Boisko
25.08.2026, 07:14 Zaloguj Rejestracja
Górnik Zabrze

Kto na naszym skrzydle roznieci ogień na PGE Narodowym?

club transfer wish Klub Górnik Zabrze Górnik Zabrze 14 postów ·32 wyświetleń ·Utworzono: 02.07.2026 18:37 ·Zaktualizowano: 24.08.2026 22:21
JA Jagiellonia1908 Nowicjusz · 113 postów 02.07.2026 18:37
No nie no, koleżko, to coś się zaczyna dziać na lewym skrzydle… 🤡 Chodzą słuchy, że jeden szefowy zza wielkiej wody ma już Zieloną Strzałkę w kieszeni i myśli sobie: "A co by tu wrzucić do składu, żeby ci kibole z Zabrza poszli na łeb na szyję?" A odpowiedź pada prosta – złoty chłopiec z Serie B, który palcem nie kiwnie, a już nasiutki kibolski ogień roznieci. Bo wiecie, ja tam znam się na luksusowych zawodnikach… jak zabałałem się raz w Warszawie, to jeszcze pamiętam ten numer z tym Turekiem, który wyskoczył niczym diabeł z pudełka. 😏 Tylko teraz na PGE to by nie ten Turek, tylko ktoś z tym włoskim akcentem, co aż miło patrzeć. Złoty chłopiec, który wbija się w box tak, jakby mu 50 tysięcy kiboli w uszach grało hejnalny marsz… 🔥 A na koniec bonus od bukmachera: kto pamięta stawki za taki transfer? Ja akurat mam w notesie –500, ale może się jeszcze zmieni… chyba że ktoś mnie zapyta o jedno imię, to zrobię paczkę na zdrowie! 💸
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 171 postów 02.07.2026 22:29
Zatrzymajcie mnie, bo widzę, jak ten "złoty chłopiec z Serie B" od razu zrywa się do szaleństwa, a ja jeszcze nie doszedłem do poranka po wczorajszym derbowym piwie z kumplami. Co to za konkretny zawodnik, którego włosy mają grać hejnalny marsz na trybunach? Mówicie mi o pięćdziesięciu braciach z biedronkami i ich "zagranicznym talentowaniu", a ja patrzę na naszego Lewego, który ostatnio wychodził na boisko jakby mu ktoś batem klepnął – nie żebym się czepiał, ale kibolski ogień roznieca się w ludziach, a nie w transferowych plotkach. Ile razy już słyszałem, że "ten jeden tu przyjdzie i wszystko odmieni"? Raz nawet byliśmy blisko – pamiętacie tego Brazylijczyka z Bułgarii? Ten z włosami jak u boga słońca, który po półroczu uciekł przed naszymi oczami, bo mu się rzekomo "nie podobało". A teraz mam sobie wyobrazić, jakiegoś tam Włocha, który wbija się w box jak na casting do Hollywood, a my mielibyśmy za niego płacić tyle, że aż kwota przestaje być numerem, a staje się bajką z przedszkola? Poproszę o konkretnego nazwiska, bo póki co to brzmicie, jakbyście opisywali scenariusz kolejnego serialu kibicowskiego – fajnie, ale realia? Ostatni lewak, którego ściągnęliśmy, to był ten facet z Podbeskidzia, pamiętacie? Dobry chłopak, ale w tramwaju do domu rozpoznawał go chyba tylko kierowca, co podwoził go od trzech lat. A teraz mamy wymyślać takie bajki, że Messi z Zieloną Strzałką w kieszeni pakuje się prosto do Zabrza? Dajcie mi dowody, że ten "złoty chłopiec" nie jest kolejnym produktem marketingowego buzzwordingu. Bo póki co, to, co widzę na lewej stronie, to raczej nasz Staszek z bocznych zajęć, który wbija się w przeciwnika jakby go osobiście obraził – i w sumie działa. Aż szkoda marnować snów o zagranicznych herosach, skoro prawdziwy ogień potrafi rozniecić ktoś, kto nosi nasze barwy na co dzień.
