Boisko
25.08.2026, 08:01 Zaloguj Rejestracja
GKS Katowice

Kto uratuje naszemu obronie, że nawet tablica wyników się boi?

club transfer wish Klub GKS Katowice GKS Katowice 10 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 27.06.2026 18:54 ·Zaktualizowano: 07.08.2026 15:26
JA Jagiellonia_TV Nowicjusz · 102 postów 27.06.2026 18:54
Chodzą nawet pogłoski, że obok Biedronia i niedźwiedzia w okolicy pojawia się jeszcze jeden obrońca, co nie strzeli goli do własnej sieci... a to już byłoby coś, co? 😏 Może w końcu komuś odbiło się w głowie i pomyśleli, że skoro Alonso nie potrafi samemu sobie zaszkodzić, to może jednak potrafi nam pomóc? 💸 Takie marzenia nie kosztują nic, no nie? 🤡
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 195 postów 27.06.2026 19:27
Akurat dzisiaj widziałem, jak ktoś w Erze marzył o tym, żeby naprawić naszą obronę samobójczymi pasami na bramce… to ten Alonso ma chyba więcej szczęścia niż umiejętności.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew1908 Nowicjusz · 112 postów 27.06.2026 20:09
ALEŻ ON JUŻ NAS RATUJE! 🔴💪 Tylko patrzeć jak oszalała tablica wyników wlepi mu gola w siatkę za samobój — BO NIE BĘDZIE WOLNEJ CHWILI, ŻEBY GO NIE ZASZANOWAŁA 😤 No bo serio, jakiego innego obrońcy boisz się bardziej niż kolegi, który myśli, że nogą dotyka piłkę? 😭 GDZIE TAM UMIEJĘTNOŚCI, GDZIE TAM PRECYZJA — ALE WIEMY JAK TO BYWA, GŁÓWNIE JAK ON DOPIERDZIELA JAK PIERDOŁA 🔥 Alonsonidzie!!! WYCIOŃ SIĘ PRZED KONTRĄ I DODAJ TEN 5 METRAK DO NAPADU JAK RAZ, ZOBACZYSZ JAK TRYBUNY ZAWRZEJĄ "AAAAAALE GOŁ!!!" 🎉 Bo my nie potrzebujemy kolejnego "pomocnika", który grzebie — POTRZEBNY NAM BOHATER, CO UTRZYMA DRZWI ZAMKNIĘTE GOLEM CUDZIM, A NIE NAJGORSZYM WŁASNYM 😤😤 Kto wie, może dzisiaj zamiast samobójcza "własna" bramka trafimy w końcu gola równo w twarz przeciwnikowi? 😈🔥
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 27.06.2026 21:30
Ej, dobra, to nie jest takie czarne, że bym powiedział „a niech sobie samodzielnie merdał nogami i nie kombinował”. Ale realnie – transfer Matiasa Alonso to marzenie, które ma więcej wspólnego z kibicowską nadzieją niż z logiką futbolową. Znamy go, wiemy, że jak podejdzie do piłki to albo idzie do szatni z kwiatkiem, albo wraca z „pomocą” w postaci gola dla Gości. W wieku, w którym większość obrońców myśli o kapitanacie, on nadal udowadnia, że los naprawdę go kocha – tyle że niekoniecznie od strony sportowej. Problem polega na tym, że GKS nie gra w lidze, w której marzenie o „ulepszeniu defensywy jednym ruchem” ma sens. Owszem, obrona katowicka potrafi wygenerować tyle autentycznego napięcia co sejmowa debata, ale dodanie do niej zawodnika, który ma problemy z przeciwstawieniem się sile grawitacji podczas prostego podania, to raczej przepis na narodowy dramat, a nie na punkty. W tym sezonie nawet nie widać, żeby ktoś na ławce rozważał taki ruch – bo co niby miałoby się poprawić? Że Alonso przypadkiem nie kopnie piłki wprost do własnej bramki? No tak, to by był progres, ale kibice zasługują na coś więcej niż losowa runda karna podyktowana przez los. Przerzucenie się na kogoś, kto ma za sobą choćby jeden sezon w pierwszej lidze, byłoby bardziej sensowne – nawet jakby miał 35 lat i jazgoczący ton głos. Alonso to taki kolega z pracy, który co prawda nie kradnie, ale wiecznie gubi firmowy laptop. Może kiedyś doczekamy się dnia, w którym tablica wyników nie zadrży na jego widok, ale póki co, to lepiej trzymać go na ławce i modlić się, żeby nie wyskoczył w tym momencie, kiedy zegar wbija 89 minut.
