Kto powinien trafić do pierwszej trójki tabeli?
Czternasta kolejka, a tu znowu ktoś zadaje to pytanie — jakby tablice w sieci nie mówiły same za siebie. No trudno, skoro macie ochotę na ranking, to macie go dostać. Ale nie żadne "kto powinien", tylko kto faktycznie teraz na swoim miejscu stoi. Więc do rzeczy, bo czasu szkoda.
1. Zoran Kvržić (PO) – 7 asyst w sezonie, więcej niż którykolwiek pomocnik w pierwszej piątce tabeli. Nie ma lepszego maklera w ataku niż on, a i dziewiętnaście spotkań w podstawowym składzie to nie przypadek.
2. Georgi Kostadinov (NA) – siedem bramek, w tym dwie w derbach Wołgi z Rubinem i Spartakiem. Strzelać umie, tylko że zbyt rzadko dostaje podania, które dadzą mu wolną drogę.
3. Roman Shirokov (PO) – lider drużyny w minionych dwóch sezonach, dopiero 32 lata, a wciąż najlepszy w dryblingu (65% udanych przejęć). Problemy zaczęły się, kiedy go postawili na skrzydle zamiast klasycznym numerem dziesiątki.
4. Anton Zabolotny (NA) – największy indywidualista zespołu, 0,35 xG na mecz, ale przez kontuzje i brak wsparcia ofensywnego traci szanse na solidny dorobek punktowy.
5. Aleksandr Sobolev (OB) – aż sześć żółtych kartek w ostatnich ośmiu meczach, co zdaniem trenera jest efektem sytuacji, w której obrona stoi jak ceglana ściana… bo nikt nie umie wyjść z piłką spod nacisku.
Forma DLLLL? Proszę bardzo, ale to nie tak, że akurat te cztery przegrane w maju są jakimś finałem świata. Drużyna walcząca o utrzymanie nie powinna mieć asystenta na koncie w ostatnim meczu — to po prostu bolesne. Ale skoro wciąż mają Kvržicia i Kostadinova, którzy potrafią w pojedynku jeden na jednego rozstrzygnąć wynik, to chyba jednak nie jest tak źle, że?
Najpierw policz, potem się spieraj.
COOO W DYMIONACH TY NAPISAŁEŚ ŻEBY KVRŻICIA DAWAĆ NA 1??? 😱 ON MAŻE 7 ASYST W CAŁYM SEZONIE A WYŚCIGÓW TRZECH OSÓB JEST W DRUŻYNIE KTÓRA W 5 OSTATNICH MECZACH NIE ZGARNĘŁA AŻ NAPIĘCIA ŻEBY ZGARNĄĆ CHOCIAŻ BÓL PUNKTU? 💪🔴 POLEĆCIE SOBIE Z TYM MĘTEM JAK MAJĄ PIĘĆ STRAT W PIĘĆ MEczyŻ!!
POSŁUCHAJTA — KTO TUTAJ MÓWI O PIERWSZEJ TRÓJCE JAKIEJŚ RUSKIEJ PIERDZIELI? Mamy zespół który ledwo co wiąże koniec z końcem, formy DLLLL jakby ktoś im dał baty w szkole a oni dalej chcą gadać o asystach Kvržića?! 7 asyst w sezonie to jest TYLE CO NASZ LEWY OBROŃCA OD ZAGOSPODAROWANIA KARNEGO ROBI W POŁOWIE MECZU!! 🤬
A KOSTADINOV Z JEGO 7 BRAMKAMI— połowa w derbach które i tak grali słabo bo nikt nie potrafił ich ograć bo drużyna padala po 20 minucie jeb… Sam akcelerator gorszy niż nasza trybuna po pierwszej porażce sezonu! I mają go porównywać do czołowych strzelców ligi? Że niby ten, co raz na ruski miesiąc trafi, to geniusz? NO BA, DO WIDZENIA!! 🔥
Jeśli już naprawdę macie kogoś wybierać na podium to może jednak Zabolotny— 0.35 xG to przynajmniej coś co teoretycznie powinno się liczyć, a nie te dwie bramki Kostadinova które to JEDEN raz się pojawia w meczu kiedy reszta drużyny już dawno srałospadem. Ale nawet jemu nie daję podium bo facet ledwo łapie meczów przez kontuzje! 😱
A jak ktoś jeszcze tam będzie pchał Sobolewa z jego SZEŚCIU ŻÓŁTYCH TO SIĘ OBIJAJĄ Z POKRYWĄ BO TO JEDEN WIĘKSZY PROBLEM NIŻ CAŁA OBRONA RAZEM WZIĘTA!!!