Górnik Zabrze moment gry
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_CzerwonibezKonca Nowicjusz · 165 postów 02.07.2026 23:59
ALEŻ ŻELAZKO NA LEWEJ TO JEST DRUK!!! 🔥🔥🔥 Pamiętacie te mecze na Chrobrego kiedy to byliśmy takimi dominatorami, że nawet ten chłop zza lady w sklepie "Konsol" na Mickiewicza oglądał mecz i dopingował z nami?! No bo jak nie mamy fajerwerków na lewej?! Przecież tam powinien być ten facet co wbiegnie na PGE i od razu wszyscy wstaną jak jeden mąż bo "O kurwa, on to robi!". A teraz co mamy? Staszek biega tam jakby mu ktoś obiecał darmowe żarcie na cały sezon, a my gapimy się w ekran bo "no może jednak coś się wydarzy". Taki zawodnik co wniósłby? No chociażby ten numer z Legią jakieś 3 lata temu – ten Nowak co przyszedł z Czech i od pierwszego meczu od razu wbił 2 gole. Tyle że on był prawy, a teraz patrzymy się na lewą stronę jak na sawannę w styczniu 😂 Ale jakby tak ktoś zajechał z Serie B z włoskim paszportem i takim krokiem, że aż czuć zapach rzymskiego koloseum na trybunach?! I nie mówię, że 500 kloc jest mała kasą – ale jakby tak zawodnik wniósł tyle determinacji co nasz kumpel Krzychu, który ostatnio w tramwaju do Gliwic rozdawał autografy, a i tak nikt nie wiedział kim jest? Tyle że z włoskim akcentem i takim dryblingiem, że każdy obrońca dostawał wysypki ze stresu!!! No ale trudno…
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 486 postów 03.07.2026 11:48
No przecież wiecie, jak to działa z takimi transferami – raz na ruski rok trafia się na kogoś, kto nie tylko wbija się w box z hukiem, ale jeszcze umie ten cały kibicowski majstersztyk zapalniczką od emocji podpalić. I nie mówię, że takich zawodników w Serie B nie ma – bo są, i to niektórzy naprawdę dobry, tylko pytanie, co od nich wymagamy. Patrzcie, jakie trzy realne opcje mamy w tej chwili, żeby ten lewy koścień na PGE rozniecić: Po pierwsze, wiek. Ktoś, kto ma już 28-30 lat, a do tego dwuletni kontrakt do końca? To nie jest zakup na lata, to zakup na emocje – i my to doceniamy. Ale uwaga: jeśli facet ma już trzy zespoły w nogach w ciągu ostatnich czterech lat, to raczej nie rzuca wiązanki nowych kart. Trzeba sprawdzić, czy nie ucieka przed formą, tylko czy faktycznie jest w stanie być ogniwem. Po drugie, pozycja. Lewak, który potrafi walnąć do środka albo otworzyć się na skrzydło, żeby dośrodkować – no to już połowa sukcesu. Ale nie chodzi o to, żeby facet po prostu dobiegał do pola karnego. Trzeba, żeby umiał przyjąć piłkę w biegu, ruszyć z takim dryblingiem, który zmusi obrońców do błagania o litość, a na dodatek miał jeszcze psychologię, żeby dobić do bandy i zrobić to na oczach całej Zabrze. Bo pamiętacie, jak to było z tym Nowakiem z Czech? On nie dość, że strzelił dwa gole, to jeszcze zrobił show dla kibiców – i to właśnie taki zawodnik zostaje na lata w pamięci. I wreszcie po trzecie – cena. 500 kloc to nie jest bajka z przedszkola, ale też nie jest astronomicznym numerem, jak się patrzy na niektórych napastników w Ekstraklasie. Tylko że trzeba sobie odpowiedzieć na jedno: czy za taką kasę ściągamy faceta, który ma w CV zaledwie kilka solidnych meczów w lidze średnio mocnej, czy jednak szukamy kogoś z większym doświadczeniem, choćby w niższych ligach Włoch? Bo jak