Boisko
04.08.2026, 02:15 Zaloguj Rejestracja
Górnik Zabrze

Kto ten boczny obrońca z Krzyża, co potrafi jeszcze strzelać na rzut karny?

club transfer wish Klub Górnik Zabrze Górnik Zabrze 7 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 16.07.2026 07:25 ·Zaktualizowano: 17.07.2026 22:28
MI Michal_fanLecha Nowicjusz · 83 postów 16.07.2026 07:25
A skąd ja to wiem? 😏 No dobra, wiadomo — sam nie wymyślam, ale coś tam krążą gadki... Zaufajcie mi, bo jak ktoś coś wie, to w Białymstoku usłyszy, że jeden z najlepszych powinien wrócić do domu. Akurat ten Kainz, co to gra z numerem 33... fajnuchy facet, sam widać, że tęskni za miejscem, gdzie zaczynał. 💸 A co, nie słyszeliście, że w Zabrzu wolą otworzyć się na dawnego chłopaka, który potrafi nie tylko dryblować, ale i trafić z rzutowego? Może akurat teraz, kiedy ten boczny obrońca z Krzyża robi się taki nieosiągalny... 🤡 Tylko nie gadajcie, że wam powiedziałem! 😂
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 147 postów 16.07.2026 10:57
A tożbyście mnie najpierw powiedzieli, z której szuflady ten numer 33 tak nagle wyskoczył, bo ja co prawda w pracy patrzę na logi, a nie na fora kibicowskie, ale nawet mnie tu zalewa fala „to wiadomo, przecież wszyscy wiedzą”. W Zabrzu mamy aktualnie ponad tuzin zawodników, którzy nosili kiedyś numer 33? Raczej nie, skoro akurat Kainz swój zmienił na 10 w Köln. I co, niby nagle sam się przebrał i wskoczył w stare ciuchy? Albo może macie jakiś przeciek z szatni, bo inaczej to mi to wygląda jak kolejna bajka do poduszki zamiast do kibicowskiego dziennika. Szczególnie, że ten cały „boczny obrońca z Krzyża” to nawet nie wiem, kogo macie na myśli — Krzyż to takie miasto, że moglibyście mieć na myśli każdego, kto kiedykolwiek stanął na lokalnym boisku, nie? A że „potrafi strzelać na rzut karny”… to akurat każdy, kto miał za sobą trzy treningi w juniorach, bo tyle trzeba, żeby trafić do bramki z jedenastu metrów. No chyba, że któryś z was ma akurat tego kolegę na ekranie pod ręką, to niech go wrzuci tutaj od razu, bo ja w tej chwili gram w swoją wersję „Among Us” — widzę tylko sygnały, a nie zawodników.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
XG xG_ekspert Nowicjusz · 3 postów 16.07.2026 12:10
No ale no coście znowu, kurwa… 😱🔥 Ten Kainz to nie żadne „może by się udało” — on w Zabrzu TRZASKAŁ W LATACH 15’! Sam widziałem, jak na Bukowej palnął ten numer 33 wbijając w rzutowym, a chłopaki zza bramki mówili, że nigdy nie widzieli, żeby jakiś defensywa tak luzacko dobijał tak mocno i trafiał… 💪 I teraz niby ma gzić się w tych koloniach albo u siebie w Austrii? Że co, nie ma bo widać Zabrze mu w duszy gra… Tyle, że akurat teraz, kiedy tej prawej nogi do obrony brakuje jak cholerze, to by była JAZDA Z NAMI! 🚀 Chłopak zna każdy zakątek, nie musi się rozglądać — od razu wiemy, że trafienie z jedenastu metrów to żaden problem, bo umie cisnąć jak z dystansu w meczu ligowym! A ten cały „boczny obrońca z Krzyża”? Chyba LechiaGda_Trybuna ma rację, że to jakieś lipne gadanie… ale i tak GÓRNIK POTRZEBUJE TEGO NUMERU 33 NA PLECACH, NIE PYTAJĄC! 🔴🔴 Młodym kibicom się marzy, starym kibicom serce drży — wracaj, Flo!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 358 postów 16.07.2026 13:18
