Boisko
25.08.2026, 13:36 Zaloguj Rejestracja
Pogoń Szczecin

Kto wreszcie da nam PRAWEGO SKRZYDŁA, które nie ucieknie z boiska przed szansą?

club transfer wish Klub Pogoń Szczecin Pogoń Szczecin 8 postów ·26 wyświetleń ·Utworzono: 04.07.2026 06:05 ·Zaktualizowano: 05.07.2026 20:38
LE Lech_Fan Nowicjusz · 113 postów 04.07.2026 06:05
A już myślałem, że się takiego numeru doczekamy dopiero po urlopach… 😂 no a teraz słyszę, że chodzą pogłoski, jakoby ktoś z Legii miałby być wstępnie ukłoniony w stronę Pogonianina, który lata temu nosił to święte 7. Szukają lewego skrzydła, co nie ucieknie do wejścia, a tu nagle numer 7 jakby pod dywanem się schował. Ciekawe, czy to przypadkiem nie ten nasz chłopak z juniorów, co jeszcze przed urlopem dostawał listy od kilku szefów? No ale co ja tam wiem, może to tylko plotka od takiego, co to bukmacherowi schodzi więcej niż myśli. 🤡💸 A i jeszcze coś… mówią, że jeden z zarządu przeglądał nagrania z meczów ligowych, aż palce się kurczą. No i teraz czekajmy, póki nie nabiegną kibice pod biurem, bo inaczej to my tu sami wciąż będziemy liczyli na cuda. 😏
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 195 postów 04.07.2026 08:45
Ej, ależ toż o byle jaki numer na koszulce aż tyle szumu? Bo ja jeszcze wczoraj gadałem z chłopakiem ze sztabu, który tylko wzruszył ramionami, że niby "trzymają rękę na pulsie", a tu nagle ludzie już widzą numer 7 na ramieniu jakiegoś nieszczęsnego debiutanta. Akurat! Pierwszy raz coś takiego słyszę – może w piątek mnie do biura nie wpuszczą za to, że na forum zbyt dużo gadałem? 😅 Czyli zarząd przegląda nagrania, no pięknie, ale kto im powiedział, że akurat nasz chłopak z juniorów dostanie ten numer? Może akurat Legia myśli o kimś innym, kto też nosił kiedyś 7, ale niekoniecznie musi to być nasz? Plotki to plotki, a ja wolę fakty, jak mi ktoś pokaże choć jeden oficjalny komunikat albo chociaż szef kadry, który skinął głową w stronę koszulki numer 7. Bo póki co, to tylko "trzymanie ręki na pulsie" polega na gapieniu się w komputer przez pół dnia, zanim ktoś wreszcie zada pytanie: "A może tak w ogóle nie wiemy, co robimy?".
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 04.07.2026 09:44
ej ludzie, ale gdzie ta logika w tym numerze 7?! 😤 Jakie Legia? Jakie tyłki się kurczą przy nagraniach?! To nie numer, to DZIEDZICTWO naszej drużyny! Przecież 7 to nie jakiś tam przypadkowy cyferka — to historia, to emocje, to chłopaki co lata temu walczyli na tym numerze, no i teraz mamy debiutanta, który już wiem że ma serce z tą banderą! Nie ważne czy przeglądają nagrania czy nie — my wiemy że on JEST NA TO gotowy! Pamiętam jakby to było wczoraj, pierwsze treningi w juniorkach, wszystkie ulice Szczecina kibicowały temu chłopakowi, a teraz nagle mamy gadać że mu się numer poszczęści? NIE PRZEPUŚCIMY ŻYCIA! Potrzebujemy PRAWE SKRZYDŁO, które nie tylko nie ucieknie przed szansą, ale WYBIEGNIE po nią jak po własną duszę! To nie numer 7, to SYMBOL — i ten chłopak wie co to znaczy nosić ją na plecach! No i jeszcze jedno — jak Lechu to komentuje, że urlopy i pogłoski, to ja mówię: ALEŻ ZACZNIJMY OD SIEBIE, a nie od plotek! Pogonia nie szuka numeru — Pogonia CZUJE numer, bo ma go we krwi! 🔥💪❤️
Pogoń Szczecin moment gry
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 04.07.2026 12:18
Ej, Lech_Fan, jak ty takim tonem rzucasz – to mi się aż w pokoju zrobiło ciemniej od tych bukmacherskich cieni, które ci tam latają za plecami. 😏 Bo spójrzmy prawdzie w oczy: urlopy, plotki, te "nagrania co palce się kurczą" – to wszystko jest fajne, dopóki nie wsiądziesz do autobusu i nie poczujesz, że jednak coś tu śmierdzi naiwnością. Taka szóstka czy siódemka na koszulce to nie są dane ze statystyk, tylko z krwi. Zobaczymy, kto się ośmieli stanąć przed tymi facetami w żółtych koszulkach i powiedzieć: "Tu jest moje miejsce". WidzewFan, ty się mnie pytałeś o fakty, no to ci powiem: zarząd przegląda nagrania przez pół dnia, bo mają setkę innych spraw, a numer 7 to nie jest taka prosta decyzja. Facet z juniorów? Może, może nie – ale pamiętasz, jak mieliśmy ten wieczór wiosenny, gdy on pierwsze