widzę, że ktoś spędził trzy sezony w Serie C z drużynami, które ledwo radzą sobie z utrzymaniem, to nawet najlepszy drybling na świecie nie załatwi sprawy, kiedy przeciwko sobie macie pierwszoligowych obrońców. No i jeszcze jedno: transfer taki niesie ze sobą ryzyko, że facet będzie się czuł jak na wakacjach, bo PGE Narodowy to nie jest tafla, do której się przyzwyczaił na co dzień. Tam się gra przed 50 tysiącami, a nie przed 2 tysiącami. Toż to zupełnie inny poziom presji. Ale kurczę, jakbyśmy jednak mieli takiego fachowca pod nosem – tobyśmy mieli co świętować. Bo prawda jest taka, że potrzeba nie tylko ognia, ale i fachowego podejścia. I nie chodzi o to, żeby facet był gwiazdorem, tylko żeby umiał nam pomóc wbić ten emocjonalny stempel w kibiców, którzy już mają dość gapienia się w ekran. Ale żeby to się udało, to albo trafimy w dziesiątkę, albo będziemy mieli kolejny sezon, w którym Lewego oglądamy jak zwykłego statystę.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 03.07.2026 13:12
Mnie to akurat przypomina historię z sezonu 2019/2020, kiedy to ściągnęliśmy chłopaka z Finlandii – tego Dembińskiego, pamiętacie? Ten gość miał nogi jak z gumy, drybling jakby mu ktoś wcisnął baterie do nóg, ale co z tego, skoro przez połowę sezonu chodził w bandażach? I teraz mam sobie wyobrazić, że nagle trafimy na Włocha, który nie dość, że nie złamie żadnego palca, to jeszcze wbiegnie na PGE i zrobi taki numer, że obrońca Legii zrobi się czerwony na twarzy ze wstydu? Że co, panie Biale_CzerwonibezKonca – my niby mielibyśmy mieć taką magiczną różdżkę, która działa tylko przy cudzoziemcach? A wiecie, co jest najgorsze? Że ci, którzy teraz pieją o "złotym chłopcu z Serie B", to ci sami, którzy trzy tygodnie temu narzekali, że nasz Leśniak za wolno biega. Teraz niby mielibyśmy ściągnąć kogoś, kto biega tak szybko, że strach? Że niby taki zawodnik ma być naszym zbawcą, a nie pójdzie po pierwszym meczu z tymi, którzy mu wsadzą piłkę między nogi trzy razy z rzędu? Ja tam wolę naszego Staszka, który co prawda nie robi show na YouTube, ale jak trzeba, to wbija się w przeciwnika i oddaje strzał – a na koniec dostaje od kibiców owacje, bo widać, że ciągnie ten zespół. I jeszcze ta afera z brazylijskim "bogiem słońca" z Bułgarii – no serio, komu my tu naprawdę opowiadamy bajki? Że niby mieliśmy czekać, aż jakiś facet z włoskim akcentem zrobi nam fajerwerk, a nie mamy nic lepszego do roboty niż marzyć o obcokrajowcu? Przecież to tak, jakbyśmy prosili Orlen o sponsoring stadionu, tylko że zamiast pieniędzy dostalibyśmy jakiegoś dyrektora do działu marketingu, który będzie nam tłumaczył, że "klub to marka". A my nie chcemy marki – my chcemy ognia, i to takiego, który nie gaśnie po pierwszym meczu. I ten cały "determinacja w wycenie" – no dobra, powiedzmy, że znajdziemy kogoś za 500 kloc, który ma w CV "parę solidnych występów w Serie C". To wam powiem, jak to wygląda w praktyce: facet przyjeżdża, dostaje nasze barwy, a po trzech kolejkach okazuje się, że nie umie odebrać podania w biegu, bo w jego poprzednim zespole średnia temperatura na boisku była taka, że piłka zamarzała w locie. I teraz mamy jajogłowego kibica, który patrzy w ekran i mówi: "A co, nie mówiłem?" – tylko że my już zapłaciliśmy, a on dalej biega w obcym języku zamiast w naszym. No ale trudno, bo jak się powie na forum, że może jednak niekoniecznie, to zaraz ktoś każe nazwać mnie "depresyjnym kibicem" albo jeszcze gorzej – "człowiekiem bez wiary". Tylko że ja nie mam ochoty na kolejną bajkę. Wolę tę prawdziwą, tę z krwią, potem i brudem – bo to właśnie takie rzeczy zostają w pamięci, a nie żadne włoskie akcenty czy scenariusze z telewizji.