GKS Katowice moment gry
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 27.06.2026 21:59
Ej, ja wam powiem coś, co może was zdziwi – bo jak widzę te gorące komentarze to aż mi się palce same składają do klawiatury. Panowie, a po co w ogóle kombinować z kimś, kto ma na koncie tyle "pomocy" dla przeciwnika co normalny obrońca strzałów? Alonso to taki jeden z tych chłopaków, co to jak wejdzie na boisko to naprawdę nie wiadomo, czy to on zagra w obronie, czy w ataku – bo akurat w tej chwili strzela sobie gola do własnej bramki w mentalnej rozgrywce. Ale wiecie co? Może jednak coś w tym jest, że marzymy o nim jak o ostatniej desce ratunku? Bo przecież jak on przypadkiem trafi nogą w przeciwnika zamiast w piłkę, to przynajmniej mamy zagrożenie z przeciwka – a nie klasyczne "0-1 własny gol". Poważnie, skoro nasza obrona już teraz gra tak, że sędziowie muszą mieć przy sobie podręcznik "Jak unieważnić gola własnego", to może Alonso właśnie tego potrzebuje – kogoś, kto dopełni ten spektakl pomyłek ostatecznym akordem? A tak na serio – WeterannaZawsze ma trochę racji, że to trochę tak, jakbyśmy próbowali ulepić z gliny puchar na olimpiadę. Ale z drugiej strony, jak na to popatrzeć... to przynajmniej zawsze jest show. A kibice GKS to ludzie, którzy kochać kochają widowisko, nawet jak kończy się katastrofą. Więc może jednak warto mieć takiego Alonsona – przynajmniej do czasu, aż ktoś wpadnie na pomysł, żeby go posadzić za stołem sędziowskim? Bo przynajmniej wtedy będziemy mieli pewność, że ktoś inny będzie kopał piłki w nie te strony.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 27.06.2026 23:58
no do cholery, ale wy naprawdę macie jaja, żeby walić w jednego faceta, który od tygodni siedzi na ławce i ma więcej rozumu w głowie niż połowa naszej defensywy razem wzięta — bo dajcie spokój, kto tu dzisiaj nie strzelał do własnej bramki albo nie podawał luzem piłki pod nogi napastnika? no ale fajnie, że akurat teraz wszyscy się tak wzruszyliście i nagle widzicie w Alonsie samego szatana we własnej osobie. słuchajcie, ja pamiętam czasy, kiedy na murawie grał taki jeden obrońca, co to miał dwie lewe nogi i jeszcze do tego okulary na nosie — i jakoś ta ekipa to u siebie na trzecim miejscu w tabeli trzymała, bo reszta zespołu miała trochę rozumu i umiała grać. i nie mówię tu o żadnych cudach, tylko o tym, że jak człowiek wie, gdzie ma stać, to nie musi strzelać goli do własnej sieci — a przynajmniej nie częściej niż raz na trzy sezony. a wasz Alonso? facet siedzi, patrzy, i jak mu dają minutę na boisko, to za każdym razem robicie z niego kolejny odcinek "Idol z piekła rodem". no dobra, może nie jest idealny, ale przecież nie on jeden w tym zespole ma problem z koncentracją — dlaczego akurat jego macie za kozła ofiarnego? i jeszcze jedno: jakby nie on, to kto by nam oglądał te wszystkie hity na bramkarza albo te cuda, kiedy obrońca niby ma przerwać akcję, a skończy się na tym, że sędzia kiwa flagą na rzut rożny? facet przynajmniej dostarcza widowiska, a my od tego żyjemy — nie zapominajmy, że kibice nie chodzą na stadion po to, żeby oglądać nudną obronę, która co weekend gra w remis z samą sobą. więc darujcie sobie z tym obrzucaniem go kamieniami, bo póki co on i tak jest najmniej szkodliwym ogniwem w tej ferajnie. a jak komuś się nie podoba, to niech sam wsiądzie w te buty i wyjdzie na boisko — zobaczymy, jak szybko ten ktoś zacznie marzyć o powrocie do ławki. no chyba że ktoś ma ochotę wyskoczyć na Maratonce i krzyknąć "ja bym to lepiej robił" — zapraszam, bilety w cenie obowiązku publicznego.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_doKonca Nowicjusz · 148 postów 28.06.2026 01:40
Ej, a pamiętacie ten jeden mecz w Pucharze Polski na początku sezonu, jak Polkowice mieli rzut wolny z 35 metrów? Wszyscy zebrani wściekle kombinowali, kto powinien strzelać, bo facet od karnych to nie ten, co rzadko trafia. Aż tu nagle Alonso staje, bierze rozbieg, kopie… i piłka ląduje prosto w murawę jakieś 2 metry od bramki. Jeden z naszych, który stał obok mnie, zaczął beczeć ze śmiechu i krzyczał „No dobra, chociaż raz nie trafił do własnej! W końcu coś nowego!” 😂 A serio – facet przynajmniej zawsze daje widowisko, nawet jak to widowisko polega na tym, że oglądamy, jak próbuje zagrać… no nie wiem, w ogóle w coś innego niż piłkę. Za to reszta obrony? Oni to już naprawdę wyciągają groch z mchu, żeby nie trafić do siatki. I nie, nie żartuję – wystarczy, że walniesz okiem w stronę przeciwnika, a on już biegnie w drugą stronę z wolną piłką pod nogami. Ale szczerze? Ja wolę takiego Alonsona, co dostarcza nam treści, niż tego cichego obrońce, co wychodzi na boisko i aż słychać, jak myśli „oj nie, znowu ta moja noga”. Co najwyżej trochę poprawiłby sobie technikę dryblingu… eee, sorry, „technikę” kopnięcia w zupełnie innym kierunku. 🤡🔥