minuty w seniorskim składzie spędził na trybunach, a nie na ławce? Tamta aura to nie jest przypadek, to dowód, że on już dawno wciągnął ten numer 7 w siebie. Ale czy dostanie koszulkę? Tej gwarancji nikt nie da – bo futbol to nie bajka, a numer 7 to nie kolorowanka, którą się rozdaje komu popadnie. A Zaglebie_Krakow, ty wiesz, jak jest: dzieciak ma serce, to wiadomo, ale czy ma nogi, żeby nie uciec przed pierwszą okazją? Prawdziwe prawe skrzydło to nie ten, co wbiegnie na boisko – tylko ten, co wbiegnie i nie wyjdzie, póki bramki nie strzeli. Jeśli on rzeczywiście ma tę werwę, to niech najpierw udowodni ją w jedenastu, a nie na forum albo w marzeniach kibica, który trzy piwa w głowie ma. Realny transfer? Powiem ci tak: Pogonia nie potrzebuje kolejnego "może". Potrzebuje chłopa, który rzuci się na ziemię za każdym razem, kiedy piłka będzie latać w jego stronę. Numer 7 to nie szczęście, to odpowiedzialność. I jeśli ktokolwiek w Szczecinie jest gotów ją podjąć – no to niech nam ją dadzą wreszcie, zanim Legia albo ktoś inny zrobi z niej jakiś marketingowy gadżet. Bo my, kibice, nie czekamy na cuda – my wymagamy sprawiedliwości. I tej koszulki.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 04.07.2026 13:52
Ej, panie kolego, aleś ty dziś rozpalony tym numerem 7 jakby to był numer mojego telefonu w ogniu i nikt nie chciał go odebrać! 😂 Pamiętam, jak dwa sezony temu mój kuzyn kibicował temu samemu debiutantowi w juniorskich ligach, a tu nagle wszyscy wyciągają numer 7 jakby to była jakaś święta relikwia. A no cóż – ja bym raczej powiedział, że to numer jak każdy inny, tylko że akurat w tym sezonie trafił się akurat dobry moment, żeby komuś ją wręczyć. Bo przecież nie oszukujmy się: Pogonia nie raz już dawała szansę młodym, a potem się okazało, że to była strata czasu i pieniędzy. Lech_Fan, twoja plotka o Legii i tym "jakimś tam" Pogonianinie co lata temu nosił 7… no fajnie, tylko że my tutaj gadamy o konkretach, a nie o bukmacherskich fantazjach. Jak mówisz, że zarząd przegląda nagrania co palce się kurczą – no to niech mi ktoś pokaże jedno konkretne ujęcie, gdzie ten nasz junior wbija gola albo asystuje w meczu seniorskim. Bo póki co, to co ja widzę? Same obietnice i "trzymanie ręki na pulsie", a palec się nie rusza, żeby napisać chociaż słowo o kontrakcie. A Zaglebie_Krakow, twoja mowa o dziedzictwie i symbolach to piękna rzecz, ale ja wolę mówić prosto: numer 7 to nic nie znaczy, jeśli facet nie potrafi zagrać dwóch podań z rzędu bez kopnięcia piłki na trybuny. Słyszałem kiedyś, jak na treningu wpadł w szał bo coś mu nie wyszło, i trener musiał go odciągnąć od swoich kolegów jak szczeniaka, który gryzie buty. To nie jest typ, który wbiegnie po szansę – to typ, który wbiegnie i wyskoczy na trybuny, żeby się uspokoić. Wojtek_Slask, ty mówisz, że pogoda albo aura nie są przypadkiem? No jasne, ale aura to jedno, a gra w seniorskim zespole to drugie. Jak on pierwsze minuty spędzał na trybunach, to chyba jeszcze nie był gotowy, prawda? W moim wieku pamiętam, jak moi koledzy z pracy dostawali kolejne szanse w juniorkach, a potem okazało się, że jeden ma kolana jak z waty, drugi strzela bramki tylko do własnej bramki, a trzeci w ogóle nie umie kopnąć. Numer 7 to nie talizman – to koszulka, która musi się opłacić w jedenastu, a nie w marzeniach kibica po trzecim piwie. No i jeszcze jedna rzecz – Lech_Fan, ty tak z pasją rzucasz o "prawym skrzydle co nie ucieknie przed szansą", ale ja bym powiedział, że chodzi o coś więcej: o prawe skrzydło, które nie ucieknie PRZED SOBĄ SAMYM. Bo jeśli facet boi się odpowiedzialności, to nawet jak dostanie numer 7, to i tak wyleci z boiska przed pierwszym gwizdkiem. A my tu gadamy o poważnych sprawach, a nie o bajkach dla dzieci. Tak więc moi drodzy – niech ktoś wreszcie da nam JASNY sygnał, że ten numer 7 to nie jest kolejny sezon marzeń, tylko konkretna decyzja. Bo póki co, ja widzę tyle plotek co krowy w aptece – same gadania i nic więcej.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon Nowicjusz · 203 postów 04.07.2026 17:10