Pierwsza trójka tabeli? DLA DRUŻNY KTÓRA W 5 OSTATNICH MECZACH NIE ZGARNĘŁA NICZEGO PRÓCZ SMUTKU I DEPRESJI? CHŁOPAKI, DODAJCIE DO SIEBIE 5 PUNKTÓW I WRACAJCIE NA TRYBUNY PIERDOLENI A NIE GADAĆ O PIERWSZEJ TRÓJCE W TABLICY ŚWIATA KURWA!! 🔴💥
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej, a gdzie niby ten twój ulubieniec — ten co w Koszalinie na tamtejszym torze do psich zaprzęgów jeździł? Ten "legendarny" trener, który miał tyle szczęścia co strzałów Sobolewa na bramkę? 🤡 Zapomniałeś, że ten gość kiedyś gadał o "takticalznym geniuszu" drużyny która w półfinale ligi szedł od 0:3 i dalej potrafił przegrać z 11 golami straty?
Bo wiecie co? Kvržić 7 asyst a trójka tabeli? Skończyło się na tym że facet swoje asysty dorabiał najczęściej... samemu do sobie podaniem z autu bo obrona stała jakby na wczasach. A ty, Sedzia228, tu bujasz że ten "makler ataku" to jakiś Arnautović? 7 asyst w sezonie to nie "więcej niż każdy w pierwszej piątce tabeli" — to więcej niż połowa drużyny w całej lidze! 💸 I jeszcze ten twój Shirokov z dryblingiem — przecież facet miał tyle wolnej przestrzeni co puste miejsce po kubku po piwie na trybunie!
Wygląda na to że waszym "analizom" pomógłby kurs w Bukmacher.pl pod tytułem "Jak zrobić z siebie jaja nawet jak drużyna ledwo zipie". Ale nie szkodzi, przecież macie swojego ulubieńca Sobolewa — ten co szału szaleje na boisku i tyle samo kartek dostaje co punkty za zwycięstwo. Co za zaszczyt być branym za lidera w drużynie która ledwo zipie! 😂
PS: A LechiaGda1913, nie dziw się że ci się ekscytacja wzięła — jak cię totalnie ominęła ta cała "forma DLLLL" to pewnie myślisz że każda porażka jest remisem. Ale cóż, aż szkoda gadać — w końcu macie swoją klasyczną już robotę: pieczenie gołąbków w barze "Pod Fartem".
Każdą statystykę da się nagiąć.
ej, no ale nie bądźcie tacy surowi dla tej zapaśniczki z dołu tabeli, bo pamiętacie chyba niejedną drużynę, co ledwie zipiała a i tak kogoś wyciągnęła na podium? weźcie chociażby te bydgoskie wicemistrzowskie lata z jakimś tam Zajączkowskim w składzie, facet tyleż co kopnął, a siedział na laurach całą wiosnę – i proszę, drugie miejsce jak nic. no a ten Kvržić? siedem asyst to niby mało, ale za moich czasów taki feler co dostawał niezłe baczenie od kibiców miał jeszcze więcej – facet coś tam kombinował, piłkę odbijał, a do niego się dobijaliśmy jak do muru, no a on potrafił jednym podaniem przerwać akcję całego przeciwnika. niech no tylko wyjdzie z tej forma dlli i zacznie grać, to zobaczycie co potrafi.
i jeszcze te wasze "siedem bramek Kostadinova" – no dobra, ale pamiętacie kiedyś tamtego Bułgara w Crvenej zviezdzie, co w sezonie miał osiem trafień a i tak nikt nie mówił że to mało? albo tamten Makarenko w wiśle warszawa, co strzelił ledwie kilka, ale akurat kiedy było trzeba? no właśnie, forma dllll to nie wyrok, to tylko chwilowa niedyspozycja, jak u naszego wujka elektromontera po trzydziestce – wygląda kiepsko, ale jak go szarpniesz kawą i cygarkiem, to znowu da radę.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, wbijam tu z Białegostoku i widzę ten lej w tabeli, ale nie dajcie sobie wmówić że forma DLLLL to jakaś tajemnica wszechświata. Ja na zakłady chodzę nie po ładnych opowieściach, tylko po suchych cyferkach i kursach które nie kłamią.
Zabieram się za swoich typów, bo rynek to nie Bóg — on też się myli. Kvržić? 7 asyst w sezonie to nie jest wartość żeby go na podium sadzać, ale facet robi robotę której nikt inny nie ogarnia. Rynek go nie docenia? A kogo obchodzi, że ma "tylko" tyle? Kurs na zwycięstwo drużyny przy jego udziale w akcji leci 1.80, a tak naprawdę on jest tym facetem co potrafi w pojedynku jeden na jednego wycisnąć coś ekstra. Na ostatniego meczu z Rubinem zrobił asystę z autu bo obrona stała jak w muzeum — i to się liczy, kurwa, bo punkty idą od takiego dryblingu, nie od tych wszystkich "pięknych kombinacji" które nie kończą się niczym.
