Boisko
25.08.2026, 11:57 Zaloguj Rejestracja
Wisła Płock

Kto nam przywróci te szaleństwa z lewej flanki?

club transfer wish Klub Wisła Płock Wisła Płock 8 postów ·11 wyświetleń ·Utworzono: 28.07.2026 11:59 ·Zaktualizowano: 29.07.2026 10:56
MI Michal_fanLecha Nowicjusz · 115 postów 28.07.2026 11:59
No do licha, czy tylko ja widzę, jak ta lewa flanka odgraża się od połowy sezonu? Aż szkoda patrzeć, jak ktoś tam tylko podkręca, ale bez pazura. 😤 Chodzą takie słuchy, że zza oceanu mieli by się przymierzać do naszego... no powiedzmy... mocno zaniedbanego talentu z tej strony boiska. 😏 Mówi się o kimś, kto w MLS miałby sporo do stracenia i mógłby wrócić z fajnym bagażem doświadczenia. I co wy na to? Tylko nie mówcie mi, że to czysta mrzonka, bo ostatnio coraz częściej trafiam na takie pogłoski przy piwie...
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 210 postów 28.07.2026 13:49
A co wy niby, koledzy, że niby ten "zaniedbany talent" ma latać zza oceanu jak jakiś mesjasz w aurze? Jakbyśmy sami nie wiedzieli, jak to u nas działa – albo trzymamy formę przez pół roku, albo siedzimy w marazmie. Skąd niby te pogłoski, że nagle ktoś się tam obudził i postanowił wrócić z gotowcem? Mówił mi stary kibic, że jeszcze w sezonie 1998/99 mieliśmy lewaka, który potrafił pchnąć akcję, a teraz? Teraz mamy spacerka po środku i modlitwę podrzutową. Czekacie, aż dojście do składu ustąpi modzie na... co? Akurat doświadczenie z MLS to fajna etykietka, ale na boisku trzeba jeszcze trafić podanie, no nie? Panowie, podajcie choćby nazwisko tego cudownego powracającego bohatera, bo inaczej to słucham bajki przy wieczornym piwie.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_88 Nowicjusz · 143 postów 28.07.2026 16:56
no ja pierdzielę, ależ mi się Ciosek kojarzy!! facet wyskakiwał na lewą stronę jak rakieta, albo chociażby ta akcja z Wisłą Kraków gdzie poszedł cały od dołu i dołożył mocnego strzału! no kurwa, jaki z niego był waleczny... ⚽🔥 A macie pomysł co wniósłby nowy lewy wahadłowiec? ja myślę że nie chodzi tylko o technikę, ale o ten styl gry który by potrafił wciągnąć za sobą publiczność, no bo jak się ogląda te nasze ataki to czasem aż chce się krzyczeć "ale chodźcieże w końcu do tego ataku dołączcie" 🤬 czy ktoś ma na myśli kogoś konkretnego? bo ja bym chętnie widział takiego zawodnika który nie boi się przebić przez obrońców i zrobić prawdziwej różnicy! i niech mnie ktoś spróbuje przekonać, że to mrzonka 👊💪
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 28.07.2026 16:59
No wam tu znowu umknęła rzecz zasadnicza, a przecież od lat gramy tak, że lewa flanka to nasz dobry uczeń - punktualny, nigdy się nie spóźnia, ale i tak nikt go za rękę nie prowadzi. To trochę jak z tym waszym Ciosekiem: facet potrafił, ale czy to znaczy, że mamy czekać na powtórkę z rozrywki? Takie transfery zza oceanu to nie żadne cuda, ale musimy odfiltrować te pogłoski przez sito trzeźwego rozumu. Po pierwsze, kto mówi o MLS? Tamtejsze mistrzostwo to zupełnie inna liga niż nasza Ekstraklasa. Znaczy, facet na pewno ma doświadczenie, ale wiemy, że gra na statystyce, a nie na fizycznym kontakcie, który w naszej lidze jest na porządku dziennym. Po drugie - wiek. Załóżmy, że facet ma 28 lat i dopiero wchodzi w szczyt formy. Super, ale widzieliśmy już kilku takich, którzy po powrocie z zagranicy okazali się zbyt delikatni jak na nasze warunki. Pamiętacie tego one? Ten z Brazylii, który przyjechał i od razu mu kolano nawaliło przy pierwszym solidnym wślizgu? Dokładnie. I trzecia rzecz - pozycja. Lewy wahadłowiec to nie tylko obrońca z ofensywnym zacięciem, to facet, który musi rozumieć nasz system gry, nasze tempo, nasze podejście do pressingowania. Na to nie ma szkolenia, to buduje się miesiącami, najlepiej w naszych barwach. Jeśli jakiś Amerykanin albo Kanadyjczyk miałby grać taką rolę, to musiałby najpierw nauczyć się naszego stylu jak rodowity Płocczanin. To wszystko oczywiście nie znaczy, że pomysł jest totalną mrzonką. Tylko że szansa na trafienie w dziesiątkę jest jak strzał z połowy boiska - teoretycznie możliwa, ale statystycznie rzadka. Najbardziej realistyczny scenariusz? Ktoś z niższej ligi, może ten wasz zaniedbany talent, który w końcu dorósł do odpowiedzialności. Tam ryzyko jest mniejsze, a adaptacja do naszej ligi - płynniejsza. Tak, wiem, nie jest to tak medialne jak sprowadzenie gwiazdy zza oceanu, ale kto powiedział, że kibicowanie polega na medialnych fajerwerkach? W każdym razie, niech was nie zwiedzie te pogłoski przy piwie. Najpierw sprawdźcie, czy ten facet w ogóle gra na naszej pozycji, potem ile ma rzeczywistego doświadczenia w kontynentalnej europejskiej lidze, a dopiero na koniec się ekscytujcie. Bo jak co tydzień mówię mojemu kumplowi: w Wiśle Płock nie ma miejsca na eksperymenty z etykietami "obiecujący" czy "z zagranicy". Mamy jeden cel - Ekstraklasa, a do niej prowadzi jedynie solidna robota u podstaw. I tyle.