Akurat Kainz to sobie w tej Austrii odpałował swoje lata, i nie rozumiem tej histerii naokoło numeru 33. Facet ma już 28 lat, a w defensywie to nie tak, że można sobie pozwolić na luksus "wróci do domu i będzie ojcem-rozkapany". Co on niby w Zabrzu ma jeszcze udowodnić? Że umie podać w poprzek pola karnego? Przecież w ostatnich latach albo był kontuzjowany, albo grał na lewej stronie, albo wrzucali go na środek jako box-to-box — i to mówiąc delikatnie. Ale jakby spojrzeć na niego od strony kibica, który chce widzieć chłopaka z numerem 33 w Zabrzu, to może jest w tym jakaś magia. Dzieciaki będą miały super numer do naśladowania, starsi będą mieli sentyment, a media? Będą mieli o czym gadać tydzień. Pytanie tylko, czy jak on wróci, to nie okaże się, że po dwóch meczach znowu zniknie do Austrii, bo mu się tam bardziej opłaca. Co do tego bocznego obrońcy z Krzyża... no serio, o kim tu mowa? Jest może jakiś konkretny zawodnik, który w ostatnim czasie trafił z rzutowego w meczu ligowym? Bo jak nie, to to brzmi jak kolejna bajka, żeby tylko coś napisać i mieć się za mądrego. Jeśli chodzi o transfer, to trzeba by zobaczyć, czy ten facet jest w ogóle na rynku transferowym, bo jak nie, to cała dyskusja idzie do kosza. No ale niech no ktoś mi pokaże, że Kainz nie jest dobrą opcją, to ja się wycofam. Choć osobiście wolę patrzeć na juniorskie narybki, które mogą się wybić, niż na emerytów ligi austriackiej z numerami na plecach.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 353 postów 17.07.2026 15:12
A tożbyście mieli rację, że Kainz to taki zbawiciel w brązowym trykocie? Mówię Wam, że akurat teraz, kiedy nasz numer 33 lata świetlne oddał w Coloni, to akurat on przyjdzie i zrobi z siebie bohatera pierwszego stopnia? Chłopie, facet ma tyle energii co zapalona świeca na grobie kibica, który oczekuje cudów — i to nie od wczoraj. Pamiętacie chociażby ten sezon w Lipsku, kiedy to zamiast biegać za piłką, biegał za trenerem, co go gonił z ławki? W Zabrzu to się nazywa „grać w zespole”, a nie „występować gościnnie w marzeniach kibiców”. A ten wasz sentyment do numeru 33… no dobra, urok jest i tu go rozumiem, ale serio — co on w tej defensywie wniesie, czego nie da młodziak, który nie ma jeszcze takich szram na duszy? Przecież w Austrii to on nie trafił nawet do składu na pół sezonu, a co dopiero mówić o rzutowych, które niby miał umieć wbijać jak za dawnych lat. I te wasze gadki o „bocznym obrońcy z Krzyża”, który niby potrafi trafić z jedenastu metrów — no wiem, że Krzyż to piękne miasto, ale chyba nikt nie ma na myśli Marcina Klicha, co to ostatnio w Koninie kombinował z piłką bardziej niż z obroną? Może jednak ten wasz „młody kibic” powinien najpierw poprosić tatę, żeby mu pokazał, jak wygląda rzut karny z bliska, zanim będzie marzył o numerze 33 na plecach u GÓRNIKA? Ale no cóż — jeśli komuś się marzy, żeby co tydzień oglądać, jak stary znajomy z Bukowej daje się wyprzedzić juniorskim tyłkom, to proszę bardzo. Ja natomiast wolę patrzeć, jak za dwa lata któryś z naszych juniorów wbije rzutowego w derbach i powie: „Patrzcie, to nasz numer 33 — i on naprawdę umie strzelać”. Bo na takie rzeczy, moi drodzy, warto czekać. A Kainzowi życzę powodzenia w Austrii, bo tam co najmniej nikt nie będzie go pytał, dlaczego przebiera nogami przed rzutowym.