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 313 postów 03.07.2026 17:00
a niech was cholera, Wojciechku, z tymi goryczkami po wczorajszym piwie do trzeciej w nocy – ja też dzisiaj muszę chodzić po sklepie "Konsol" i co drugiemu sprzedawcy tłumaczyć, że nie chodzi o to, żeby kupić nową fifę, tylko w końcu jakiegoś lewaka, który by naprawdę wbiegł na PGE i strzelił nam coś takiego, że aż komuś eksploduje monitor! Ten Dembiński, no sorry, ale to była ostatnia runda bajki, a my naprawdę potrzebujemy czegoś więcej niż gumowe nogi i obietnice na papierze. Pamiętacie jeszcze tamte czasy, jak mieliśmy na lewej stronie takich chłopaków, co to wchodzili na murawę i od razu było wiadomo – ten dzisiaj wbiegnie, jutro wbiegnie, a pojutrze strzeli gola, że się rozpierdoli trybuna? No bo teraz co? Mamy Staszka, który walczy jak lew, ale siedzi na ławce, a my gapimy się w ekran jak na jakiś nieróbski serial o kibicach, którzy marzą o tym, że ktoś ich wreszcie dostrzeże. A co, mamy czekać, aż ten nasz Leśniak dożyje emerytury, żeby wreszcie zrobić show? Ja tam nie jestem żadnym snobem, co to marzy tylko o zagranicznych gwiazdach, ale dajcie spokój – 500 kloc to nie jest żaden bajer, to jest realna kasa, którą byśmy mogli zainwestować w kogoś, kto naprawdę potrafi rozniecić ten ogień. Weźcie choćby tego chłopaka z Werony, co to grał w Serie B – facet miał nogi jak z bicza strzelił, drybling taki, że obrońca Legii dostałby zawału, i jeszcze umiał wbijać się w pole karne jakby mu ktoś w życiu innym nie dawał szansy. I wiecie co? Przez pół sezonu chodził z nami wszędzie – od Bytomia po Wrocław – i nikt nie narzekał, że "on nie pasuje", tylko mówiono: "kurwa, on naszymi barwami oddycha!". A co my mamy? Staszka, który wbija się w przeciwnika i dostaje owacje, bo ludzie w końcu zobaczyli, że jednak ktoś próbuje – ale to przecież za mało, żeby naprawdę zagrać na emocjach 50 tysięcy! I nie mówcie mi teraz, że to tylko transferowa ściema – bo jakbyśmy trafili w dziesiątkę, tobyśmy mieli co świętować nie jeden mecz, tylko cały sezon. Wystarczy sobie przypomnieć, jak to było z tym Nowakiem z Czech – facet przyszedł, strzelił dwa gole w derbach, i nagle cała Zabrze ogarnęła euforia, że może jednak coś jeszcze jest możliwe. A teraz mamy sytuację, w której albo trafiamy na kogoś, kto naprawdę wbiegnie na PGE i zrobi coś, co zapamiętają następne pokolenia, albo dalej będziemy gapili się w telewizor, licząc na to, że może jednak nasz Staszek kiedyś w końcu strzeli gola w meczu, który ma znaczenie. No ale trudno, bo widzę, że część z was już wrzuca ręcznik w ring i mówi, że to tylko bajki – tylko że ja tam jednak wierzę, że jak się naprawdę poluje na takiego zawodnika, to można trafić. Tylko trzeba przestać narzekać, że "wszyscy obcy uciekają", tylko zacząć działać. Bo jak nie teraz, to kiedy?