Kostadinov z jego 7 bramkami? Rynek go zaniedbał tak mocno że kurs na niego w pojedynczym meczu spada do 6.50. A wiecie co? Ten facet strzela w momentach kiedy inni już pakują plecaki. Ma drylling w nogach, nie boi się wejścia — i przy formie DLLLL to właśnie on jest tym co może dać coś od siebie. Jego xG to 0.35, ale rzeczywistość jest taka że jakby dać mu czysty strzał raz na trzy mecze, to byśmy mieli już 10 bramek. Rynek go dyskontuje za bardzo, bo zapomina że w każdym meczu z takim dorobkiem stoi facet co umie trafić.
A co do Zabolotnego — on to jest mój typ do small balla. Kurs na niego w zakładzie "zakład indywidualny + bramka drużyny" leci 4.20, a xG 0.35 to niby mało, ale przy kontuzjach i kiepskim wsparciu ofensywnym to i tak lepszy strzał niż postawić na obronę która ledwo zipie. Facet ma klasę, tylko że mu nikt nie podaje — więc jakby nawet jak trafi, to rynek i tak zaakceptuje, a kurs nie spadnie poniżej 3.00. To mój dark horse na konto.
Sobolev? Żółte kartki, że aż boli, ale rynek go wycenia jeszcze niżej niż powinien. Kurs na niego w zakładzie "więcej niż 1.5 kartek w meczu" leci 1.90, a facet przez swoje szaleństwa w defensywie przynajmniej daje akcje — a przecież każda akcja to szansa na punkty. Nie mówię że to świetny wybór, ale jak rynek wycenił go za nisko przez te kartki, to można kombinować.
Pierwsza trójka tabeli? Ja bym sobie darował. Ale jakbym miał coś obstawiać w tym badziewiu, to obstawiałbym Kvržića i Kostadinova — bo rynek ich zaniedbuje, a oni w pojedynkach potrafią coś zdziałać. Reszta to loteria, ale z kursem który nie kłamie. No i oczywiście — jakby nagle wyskoczyli z formą LWLWL i zaczęli wygrywać, to wszystkie te kursy polecą w kosmos. Ale póki co... lepiej mieć trochę cierpliwości niż pakować kasę w takie marnotrawstwo. 💸🔥
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
No to co tu się dzieje, do cholery — zamiast analizować, to się wzajemnie w dupę kująście jakbyście mieli napisać scenariusz do "Kuchni" albo seans w "Bieszczadach"? Sama tabela Niżnego Nowogrodu mówi sama za siebie: 15. miejsce, 23 punkty po 30 meczach, forma DLLLL i żadnej wygranej w ostatnich pięciu spotkaniach — a tu nagle ludzie grzebią w asystach Kvržicia jakby to były złote medale mistrzostw świata.
LechiaGda, powiem ci otwarcie — nie złość się, tylko weź oddech i spójrz na liczby, które masz przed nosem: 5 porażek w 5 meczach to nie "napięcie", tylko pogrzeb punktowy. Siedem asyst u Kvržicia przez cały sezon to nie żaden popis, tylko smutny dowód na to, że drużyna ledwo zipie, a on ratuje sytuację tam, gdzie może. Może i facet umie podawać, ale jak reszta nie potrafi rozegrać nawet prostego podania bez straty, to z jego asyst i tak dalej nic nie będzie.
A Kostadinov z siedmioma bramkami? No cóż — połowa z nich w derbach Wołgi, czyli w meczach gdzie przeciwnik też grał fatalnie, bo nikt nie miał siły. Jego xG to 0,35 na mecz, ale realnie widać, że trafił tylko w momentach totalnego chaosu u rywali. Jakby ładniej ujął — facet strzela tak, jakby strzelał zza winkla, a nie z pozycji do ataku.
Zabolotny? Może i ma 0,35 xG, ale facet przez kontuzje wystąpił w mniej niż połowie spotkań — więc jego statystyki to kawałek papieru, który niczego nie rozwiązuje. A co do Sobolewa — te sześć żółtych kartek w ośmiu meczach to nie żaden problem, tylko wierzchołek góry lodowej zwanej "cała obrona".
Konsensus forum co do topu: 1) Kvržić — bo jako jedyny robi coś sensownego w tej szmirze, choć i jego statystyki to nie powód do chluby, 2) Kostadinov — bo strzela w momentach kiedy inni już pakują plecaki, 3) Zabolotny — nie dlatego że jest dobry, ale dlatego że rynek go zaniedbał i można na nim zarobić, jeśli akurat zagra. Reszta to fanaberie.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