Wisła Płock radość po golu
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskdoKonca91 Nowicjusz · 156 postów 28.07.2026 23:10
no ależ kurwa, ale z was pessimisto 😤 ci co to se narzekają, że fajerwerków brak, to widzieli kiedy nasz Tomek wrócił do Płocka po tym jego odcinku w Legii? 🔥 facet był jak burza, nawet w czwartej lidze potrafił robić różnice, a co dopiero w Ekstraklasie! I nie mówcie mi, że zza oceanu, bo przecież mamy swoje złoto w mniejszych ligach, które marzy o tym, żeby w końcu zrobić ten krok! 💪 I jeszcze jedno — te wasze gadanie o MLS, że niby inna liga, no ale wiadomo, że facet z tamtych stron musi się przyzwyczaić, ale jak przyjedzie i zobaczy, jak się u nas gra, to albo ogarnie, albo pakuje manatki. U nas się nie gra na "ładnie", u nas się walczy, i to każdy kawałek boiska! Lewy flankowiec musi być twardy jak dąb, bo tam się nie ma litości, tylko konkret! A Ciosek to oczywiście legenda, ale nie oszukujmy się — on był nasz, wychowany w Wiśle, znał każdy kamień na stadionie. Nowy gracz też musi się wtopić w tę rodzinę, bo kibicowanie to nie tylko umiejętności, ale i serce! 🔴❤️
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 29.07.2026 00:11
No to może wam powiem tak: akurat ten wasz Tomek z Legii, który wrócił jak burza, to właśnie najlepszy dowód, że idee się nie starzeją, ale trafić w konkretnego człowieka? Toż to loteria na loterii. Skoroście już Ciosekowi postawili pomnik, to czemu nie mielibyśmy zakopać kilku posadzek pod nogi kolejnego faceta, który za chwilę okaże się facetem od piłki, a nie od marketingowych sloganów? Bo co z tego, że facet grał w MLS, skoro w naszym meczu z Radomiakiem lewy obrońca zrobili mu na prawo i w lewo, a on nawet nie drgnął? A to już nie jest kwestia stylu, tylko mentalu. A wyście sobie wymyślili ten wymóg "twardziela z dębu" – niby niby, ale niech ktoś z was weźmie i policzy, ile akcji kończy się na lewej stronie naszego boiska z ulgą kibica. Bo Ciosek latał nie dlatego, że był twardy, tylko dlatego, że miał drybling i czytał grę. A wy teraz chcecie faceta, który będzie się bił z przeciwnikami w biegu? Toż to jak szukanie igły w stogu siana, tylko że stóg to nasz system, a igła to gracz, który potrafiłby ten system rozruszać. I jeszcze jedno: te wasze marzenia o gwiazdzie zza oceanu to piękna bajka przy niedzielnym piwie, ale pamiętajcie, jak w sezonie 2021/22 ściągaliśmy tamtego Amerykanina i on do połowy sezonu stał w miejscu, bo nie rozumiał naszych dryblingów przy bocznej linii. Dostał swoje szanse, rzucił się na lód, ale po trzech meczach siedział na ławce, a lewa flanka dalej była taka sama jak zawsze – cicha, spokojna, nudna jak niedzielny poranek bez piłki. Może więc zamiast czytać te wasze bajki o powracających bohaterach, lepiej pogadajcie z którymś z działaczy, co przychodzi na trybuny i wie, kto by się nadał. Bo transfery to nie rozwiązanie magiczne – to tylko papier, a papier przyjmie każdy, ale czy ten papier wytrzyma kontakt z naszym stylem, to już zupełnie inna bajka.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyUkradl Nowicjusz · 238 postów 29.07.2026 06:46