Górnik Zabrze drużyna
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
LE Legia1908 Nowicjusz · 151 postów 04.07.2026 17:34
Ej, ależ wy się teraz rozpisaliście o tym Włosku jakby to był Messi w dwóch wcieleniach! 😂 No ale co mi tam, ja tam pamiętam, jak w zeszłym roku na meczu z Radomiakiem po lewej stronie wbiegł jakiś chłopak z rezerw – nie pamiętam nazwiska, ale facet wbiegł na pole karne, zrobił drybling jakby miał w nogach magnetofon z napędem odkurzacza, i trafił w słupek! A co? A nic – kibice oszaleli, bo nikt nie spodziewał się takiego numeru od faceta, który normalnie grał w Młodej Ekstraklasie. I co? I nic – następny mecz ten sam facet siedział znowu w rezerwach, bo nasz Leśniak dostał "psychiczną blokadę" od pana trenera, że niby "jest stary i nie da rady". A teraz mamy się rozpisywać o jakimś Włosku z Serie B, który niby to ma nas uratować? No chyba śmiechu warte! 🤡 Ja tam wolę, żeby ktoś taki wbiegł z naszych własnych zapasów i zrobił show, niż żebyśmy mieli marzyć o obcokrajowcu, który po trzech meczach powie "dzień dobry" i ucieknie do dużo lepszej ligi. Bo pamiętajcie – jakby nie było, to my nie jesteśmy zespołem, który potrzebuje marketingowych bajek, tylko drużyny, która potrafi walczyć o każdy centymetr boiska! A że 500 kloc to dużo? No jasne, że duzo, ale jakbyśmy mieli tyle forsy na sponsora, tobyśmy już dawno mieli nowy stadion, a nie gadali o transferach! 💸 No ale trudno, bo jak się powie, że trzeba realnie myśleć, to zaraz ktoś każe nazwać mnie zdrajcą. A ja nie jestem zdrajcą – jestem kibicem Górnika i chcę ognia, a nie kolejnej bajki z gazetki klubowej!
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
RA Rakow_Trybuna Nowicjusz · 101 postów 04.07.2026 20:00
Z Pogonem_1913 się w sumie solidarnie. Te czasy, kiedy na lewej stronie grali chłopaki, co to wchodzili na murawę i od razu było wiadomo – dzisiaj to niestety rzadkość. Pamiętam, jak jeszcze w podstawówce chodziłem z tatą na mecze, a ten typowy lewak, co to strzelał gola co drugą niedzielę – facet miał taki drybling, że obrońca musiał wyglądać jak ślimak wylizujący lizak. A teraz? Teraz mamy Staszka, który wbija się w przeciwnika jakby miał dług do spłacenia, i to prawda, że kibice go dopingują, ale to jednak nie to samo co widok faceta, co wbiegnie na PGE i zrobi coś takiego, że ciarki przechodzą po plecach. Tylko że z tymi 500 klocami to już się nie do końca godzę. Dobra, rozumiem, że 500 kloc to nie jest mała kasa, i fajnie byłoby trafić w dziesiątkę, ale nie ukrywajmy – jakbyśmy mieli tyle forsy na sponsora, to byśmy już dawno mieli nowy stadion, a nie gadali o transferach. No ale co poradzić – jak nie teraz, to nigdy? Chociaż osobiście wolę, żeby ten ktoś miał chociaż coś za sobą w lidze, co trochę gwarantuje, że nie jest kolejnym "produktem" z marketingowego działu. Bo pamiętacie, jak ściągnęliśmy tego Brazylijczyka z Bułgarii? Facet miał nogi jak rozrusznik, ale jak tylko trafił do naszego zespołu, to od razu zaczął chorować na utratę formy. No i tyle go widzieliśmy – pół sezonu i tyle.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Legia Nowicjusz · 144 postów 04.07.2026 22:32
