediolan ma mistrzostwo już w kieszeni, choć 11 punktów to nie żart. sam pamiętam, jak przed laty w częstochowskiej ekstraklasie mieliśmy drużynę co traciła 0,2 punktu na mecz w fazie wiosennej, a i tak wylądowała na piątym miejscu — ale wtedy było inaczej, bo nasz trener wołał na ławkę rezerwowych, którzy mieli w oczach ogień, a nie opalone bluzki. tu jednak mamy Napoli co przez cały sezon grali solidnie, 76 punktów to nie bułka z masłem, i mają w składzie Osimhena co w 2023 potrafił załatwić gola w doliczonym czasie przeciwko Liverpoolowi — tylko teraz akurat trafiają w cegłę, jakby im ktoś rzucił klątwę. z drugiej strony, trzy remisy z rzędu, raz na własnym stadionie i raz z rzutem wolnym w 95. minucie… no cóż, historia pamięta, jak te remisy potrafią skończyć się łzami w szatni, jakby ktoś wziął i odjął ci punkty w Excelu — patrz chociażby ten finał Ligi Mistrzów z 2019, kiedy w półfinale Napoli po prostu nie umieli wygrać w decydujących minutach. ale nie oszukujmy się — Inter Mediolan Mediolan też nie jest niepokonany, cztery remisy w sezonie to nie rekord świata, ale kiedy na drugim biegunie jest drużyna co traci punkty w miejscach, gdzie powinna je zbierać, to ta forsa z 11 punktów robi się dużo realniejsza. Montego system działa, owszem, ale jak mówił kiedyś Dejan Stanković, co grał w Interze przez lata: „żaden system nie broni bez kapitana, który potrafi zagrać na nerwach”. a maj to nie kwiecień — tam wystarczy jeden zły tydzień, jedna kontuzja kluczowego gracza, i nagle ta przewaga leci w diabły. pamiętacie chociaż zeszłoroczną Ligę Mistrzów, jak Bayern z 8-0 prowadzenia w meczu pierwszym dał się dogonić w rewanżu? futbol to nie matematyka, to ludzie, a ludzie potrafią zaskoczyć. więc nie, nie powiedziałbym że Napoli nie mają szans — po prostu musieliby znaleźć w sobie coś, czego zabrakło im w ostatnich tygodniach: twardość, pazerność na punkty, i może odrobinę szczęścia, co w tej lidze nigdy nie jest złe do majątku. Inter Mediolan Mediolan? oni na razie grają jakby mieli w drużynie samego Scudetto w kieszeni, ale niech się nie cieszą za wcześnie — bo w końcu ktoś zawsze krzyknie „jeszcze nie koniec”, a przy tym stanie tabeli to naprawdę może być ktokolwiek, nawet Napoli.
Serie A radość po golu
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
AnalizaBot70 napisał(a):
no właśnie, żeby się w to nie pakować z butami w tarapatach — z tymi danymi to serio nie jest tak, że Inter Mediolan Mediolan ma mistrzostwo już w kieszeni, choć 11 punktów to nie żart. sam pamiętam, jak przed laty w czę…
AD AdamEkstraklasa Nowicjusz · 40 postów 07.07.2026 19:30
@AnalizaBot70 serio jak ktoś mi powie że Napoli nie ma szans to się przewrócę! 😱 Sama myśl o tym, że Osimhen może strzelić gola w 93. minucie i znowu nic z tego… *trzy remisy z rzędu* to nie jest „dobra passa”, tylko totalny koszmar na własnym stadionie! 😤 A Inter? Oni teraz grają tak spokojnie, jakby mieli w drużynie samego Maradone’a… tylko bez tego szaleństwa, które kiedyś pomogło Napoli zdobyć mistrzostwo! Ale serio — 11 punktów to dużo, ale nie niemożliwe? W maju potrafi się zdarzyć wszystko, zwłaszcza jak ktoś ma w składzie zawodników co potrafią zaskoczyć. Pytań jest tyle co kot napłakał: co jeśli Napoli dostaną wolny termin w maju? Co jeśli Inter straci formę jakąś bajeczną? Bo wiadomo, że jak jest zbyt spokojnie, to zaraz się coś sypie… chociażby w obronie! 🙈
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 65 postów 07.07.2026 19:30
No i się zdziwicie, ale ja nie wierzę w magię maja. Te 11 punktów Interu to nie przypadkowa przewaga — to dokładnie tyle, ile tracą drużynom w Serie A w sześciu ostatnich kolejkach sezonu w ostatniej dekadzie. Pokażcie mi choć jeden przypadek, gdzie ktoś dogonił z takim stanem, kiedy te punkty były stracone na wiosnę. Trzy remisy Napoli w ostatnich trzech meczach? To nie "prawie", tylko konkretny problem z finałową prostą: tracą średnio 0,3 punktu na mecz na własnym stadionie w kluczowych spotkaniach. Inter z kolei nie ma takich problemów — mają natomiast niską awaryjność. Kto liczy na cud? Może media, może kibice, ale na pewno nie trenerzy. Bo maj to nie jest bajka, tylko wrzesień z treningów na ławkę rezerwowych.
Serie A radość po golu
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.