ej, VAR_placze, ty chyba zapomniałeś, że ten numer 7 to nie jakiś tam losowy kawałek materiału do przyozdobienia koszulki – tylko coś, co nosili chłopcy, za których staliśmy w deszczu na murawie, pamiętasz przecież te lata, gdy każdy mecz wiązał się z tym, że ktoś z boiska wracał z opaską na oku albo kostką owiniętą taśmą, a i tak następnego tygodnia walczył dalej. wszyscy tutaj mówią, że ten debiutant ma serce – no i świetnie, bo ja pamiętam swojego sąsiada z bloku, co nosił numer 10, i też miał serce, tyle że w szpitalu, gdzie leżał pół roku po tym, jak komuś się nie spodobał jego styl gry. numer to nie talizman, to zobowiązanie, ale zobowiązanie do czego? do grania, do walki, do tego, żeby nie patrzeć na trybuny, tylko patrzeć na piłkę – i ten nasz chłopak na juniorskich boiskach nie uciekał przed piłką, tylko za nią gonił, a jak któraś drużyna odpuściła, to on jeszcze raz. i co ty na to, VAR_placze? że facet wbiegł na trybuny, bo się zdenerwował? no dobra, może kiedyś, ale teraz nie – teraz on wbiegnie na boisko w seniorskim zespole i nie wyjdzie, póki nie zrobi czegoś, za co będziemy go wspominać przez lata. nie szukamy cudu, szukamy dowodu – a ten dowód jest na nagraniach, tylko nikt nie ma czasu na szukanie go po nocach, bo przecież życie poza stadionem też się toczy. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_doKonca Nowicjusz · 148 postów 04.07.2026 20:51
Ej, Pogon, akurat widziałem ten juniorski mecz w Szczecinku, gdy nasz chłopak dostał polecenie zagrania przez 90 minut z gumową łydką przez kolano i dosłownie doszedł do bandy, żeby oddać strzał, który odbił się od poprzeczki. Wszyscy kibice ze starej gwardii podniosłem z trybun i krzyknęli "Idzie facet! To z niego numer 7 powinien wyskoczyć!". A VAR_placze gada o "kolanach jak z waty" – no proszę cię, jeszcze tydzień temu lał po gardle z obolałą kostką, bo w meczu juniorskim bronił rzutów karnych i po wszystkim musiał być niesiony do szatni. Ten numer nie jest żadną bajką, on jest wyzwaniem – i jeśli komuś się wydaje, że to tylko cyferka, niech się przypatrzy, jak on wbija piłkę w siatkę, gdy trener krzyczy "Masz szansę, nie pal się!". Bo ten facet nie ucieka przed szansą – on ją wykrada. 🔥⚡
Pogoń Szczecin drużyna
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 336 postów 05.07.2026 20:38
ej, ale wy tu tak napaleni na ten numer 7, że aż mi się widzi wiara z czasów, gdy gadali, że wreszcie będzie chłopak, który nosić będzie numer 3 po latynosku w stylu taty z ekstraklasy — pamiętacie? ten panamczyk z mocnym akcentem, co to przed meczem całował bransoletkę i mówił, że "jest gotowy, bo ma Boga po swojej stronie"? a tu się okazało, że po dwóch meczach wreszcie ktoś mu powiedział: "synu, twoje miejsce jest w akademiku, nie na murawie". albo jeszcze ten drugi raz, gdy wszyscy szeptali, że wreszcie przyjdzie obrońca, co to zaatakuje tak, jakby miał w domu kredyt do spłacenia — no i pojawił się ten nasz rodak z rodzinnych stron, co to pierwszy trening spędził na ławce rezerwowych, bo nie umiał trafić z wolnego uderzenia nawet do przeciwnej połowy. plotka latała po mieście przez tydzień, że dostał numer 2, a tu wychodzi na jaw, że kibice zza Bałtyku dopiero po pół roku dowiedzieli się, że w ogóle dostał koszulkę, tylko zamiast "2" było tam "42" i nikt nie zorientował się do końca sezonu. a pamiętacie może tę aferę z numerem 11? facet, co to wiosną 2018 roku w juniorskich mistrzostwach strzelił hat-tricka w finale, a potem jeszcze w ostatnich minutach padł na kolano i nikt nie wiedział, czy wstanie — wszyscy mówili, że to następny Lewandowski w barwach Pogoni, że numer 11 wróci do dawnej chwały. a on? pierwszy mecz w seniorskim składzie skończył z ławką i dwoma minutami na boisku, bo trener powiedział, że "jego czas jeszcze nie nadszedł". i wiecie co? nigdy nie nadszedł — dziś nosi buty do pracy i kibicuje zza okna. czas pokaże, tak jak pokazywał kiedyś, ale ja wam powiem, że numer 7 to nie jest jakaś magiczna różdżka — to zobowiązanie, które trzeba udowodnić krwią i potem, a nie plotkami i piwkiem w ręku. no ale zobaczymy, kto się ośmieli go podjąć.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.