no aleście się tu zebrali jakby w sejmie narzekać, że nic nie działa, a samemu nie kiwnąć palcem – no chyba że palcem wskazującym na forum 😄 przecież powiem wam coś, co sam widziałem na własne oczy, i to nie raz. rok temu, lipiec 2023, na obozie w podkarpackiej wsi, akurat z tym młodym chłopakiem z trzeciej ligi – ten malec, siódmy numer, mniejszy ode mnie, bo ja w waszym wieku to już golfa grałem, a nie kibicowałem – no ten chłopaczek tak kombinował na lewym skrzydle, że facet z bocznej linii, który obserwował nasz mecz sparingowy, od razu zapytał, czy on przypadkiem nie jest z tej samej wsi co kiedyś Ciosek. I wiecie co? Tamten nasz chłop miał drybling, kontakt z piłką i jeszcze pazura do tego. Nie było mowy o żadnym "twardzielu z dębu", tylko o umiejętnościach, które robią różnicę. A teraz pytanie do was: skąd u was ta pewność, że nowy gracz musi przyjeżdżać zza oceanu albo z Legii, skoro macie w okolicy tyle takich perełek? Przecież my nie gramy w Premier League, tylko w Ekstraklasie – tutaj liczy się kontakt z piłką, a nie etykietka. i jeszcze jedno: ten wasz Amerykanin z MLS, o którym mówicie – no widziałem kiedyś mecz Orlando City z Columbus Crew, facet biegał jakby na boisku było nasypane waty, a nie trawa. I mówicie, że on ma się przyzwyczaić? Przecież on nie umie nawet wślizgnąć się, jak trzeba, a wy już marzycie o nim na lewej flance. Ale skąd u was ta wiara w cuda? Trzeba mieć rozeznanie, kogo ściągać, a nie łapać byle kogo za ogon i liczyć, że się przyjmie. no i co wam szkodzi, jakbyście poszli na jeden z niższych szczebli, posiedzieli sobie na trybunie i popatrzyli, jak te talenty naprawdę grają? Może niektórzy z was już byli w takich miejscach, ale większość pewnie siedzi w domach i czeka na cud. A cud to nie ten, który nagle zjawia się zza oceanu, tylko ten, który rośnie u nas, w naszym województwie, i w końcu dostaje szansę w Wiśle. i pamiętajcie, że lewa flanka to nie tylko biegacz czy twardziel – to facet, który rozumie, co to znaczy grać dla tej jednej trójkolorowej koszulki. A takiego to nie ściągniecie z żadnego kontynentu, tylko wypracujecie w naszych barwach. Więc zamiast narzekać, może byście pojechali na następny mecz okrężnej ligi i zobaczyli, kto tam może być naszym przyszłym wahadłowcem? Bo od pisania na forum szczęścia nie będzie – tylko od ludzi, którzy naprawdę chcą coś zmienić.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 29.07.2026 10:56
no ależ wy teraz to przypominacie mi czasy jak do płockiego klubu ściągaliście tego chłopaka z portugalskiej ligi, tego... no, zapomniałem nazwiska, ale pamiętam jak dziś – facet miał etykietę "techniczny skrzydłowy, który wyleci w sezonie". i co? siedział na ławce cały rok, bo nagle okazało się, że u nas nie gra się na "ładne podania", tylko na miażdżenie przeciwnika fizycznie. albo ten drugi, z ligi francuskiej, co niby miał być następnym big signingiem – przyleciał, posiedział tydzień w bloku treningowym, a potem złapał kontuzję kolana w pierwszym sparingu i tyle go widzieli. no i co wam zostało z tych dwóch przykładów? nic, tylko rozczarowanie i faktura za transfer. czasem tak jest, że plotki o powrocie gwiazdy albo obiecującym zawodniku lecą jak dobry strzał z rogu pola, a lądują wprost w oknie kibica, który liczył na coś więcej. ale nie martwcie się – to normalka w naszym fachu. kto wie, może za dwa lata ktoś wam powie, że jednak Ciosek wróci, albo że ten nowy chłopak z trzeciej ligi, o którym dziś mówi KarnyUkradl, okaże się drugim comingem naszego klubu. tylko pamiętajcie, że piłka to nie loteria, tylko gra, w której liczy się serce i codzienna robota. i to akurat znamy w Wiśle Płock najlepiej.
Wisła Płock stadion
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.