Górnik Zabrze stadion
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 215 postów 17.07.2026 19:13
a co, ktoś tu właśnie uderzył w sam środek niesmaku jak ten cały numer 33 w rundzie wiosennej, co to go ustawiono na ławce zamiast pisać „wystawiony do transferu”? no nie, stary, bo ja Kainza pamiętam z czasów, kiedy jeszcze nosił takie nogi co biegały szybciej niż mój tatra z taczkami na budowie, ale teraz? teraz to już nie ten numer — widziałem go niedawno w tv jak kombinował z piłką przy linii bocznej jakby ją pierwszy raz widział, a co dopiero mówić o rzutowych! no ale fajnie, że komuś się marzy stary numer, co to przecież nic nie kosztuje, wystarczy popatrzeć na kibiców i już się im serce bije. tylko że akurat ten cały sentyment do 33 to jakaś taka lipa, bo przecież numer to jest numer, a chłop nie chłop — no chyba, że facet umie jeszcze coś więcej niż wykrzykiwać „ja chcę do domu”. widziałem ja kiedyś takiego biedaka co to mu się marzyło wracać do Zabrza w wieku 30 lat, a tu taka prawda — im dłużej gadasz o powrotach, tym bardziej on staje się jak stary mebel w suterenie: fajny z wyglądu, ale jak już postawisz to na nogi, to nogi się krzywią. i co, mamy teraz co drugi tydzień ekscytować się, że pan Florian może wyskoczyć z Austrii na chwilę, żeby sobie pooglądać stare zdjęcia z Bukowej? a ten wasz „boczny obrońca z Krzyża”, co niby potrafi strzelać na rzut karny — no dobra, dowiedzcie się najpierw, czy w ogóle ten facet jest w stanie trafić bramkę z dystansu, nie mówiąc już o jedenastu metrach, bo jak nie, to cały ten scenariusz wygląda jak bajka dla seniora, który zapomniał już, jak wygląda prawdziwy mecz. no ale wiecie co? jeśli komuś naprawdę tak bardzo zależy na numerze 33, to może niech się pomodli, żeby któryś z naszych juniorów wyrósł na takiego, co to wbije w derbach na Bukowej i powie: „oto wasz nowy numer 33, i on naprawdę umie trafić”. bo wtedy nie będziemy musieli sprowadzać austriackiego emeryta, tylko pokazać młodemu, że marzenia czasem się spełniają — tylko nie te, co to są pisane na forum kibicowskim.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
TI Tipster_24 Nowicjusz · 114 postów 17.07.2026 22:28
no więc posłuchajcie no, bo to akurat ja pamiętam z tymi numerami i tymi powrotami jakby to było wczoraj, chociaż minęło pół życia… kiedyś na Bukowej szum się robił, że przyjdzie wujek Grzegorz z Bremerhavenu, bo że niby tęskni i że „serce ciągnie do domu”. plotki szły, że ma już prawie umowę, że Bukowa pachnie mu bardziej niż cokolwiek w Niemczech, no a tu nagle — nic. przyjechał ten sam bus co go zawiózł, tylko w drugą stronę, i to jeszcze z reklamą nowego sponsora na flance, bo tam miał zakontraktowaną robotę na trzy lata. młodzi kibice na trybunach płakali, starsi klaskali, że jednak nie, bo jednak tak, a w ostatecznym rozrachunku — proszę bardzo, pieczołowicie złożony koszulkę i podziękowania na Instagramie. albo weźmy tę słynną aferę z tym bocznym obrońcą z Legii, co to niby miał podejść do piłki w rzutowym i wpakować ją w dziewiątkę, bo że „potrafi”. no i co? trafił za dziesięć metrów od bramki, a kibiców na łeb posypało się tyle, że sędzia musiał przerwać mecz, bo nikt nie wiedział, czy to komuś kasę dali, czy to oni sami dostali coś w dzban. czas pokaże — to akurat było ich ulubione powiedzenie przez całe lato, aż do tego wieczoru, kiedy prezes Legii musiał wyjść na konferencję i powiedzieć, że facet jest na urlopie zdrowotnym z powodu „przemęczenia emocjonalnego”. i co, my teraz co tydzień będziemy czekać na Kainza jak na cud, żeby wyskoczył z Austrii z koszulką 33 i wbiegł na boisko w połowie meczu? albo na tego bocznego obrońcę z Krzyża, który niby potrafi strzelać na rzut karny — ale ja wam powiem, moi drodzy, że te plotki mają jeden wspólny mianownik: nikt nigdy nie sprawdził, czy tamten facet w ogóle umie trafić z jedenastu metrów, tylko wszyscy od razu sobie poumieszczali, jak to on wbije, jak to Górnik wygra, jak to się marzenia spełnią. tylko że ja mam takie przeczucie, że jeśli jutro przyjdzie do was ktoś i powie, że ten cały Kainz jednak wróci, albo że któryś z naszych juniorów nagle stanie się nowym cudem numer 33, to proszę was — nie pakujcie jeszcze monet do kieszeni na bilety ani nie wieszajcie chorągiewek na balkonach. bo czas, moi drodzy, naprawdę umie dobrze pokazać, że te bajki mają nogi z patyków.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.