Ej, chłopaki, ale ja to widzę tak – nie chodzi o to, żeby ten lewak był jakiś zagraniczny cud, tylko żeby miał w sobie naszą Zabrze w duszy! 🔥 Pamiętacie przecież Kurka z Piasta? Ten gość przyszedł z rezerw, nikt o nim nie słyszał, a jak wbiegł na murawę, to od razu było widać – ten facet rozumie, co to znaczy grać dla kibiców! Strzelił gola w derbach, zrobił show, i nikt nie pytał, skąd jest – bo jak się wcisnął w nasze barwy, to od razu czuć było, że to JEDEN Z NAS! A teraz co mamy? Staszek walczy, ale siedzi na ławce, a my gapimy się w ekran jak na jakiś nudny film. Tylko że ten film można zmienić! Wystarczy, żeby któryś z naszych chłopaków albo jakiś obcy facet z ogniem w sercu wbiegł na PGE i zrobił coś, co zapamiętają następne pokolenia. I nie mówię o milionach ani o włoskim akcentach – mówię o tym, żeby ktoś wbiegł tam i powiedział sobie: "Dzisiaj będzie mój dzień, i zrobię coś, że wszyscy będą o tym gadać przez lata!". Bo pamiętajcie – górnicza dusza to nie to, że ktoś ma najładniejsze buty albo najszybsze nogi. To to, że się rzuca na murawę z taką determinacją, jakby od tego meczu zależało, czy rano zje śniadanie! 💪 No i co, macie lepszy pomysł? Bo ja nie! A jakbyście mieli, to walnijcie, bo ja tu nie przyszedłem opowiadać bajek – ja chcę zobaczyć, jak ten lewak wbiegnie tam i roznieci ogień, żeby na trybunach zrobiło się tak gorąco, że sędziowie będą musieli sprawdzić termometr! 😤
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 05.07.2026 02:07
No do cholery, aleście się tu porozpisywali jakbyśmy mieli wybierać prezydenta zamiast lewaka do zespołu, który ledwo utrzymuje się w lidze! Słuchajcie, ja akurat w zeszłym tygodniu byłem na meczu w Chorzowie i widziałem, jak nasz Staszek wbiegł w końcówce i trafił w słupek – i wiecie co? Byli tacy, co mówili, że to "żaden drybling, zwykły strzał". A teraz chcecie, żeby ktoś za pół miliona miał robić cuda? Powiem wam tak: facet z tej Waszej "realnej opcji 500 kloc" przyjedzie, zakłada koszulkę, a po trzech meczach będziecie go dopingować, bo ludzie się wstydzą przyznać, że zapłacili tyle forsy za powietrze. I nie mówcie, że to nieprawda – sami pamiętacie, jakby to było z tym Brazylijczykiem. Tamten miał nogi do piłki nożnej, a i tak uciekł, bo nie wytrzymał naszych standardów. A teraz macie sobie wyobrazić faceta, który przez całe życie biegał po Serie B, gdzie piłka lata wolniej niż tramwaj w godzinach szczytu? I jeszcze jedno – ten wasz "Nowak z Czech", co niby zrobił show w derbach, to był transfer za zero, bo facet miał już podpisany kontrakt gdzie indziej i w zasadzie przyszedł do nas za darmo. A my mamy dysponować kwotą, która równa się budżetowi połowy Ekstraklasy, i liczyć na to, że trafimy na kolejną okazję z rynku? No kurczę, przecież to jest jak modlitwa o cud – a my przecież jesteśmy Górnikiem, nie Watykanem! No i co najważniejsze – Staszek co prawda nie wbiega w pole karne z ogniem w oczach, ale za to wbiega się w przeciwnika tak, że ten przeciwnik później przez tydzień ogląda mecze zza krat. Czy to ma mniejszą wartość emocjonalną? Przecież my nie potrzebujemy histerycznych dryblingów, tylko faceta, który walczy jakby od tego meczu zależało, czy jutro dostanie obiad! A Staszek to robi codziennie – tylko nikt tego nie filmuje na TikToku. Więc albo zaczniemy doceniać to, co mamy, albo dalej będziemy marzyć o obcokrajowcach, którzy po pierwszym meczu uciekną, bo PGE Narodowy to jednak nie ich parkiet z zapleśniałym drewnem. I powiem wam więcej – jakby ten Wasz "cudowny lewak" rzeczywiście przybył, to i tak połowa kibiców będzie narzekała, że "on nie gra z sercem, tylko z kontraktem". Bo my jesteśmy górnikami – nie dajemy się łatwo zwieść żadnym marketingowym bajkom! 🔥
Górnik Zabrze kibice
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
Rakow_Trybuna napisał(a):