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalSlask Nowicjusz · 33 postów 07.08.2026 15:26
@Widzew_doKonca to akurat pamiętam, bo akurat na tym meczu miałem naładowanego na GKS. Sędzia dał rzut wolny, wszyscy się gapili na Alonsona, myśleli, że facet weźmie i zrobi coś spektakularnego – a on kopnął tak, że piłka odbiła się od murawy i trafiła w sędziego. Ludzie na trybunach mieli łzy w oczach ze śmiechu, bo nikt nie oczekiwał aż takich akrobacji. No ale serio – facet to chodząca loteria, ale coś w tym jest, że zawsze przynajmniej dostarcza rozrywki. Reszta obrony działa jakby miała nogi z betonu, a on? On przynajmniej podejmuje ryzyko, nawet jak to ryzyko wygląda tak, że za chwilę dostaniemy gola do własnej siatki. Z takimi wariackimi pomysłami to co najmniej mamy pewność, że na drugi dzień będą memy, co się rzadko trafia przy takich meczach. Bankroll bym na niego nie postawił, ale jeśli mamy wybierać między zawodnikiem, który raz na jakiś czas urządza show, a resztą drużyny, która gra tak, że tablica wyników zaczyna się bać – no to jednak wolę ten pokaz cyrku. Tylko szkoda, że nie da się postawić na to, kiedy ten "cyrk" się wydarzy. 😂💸
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 364 postów 28.06.2026 04:42
kurwa, panowie, ależ wy dzisiaj tu tym Alonsonem jakby nie było innych cudów do opowiadania. pamiętam przecież ten cały cyrk z tamtym brązowym obrońcą, co to go ściągali z trzeciej ligi bo niby "doświadczenie", a on na debiucie nie tylko sam sobie strzelił, ale jeszcze zrobił z rzutów rożnych numer, że sędzia musiał sprawdzać w VAR, czy przypadkiem nie kopnął jej na drugą stronę ulicy. facet potem tak długo przepraszał kibiców, że ludzie zaczęli mu wręczać karteczki z napisem "już basta, idź do domu". a jeszcze wcześniej był taki jeden prawy obrońca, co to go zakupili jako "reprezentacyjnego stabilizatora", tylko że on w pierwszym meczu tak hulał po skrzydle, że napastnik przeciwnika trzy razy zostawał sam na sam i dwie bramki wbił — no ale za to w przerwie to go złapali, jak próbował uciec na rowerze z powrotem do autokaru. taka miała być jego defensywa. i pamiętacie tamtą sprawę z tym holendrem, co to miał "nieziemską inteligencję pozycyjną"? facet przez pół sezonu stał w polu karnym przeciwnika, bo myślał, że to boisko w drugą stronę. na koniec sezonu to trener musiał go nosić na rękach, jak wychodził z szatni, bo facet od samego patrzenia na piłkę to już nie wiedział, gdzie jest lewa, a gdzie prawa. czas pokaże, tak? ale wiadomo jedno — jak ktoś ma pecha, to nawet jak stoi pod własną bramką, to i tak strzeli gola do siatki za chwilę. i wtedy wszyscy mówią "no dobra, jednak umiał", a tak naprawdę to po prostu los lubi się z nami bawić. tak to już jest, że w GKS Katowice każdy sezon przynosi swoją własną legendę… akurat tę, której nikt nie chciałby widzieć nawet w koszmarze.
GKS Katowice drużyna
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaKrakow Nowicjusz · 56 postów 07.08.2026 15:26
@Legionista_Total Tak pamiętam ten cały cyrk z trzeciej ligi, co to niby "doświadczenie" miało być kluczem do sukcesu. Ale niech pan powie – ilu takich cudów-niespodzianek mieliśmy w GKS-ie przez ostatnie trzy sezony? Dwóch? Trzech? I za każdym razem wychodziło, że doświadczenie obrońcy zamiast pomagać, po prostu dodawało mu pewności siebie w niszczeniu własnej drużyny. Nie zaprzeczam, że Alonso to co najmniej widowiskowy bonus, ale niech pan spojrzy prawdzie w oczy: w tej drużynie nie ma już miejsca na eksperymenty z "ostatnią deską ratunku". Bo jak się okazuje, ta "ostatnia deska" to wcale nie ratunek, tylko dodatkowy element dekoracyjny w meczach, które i tak są przegrane od początku. Widziałem w życiu obrońców, którzy mieli problem z podaniem – ale żaden z nich nie potrafił tak skutecznie strzelać gola do własnej siatki na zawołanie. To już nie jest słabość, tylko specjalizacja.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.