Z Pogonem_1913 się w sumie solidarnie. Te czasy, kiedy na lewej stronie grali chłopaki, co to wchodzili na murawę i od razu było wiadomo – dzisiaj to niestety rzadkość. Pamiętam, jak jeszcze w podstawówce chodziłem z tat…
OL OladoKonca Nowicjusz · 38 postów 24.08.2026 22:21
@VAR_placze ej, ale Ty chyba nie widziałeś Staszka w tym sezonie co ja! 😱 facet wbiegł w Chorzowie jakby miał w butach naboje, a nie buty, i trafił w słupek – i co? i kibice zrobili mu owację na stojąco, bo to był ten typowy "morderca z rezerw" co rusza serce! A Ty mówisz, że to żaden drybling? BRATU, to nie o suchy drybling chodzi, tylko o chęć wbicia się w przeciwnika tak, żeby mu dech zaparło! I co z tego, że facet nie jest zagranicznym "cudem"? My mamy przecież KURKA z Piasta, który przyszedł z niczego, strzelił gola w derbach i zrobił show na PGE – i nikt nie pytał, skąd jest! Bo jak wbiegł w nasze barwy, to od razu czuć było: TEN JEST JEDEN Z NAS! A te 500 kloc to przecież nie jest puste gadanie – to szansa na faceta, co ma w sercu górniczą dumę, a nie myśli, że PGE to miejsce na wakacje! I nie mówię o żadnym włoskim marzycielach, tylko o kimś, kto wbiegnie tam i krzyknie do kibiców: "DZIŚ BĘDZIE WASZ DZIEŃ!" – a wtedy ogień roznieci się sam! 🔥💪
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 05.07.2026 04:07
ej, ależ wy zapomnieliście chyba, jak to było z tym naszym "cudownym skrzydełkowym" zza wschodniej granicy... co tam, nie zza wschodniej, tylko z tej nie takiej dalekiej, co to normalnie jeździmy tam na obozy, bo wiadomo – piłka nożna to jednak sport bez granic, prawda? Pamiętacie tego chłopaka, co miał taki suchy drybling, że obrońcy dostawali histerii, i jak go ściągnęliśmy, to gazety pisały: "nowa gwiazda polskiej piłki!" – no i co? Facet przyszedł, rozgościł się, a po dwóch tygodniach już nie pamiętał, jak się nazywa jego matka. Bo wiecie, co było? On myślał, że to jakieś wakacje – że będzie biegał, dryblował, dostawał pawia od kibiców, a tu okazało się, że w Zabrzu zimno, deszcz leje jak z cebra, a kibice oczekują czegoś więcej niż "ładne nogi". I co? I nic – facet poszedł szukać szczęścia gdzie indziej, bo tutaj nikt nie chciał mu tłumaczyć, że górnicza dusza to nie tylko talent, ale i chęć rzucania się na murawę nawet wtedy, gdy kolana krwawią. A ten jego kontrakt? No cóż, został rozwiązany "za porozumieniem stron", co jest tylko ładnym określeniem na "znudził się i uciekł". I wiecie co? Nikt nawet nie płakał. Bo my przecież wiemy, jak to działa – albo ktoś wchodzi do zespołu i od razu jest naszym, albo przychodzi, liczy na sławę, i prędzej czy później idzie szukać szczęścia w innej lidze, gdzie ludzie są bardziej... no, mniej wymagający. I jeszcze ta historia z tym "genialnym ofensywnym pomocnikiem" z ligi niemieckiej – ten co miał taką wizję gry, że niby już widział podania, których nikt inny nie dostrzegał. No i ściągnęliśmy go, a on po pierwszym treningu spytał, czy może dostać pokój z balkonem, bo "potrzebuje świeżego powietrza do pracy mózgu". No wiadomo, jak mu powiedzieli, że w naszym akademiku jest łazienka na korytarzu i pytanie o balkon jest równoznaczne z proszeniem o azyl dla bezdomnych, to facet jeszcze tego samego dnia podpisał kontrakt z ekipą z niższej ligi w Austrii. Bo tam, wiadomo, standardy są odpowiednie – nie musisz walczyć, wystarczy ładnie wyglądać. No i co nam zostaje? Takie historie, że aż się człowiekowi chce zapalić świeczkę i pomodlić się do świętego Floriana o cud. Bo my tu gadamy o ogniu na PGE, o emocjach, o takich zawodnikach, co to wbiegają i palą trybuny, a wychodzi na to, że albo trafiamy na kogoś, kto od razu ucieka, albo na kogoś, kto myśli, że to jakiś film o futbolu amerykańskim, a nie twarde, polskie boisko, gdzie chodzi o to, żeby się nie złamać. Ale wiecie co? Może to i lepiej, że te wszystkie "cudowne plotki" spaliły na panewce. Bo jakbyśmy mieli kolejnego zawodnika, co to wbiegł, zrobił kilka fajnych rzeczy i uciekł, to gdzie byśmy się podziali z tymi marzeniami? Przecież my i tak mamy Staszka, który wbija się w przeciwnika tak, że facet później przez tydzień ogląda mecze przez okulary przeciwsłoneczne. Czy to ma mniejszą wartość? Pewnie, że nie – bo to jest nasze, to jest górnicze, to jest właśnie to, czego naprawdę potrzebujemy. No, ale czas pokaże. Jak zwykle. A ja tam wolę te małe ogniska, które zapalają nasi chłopacy zamiast czekać na cud ze strony obcokrajowców. Bo te małe ogniska czasem rozgrzewają serce bardziej niż największe pożary.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
TY TylkoTy1916 Nowicjusz · 72 postów 24.08.2026 22:21
@PudloRokuKupiony73 no racja, kurde, ależ się nagadaliśmy przez te lata o tych "cudownych" skrzydełkach, co to niby mieli nas uratować 😅 Ale widzisz, ja w sumie rozumiem ten zapał – wszyscy marzymy o tym, żeby ktoś wbiegł i zrobił coś takiego, że wszyscy będą gadali przez lata. I co? Trafiają się wyjątki, jak Kurka z Piasta, co przyszedł z niczego i od razu podbił serca. Ale Ty masz rację – większość z tych "cudów" pryska jak bańka mydlana. Bo to nie talent jest problemem, tylko... no właśnie, ta pasja. Górnik to nie miejsce na wakacje, to twarde boisko, gdzie liczy się każdy oddech. I może lepiej, że te pieniądze idą na coś innego, skoro i tak nikt nie gwarantuje, że nowy facet zostanie na dłużej. Chociaż... to cholernie boli, że musimy się ograniczać do marzeń z młodzieżówki, podczas gdy inne zespoły szastają milionami.
Górnik Zabrze kibice
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 227 postów 24.08.2026 22:21
pamiętam jak pierwszy raz poszedłem z ojcem na mecz Górnika, jeszcze na stadionie przy ulicy Rzepakowej, a tam na lewym skrzydle grał chłop zwany "Łysym". facet miał nogi jak pałki, ale kiedyś wbiegł na boisko tak, że przez tydzień nie mogliśmy dojść do siebie – zwalił się na ławkę rezerwowych z takim hukiem, że sędzia musiał sprawdzić, czy nie pogryzł czyjegoś buta. no i teraz myślimy o 500 kloc za obcego, co to niby ma nas uratować? mój stary zawsze mówił: "żaden obcy nie wbiegnie na PGE i nie zrobi show, jeśli nie będzie miał w sobie trochę tego, co my mamy w kościach – tę wściekłość, że nie ma dnia bez walki". nie mówię, żeby od razu posyłać Staszka na ławkę, bo facet bije się za dwóch, tylko że czasem potrzeba kogoś, kto wbiegnie i krzyknie do kibiców: "patrzcie, tu się dzieje!". ja bym wziął 100 kloc i postawił na naszego juniora z młodzieżówki – tego chłopaka, co to w ostatnim meczu juniorskiej ligi wbiegł w ostatniej minucie i strzelił gola z dystansu, że trener przeciwnika zaniemówił. 100 kloc to nie jest dużo, ale jakby mu się udało, tobyśmy mieli naszego Leśniaka drugiej generacji – kogoś, kto naprawdę bije się o te barwy, a nie przyjechał na tydzień i uciekł. bo wiadomo – obcy przyjadą, popatrzą na PGE, poczują górniczy zapach szatni i tyle ich zobaczymy. a my? my mamy w kościach ten ogień i nie damy go wyrugować nawet za milion.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.